maggiejan
Members-
Posts
4443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maggiejan
-
Staruszek ON-Lord-już w swoim nowym domu
maggiejan replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szczurosława']dziekuje Jagodo. powiem Wam niusa ! w schronisku kierowniczka pokazuje mi Lorda i mówi "Nie ogłaszaj go, i tak go nikt nie weźmie, on jakiś jakiś stary i dziwny" a gdy pies jest długo w schronisku mają pretekst aby wymyślić mu chorobę i na legalu uśpić![/quote] Jezus, Maria!!! Szczurosławo, nie dopuść do tego!!!!!!!!!!!! -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
maggiejan replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Potrzeba więcej dobrych ludzi, tylko jak ich rozpoznać w tym tłoku...? -
[quote name='andzia69']myślę, że powinno się ustanowić taką "kuratelę" nad takimi schronami jak w przypadku "kryminalistów" - wiadomo, ze schronu tak łatwo się nie zamknie, ale jeśliby czuli oddech organizacji prozwierzęcej na plecach to by już było coś...ale pewnie nie ma u nas w polskim prawie czegos takiego jak ustanowienie kuratora ds zwierząt w schronach...no ale zawsze mozna coś zmienić![/quote] A czy nie można powierzyć prowadzenia tego schroniska komuś innemu? Jaki interes mają władze lokalne w popieraniu pana Lacha?
-
Skąd Pani Zębusia dowiedziała się o nim?
-
Zębuś, taki kochany piesek:loveu:, a tak długo musiał czekać... Dobrze, że jednak się udało....
-
Wyszalał się i chyba zrozumiał, gdzie jest teraz jego dom. Mądry jednak.
-
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
maggiejan replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Pan Rysiowy był wczoraj...? -
[quote name='Olga132']osoby zainteresowane rozklejaniem plakacików - nie tylko ale w sczególnosci gminy warszawskie i podwarszawskie - oraz reszta woj maz i pozostałe województwa prosze o przysyłanie mi swoich maili na pw - plakacik bede przesyłała drogą mailowa. PILNE!!! mysle że czas aby nie tylko miłosnicy psów dowiedzieli sie jak wygladaja Polskie schroniska.[/quote] Czy jest jakaś petycja, którą można wysłać do władz w sprawie prowadzenia polskich schronisk? Sytuacji zwierząt, wydawania publicznych pieniedzy, niedopuszczania wolontariuszy? Braku przepisów szczegółowych? Może gdyby zacząć wysyłać do burmistrzów, wojewodów, ministrów w dużych ilościach, to by coś zrobili, widząc, że ludzie interesują się?
-
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
maggiejan replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ja na miejscu psa jednak wolałabym iść do dt, nawet gdybym miała jakiś czas tęsknić za nim po adopcji, niż siedzieć w schronie, samotna, często głodna, podgryzana, przeraźliwie znudzona szarym życiem...:roll: -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
maggiejan replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Do schronu się raczej nie przywiążą...:roll: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
maggiejan replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teoria dobra jak każda inna...;). Jakoś trzeba wyjaśnić to co się dzieje wokół... -
[quote name='maggiejan']Czy ten kierunek, w którym biegł jest do jego dawnego domu/przytuliska u Potter?[/quote] Miałby chyba dość daleko...:oops:
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
maggiejan replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może potrafi, tylko mu się nie chce... Schrz***ł sprawę stwarzając tak niedoskonały świat i nie próbuje nic poprawić...:shake: Może on zajmuje się już jakimś innym, równoległym światem, a nasz to był zrobiony na brudno...? -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
maggiejan replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiamm']ale wg mnie umieszczanie w dt zdrowych (w sensie nie wymagających leczenia) czy też w miarę radzących sobie w schronisku psów nie jest dobre, bo pies się przyzwyczaja do człowieka, a potem cierpi rozstanie z nim gdy się znajdzie dom stały...[/quote] Ale jak jest w schronisku to cierpi cały czas, a nie tylko w czasie rozstania z dt... -
[quote name='erka']Ci ludzie od razu pojechali go szukać, pojechali niestety w kierunku Brzeska i wtedy zadzwonił syn , który jechał od strony Nowego Sącza, że widział go w koło zapory w Czchowie. Biegł drogą, on próbował go zatrzymać , ale Borys go nie znał, chociaż raz go widział, nie chciał podejść do niego i poleciał dalej. To było 12 km od ich domu. Jak już tam dojechali, to nie było po nim śladu.:shake:[/quote] Czy ten kierunek, w którym biegł jest do jego dawnego domu/przytuliska u Potter?
-
[quote name='epe']Znalazłam ciekawy link,jeśli iść tropem strzelania: [URL]http://orzel.org.pl/phpbb/viewtopic.php?t=1324[/URL] Oktawia! Pan były wojskowy,ten klub Orzeł- zawody w Chrcynnem! To facet ma nieziemskie kontakty i układy! Tym razem to chyba nie damy rady!! Za małe jesteśmy! Lach to przy nim jest mrówką lub nikim![/quote] A może laleczka voodoo by pomogła...?:roll: