maggiejan
Members-
Posts
4443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maggiejan
-
[quote name='Karolcia_ko5'] Jakieś fotki nowe będą?[/quote] Postaram się wkrótce jakieś zrobić ;). Futerko powoli odrasta, ale jeszcze jest króciutkie... Niestety, mała nie schudła na razie, choć miałam na to nadzieję, bo znoszenie jej to jest pewne wyzwanie :evil_lol:, dobrze że mieszkam na 1 piętrze...
-
Pati, Twoje rozgoryczenie jest zrozumiałe... Nie rozumiem jak Tosia mogła zapomnieć o tej sprawie, w końcu to ona była pomysłodawcą calej sprawy :shake:. Ja miałam trochę własnych spraw ostatnio i rzadko zaglądałam na dogo :roll:. Jak wkleisz nowe zdjęcia to ja też postaram się zrobić ogłoszenia małym.
-
No to trzymamy kciuki...
-
Ewuniu, Maksiu zmienił się bardzo na korzyść, a to tylko 2 miesiące :lol:. Bardzo możliwe, że za pół roku to będzie pies bezproblemowy ;).
-
[quote name='Isabel']Masz jakiś pomysł, maggiejan???[/quote] Myślałam aby na wątku podać, że Marta zbiera pieniądze i że jest bazarek, ale zdjęcia rzeczy i ceny ich wysłać ludziom na maila. Kto będzie zainteresowany to zalicytuje lub od razu kupi... Albo umieścić cały bazarek na jakiejś innej stronie( poza dogo) i dać linka do niej...
-
Ewuniu, a czy zachowanie Maxa się jakoś zmienia?
-
Witaj Marto! Trzymam za Frodzia kciuki :kciuki:. Myślę że z bazarkami będzie można coś załatwić bez pomocy dogo...
-
Szkoda, że Zulka jest tak uczulona na aparat... Nie można jej jednak tak stresować, biedactwo.
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
maggiejan replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Czy są jakieś wiadomości o Gabie...? -
[B]Powtórzę to jeszcze raz: nie namawiam nikogo do oddania psów Wet, tylko o to aby traktować ją jak człowieka, a nie jak śmiecia.[/B]
-
Wy nie rozumiecie chyba co jest napisane... Ja nie twierdzę, że Wet powinna brać do siebie psa, jej sytuacja nadal jest niewyjaśniona i jest to pewne ryzyko. Chodzi o [B]sposób [/B]w jaki ją traktujecie. To próba zaszczucia po prostu. Jeśli chodzi o obecność tz Wet przy interwencji policji to wiem o tym m.in. z waszych relacji na dogo. Jeśli on otruł psy z dogo, aby zemścić się za wstyd jaki zrobiły mu panie z dogo ściągając mu przed dom policję, aby wszyscy sąsiedzi mogli to obejrzeć to nie jest to wina Wet, ona nie jest jego matką i nie odpowiada za jego zachowanie, to chyba oczywiste. A Wet obawiała się oddać Poziomkę bo nikt nie chciał zadać sobie trudu, aby przekonać ją że Poziomka ma zapewniony w Niemczech dobry los. Założe się, że gdybyście wy byli przez kogoś potraktowani tak jak Wet przez was to też do tej osoby nie mielibyście zaufania.
-
Bzdury opowiadacie. Wasze zachowanie wobec Wet jest skandaliczne. Nie chodzi mi o to że uważacie, że nie potrafi zapewnić psom bezpieczeństwa, ale o to w jaki sposób ją traktujecie. Wasze zarzuty, słownictwo, przeganianie z wątków, psucie opinii... Ja także mam wątpliwości, czy psy u Wet byłyby bezpieczne, głównie z uwagi na jej tz, który jest niezrównoważony. Jeśli chodzi o brak pieniędzy to myślę, że dałoby się ten problem rozwiązać więc nie o to tu raczej chodzi. Cała sprawa i nienawiść do Wet zaczęły się od Poziomki. Trudno mi uwierzyć, że Wet nie chciała oddać jej po dobroci i myślę, że gdybyście grzecznie i rozsądnie ją potraktowały to nie doszłoby do tej całej skandalicznej sytuacji. Jeśli tz Wet spełnił swoje groźby to dla tego, że dziewczyny nasłały na niego policję i gdyby nie były tak wredne to wątpię czy ten koszmar z otruciem miałby miejsce. Na waszym miejscu zastanawiałabym się bardziej nad swoim zachowaniem w stosunku do innych ludzi bo możecie prowokować sytuacje w których ucierpią ci których podobno bronicie. Zwalanie teraz winy na Wet za to co stało się z psami jest z waszej strony bezczelnością bo byc może właśnie wasze chamskie zachowanie tą tragedię wywołało.
-
ŻABCIA 15 letni Owczarek długowłosy..ZA TM [*] [*]...:(
maggiejan replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy wolontariuszki z Konina wchodzą na wątek Żabci? Karolcia ma chyba zdjęcia Żabci, może by je podesłała? Czy ktoś wogóle pytał o Żabcię? -
Natussiau, dziękuję :lol:, jednk Babulinka nie jest malutka. Mała jest całkiem spora, waży ok. 10 kg, z tego ok.4 to nadwaga ;). Jest pieskiem raczej średniej wielkości, niż małym. Lek podałam wczoraj, robale nie wyszły, ale koopka się poprawiła. Mam podawać jeszcze dziś i jutro, żeby ją porządnie przeciściło z różnych elementów niepożądanych :evil_lol:. Babulina poczuła się pewniej na skwerku i dostała takiego przyspieszenia, że boję się spuścić ją z oka, bo w ciemnościach mogłabym jej nie odnaleźć :evil_lol:, dziewczyna naprawdę lubi chodzić, kieruje się głównie węchem,czasem dotykiem (kiedy się na coś natknie). Bardzo podoba jej się tropienie śladów ptaków, które odciskają nóżki w śniegu.