Jump to content
Dogomania

lisica666

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lisica666

  1. [quote name='agnieszka32'][B] Jaka małoletnia????[/B] Kobieto, mam 34 lata i jestem prawnikiem, więc proszę Cię, odrobinkę szacunku, bo nie tylko wykonuję, jeszcze raz powtórzę - poważny prawniczy zawód, to od lat pomagam psom w ogromnych kwotach! [B]Wara Ci ode mnie![/B][/QUOTE] po przeczytaniu postu na astach tam po raz ostatni skomentowałam Twoja osobe, BO NIE MA KOGO komentować i nie miejsce tu na ujadanie. Prawnikiem, a jakoś nie śpieszno udzielać pomocy przy rozwiazywaniu problemów. Jestes żałosna Skończyłam zajmowanie się Twoją osoba. Od teraz możesz ujadać do woli
  2. [quote name='ageralion']Dostalam ostatnia wplate z bazarku, wiec spokojnie moge przelac Mieciowi polowe dochodu, czyli 28zl... slac jak zawsze do fergilki?[/QUOTE] Do czego Ty pijesz jakie pieniadze? Mietek jest całkowicie na moim utrzymaniu. PROSIŁAM O POMOC W ZAŁATWIENIU ADOPCJI ZAGRANICZNEJ ! Może fergilka jako wyciagajaca Miecia ze schronu sie odezwie?
  3. [quote name='agnieszka32']Taaaak, to chyba o to chodzi... Brak mi słów, lisica666, Ty "miłośniczko" zwierząt.:angryy:[/QUOTE] No małoletnia miłośniczko zwierzat, oczekuje deklaracji kiedy zabierzesz Mietka. A może oddać go Sandrze, jako prawowitej włascicielce? No, bedziesz mogła go kochać z daleka i ujadać na forum
  4. NADAL BRAK CHĘTNYCH DO ZAŁATWIENIA POMOCY DO ADOPCJI ZAGRANICZNEJ RATUJĄC MI ŻYCIE, BIERZESZ ZA MNIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ! A tak a'propos 1. DT był zaoferowany na zasadzie próby, jak zachowaja sie psy (a dokładnie dwa owczarki niemieckie w tym jeden ZE SCHRONU! Okazuje się, że nie zachowuje się Mietek. 2.DT jest CAŁKOWICIE DARMOWY wiec aspargilion o co chodzi? 3. Po próbach na dzień dzisiejszy Mietek NIE NADAJE SIĘ do mnie do domu, bo może zostać ZAGRYZIONY! A że jestem odpowiedzialna więc szukam rozwiazania. Agnieszko 32 skoro wylałaś na mnie młoda osobo wiadro pomyj, to oczekuje deklaracji, KIEDY TY DASZ MIETKOWI CHOCIOAŻ DT! No chyba, ze potrafisz tylko obrażać ludzi, którzy PRZYNAJMNIEJ PRÓBUJĄ pomóc. No cóż, ale nie spodziewam się,niczego oprócz stwierdzenia, ze jesteś za młoda i nie masz warunków.
  5. LUDZIE WALCZĄ O PRAWO DO EUTANAZJI Nikt nie zaoferował pomocy w adopcji zagranicznej Nadal wychodzę oknem. Mietek zarzygał cały pokój RATUJĄC MI ZYCIE, BIERZESZ ZA MNIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
  6. Z całym szacunkiem dla Waszej działalności, chodziło mi miedzy innymi o to, że psy wyciągaja ze schronów nastolatki, wspomagając się przy tym np. Fundacją ProEquo. Nie ujmując Sandrze, (która nota bene dobrze okresliła charakter Mietka w jednym z postów i wyraźnie zaznaczyła, że psem zajmować sie nie będzie) efektem tego jest późniejsza przepychanka i PRZEKREŚLENIE SZANS PSA NA ADOPCJĘ! Co zaś do moich spostrzeżeń co do wyciągania psów na zasadzie"wyciągnę, a potem...najwyżej wróci do schronu" to proponuję wrócić do początku choćby na pierwsze dostępne wątki z zachodniopomorskiego.Ile psów po chwili szczęścia wróciło do piekła schronu lub...no właśnie...gdzie. Fakt, nie bardzo mi pasuje w moim wieku łażenie przez okno, ale nie w tym rzecz. Rozgoryczenie NIE, raczej ROZCZAROWANIE. RATUJĄC MI ŻYCIE, BIERZESZ ZA MNIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
  7. Niestety nie wytrzymałam czytając kolejne wątki psów. Nawiedzone nastolatki robią raban, wyciagaja chore, kalekie psy ze schronów, a potem...no własnie. Problemem niech się zajmuja inni. Psy tułają się po DT, za każdym razem kolejny stres. A panie USZCZESLIWIAJA sic! kolejne psiaki "wyciągając je" i dając...NO WŁAŚNIE CO!!!!???? Proponuję zwolnić i rozpoczać porządkowanie "starych" spraw. Mietka prawnie unormuję, ale muszę mieć wyraźną deklarację, kto załatwiać będzie adopcję zagraniczna. Oczekuję by "miłośniczki' które wyciągnęły inne psy również do końca uporządkowały sprawy tych zwierząt RATUJĄC MI ŻYCIE, BIERZESZ ZA MNIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
  8. Nie , nie chodzi o Sandre, bo ja znam. Chodzi o p. Hermanowicz, kierowniczke schroniska. Zapytałam,tą pania na jakiej zasadzie są wydawane psy ze schroniska itd, itp...Poinformowałam, że adoptuję Mietka na siebie i we wtorek prosze o papiery. Jeżeli nie będa przygotowane napiszę oficjalne pismo do jej zwierzchników, dw. nasze poczytne dzienniki :) Przed wyborami ...jak znalazł :) Pańcia przysłuży się swoim ...
  9. W przyszłym tygodniu przepisuje psa na siebie. na wtorek maja być gotowe papiery adopcyjne. jak nie będą....
  10. Nadal wychodzimy oknem, bo Mieciu szaleje. Jak napotka kota na drodze swej....rzuca się i drze japę. Dla niego noga człowieka musi być na wyłączność. Jestem wykonczona... :(
  11. Poszukam tez na allegro, jak będą to sama kupię, w komisach są same małe :( Pati jest bardzo smutna, bo juz pokochała Mietka
  12. Czy macie może na wypozyczenie transporter? Tak żebym mogła wynosić mietka na dwór, bez zbędnych konfrontacji z moimi psiurami. Mietek w domu zachowuje się bez zarzutu, ale muszę jakoś go bezpiecznie wyprowadzić na dwótr. Obawiam się o jego bezpieczeństwo. szkoda, że nie mam kojca, bo to by załatwiło sprawę. A może ktoś ma jakiś używany, do kupienia niedrogo? popytajcie cioteczki, bo Mietka szkoda. póki co może będę go wynosić na dwór ;)
  13. Niestety, Mietek nie nadaje sie na tymczas u mnie. Wykazuje dużą agresje wobec moich psów. Prawdopodobnie ze strachu, ale nie zmienia to postaci rzeczy, ze jest niebezpiecznie. Moje owczarki są zbyt duże i silne na Mietka, a on gdy tylko czuje psa natychmiast zaczyna dziamgolić i rzucać się z zębami na co popadnie. Dziś znowu jestem przydziabana. Ale jest niebezpiecznie, bo jak moje oba owczarki go dopadną to go zagryzą. dzisiaj na Anubisa wylałam w mieszkaniu miskę wody, żeby puscił Mietka. Niestety, mam [pokoje przechodnie i brak możliwości zamknięcia moich psów tak by Mietek mógł bezpiecznie wyjść. PILNIE POTRZEBNY TYMCZAS BO DLA MNIE RYZYKO ZBYT DUŻE.
  14. W końcu pracuje w pewnej kancelarii prawnej :) Juz dzis rozpoczełam regulować stan prawny Mietka, by mógł znaleźć kochajacy dom (i raczej bez innych zwierząt) :)
  15. Na razie liże rany (Pati też) bo wczoraj podczas próby wprowadzenia do domu nam się oberwała ;( dzisiaj mietka wyprowadziłam na smyczy przedtem nakładajac nubiemu kaganiec. Bo on nawet zachowuje sie przyzwoicie, ale jak Mietek bedzie rozrabiał może byc xle. Moja suke atakuje i po raz pierwszy widziałam jak fiska sie wscieka i sie z mietkiem GRYZIE. Jest ciezko, ale spróbuje. tym niemniej dom stały jest konieczny. PS. Miecio, jak do niego podeszły koty, zeby sie przywitać.... pogonił im kota. Teraz Mietek w domu, a moje na dworze...
  16. Kto to pisał, ze Mietek woli podłogę niż łoże?!:angryy: U mnie właśnie wywalił sie z Miska na łóżku.:placz: A koty są oburzone:shake:
  17. uff...Mieciu zaanektował salon, obsikał kuchnie, wypił dwie miski wody, puszeczki z Tesco nie ruszył ;) Niestety jak na razie jest duży problem z moimi psami. Otóż Mieciu wcale nie jest takim łagodnym facetem jak go opisywano.Pierwsze co zrobił po powrocie, jak tylko Nubi wsadził nos do samochodu by obwachac kolegę Miecio sie na niego rzucił:angryy:. Co więcej gryzł tez sukę. W pewnym momencie było straszno, bo co odwołałam Nubiego, Miecio do niego skakał z zębami. Rozdzieliłam towarzystwo. Moje do przedpokoju, miecio salon. Boje się tylko jutrzejszego wyprowadzenia na siku..., bo Fiska tez ma za złe gryzącemu kawalerowi:mad: Mietkowi poza tym chyba sie u nas podoba. Postraszył koty:p, bawi się z moja córeczką. Jutro nałoże Nubiemu kaganiec, przed porannym siku a Miecio na smycz :shake:na razie Miecio walczy z kołnierzem na moim łózku....masakra:placz:...jutro wieczorem napiszę...jak przetrwam jutrzejszy dzień:roll:
  18. Witaj ksenko, dzięki za zaufanie. Przyznam, że sama byłam zdziwiona widząc Miecia po zabiegu... Po nim żadnego zabiegu nie było widać!!!! Ten pies ma tak strrrrraszliwą wolę zycia, że po prostu nie sposób mu nie pomóc. Powiem szczerze, że jakby się polubili z Nubim, to ten tymczas może sobie trwać. Tyle tylko, że on powinien mieć swój dom z kimś, kto będzie miał dla niego dużo czasu... ja mam warunki, ale z czasem to u mnie cieniutko :(
  19. :cool1:Mam nadzieję, że Sandra dobrowolnie zrzeknie się psa i nie zmusi mnie do radykalnych kroków...czekam do 20 września
  20. Witajcie Cioteczki. Potwierdzam zabór Mieczysława w poniedziałek po zastrzyku. Facet jest w super kondycji, a poza tym słodki Miecio ;) Ale sprawa Mieczysława jest powazniejsza. Ten pies w swoim życiu wiele przeszedł i jeszcze trochę przed nim. Trzeba mu znaleźć Stały dom. Taki, gdzie obsika wszystkie katy i będzie ukochanym do końca swych dni. W tym celu nalezy BEZWZGLĘDNIE UREGULOWAĆ JEGO SYTUACJĘ PRAWNĄ! Jeżeli będzie sie tułał po tymczasach, jako "niczyj" NIGDY nie znajdzie domu.
  21. Lecę do auta, bo go chyba zostawiłam.....!!!!!
  22. Katlis wnioskuje, że Pan M. jest u Ciebie. Jutro o 18.00będe w słuzbowo w Stargardzie. Zejdzie mi godzinka (moze z lekuchnym okładem) i moge zabrać Pana M o domu. Zadzwoń, albo podaj mi namiar na siebie
  23. Tylko u Kogo on teraz jest? Niech sie do mnie odezwie (oddzwonię) Jeżeli się uda TO do czasu znalezienia DS może mieć u mnie DT oczywiście w pełni darmowy.
  24. Witaj cudak, troche czasu mineło...Mieszkam 10km od Stargardu i jutro tam bedę. Tel 606126911. Fajnie, że ktoś zauwazył moją oferte bo zwatpiłam, o co w tym wszystkim chodzi BARDZO TO SMUTNE
×
×
  • Create New...