Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Maksio piękny! Może jak przyzwyczai się do obcych na swoim terenie to łatwiej będzie mu znosić ich w plenerze...?
  2. Dzięki, ja sobie i Wam też tego życzę ;)
  3. Dzięki, Aleksandro :lol: Czy mozna poprawić coś jeszcze w tekście? Ja troszkę przeredagowałm tą historię Żabci z 1 str. (małe zmiany), żeby jaśniej brzmiało. Czy dałoby się umieścić cały ten tekst w którym Żabcia o sobie opowiada? On bardzo chwyta za serce.
  4. Wspaniałe wieści! Czy dom finansowo podoła?
  5. Lata ćwiczeń ;), zaprawiona w bojach...
  6. Dobrze, że Aresik poznał smak szczęścia choć pod koniec życia... Jak to było możliwe, żeby taki wspaniały pies spędził w schronie 10 lat???
  7. Po zastanowieniu doszłam jednak do wniosku, że szkoda, żeby Babulina siedziała w schronie jeszcze 2 tygodnie. Może poradzimy sobie...? Zadzwoniłam do schronu i umówiliśmy się, że w przyszłym tygodniu zorganizują transport. Babulinka w schronie załatwia się w kuchni, więc trzeba będzie jej przypomnieć, jak to się robi na dworze, żeby nowych domków nie zniechęcać ;).
  8. Jest mały problem z Babulinką, a właściwie dwa... Suczka była już u fryzjera, jest ładnie obcięta, ale wet wykrył u niej świerzbowca, jest leczona. Kuracja będzie trwała 2 tygodnie... Do tego mała dostała cieczki, mimo że ma już swoje lata. Schron mnie dziś zawiadomił o tym i dał mi wybór czy małą biorę w tym stanie. Trochę się wystraszyłam, szczególnie cieczki, bo mój pies choć wykastrowany, reaguje na suczki z cieczką (próbował wyhaczyć moją suczkę, też starowinkę, która nagle dostała cieczki po 3 latach bezcieczkowych). A pies i tak nie bardzo chce zostawać sam w domu, muszę go zamykać w pokoju na klucz na czas nieobecności i boję się, żeby nie zdemolował mi drzwi, jak poczuje cieczkę. Niestety, w tej sytuacji Babulina zostałaby jeszcze te 2 tygodnie w schronie...:-( Teraz się zastanawiam czy dobrze zrobiłam, może trzeba było zaryzykować...?
  9. Frodziu, jaki elegant! Zadbany, włos lśni...
  10. Będą z niego jeszcze ludzie ;)
  11. [quote name='maggiejan']Napisałam mały wstęp i to co w pierwszym poście: 15-letnia sunia w typie owczarka niemieckiego szuka pilnie kochającego domu, w którym spędzi ostatnie lata życia. Żabcia jest sympatyczną, wesołą i kontaktową suczką. Jest łagodna, kocha ludzi i łatwo się przywiązuje. Z powodu wypadku i podeszłego wieku ma pewne kłopoty z chodzeniem, czasami trzeba pomóc jej się podnieść. Przebywa obecnie w schronisku, jednak mimo dobrej opieki, nie jest to miejsce dla pieska w jej wieku. Żabcia bardzo potrzebuje kochającego i troskliwego opiekuna, dla którego będzie wdzięcznym towarzyszem. A oto historia Żabci: CZEŚĆ, JESTEM ŻABA PRZEDSTAWIĘ WAM MOJĄ HISTORIĘ. MOŻE ONA SPRAWI, ŻE KTOŚ BĘDZIE CHCIAŁ SPĘDZIĆ RESZTĘ SWOICH DNI WŁAŚCIE ZE MNĄ... A WIĘC TAK: DO SCHRONISKA TRAFIŁAM W GRUDNIU 2003 ROKU. WYSZŁAM ZA BRAME, ODDALIŁAM SIĘ OD DOMU I WTEDY POTRĄCIŁ MNIE SAMOCHÓD. LEŻAŁAM NA ULICY BARDZO DŁUGO.TAK BARDZO CHCIAŁAM, ŻEBY KTOŚ MNIE ZNALAZŁ, BYŁO MI BARDZO ZIMNO. W KOŃCU PRZYJECHAŁ SAMOCHÓD, MYŚLALAM ŻE TO MOI WŁAŚCICIELE, ALE TO BYLI PRACOWNICY SCHRONISKA. ZABRALI MNIE TAM. OKAZAŁO SIĘ, ŻE MAM ZŁAMANĄ MIEDNICĘ. NADE MNĄ STAŁO BARDZO DUŻO LUDZI I ZASTANAWIALI SIĘ CZY Z TEGO WYJDĘ. BYŁAM JUŻ STARSZYM PSIAKIEM I BALI SIĘ, ŻE MI SIĘ NIE UDA. ALE JA KU ZDZIWIENIU WSZYSTKICH DAŁAM RADĘ! TERAZ SIĘ ZE MNIE ŚMIEJĄ I MÓWIĄ ŻE JESTEM PSEM, KTÓRY NADZORUJE PRACĘ W SCHRONISKU. UWIELBIAM CHODZIC ZA PRACOWNIKAMI, PATRZEĆ JAK SPRZATAJĄ I SZCZEKAM KIEDY ZOBACZĘ, ŻE COŚ OMINELI. JESTEM BARDZO WESOŁĄ SUNIĄ , MIMO PODESZŁEGO JUŻ WIEKU. TAK WIEC NIE SPRAWDZA SIĘ TO, ŻE BABCIE NIE MAJĄ POCZUCIA HUMORU. KIEDY KTOŚ ZNAJOMY WEJDZIE DO SCHRONISKA OPOWIADAM MU WSZYSTKO CO ZDARZYŁO SIĘ POD JEGO NIEOBECNOŚĆ. JESTEM PLOTKARA, ALE NIECH MI KTOŚ POWIE, KTÓRA BABA NIE JEST. MAM NADZIEJĘ, ŻE MOJA HISTORIA SPRAWI, ŻE TWÓJ WYBÓR PADNIE WŁAŚNIE NA MNIE... BARDZO CHCIAŁBYM MIEĆ JUŻ SWÓJ DOM. POLECAM SIĘ PONIŻEJ PRZEDSTAWIAM KILKA MOICH FOTEK. MAM NADZIEJE, ŻE SIĘ SPODOBAM. Co myślicie? Może coś dodać jeszcze? Wcześniej coś takiego napisałam...
  12. Masz rację. Dzwoniłam do schronu w sprawie innej suczki i pani powiedziała, że wszyscy chorzy albo na urlopie i sama siedzi. Nie ma co czekać. jaki tekst dajesz?
  13. Nie, pieski już w hoteliku... kasa potrzebna...;) Czy ktoś interesuje się adopcją maluchów?
  14. Dlaczego taki mały piesek siedział w klatce z takimi agresorami? Czy to schron na Paluchu?
  15. Dzwoniłam do schroniska. Babulinkę można wziąć na tymczas :multi:. Możliwe, że już w przyszłym tygodniu, bo musi mieć obciętą sierść, która jest skołtuniona. Na razie nie wiadomo co z transportem, może schron dowiezie małą do Poznania, zobaczymy. Jesteśmy w kontakcie. W schronie bardzo miła Pani, rozsądna i widać, że zależy jej na zwierzakach. Szkoda że tak rzadko spotyka się u nas takich pracowników w schronie...
  16. Jeśli nie dostanę do jutra odpowiedzi ze schronu to zadzwonię do nich.
  17. Ewuniu, Czaruś też potrafi się rzucić z wściekłym jazgotem na przypadkową osobę. I zdarzyło mi się, że taka osoba nie przestraszona zaczęła do niego mówić i się uspokoił natychmiast. Czy on ma często do czynienia z obcymi, poza spacerami?
  18. Dostałam odpowiedź od Pani Ewy. Pomysł jej się spodobał, jednak nie widzi możliwości znalezienia osoby do opieki nad Carym. Wydaje mi się, że można jeszcze spróbować szukać takiej osoby. Na dogo ludzie dają na psy duże sumy, może bardziej trzeba ten wątek rozpropagować? Jeśli chodzi o szukanie człowieka do pomocy to może spróbować na dogo (czy na mapie pomocy nie ma takich osób? czy ktoś się do nich zwracał?) albo np. na gumtree dać darmowe ogłoszenie, tam sporo osób szuka pracy dorywczej. Jak stoją obecnie finanse Carego? Czy wpłynęły jakieś pieniądze z tych sms-ów?
  19. [quote name='AleksandraJ']maggiejan daj znac jak dostaniesz jakas odpowiedz... najgorzej jest zawsze z komunikacja :/ OK, może jutro odpiszą, bo w niedzielę chyba zamknięte w schronie? A jak nie to zadzwonię do nich.
  20. Myślałam od pewnego czasu o daniu tymczasu jakieś biedzie, najpierw proponowałam szczeniakom w bardzo złych warunkach, ale jakoś nie dogadaliśmy się z osobami prowadzącymi sprawy, więc może z Babuliną wyjdzie :lol:
×
×
  • Create New...