-
Posts
2322 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emiś
-
Młody, wyszkolony i śliczny Bary... MA DOM ! :-)
Emiś replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b935f3a9933346dc"][IMG]http://images35.fotosik.pl/782/b935f3a9933346dcm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=16f8cc9cbbb6b228"][IMG]http://images37.fotosik.pl/932/16f8cc9cbbb6b228m.jpg[/IMG][/URL] No i coś bardziej optymistycznego. Foty Wujka Rafała :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/970/4cdb44e89f1a6b8cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/969/e5785ce7abe3113dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/952/5d9c7891ed1a48camed.jpg[/IMG][/URL] -
Młody, wyszkolony i śliczny Bary... MA DOM ! :-)
Emiś replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f4bd7fc69f13b0e5"][IMG]http://images50.fotosik.pl/979/f4bd7fc69f13b0e5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=349b251b40998ad3"][IMG]http://images47.fotosik.pl/969/349b251b40998ad3m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fea932bfac6d2dfe"][IMG]http://images39.fotosik.pl/952/fea932bfac6d2dfem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e72bf2480dca4099"][IMG]http://images46.fotosik.pl/927/e72bf2480dca4099m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7731d18e0e125aa3"][IMG]http://images39.fotosik.pl/952/7731d18e0e125aa3m.jpg[/IMG][/URL] -
Młody, wyszkolony i śliczny Bary... MA DOM ! :-)
Emiś replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Po pierwszej dobie o Barym mogę powiedzieć że: - strasznie miły dzieciak. Mimo tego pogryzienia jest pozytywnie nastawiony do innych psów (wąchał się przez kraty z moją Raszką, na spacerze zapoznał się z psem Teściów - w każdym przypadku machał ogonem, stał grzecznie i patrzył, nie wyrywał się do nich, nie jeżył się) - łagodny w stosunku do ludzi - kompletnie nie nadaje się na psa stróżującego. Jak śpi, to można go wynieść razem z dobytkiem - potrafi zrobić siad, innych komend nie sprawdzałam. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Przez większość spaceru wręcz ociera się o moją nogę. Wyprowadzam go na 10m lince, ale jak do tej pory rozwinęłam ją może na 2m - pozwolił sobie pogrzebać w misce, wyjęłam mu z pyszczka resztkę patyka, który obgryzał, jak do tej pory nie warczał i nie stawiał się - nogi bardzo go bolą, momentami na spacerze aż się zatacza, ale na dzisiejszym popołudniowym nawet raz "bryknął" - zostawiony w kojcu nie urządza wielkich histerii. Szczeka/piszczy max. 5 po zostawieniu go w nim. - raczej załatwia się na dworze, jednak w nocy zrobił siku na swój kocyk. Ogólnie dużo sika, myślę, że wskazane byłoby badanie moczu. - kupkę do tej pory zrobił tylko raz o konsystencji "takiej sobie" - tabletki ładnie zjada, zobaczymy jak będzie się zachowywał przy przemywaniu ran edit: właśnie odjechały Gosia i Aneta ze swoją Mamą. Bari chwilę pospacerował, poszarpał sznur (oddaje, gdy mu się każe) i zjadł kolację razem z lekami. Przy przemywaniu łap trochę histeryzował, ale przy pomocy Kołnierza Hańby ;) i katarka udało się go okiełznać i grzecznie zniósł resztę zabiegu. Ustaliłyśmy, że podrzucę mocz do badania. Czy ktoś ma karmę na zbyciu? Na razie ma 3,6kg chappi, wg. dawkowania na opakowaniu starczy na 8,5 dnia, ale wiadomo, że nie jest to karma najwyższych lotów a Chłopak dosyć wychudzony jest. Wczoraj mój znajomy zrobił Baremu trochę fajnych fotek, mam też jeszcze kilka z lecznicy przy goleniu i oczyszczaniu ran. Zaraz je powrzucam. -
Przebrnęłam przez watek i ręce mi opadły. Może postaram się chociaż trochę sprawę wyjaśnić. Kłapacz jest jednym z 220 psów będących w tym schronisku. Jestem tam 2x w tygodniu i co wizytę widuję tam psy wymagające pomocy, której schronisko im nie zapewnia. Ile się udaje, tyle jest wyciąganych. Niestety o tych wyciągniętych się szybko zapomina (Lori, Niwka, Agra, Maciek, Krysia, Tora i wiele innych). Te dla których nie ma miejsca w dt zostają w schronisku. Jeśli nam się udaje, to zabieramy je do weta z zewnątrz (tygodniowo średnio z 2-3 psy). Te psy po wizycie u weterynarza dostają leki i wracają do schroniska. Pracownicy podpisują świch, że taki pies ma dostawać takie leki i podają je (o tym, że je podają świadczy to, że psy zdrowieją - są zabierane na wizyty kontrolne). Skoro podporządkowują się zaleceniom lekarza co do podawania leków, to uważacie, że za Kłapaczem będą biegać specjalnie z parówkami, aby leczenie nie było skuteczne? Współpraca w tym schronisku jest bardzo ciężka, ale pomału zachodzą zmiany - głównie przez pracę i upór wolontariuszy, który stają na głowie, aby pomóc jak największej liczbie zwierząt. Mamy już decyzję z miasta, że wolontariat będzie przedłużony i będziemy tam dalej 2x w tygodniu. Gosia zobowiązała się przyjeżdżać częściej, specjalnie do Kłapacza. Możliwe, że pomogą jej inni wolontariusze i u Kłapacza będzie ktoś przez większą część tygodnia) Odizolowanie go jest załatwione przez Prezes fundacji z kierownikiem (zobowiązał się do tego na piśmie). Będzie Ona negocjowała z kierownikiem, żeby Kłapacz był izolowany tylko na czas wydawania psom posiłku (psy karmi się tam 1x dziennie, nie 2-3x). Jeśli Gosia (czy inny wolontariusz) będzie przyjeżdżała w czasie karmienia, to sama będzie mogła tego dopilnować. Martika@Aischa czy Ty bywasz w sosnowieckim schronisku? Wolontariat jest w schronisku od roku, więc chyba nie jesteś na bieżąco z tym, co tam się dzieje? To jest bardzo ciekawe, że najwięcej do powiedzenia na jego temat mają osoby, które się w nim nie udzielają. Kłapacz będzie pod stałą obserwacją i kontrolą weterynarza z zewnątrz. Jeśli jego stan nie będzie się poprawiał/będzie się pogarszał to zostanie stamtąd wyciągnięty, nikt nie zamierza "zostawić go tam i czekać aż zdechnie". Ma robione ogłoszenia, jeżeli coś będzie nie tak, to miejsce dla niego u mnie czeka i w każdej chwili może zostać wyciągnięty. Krótkie podliczenie, ile mniej więcej będzie kosztował miesiąc w hoteliku: - hotel - 280zł - karma - 250zł - preparat na kleszcze - 30zł - diagnostyka/leczenie/profilaktyka - ?? Na prawdę dziwicie się, że Gosia ma obawy wyciągać go na własną odpowiedzialność? Jak wg. Was ma opłacić brakującą część deklaracji/kosztów utrzymania? Katarzyna Starkiewicz - nie udzielę większego rabatu. Na BDT mam w tej chwili 8 zwierząt, i nie będę powiększać tego stadka. Hotel ma być hotelem, nie schroniskiem. Tylne ściany (boczne są) oraz budy "się robią", chyba nie sądzisz, że tak wsadzę jakiegokolwiek psa do środka i trzymać na gołych deskach radośnie będę? Zdjęcia są zrobione chwilę po zmontowaniu kojców, czeka je jeszcze szereg modernizacji (jak i resztę hoteliku), ale na to potrzebuję jeszcze kilku dni. Gdyby Kłapacz miał przyjechać teraz, to przez chwilę mieszkałby na ganku lub z budą w nieużywanej obecnie "kociej" wolierze. No i kojce nie są po to, żeby pies tam całe dnie siedział. Na pewno wymaga izolowania od innych psów (ew. spokojnych prób zapoznawania z nimi), bo nie jest typem uwielbiającym innych przedstawicieli swojego gatunku. Jeśli będzie propozycja tańszego/bezpłatnego miejsca dla Kłapacza, to myślę, że Gosia z chęcią z tego skorzysta. Z tego co zrozumiałam, to proponowałaś hotelik u swojej Teściowej za podobną kwotę, pod warunkiem, że Gosia skłamie, że pies jest zdrowy i załatwia się na zewnątrz? Czas, który teraz jest można wykorzystać na dozbieraie stałych deklaracji i przede wszystkim na szukaniu DS (lub BDT/tańszego hoteliku). Gosia jest dosyć "świeżym" wolontariuszem, co nie zmienia faktu, że jednym z najbardziej zaangażowanych i przez te kilka miesięcy, które jest w schronisku zrobiła bardzo dużo dla tamtejszych biedaków. Najpierw chciała wyciągnąć psiaka, po załatwieniu w schronisku możliwości izolacji i konsultacji z Prezes fundacji zapadła decyzja o PRÓBIE (a nie dożywotnim zostawieniu go tam i patrzeniu "jak zdycha") skorzystania z tej możliwości. Wtedy została zakrzyczana, że zostawiając go tam skazuje go na śmierć. Dziwicie się, że po takim szantażu emocjonalnym wbrew poprzednim ustaleniom chciała go wyciągnąć? Jednak na szczęście mierzy siły na zamiary. I nie dziwę jej się, że puściły jej nerwy po komentarzach Bela1 i Martika@Aischa. Gosia, weterynarz mówiła mi, że Kłapacz może mieć koło 5 lat, przy kontroli trzeba to będzie potwierdzić. Jeśli tak jest, to koniecznie trzeba zmienić to w ogłoszeniach. Fiera myślę, że jeśli Kłapacz będzie jechał do hoteliku, to warto rozważyć Twoją propozycję, zawsze to 80zł miesięcznie mniej. Jeżeli ktoś poczuwa się na siłach wziąć sprawę Kłapacza na siebie i ponieść ewentualne tego konsekwencje, to nie ma tu żadnego problemu - psa można w każdej chwili zabrać ze schroniska.
- 1180 replies
-
- do adopcji
- owczarek niemiecki
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Emiś replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
W zeszłą środę go nie było. W soboty nie zaglądamy na kwarantannę, ale w środę sprawdzę, pamiętam o nim. -
Dziewczyny podajcie Pani namiary na Lupusa, tam są nieodebrane wyniki suni i opis wizyty, warto, żeby miała to w jej dokumentacji.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Emiś replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Sylwia Kłapaczowi nie wystarczy wozić jedzenia, on musiałby być osobno, bo nie może jeść schroniskowego żarcia a nie sądzę, żeby w porze karmienia pracownicy pilnowali, żeby nie wyjadał z misek innych psów z boksu. Sprubuję jutro powalczyć o przeniesienie go gdzieś, może jakiś obserwacyjny będzie wolny. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jasza link do allegro w Twoim podpisie nie działa -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
O matko, ale super! :) Bardzo się cieszę! Z jednym okiem spokojnie da sobie radę, ja tak mam i działam :P A w schronisku znowu stary, ślepy, przerażony psiak :( to się chyba nigdy nie skończy :( -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Informacja o wieku jest ze schroniska, a oni pewnie mają ją od ludzi, którzy psiaki przyprowadzili. Ja nie widziałam suni bliżej niż przez kraty boksu. Jeśli jest młodsza, to super, zwiększy to jej szanse na nowy dom. W schronisku nie widziałam, żeby wyła lub szczekała. Mam nadzieję, że szybko jej to przejdzie. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Emis i cioteczki czy ta lecznica robi badania w kierunku tarczycy,USG i komplet badan krwi? Jaaga nie dziwie sie ze nie ogarniasz:p[/QUOTE] USG mają, na miejscu robią z krwi podstawę - morfologia, biochemia. Na resztę badań krew jedzie do idexu. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Smycz i kocyk lepiej weź swoje, bo z tym różnie może być. Florka pewnie miała wolontariacką bo smyczy zawsze jest deficyt. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Namiary na lecznice wysłałam. Wetki bardzo fajne. Powiedz, że to sunia ze schroniska i że ma jechać do dt z innymi psami. Jeśli ze schroniska wyjdziesz i mała zrobi kupę, to najlepiej zabrać odrobinę do zbadania (do zwykłego pojemniczka z apteki albo do woreczka) bo psy w schronisku często mają kokcydia a zwykłe tablety na odrobaczenie tego nie wytłuką. Jak z małą coś będzie nie tak, to dzwoń do mnie, przygotuję jej kocią wolierę, bo kojce jeszcze nie przyjechały. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
W schronisku nie ma książeczki, nie została poddana żadnym zabiegom profilaktycznym. Teoretycznie powinna być zaszczepiona po kwarantannie, ale widać uznano, że w tak starego psa nie opłaca się inwestować... Ponoć była szczepiona w swoim domu. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do schroniska - ponieważ Dunia nie miała nic robione, to nie trzeba będzie za nią płacić. Wiedzą, że ktoś ma po nią przyjechać i przekażą to drugiej zmianie. Suczka ma nr przy obroży 84, siedzi w izolatce nr 4 lub 5. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Napiszę na grupie mailingowej schroniska, może ktoś stamtąd będzie mógł. Na działalność dostałam dotację, muszę liczyć się z kontrolami, nie bardzo mogę sobie na to pozwolić :/ -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jeśli do tego czasu nikt nie bedzie mógł, to tak. Fajnie by było, gdyby już dziś mogła opuścić schron. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja pomóc przy transporcie mogłabym dopiero w sobotę, przy okazji wolontariatu, bo prawdopodobnie nie będzie mnie do tego czasu w Sosnowcu. -
Pięknie dziękuję! Mniej więcej wypytałam p. Małgosię już przez tel, ale wiadomo, na żywo jest lepszą opcją. Ogólnie dom musi być świadomy, że Tosia jest lękliwym psem u którego trzeba wzmacniać poczucie bezpieczeństwa. Zdarza jej się jeszcze czasem załatwić w domu. Czasem lubi poszczekać gdy słyszy coś niepokojącego (dzięki swojej czujnosci obroniła swój obecny dt przed włamywaczami!), ale gdy zostawała u mnie sama, to nie wyła. Zdarza jej się zainteresować ścianami (mimo przyjmowania witamin wciąż oddzywają się niedobory). Tosia jest jeszcze za młoda na sterylizację, więc nowy dom będzie musiał stawić czoła 1 ciecze i wysterylizować sunię w ciągu 2 miesięcy od jej zakończenia (zapis w umowie adopcyjnej). Zależy mi na ocenie, czy ten dom będzie odpowiednim domem dla takiej Suni. My prześwietlamy jeszcze 3 chętne domy z okolicy, zależy nam, żeby wybrać ten najlepszy. W razie czego dzwoń, postaram się być pod tel (numer w podpisie).
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Uff dopiero dotarłam. Od pracowników i z karty suni za wiele nie udało się dowiedzieć: ma 15 lat, sterylizacja możliwe, że była, bo opiekunka dbała o pieski, szczepiła i ponoć sterylizowała, ale nie wiadomo, czy wszystkie. Kwarantanna skończyła się jej prawie miesiąc temu i prawdopodobnie właścicielka się nie zgłosi w związku z czym suczka jest przenaczona do adopcji. Imienia i książeczki brak. W karcie nie ma tel. do sąsiadów (to ponoć jacyś starsi ludzie, którzy nie chcą mieć z psiakami nic wspólnego i tylko je oddali, żeby z głodu nie padły). Co do warunków u mnie, to tak jak pisałam Ci Jasza na pw - u mnie w domu obecnie są dwa psiaki - Zoe na dt i moja Raszka oraz 3 koty (z tym, że koty są separowane). Sunia mogłaby być z nami w domu pod warunkiem, że dogada się z Dziewczynami. Zoe jest bardzo tolerancyjna i nie nachalna w stosunku do innych psów a Raszka, jeśli jej zaczepki do zabawy nie przynoszą efektu, odpuszcza. Był na tymczasie u nas Dziadzio Czesio [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201848-Czesio-ma-już-swój-wymarzony-domek[/URL] i nie było konfliktów. Kojec to tylko ewentualność w jakiejś nadzwyczajnej sytuacji. Firma rusza w połowie czerwca i wtedy będę mogła też wystawiać rachunki. Do tego czasu mają też przyjechać kojce. Koszt 9zł/doba + wyżywienie, weterynarz. Mam zaprzyjaźnione wetki z którymi kilka lat pracowałam - świetne lekarki i "nie zdzierają". Zmotoryzowana jestem. Jednak u Mamy Jaagi będzie taniej, więc chyba warto tą opcję w pierwszej kolejności rozważyć. Jeśli Sunia w ogóle miałaby gdzieś jechać, to myślę, że warto by zabrać ją w sobotę na przegląd do weta (o ile schronisko pozwoli...). A, i w boksie Suńka nie wdawała się w konflikty z innymi psami. -
Nie dostałam powiadomień na maila, że są odpowiedzi, przepraszam. Luta4 masz pw
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Postaram się jutro dowiedzieć jak najwięcej. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jeśli tylko będzie tyle osób, żeby wziąć cały boks to tak (nie jestem pewna, ale ona chyba tylko z Żabką w boksie siedzi). Mogłabym ją wziąć, szczegóły Jasza masz na pw Tamte sunie są w dobrym stanie, nie wiem czy wychodziły już na spacery z wolontariuszami, ale są już przeżucone na boksy bytowe. Sprawdzę jutro w karcie dane osób, które je oddały, może będzie nr tel -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Emiś replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
O suni wiem tyle, że była w domu z 3 innymi psami. Do schroniska przywieziono całą czwórkę, ale jeden uciekł do lasu przy schronisku, nie wiem, czy się odnalazł... Psiaki odwieźli sąsiedzi chorej Pani. Z tego co pamiętam, to nie podali imion piesków, tylko ich wiek. Na pewno pracownik schroniska mówił coś o sterylizacji, ale nie pamiętam, czy cała trójka jest po zabiegu, czy tylko jeden psiak. Sunia na kwarantannie wlazła pod palety, na których stoją budy i nie chciała wyjść, nie wiem czy ona wtedy jadła cokolwiek. W końcu przeniesiono ją do tzw. izolatek, czyli boksów dla małych psów i tak tam teraz bidula siedzi wciśnięta w kąt :/ Te boksy są w budynku z wybiegami na zewnątrz, w środę nie widziałam, żeby wchodziła do środka. Psiaki trafiły do schroniska nie pierwszy raz, właśnie ze wzgl. na pobyty w szpitalu właścicielki. Poprzednio je odebrała, nie wiadomo jak będzie tym razem. Dwia pozostałe sunie, to jasna, beżowa, chartowata duża psinka a druga owczarkowata. Wszytskie są starszymi pieskami. Nie mam dostępu do ich zdjęć, mój laptop umarł i jest w trakcie reanimacji a strona schroniskowa od paru dni nie działa. Na picassie też nie widzę ich albumów.