Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Dawno to było? Może jeszcze zadzwonią...?
  2. Widziałam w Głosie ogłoszenie Nerusia, może i Pumie spróbować...?
  3. Wierzmy mocno w to, że Rysiu znajdzie kochany domek jak najszybciej: albo Pan będzie go mógł szybciej przygarnąć, albo inna osoba...Podobno pozytywne myśli tworzą pozytywna rzeczywistość...
  4. Gosiu, a może tu zajrzysz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105656[/URL]
  5. Edytko, przede wszystkim odpocznij... Dziwna ta choroba Brajla...jakaś przyczyna musi jednak być...:roll:
  6. Ja wpłacę jutro 20zł.
  7. Dziewczyny, jeśli w waszym schronie są szczeniaczki ONkopodobne - to na Owczarek w potrzebie dwie osoby deklarowały tymczas. Można zapytać.
  8. Biedny, kochany Dziadziuś cierpliwie, cichutko czeka na człowieka, który go pokocha i zabierze do ciepłego domku...Dziadziusiu, jak to możliwe, że taki miły piesek ciągle sam...?
  9. Czyli nie jest dobrze, ale też nie tragicznie...? Jakiego leczenia potrzebuje malutka?
  10. Jak się ją dobrze odchucha to zrobi się z niej rozbójnik niegorszy od Aksy i reszty stada ;) I tego jej życzymy :diabloti:
  11. W takim razie butelka musi być z czegoś trwalszego niż plastik, może szkło zbrojone...? żelbeton...?
  12. Ulv, musisz koniecznie znaleźć Aksie jakieś inteligentne zajęcie. Może butelka z otworami, przez które wylatuje jedzenie? Czy to zbyt banalne dla tego małego geniusza?
  13. Niestety, z tym ostatnim stwierdzeniem nie mogę się zgodzić...w zadnym wypadku...jeden pies umiera, żeby dać miejsce innemu...:shake: w czym jego życie jest gorsze od życia tego, który przychodzi po nim...?
  14. Biedny Sorbonek...:-( i szczęśliwy Sorbonek...:lol:
  15. Więc mogę tylko powiedzieć, że bardzo mi przykro z powodu Rysia i z powodu tego, co musisz przeżywać teraz...:-(
  16. Dla chorego szczeniaczka schron taki jak wasz, gdzie go się nie leczy, tylko zostawia samemu sobie - jest jak wyrok.
  17. Aniu, jeśli sytuacja szczeniaczków jest u was tak trudna, to może rozpisać pw do ludzi z okolicy (Łódź, W-wa), może ktoś ma miejsce na tymczasie...?
  18. Marto, nie obwiniaj siebie...to był nieszczęśliwy wypadek...straszny, bolesny, ale nie ma w tym niczyjej winy, chyba że bezdusznego losu... Człowiekowi wrażliwemu trudno jest nie brać na siebie odpowiedzialności, nawet jeśli nie zawinił...to niestety jest ciężar, który musimy brać na siebie jeśli chcemy być ludźmi wrażliwymi, a nie takimi, którym wszystko jedno, którzy obok cudzego nieszczęścia przechodzą obojętnie bez wyrzutów sumienia...jestem przekonana, Martusiu, że dla Rysia i dla Okruszka zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić...
  19. Olenko, spróbuj Szyszeczce wytłumaczyć, że to dla jej dobra, że to pomoże...może zrozumie...?
  20. A co u Areska? Czy spodobał się komuś? Komuś oprócz nas...;)
×
×
  • Create New...