maggiejan
Members-
Posts
4443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maggiejan
-
Aniu, właśnie! Psów szkoda... One może luksusów nie miały, ale były kochane (głównie przez Ciebie) i myślę że mimo wszystko były szczęśliwe... Jak im będzie w tych Złotach? Czy tamten schron dobry? Czy im tam krzywdy nie zrobią? Czy próbowaliście zainteresować jakąś organizację? Podobno Emir robi jakieś schrony w Wielkopolsce... A czy wolontariusze nie mogliby się jakoś umówić z gminą i przejąć tego schronu? Kiedy ta decyzja zapadła?
-
staruszek Hubert odszedł za TM :( kochany, w SWOIM domu
maggiejan replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co to znaczy???? Coś się stało z tym staruszkiem??? -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
maggiejan replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Dlaczego suczka jest tak zagłodzona? To choroba, trafiła już taka do schronu czy też we wrocławskim schronie tak traktują psy? Ile ona tam siedziała, czy wiadomo? -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może rzeczywiście da się wystawić drugą aukcję? Dobrze dać tekst najpierw na wątku, żeby ludzie go ocenili i jeszcze go poprawić przed wystawieniem. A tekst wasz jest dobry tylko mało podkreślone te cegiełki. -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie mam takiego tekstu i niestety losu Boniego nie lśedzę systematycznie. Mówię co mi się rzuciło w oczy po przeczytaniu waszego tekstu. -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, że najważniejsze informacje powinny być zawarte w pierwszych trzech zdaniach. To że pies jest kochany, wspaniały i piękny, że jest ciężko chory i że potrzebne jest natychmiastowe wsparcie finansowe na leczenie, które uratuje mu życie. To że potrzebny dom stały można dać w dalszej części, bo chodzi przede wszystkim o sprzedaż tych cegiełek. -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wydaje mi się, że ludzie nie kupują cegiełek, bo z tego opisu wynika, że szukacie mu domu, a nie pieniędzy na leki. Nie każdy czyta cały tekst. Najważniejsze rzeczy muszą być blisko początku. Ludzie czytając myślą, że chodzi o dom, a ponieważ nie mogą go wziąć, przechodzą do następnego psa... -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może tekst niedobry? Do ludzi trzeba trafić, do ich serc, żeby chcie3li pomóc... -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy na Boniego są jakieś bazarki organizowane? Może chociaż po 10zł ktoś wpłaci? 10 osób i będzie 100zł. -
Od owczarków jest Anashar albo Peter Beny.
-
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
maggiejan replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opieka nad Bonim jest wyczerpująca i kosztowna. Czy jest zorganizowana jakaś pomoc? Bazarki, zbiórka funduszy itp.? -
Zastanawiam się co mozna zrobić, żeby sąsiedzi mniej Cię nękali... Gdyby myśleli, że stoi za Toba jakaś organizacja, może baliby się Ciebie zaczepiać...? Po prostu powiesić na płocie tabliczkę z nazwą jakieś organizacji, że niby teren do nich należy lub że Ty jesteś członkiem, niech sobie to tłumaczą jak chcą, tacy ludzie boja się jednak bardziej oficjalnych czynników niż prywatnej osoby.
-
Malagas, dzierwczyno, jakież szczęście miały te pieski, że trafiły na Ciebie i te panie! Aż strach pomyśleć co by się z nimi stało...
-
Co się stało Sumatrze? Czy zagryzła ją ta koleżanka do której ją z uporem wsadzali pracownicy Palucha?
-
Biedna malizna... Mam nadzieję, że czuje całą Waszą miłość i życzliwość Waszych gości...
-
Chyba jeszcze trochę czasu minie zanim Zula polubi aparat... A czy w innych sprawach widać postępy?
-
Edytko, czy jest ustalona przez specjalistę jakaś strategia leczenia Twojej przypadłości? Jeśli to tak poważne to trzeba zaordynować odpowiednią kurację i się jej bezwzględnie trzymać. Nie doprowadzać do stanu kiedy Twoja sprawność i zdrowie zależeć będą od dobrej woli i profesjonalizmu lekarzy, bo wiadomo jak z tym jest...