Justynko, jest wielu dobrych ludzi, którzy lubią psy a którzy nie wchodzą na dogo. Jeśli żaden dogomaniak go dotąd nie wziął, to czemu nie spróbować z ogłoszeniem? Może być mniej drastyczne, ale trafiające do serca. Potrzebny TYLKO JEDEN CZŁOWIEK, który go będzie chciał wziąć.