Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Myślę, że dobrze poczekać tydzień po Nowym Roku, aby ludzie ochłonęli po świętach i wrócili do codzienności. Ceny ogłoszeń napewno da się ustalić telefonicznie. Dobrze by było dać ogłoszenie 2 razy z rzędu np. w wydaniu sobotnim i sprawdzić czy będzie odzew, jeśli ludzie będą dzwonić i jakieś pieski znajdą dom to można dawać ogłoszenia dłużej. Tak jak pisałam Ci na pw dobrze sprawdzić ceny ogłoszeń zwykłych, w ramce i 2,3 tyg. z rzędu i wybrać coś odpowiedniego na co będzie mnie stać.
  2. Andziu, właśnie to miałam na myśli, że jest wiele osób które nie maja dostępu do internetu, a chciałyby psa. Ja szukałam prawie dwa lata temu pieska i nie przyszło mi do głowy zaglądać do internetu, poszłam do schroniska. Mogłam wziąć tylko małą suczkę i szczęśliwie mieli dwie do wyboru, gdyby nie mieli żadnej i tak nie szukałabym psa w internecie. Dlatego myślałam o prasie jako o "nowym rynku zbytu" że się tak wyrażę. Fiona napisała do mnie, że jest zainteresowana tą propozycją, może dałoby się to połączyć?
  3. Mój pomysł z wynajęciem ogródka wziął się z tego, że czytałam u was, że pomagałybyście większej ilości psów, ale nie macie miejsca. Jeśli wygłupiłam się to nie ze złej woli i można było grzecznie mi to uświadomić. Co do ogłaszania, nie wiedziałam, że ogłaszcie się w prasie, myślałam, że tylko w necie, jeśli coś przegapiłam - moja wina.
  4. Zaproponowałam, że zapłacę za ogłoszenia w waszej prasie lokalnej lub w Krakowie, jeśli pieski tam miałyby większe szanse na dom, a ty odpisałaś, że andzia wielokrotnie(?) pisała mi, że moje rady dawno wprowadziłyście w życie itp. i że taką "pomocą" nie jesteście zainteresowane...
  5. Widać, że Szyszka zgrała się już z całą kompanią...:lol: Bystra dziewczyna, szybko zorientowała się do czego służy lodówka...:evil_lol:
  6. saga, erka może ma powody do rozgoryczenia, jednak wylewając pomyje (dodam bez uzasadnionego powodu) na ludzi osiąga tylko taki efekt, że osób które chcą pomóc jest coraz mniej. Co innego jeśli jej oskarżenia maja podstawy (wtedy mozna usprawiedliwić ostrą formę) a co innego gdy są niesprawiedliwe. Mi też włosy stają dęba na głowie jak czytam co się u was dzieje. Jestem z Poznania więc na działki pomagać waszym psom nie pójdę, chociaż bym chciała, ale wysłałam wam 20zł (wiem że to niewiele ale wysyłam po 20zl na różne psy), wysłałabym i w przyszłym miesiącu ale zrozum jeśli tak się traktuje niewielką pomoc (na którą mnie stać) to tracę ochotę na pomaganie i czuję się poprostu obrażona, to bardzo przykre.
  7. erka jesteś chyba osobą niesprawiedliwą z zasady i swoim zachowaniem zniechęcasz ludzi do pomocy. Czy taki jest twój cel?
  8. Czy Św. Mikołaj pamiętał o Zębusiu? Wiemy co Zębuś chciałby dostać pod choinkę...
  9. Olenko, miło Cię znowu słyszeć i miło słyszeć, że z Atoskiem w miarę dobrze... Z ciast Atosek najbardziej gustuje w makowcu...? Czy on męczy się szybko z powodu tego oddechu, czy może lekarstw? Czy to się poprawi?
  10. Co kochany staruszek robi w święta..? Pewnie nadal czeka, biedaczek...:-( Może on by się obraził za tego "staruszka"? :evil_lol: To jeszcze facet całkiem na chodzie...! :lol:
  11. Ja nie mówiłam o "płatnym tymczasie" tylko o wynajęciu za rozsądną kwotę kawałka ogródka. To nie wydaje się bardzo głupi pomysł...
  12. Poza tym nie rozumiem jakie dobre rady dawałam, które dawno już wykorzystałyście? Andzia nie odpisywała mi "wielokrotnie" że moje "rady" są wam nie potrzebne. Zresztą tych "rad" za wiele nie dałam...
  13. Ja proponowałam konkretną pomoc, erka. Chyba nie zrozumiałaś moich postów. Proponowałam, że zapłacę za te ogłoszenia, gdyby koszt był rozsądny.
  14. A gdyby ogłaszać je w innym mieście, np.w Krakowie? Czy tam ogłaszacie i czy byłaby możliwość wyadoptować tam gdyby byli chętni?
  15. A jak Dziadzia radzi sobie na tymczasie? Czy jest dopieszczony?:razz:
  16. Andziu69, napisałam do Ciebie pw o ogłoszeniach w prasie. Może one by coś pomogły, bo dotarłoby się też do osób, które nie korzystają z internetu.
  17. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  18. Mała powoli, ale chyba nabiera odwagi, czuje się coraz bezpieczniej. Chciaż może jeszcze napędzają jej stracha jakieś zdarzenia. Twoja cierpliwość i wyrozumiałość mogą zdziałać cuda.
  19. Idzie to powoli, ale zmiany na lepsze są. Masz chyba talent wrodzony, może powinnaś zostać psim psychologiem?:lol:
  20. Tak, to jest dobijające...świadomość tego zła, naszej bezsilności i tego, że podłość często uchodzi na sucho i że ci ludzie nie mają żadnych wyrzutów sumienia, że śpią spokojnie...:angryy: Ale jeśli człowiek nie potrafi się wyłączyć na jakiś czas, jeśli ciągle o tym myśli, to nie tylko nie pomoże, ale straci radość życia, a potem też siłę do pomagania...:-( Myślę, że trzeba cieszyć się z tego co udało się zrobić i pamiętać o tych, których nie dało się uratować...a do życzeń świątecznych dodać takie: żeby ci co znęcają się nad zwierzętami doczekali sprawiedliwej (czyli surowej) kary...:mad:
  21. Mocno powiedziane...ale jak najbardziej zasłużenie...
  22. Nelsonek wigilijny wieczór spędzi pewnie tylko z kolegami z boksu... Ciekawe co sobie o nas, ludziach, powiedzą...
  23. Chętnie przyłączę się do tych pięknych życzeń. Dla Zębusia i innych piesków w potrzebie.
  24. Frodziu/Okruszku, Tobie i Twoim bliskim, którzy Cię kochają i dbają o Twoje wygody, życzę samych pogodnych chwil, w święta i po świętach, dużo przyjemności, czułości i braku jakichkolwiek problemów (jeśli to możliwe;)).
  25. Jak Bari się zachowuje teraz? Czy jest kontaktowy? Lubi inne zwierzęta? Czy jest towarzyski, czy raczej nieśmiały? Lubi dominować, czy jest ugodowy? Wesoły, czy może poważny, stateczny?
×
×
  • Create New...