Jump to content
Dogomania

lisica666

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lisica666

  1. Dawno nie pisałam...Biję się z myslami. Mam dwa owczarki w tym jednego ze schronu. Chętnie dałabym Mieciowi DT ale nie wiem jak zareaguje na niego mój Nubi. DT oczywiście BEZPŁATNY, żeby nie było nieporozumien. Tylko boję się reakcji Anubisa, bo z TiTka problemu nie będzie. Pozdrawiam
  2. Anubisowi mogę wyjąć jedzenie z michy, ale chwycenie go za obrożę w celu przytrzymanie, albo odciągnięcia (delikatna przeciwpchelna) wywołuje atak. teraz to na mnie kłapnie zębiskami, ale jeżeli na terenie byłby obcy samochód nie daj boże z włączonym silnikiem- będzie gorzej. Dlatego przytrzymanie na siłę nie wchodzi w rachubę. Nie zdawałam sobie sprawy jak silny jest to pies, dopóki kiedyś w zabawie się lekko nie rozwinął:crazyeye: A wtedy przecież w miarę uważał:evil_lol:
  3. W domu nie jest sam, bo mam jeszcze sunię ONkę (od szczeniaka). Sunia jest chodzącą dobrocią i delikatnością, a NUB brutal do potęgi. Na początku było spokojnie, ale jak się rozgościł... Jest BARDZO SILNYM PSEM,więc POMAGIER nie pomoże. Nie stosuję bicia , bo tego nie uznaję, zresztą doskonale wiem, że to tylko pogorszy sprawę. Dużo spokoju i cierpliwości przynosi efekty, ale to był chyba naprawdę bardzo źle traktowany pies. Czasem, kiedy idę, aon jest na posłaniu ,albo stoi - warczy zupełnie bez widocznego powodu. Warczy też na moją 4lcórkę TEŻ CZASAMI. Jednocześnie uwielbia zabawę lalką,czesanie ,odkurzanie (sam się podkłada), głaskanie. Ale gdy czego0ś nie chce zrobić, albo widzę, że sie boi (np. wejście po schodach! na piętro) JEST NIEBEZPIECZNY. DLATEGO NIE CHCĘ RYZYKOWAĆ! On umie atakować- od razu skacze do gardła! To pies szkolony do ataku. Zanim nie uspokoi się (w co nie wierzędo końca)niemoge ryzykować czyjegoś życia. DlaTEGO WOLĘ PODAĆMU LEK I W MIARĘ BEZBOLEŚNIE DLA NAS OBOJGA ZASZCZEPIĆ. I jeszcze jedno- zazwyczaj w moim życiu są psie nieszczęścia, znerwicowane, pobite przez los i okolice- zawsze zostawaław nich rezerwa, choć nie powiem Anubis jest ewenementem. On bardzo chce i kocha, bo to widać, ale nie bardzo umie to okazać. Do tej pory polizał mnie dosłownie kilka razy (moja sunia całowałaby na okrągło). nie oddam go, ale muszę jakoś opanować. Trankwilizery mają to do siebie, że pozwalają złagodzićstres i strach. Pozdrawiam
  4. Witam Mam dorosłego ONka ze schronu w Szczecinie. Nie wiedziałam, czemu tamtejszy wet do niego nie podszedł jak go stamtąd zabierałam ( był pogryziony przez kumpli z klatki) tylko z daleka stwierdził, że wszystko OK! Teraz wiem. Anubis jest bardzo dominujący i agresywny, a kiedy jest przestraszony wręcz niebezpieczny.Raz mnie dziabną porządnie (ze strachu ...chyba...) a raz walną zębami, bo nie życzył sobie przytulenia. Kiedy czegoś nie chce, a ja próbuję go zmusić potrafi skoczyć z zębami ( na zasadzie uważaj bo :mad:) I TERAZ PROBLEM: MUSZĘ DO WETA NA SZCZEPIENIE,A ON WETÓW CHYBA NIE LUBI. Jak uniknąć pogryzienia mnie i przerobienia weta na mielone? Czy jakiś bezpieczny lek uspokajający? Weci probonują sedalin (niebieskie tabletki) ale ten lek jest bardzo silny i niebezpieczny. Anubis ma ok5-7 lat (brałam go jako ponad 5 letniego) i waży ok. 55kg.
  5. [quote name='Greven']Świetnie! Czyli Elisse jedzie bezpośrednio do Kornelii, bez zawracania głowy izabeli. Chyba jednak klatkę przywiozę, co Ty na to? Po zabiegu lepiej, żeby szczeniaka nikt / nic nie tarmosiło ;)[/quote] Klatka na wszelki wypadek się przyda bo misia ze swoją miłością jest ni8eco nieobliczalna. Misia kocha szcze3niaczki. A i Ptahpatiti z Anubisem :crazyeye:
  6. Sandra czy możesz ją do mnie podrzucić, bo samochód ma teraz Pan Małżonek. Fosforan wapnia mam. Przy okazji weźmiesz kasę. Za księgę stadną od Kajuli i pare zł na paliwo odemnie.:p
  7. Bo na stały nie zgodzi si.ę szanowny Pan Małżonek. Trochę się tylko obawiam nadmiaru miłości mojej 3 letniej córeczki i mojej suki z właśnie rozpoczynającą się cieczką. O facecie domowym dwóch kotach i absztyfikantach na dworze nie wspominając.:crazyeye:
×
×
  • Create New...