Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Dorotko, wysłałam Ci trochę grosza, na Librę i uprząż. Doszły?
  2. Martusiu czy napisałaś do jakiegoś moda prośbę o wyjaśnienie tej decyzji dziwnej i jej zmianę? Czy od tego mozna się gdzieś odwołać, czy każdy mod może sobie dowolnie wydawać decyzje?
  3. Co za straszna wiadomość...:-( Zębusiu...dlaczego teraz, kiedy Twoje życie było tak szczęśliwe?
  4. Martusiu, masz rację: takie zachowanie modów zniechęca do forum. Skończy się na tym, że psy stracą, bo rzadko kogo stać na finansowanie leczenia. Biedny Frodzio, z powodu bezduszności i braku wyobraźni niektórych stracił szansę na zabiegi, które napewno są mu potrzebne. A na wątku trzeba pisać o różnych rzeczach, bo o to chodzi, żeby ludzie wchodzili na wątek i się angażowali, a np. porady z trochę innej beczki robią odpowiednią atmosferę i sprawiają, że ludzie czują się jak przyjaciele, a nie obcy.
  5. Zulka niedługo wogóle zapomni, że miała jakieś problemy...:lol:
  6. Czarna ando, dokonałaś cudu! Zmiany jakie zaszły w suczce są niesamowite i napewno kosztowały Cię mnóstwo pracy :Rose:. Czy jest szansa na nowe zdjęcia panienki po metamorfozie?
  7. Aniu, wspaniale, że dla Henia pojawiła się jakaś szansa. Mam nadzieję, że tą łapkę da się wyleczyć, chociaż ten uraz (cokolwiek to jest) długo już trwa.
  8. Absurdalne podejście modów do kwestii bazarkowej stawia pod znakiem zapytania ich rozsądek i sensowność całego Dogo, moim zdaniem. Takie bzdurne podejście powoduje, że ludzie tracą do dogo zaufanie. Marto, a może daj tu na wątku zdjęcia fantów bazarkowych i jakoś je tu zlicytujemy? Ktoś kto Ciebie posądza o nieuczciwość i próbę wzbogacenia się na nieszczęściu Frodzia jest chyba niepoczytalny.
  9. Anovip, dziękuję Ci bardzo za przypomnienie nam o Szyszuni. W nawale codziennych problemów i spraw za szybko zapomina się o tych, którzy odeszli... Szyszuniu, brakuje nam Ciebie...
  10. No, to trzymajmy kciuki, żeby wszyscy się sobie spodobali (Panu Ziuta, Ziucie Pan, a Maciaszkowi też Pan ;)).
  11. Mam nadzieję, że ten właściwy lek uda się znaleźć, już bez kolejnych dramatycznych sytuacji...
  12. Edytko, czy ta operacja jest poważna? Czy to raczej zabieg...? Brajlusiu, biedaku, jak to możliwe, aby los doświadczał tak okrutnie takiego wspaniałego psa...:roll:
  13. Miejmy nadzieję, że ten Pan, który Ziutkę chce jednak wziąć zapewni jej właściwe warunki i Ziutka dojdzie do siebie i zgrzecznieje. A może jakieś małe szkolenie jej zafundują...?
  14. Neigh, czy Tygrysek miewał często te ataki padaczkowe? A czy teraz bez leków zdarzają się?
  15. :multi: :multi: :multi:
  16. Olu, a jaka przyczyna tego pogorszenia? Czy organizm Atoska przestał reagować na ten stary antybiotyk, czy coś innego sie stało? Może to takie okresowe pogorszenie...?
  17. [quote name='kakadu']przepraszam za te panike, ale jestem zupelnie sama i nawet nie mam z kim sie tym wszystkim podzielic; dlatego to napisalam; ale juz sie zamykam; odezwe sie we srode po wizycie; mamy spotkanie na 17:30; jeszcze raz przepraszam, to bylo faktycznie niepotrzebne;[/quote] Martusiu, ja rozumiem Twój niepokój, chciałam Cię tylko podnieść na duchu, bo może nie jest tak źle, jak się wydaje :loveu:
  18. ?????????????????????????????????????????
  19. Ogłoszenia najlepiej powtarzać, aż Ziuta znajdzie domek, bo obiecanki nie zawsze się sprawdzają, trzeba brać to pod uwagę, żeby Ziutka nie została na koniec bez domku.
  20. Dorotko, ja się chętnie dorzucę do tej uprzęży. 30zł np.;)
  21. Agnieszko, Aresik wyraźnie zaprzyjaźnił się z Twoim dzieckiem :multi:. Ale co do kotów, to jestem zaskoczona, on miał tolerować koty...
  22. Doda, czy próbowałaś zapytać Ulaa? Ona działa w Fundacji w Chrzanowie. Mają dość swoich bied, ale może takiemu maluchowi by pomogli...
  23. maciaszku, troche dziwne, że ten pan, który pierwszy zgłosił sie w sprawie Ziutki, nie odbiera telefonów... Czy on by wiedział, że to Ty dzwonisz? Bo jeśli nie to czemu nie miałby odebrać?
  24. Dorotko, ciężaru tej pracy nie udźwignąłby nawet Pudzian! Czy nie miałaś nigdy wozu i uprzęży? Nie da się tego wykombinować jakoś? Odkupić używane, np.? Dziewczyno, jesteś z żelaza, ale trzeba się trochę oszczędzać...
×
×
  • Create New...