-
Posts
2322 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emiś
-
[quote name='rents']Emiś ! Zlituj się, nie odjajczaj Nerusia - taki borok i jeszcze mu klejnociki utną :-(. Toż to staruszek, to on jeszcze w ogóle "może" ?[/QUOTE] Rents obrońca psich jajek :) Widać, żeś facet :P Nero jak najbardziej chce i może. Teraz Rumba ma cieczkę i Nero jako jedyny w towarzystwie pełnojajeczny pies bardzo zainteresowany jej stanem...
-
[h=6][SIZE=2][/SIZE][SIZE=2]Kopiuję z FB Nero był dziś na wizycie u Weterynarza. Został zaszczepiony na wściekliznę, za 2 tyg. szczepienie na choroby wirusowe. Dostał witaminy na skórę na miesiąc i szampon leczniczy, będzie kąpany 2 x w tygodniu. Wzięłam też dla niego advocate na pasożyty wewnętrzne, za kilka dni go zaaplikuję. Za wszystko wyszło 89zł, kochana Pani Wetka nie policzyła wizytę. Nero w gabinecie niestety się nie popisał, przy obcinaniu pazurków dziabnął ją, na szczęście lekko i rozlewu krwi nie było. Osłuchowo serduszko brzmi całkiem nieźle, będzie można chłopaka odjajczyć.[/SIZE][/h][SIZE=2][/SIZE][h=6][SIZE=2]Czy na wydarzeniu są osoby, które chciałby odciążyć Przystań Ocalenie w utrzymaniu Nera i mogą zadeklarować chociaż po 5zł miesięcznie? Miesięczny koszt utrzymania w hoteliku razem z wyżywieniem to ok. 330zł, przystań ma ciężką sytuację finansową, jeśli nie będą mieli wsparcia, to nie będą mogli pomagać następnym zwierzakom. Domy w kolejce się niestety nie ustawiają, mimo, że Dziadzio taki fajny jest :([/SIZE][/h][U][IMG]http://img807.imageshack.us/img807/6898/20120720205155.jpg[/IMG] [/U]
-
Po powrocie dobrze, doszliśmy już do siebie :) Chciałabym dzisiaj zabrać Nero na szczepienie i przy okazji kupić mu te witaminy, leki na odrobaczenie itd. Mam tylko problem z tym, jak zrobić rozliczenie - w lecznicy dostaję na koniec miesiąca zbiorczą fakturę za leczenie wszystkich psów, potem wystawiam z tego rachunek przystani razem z hotelem i wyżywieniem. Czy wystarczy kartka od weta z wypisanym co dostał i za ile + pieczątka? Co do samego wyjazdu jeszcze, to muszę pochwalić Nero - bardzo był grzeczny, jechał na tylnym siedzeniu obok keneówki z kotem. W ogóle go nie zaczepiał, nie szczekał, cichutko sobie leżał. W gabinecie też grzeczny, dał się pooglądać na wszystkie strony. Wyniki badania są takie, jak pisała AtaO. Silna zaćma w obu oczach. Ze względu na wiek, komplikacje, jakie zwykle u psów występują po tym zabiegu i koszta Wet odradza robienie zabiegu. Jestem świeżo po takim zabiegu u Raszki, opieka nad psem po usunięciu zaćmy jest ciężka. Pies nie może nic zrobić, musi być pod stałą kontrolą, bo nie wolno mu się otrzepać, podskoczyć, podbiec, wejść na łóżko - nic. Raszka była przez ponad 2 tygodnie na sedalinie, Piotrek musiał wziąć urlop i siedzieliśmy z nią na zmianę non stop. Raszka siedziała zapieluszkowana w kołnierzu w kenelówce, posikiwała po sterydach, oczy miała zakrapiane milion razy dziennie stertą różnych leków, również w nocy. A i tak nie obyło się bez komplikacji, efekt zabiegu jest taki sobie - będzie widzieć tylko na jedno oko, jak przez brudną szybę. Do tego kursowanie między Lublinem a Sarnowem (pierwsze dni po zabiegu tam mieszkałam, żeby Raszka była pod kontrolą). No i koszta ogromne. Zabieg, paliwo, pobyt w Lublinie, leki, pieluchy, podkłady - myślę, że udało nam się zamknąć w 5 tyś... Dostałam informację o kroplach, które ponoć można zastosować przy zaćmie. Spróbuję dodzwonić się do Weta, czy w przypadku Nero jest sens z tym spróbować - to jest jakaś homeopatia.
-
[IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5858/dsc4156o.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7936/dsc4160n.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6493/dsc4162o.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4114/dsc4167.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6051/dsc4169y.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7044/dsc4178.jpg[/IMG]
-
Gacek jest u mnie na hotelu. Mieszka w domu z innymi psami. W kontaktach z nimi raczej nie ma większych problemów. Jeszcze przed kastracją zdarzyło mu się spięcie z jednym z samców, ale teraz dogaduje się z nimi bez problemu. Najwięcej czasu spędza z moją Raszką, bo oboje uwielbiają się bawić i szaleć. Noga Gacka sprawna już nie będzie. Po operacji i rehabilitacji znacznie zwiększyła się jej ruchomość, nie ma już przykurczu w biodrze i w kolanie, ale nie stawia jej prawidłowo. Łapa przez dłuższy czas była obtarta, żadne opatrunki i buciki nie zdawały egzaminu. Obecnie zrobił się taki jakby odcisk. Jeśli ten stan się utrzyma i łapa nie będzie się kaleczyć, to nie będzie konieczności amputacji. Waga jest już normalna, ostatnio ważył 21,5kg. Jest ogólnie szczupłym psem, wygląda trochę jak chart z astowatą głową. Staram się pilnować, żeby grubszy nie był ze względu na nogę. Ogólnie jest wesołym, aktywnym psem, ale są momenty, gdzie przeszłość daje o sobie znać. Uwielbia ludzi (o ile nie są po drugiej stronie płotu, bo wtedy włącza mu się opcja stróżowania), jest strasznym pieszczochem, ale bardzo łatwo go wystraszyć. Jest czujny i bacznie obserwuje co się robi i czy nie zamierza mu się przyłożyć. Zna komendy typu siad, miejsce. Bardzo grzecznie jeździ w aucie. Gdy zostaje sam zdarza mu się coś zniszczyć (szczególnie uwielbia memlać rolki papieru toaletowego i moje buty), ale bardzo fajnie akceptuje kenelówkę. Nie przepada za kotami (a właściwie przepada, ale w tym brzydkim kierunku) i nie jest zbyt pewny w obecności dzieci - boi się ich nieprzewidzianych ruchów i hałasu. [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3707/dsc4144q.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1651/dsc4146i.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8271/dsc4182wt.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2761/dsc4138s.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3228/dsc4139x.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/9308/dsc4152g.jpg[/IMG]
-
[quote name='AtaO']Neruś, jest dobrze, w poniedziałek możesz jechać na konsultacje do Lublina :)[/QUOTE] Czyli udało się zebrać deklaracje? Super :) Miałabym tylko prośbę o strony technicznej - ponieważ Nero opłaca Przystań i to na nich wystawiam rachunek, to bardzo prosiłabym o podanie w wydarzeniu nr ich konta wraz z prośbą o napisanie w komentarzach lub na pw do administratora wydarzenia kto jaką kwotę wpłacił i na co ewentualnie nas stać. Jak jest podane fundacyjne konto, to wydarzenie jest bardziej wiarygodne i nikt się też nie doczepi, że zbiórka jest nielegalna.
-
Z okulistami jest problem. Jest dr Garncarz w Warszawie, dr Kiełbowicz we Wrocławiu no i dr Balicki w Lublinie. Tak czy siak wszędzie daleko. Moja Raszka jest po operacji oka, od kilku tygodni kursuję między Sarnowem a Lublinem :/ też bym wolała bliżej, ale na oko nie wystarczy popatrzeć, trzeba mieć sprzęt, żeby je zbadać. Bez tego nie ma diagnozy i leczenia. Może być tak, że nie ma szans leczenia ani lekami, ani operacyjne, może da się zrobić jakiś zabieg, a może dostanie tylko przepisane leki. Inicjatywa zabrania go na badania wyszła ode mnie, Przystań się zgodziła, żebym go zabrała, jeśli uda się zebrać kasę. Oczywiście nie ma żadnego przymusu, po prostu do specjalistów ogólnie zwykle jest daleko i wydaje mi się, że jak jest okazja, to warto byłoby skorzystać. Ja muszę tam jechać tak czy siak, walczę, żeby zachować chociaż śladowe widzenie u Raszki :( i przy okazji staram się pomóc innym zwierzakom. Ostatnio zabrałam owczarka, który jest u mnie. Na jednej gałce 2 guzy, najprawdopodobniej czerniak (oko już usunięte), na drugim retinopatia siatkówki - straci w nim wzrok i nie da się z tym nic zrobić ani farmakologicznie, ani operacyjnie :( to są bardzo ciężkie tematy. No i operacje są dosyć drogie. Leczenie Raszki jak do tej pory kosztowało nas parę tyś :/ Jeśli okazałoby się, że Nero można zoperować, to nie wiadomo, czy uda się na to uzbierać. Była kiedyś suczka z sosnowieckiego schroniska, pojechała na dt, udało się ją zoperować z uzbieranych funduszy, wtedy chyba coś koło 2 tyś trzeba było uzbierać...
-
Ja cały czas się martwię, czy on dogada się z tym dobermanem. Wilczek jest psem z charakterem, boję się, że mogą być zgrzyty :/ Czy ma zrobione ogłoszenia ze zmienionym nr tel? Nero jest z tego samego miejsca co Wilczek. Nero nie słyszy, ma też coś z oczami, jest szansa na wizytę w poniedziałek w Lublinie u okulisty, ale musimy uzbierać 150zł na wizytę. Szczegóły na jego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223382[/URL] w poście nr 187 Dajmy szansę Nero, może uda się go uchronić przed przeżyciem reszty jego dni w ciszy i ciemności.
-
Przelew za Rumbę i Wilczka dotarł, dziękuję. Nero jest z tego samego miejsca co Rumba i Amelka. Nero nie słyszy, ma też coś z oczami, jest szansa na wizytę w poniedziałek w Lublinie u okulisty, ale musimy uzbierać 150zł na wizytę. Szczegóły na jego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223382[/URL] w poście nr 187 Dajmy szansę Nero, może uda się go uchronić przed przeżyciem reszty jego dni w ciszy i ciemności.
-
Eh, Denisku :( Razem z Denisem z tego samego miejsca był przywieziony Nero. Nero nie słyszy, ma też coś z oczami, jest szansa na wizytę w poniedziałek w Lublinie u okulisty, ale musimy uzbierać 150zł na wizytę. Szczegóły na jego wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/223382 w poście nr 187. Dajmy szansę Nero, może uda się go uchronić przed przeżyciem reszty jego dni w ciszy i ciemności.
-
Maciek pozdrawia wszystkie kibicujące mu Cioteczki i Wujków :) i prosi o pomoc dla swojego hotelikowego kumpla Nero. Maciuś wie, czym jest życie w ciemności, Nera może da się przed tym uchronić. Nero nie słyszy, ma też coś z oczami, jest szansa na wizytę w poniedziałek w Lublinie u okulisty, ale musimy uzbierać 150zł na wizytę. Szczegóły na jego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223382[/url] w poście nr 187
-
[COLOR=#ff0000][SIZE=5][B]BARDZO WAŻNE[/B][/SIZE][/COLOR] W poniedziałek jadę z moją Rasz do Lublina do prof. Balickiego, który jest okulistą. Mam miejsce w aucie i mogłabym zabrać Nera, żeby wet. ocenił te jego oczy i powiedział, czy da się coś zrobić i czy jest sens w ogóle cokolwiek robić oraz ile ewentualnie by to kosztowało. Nero nie słyszy, byłoby wielką szkodą, żeby stracił też wzrok. Koszt takiej konsultacji to coś w granicach 150zł (przynajmniej tak płaciłam za 2 poprzednie psy). Jeśli do niedzieli wieczorem udałoby się zebrać taką kwotę/deklaracje wpłat to w poniedziałek rano zabrałabym go razem z nami. Trasa to ok. 630km w obie strony ale koszty paliwa biorę na siebie, ewentualny nocleg też (będę jechać sama, nie wiem czy dam radę zrobić taką trasę jednego dnia, szczególnie, jeśli będzie upał - droga jest kiepska i w jedną stronę zajmuje ok. 6h). Czasu na decyzję i zebranie kasy jest mało, Klaudia ma zaraz zmienić tytuł wątku, porozsyłajcie tę informację po znajomych wątkach, czy ktoś może zrobić wydarzenie na fb?
-
Ale jakie jest pytanie w sprawie konta? Poniżej podałaś ten właściwy numer. Jest to nr głównego konta Przystani Ocalenie (ten nowy, po zmianie), przy wpłacie należy wpisać imię pieska, na jakiego fundusze mają być przeznaczone. Czy wpłata dotarła trzeba dowiadywać się bezpośrednio w Przystani. Przystań opłaca wyżywienie i leczenie/profilaktykę Maćka a dogomaniacy zbierają na opłatę hotelową. Stan obu psiaków wraz ze zdjęciami jest na bieżąco umieszczany na ich wątkach (zwykle pod koniec/na początku danego miesiąca). Maciek ma się bardzo dobrze, nic mu nie dolega, nie bierze leków oprócz diety jelitowej. Krecik obecnie jest w gorszej kondycji, dostaje leki nasercowe i przeciwbólowe ze względu na problemy ze stawami przednich łapek. Oba psiaki są do adopcji, ale tylko dla ludzi świadomych stanu zwierzaków i opieki jaka się z tym wiąże i do domów z odpowiednimi warunkami - bez schodów, w przypadku Maćka raczej bez innych zwierząt i bez dzieci.
-
Wykopałam wątek sterylkowy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/184498[/url] w pierwszym poście jest wszystko opisane. Nie wiem, czy mamy na wątku stałego deklarowicza sterylkowego, który mógłby zgłosić Rumbę? Jeśli nie, to zwrot za zabieg byłby 50%. Dziś jadę z Cezarem na usunięcie oczka :( to dowiem się ile kosztowałby jej zabieg.
-
Pocykałam nowe fotki. Ciężko bardzo zrobić mu jakiś fajny portrecik, bo ten małpiszon za nic nie chce pozować. Po konsultacji z Wetką Krecik dostał receptę na leki nasercowe i trzeba zrobić mu kurację przeciwbólową - kilka serii zastrzyków, koszt ok. 40zł co 6 miesięcy + kontrolnie badania nerek. Coraz mocniej kuleje na przenie łapki, szczególnie na lewą. No i przydałoby się go zaszczepić. Czy Krecik ma w ogóle jakieś deklaracje? Przystań jest bardzo obciążona finansowo :( Rozliczenie za czerwiec hotel 30 x 10zł = 300zł wyżywienie 30 x 1,4 = 42zł =342zł Zdjęcia takie sobie, do ogłoszeń można wybrać dodatkowo z postów nr 1, 134, 135, 183, 195, 216, 222 [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3959/schowek01rb.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/5189/dsc4240.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/3121/dsc4238.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8684/dsc4231i.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9652/dsc4230t.jpg[/IMG]
-
Bayer za Tęczowym Mostem, żegnaj kochany psiaku
Emiś replied to abra64's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I zdjęcie pt. "Dałem ci się pooblewać wodą, to teraz dawaj żarcie, wiem, że je tu trzymasz!" :) -
Bayer za Tęczowym Mostem, żegnaj kochany psiaku
Emiś replied to abra64's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bayer czuje się całkiem nieźle. Upały dokuczają, ale znosi je dzielnie. Fajnie pozarastał, przy oczach nie ma śladu p wyłysieniach, ogon już też prawie normalnie wygląda. Apetyt mu dopisuje, trochę przybrał. Traci ogromne ilości sierści (jak wszystkie psiaki teraz), ale bardzo nie lubi wyczesywania. Kłapie wtedy na mnie dziobem, więc z zaskoczenia machnę go z 2-3 razy wyczesywaczką i muszę uciekać przed wymierzającym sprawiedliwość dziobem :) szczególnie łap nie pozwala wyczesywać. Rozliczenie czerwiec hotel 30 x 10zł =300zł wyżywienie 30 x 3zł = 90zł oczy i ogon pozarastane Na miejscu chłop nie usiedzi, więc zdjęcia w biegu. -
W zdecydowanej większości przypadków tak. Zwykle trochę gorzej jest po wołowinie, ale po drobiu, nabiale, warzywach, owocach jest raczej ok.
- 1180 replies
-
- do adopcji
- owczarek niemiecki
-
(and 2 more)
Tagged with: