Jump to content
Dogomania

Emiś

Members
  • Posts

    2322
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emiś

  1. Chciałabym przysiąść do dłuższej relacji, bo trochę nowych wieści jest, ale ciągle coś :/ Np. dzisiejszy dzień upłynął nam pod znakiem tego oto kawalera zebranego po potrąceniu z trasy szybkiego ruchu. Na szczęście ma "tylko" połamaną tylną łapę. Po odbyciu rajdu po lecznicach i badaniach, został dziś w lecznicy, jutro będzie składany. Po zabiegu trafi niestety do schroniska :( . Chyba, że szanowny właściciel się odnajdzie. Pies ok. 2 lata bez czipa, z obrożą bez adresówki :/ Strasznie dzielny. Taki obolały, a wszystko dał obcym ludziom przy sobie zrobić. Gdybyście natknęły się na informację, że ktoś w okolicy Sosnowca/Będzina go szuka, to proszę o informację. Kapselek. W dużym skrócie, na dniach napiszę szerzej i jakieś fotki postaram się cyknąć. Generalnie to siedzi w domu :P Na Sylwestra dla bezpieczeństwa przenieśliśmy do domu wszystkie psy z kojców. Mąż mój stwierdził, że ten, ten, tamten i owamten mają za cienką siorstkę i mają zostać do wiosny (zdrowy rozsądku, gdzie jesteś? :P). Za grudzień rachunek wystawiłam na Fundację - na ich koncie z mojego bazarku uzbierało się 184zł, za grudzień wyszło hotel 10zł x 10 dni = 100zł, transport 19zł (był łączony), tak więc na koncie fundacji zostało jeszcze 65zł
  2. Zapraszam do obejrzenia świątecznej sesji Kapselka :) https://web.facebook.com/media/set/?set=a.1088597134506983.1073741850.904183586281673&type=3 Moje ulubione zdjęcie pt. "Jak to nie ma już ciastków??!" Cóż mogę o nim powiedzieć po tych kilku dniach. Na pewno to, że po dokładniejszym przyjrzeniu się cofam te wszystkie teksty o spaślaku ;) Jest on dosyć masywny, ale to taka budowa, a nie nadwaga. Jest dosyć szeroki w klacie, dupka chuda. Wciąż dużo drze dziób. Gdy biegają inne psy, lub zostaje w kojcu, to się drze, choć wydaje mi się, że już mniej niż na początku. Ogólnie jest dosyć pobudliwy. Gdy się ekscytuje szczeka i skacze na człowieka. Nie wykazuje agresji. Na smyczy chodzi dosyć przyzwoicie. Dziś zapoznałam go z ZygZakiem ( https://web.facebook.com/media/set/?set=a.1065490556817641.1073741849.904183586281673&type=3), chłopaki mają dosyć podobny temperament. Spotkanie przebiegło pomyślnie, oprócz momentu, gdy Kapselek próbował go bzyknąć. Spięć między nimi nie było. Straszny pies na ciastka z Kapselka, zjadłby każdą ilość :). Na wybiegu czasem próbuje kombinować przy furtce, trzeba mieć na niego oko. Ale odwołany ładnie przybiega. Bardzo lubi się miziać. Za zabawkami bardzo chętnie biega, gorzej z przynoszeniem ich. Nie stróżuje przy nich. BTW, czy ktoś wie, czemu nie dostaję powiadomień na maila o odpowiedziach w tym wątku, mimo kliknięcia "śledź ten temat"?
  3. Na szybko, bo zrobiłam pierdyliard kilometrów, odwiedziłam tuzin lecznic i padam na ryj mówiąc kolokwialnie. Kapselek bardzo sympatyczny. Przytulak, widział mnie pierwszy raz i od razu się kleił. W aucie darł mordę niemożebnie. Z Kłem, który jechał na pace obwąchał się przez kratkę i nie dymił. Nie porzygał się, kupę i siku też zrobił poza autem <sukces>. W kojcu też się trochę darł, ale potem przestał. Obczaił punkt widokowy na dachu budy. Nie wiem, jak tam wciągnął ten gruby zad. Foty lepsze będą, ale możliwe, że dopiero w Święta, jak będzie można trochę odetchnąć. O ile dobrze na szybko podliczyłam, to z tych moich fantów uzbierało się 182zł. Będą one wpłacone na konto Fundacji, rozliczymy to z nią na koniec miesiąca.
  4. Dzięki za dobre słowo ;) Zwierzęta "gospodarskie" (nienawidzę tego podziału) od dłuższego czasu bardzo mocno leżą nam na sercu. W swoich zachowaniach, możliwości oswojenia, towarzyszenia człowiekowi, inteligencji w niczym nie ustępują tak kochanym przez większość psom i kotom. I dla większości są niestety tylko jedzeniem. Na osobę, która do takiego stanu doprowadziłaby psa czy kota, spadłby grom społecznego hejtu, nawet byłaby szansa na jakiś wyrok. W przypadku np. kur niosek (ok. 40 mln rocznie w samej Polsce - dane na 2012r) i brojlerów (90 mln rocznie - dane na 2015 rok) jest całkowicie akceptowalne. Trochę inna sytuacja jest np. z końmi, które są z Polski eksportowane do Włoch - różne fundacje robią akcje nagłaśniające, spora część społeczeństwa się temu przeciwstawia. Są organizowane happeningi (sama nie raz uczestniczyłam), podpisuje się petycje, kontroluje targi. Ale na przedwielkanocne wysyłanie ciężarówkami do Włoch kilkunastotygodniowych jagniąt nie zwraca się zbytniej uwagi. Więc robimy, co możemy, żeby to zmieniać. Wybaczcie ten offtop, ale wiem, że wielu ludzi nie ma o tym pojęcia. A za wiedzą jest szansa, że pójdą dobre decyzje ;) Gdyby ktoś chciał zgłębić temat, zapraszam na priv, coby nie zaśmiecać już tu Kapselkowi więcej ;) Idę piec roślinne pierniczki na święta :P
  5. Becca Fitzpatric "Cisza" w twardej oprawie, cena wyw 15zł Becca Fitzpatric "Crescendo" cena wyw 10zł "Sam urok czyli jak zakochałam się w sielskiej Francji" Karen Wheeler cena wyw. 10zł "Śmiertelne sny" Graham Masterton cena wyw. 7zł "Dziewiąty koszmar" Graham Masterton cena wyw. 7zł "Drapieżcy" Graham Masterton cena wyw. 7zł
  6. O rany, jaki wielki odzew :) Ogromnie dziękuję w imieniu Kapselka! Gdyby tylko Chłopak wiedział, ile dobrych duszek poruszył jego los :) Na dogo jestem bardzo z doskoku, łatwiej kontaktować mi się z Martiką przez tel. Jeśli ktoś miałby jakieś pilne pytania, to można dzwonić pod nr z mojego podpisu. Padło gdzieś pytanie za co 10zł za dobę. Jesteśmy "zwykłą" firmą, prowadzimy działalność gospodarczą, która polega na odpłatnym opiekowaniu się powierzonymi nam zwierzakami. Ponieważ w bardzo dużym stopniu skupiamy się na pomocy zwierzakom, stąd np. trzykrotnie niższe stawki dla bezdomnych psiaków, stale bezpłatne tymczasy (obecnie jeden psiak i pięć kotów), swoje uratowane trzy psiaki i stadko uratowanych przed rzeźnią zwierząt gospodarskich (owieczki, kurki, kaczuszka). Zwykle stawka dla bezdomniaka to 10zł + wyżywienie, w przypadku Kapselka wyżywienie zdecydowaliśmy się wziąć dodatkowo na siebie. To, co zapewniamy: standardowa opieka nad psiakiem - zapewnienie ruchu, zabawy, nauka podstawowych komend. Podstawowe zabiegi pielęgnacyjne. Dobrej jakości zdjęcia, zwykle na początku miesiąca robione nowe. Pomoc w wyadoptowaniu psiaka (spotkanie przedadopcyjne, pomoc w dobraniu odpowiedniej rodziny dla konkretnego psiaka). Wizyty u weterynarza, w razie konieczności podstawowa opieka weterynaryjna na miejscu (tech, wet.). No i oczywiście zapewnienie bezpiecznego schronienia. Na chwilę obecną dla Kapselka będzie przyszykowany kojec (kwarantanna- trzeba go będzie odpchlić, odrobaczyć, zaobserwować, czy nie ma objawów chorobowych). Kojce są dobrze zabezpieczone przed ew. próbami ucieczki psiaka, mają drewnianą podłogę i pełne dwie boczne ściany, są zadaszone. Budy są porządne, ocieplone, wymienialiśmy je na nowe w tym roku. Do budy dostawiony jest przedsionek i oba wejścia (do przedsionku i do budy) zasłonięte kurtynkami z PCV. Wymieniana świeża słoma upychana pod dach. No i o ile psiak nie ma oporów, to również dostaje kubraczek. Na chwilę obecną na szczęście zimy nie widać, po 10 stopni na plusie, ale jeśli pojawiłyby się duże mrozy, a któryś z psiaków źle by je znosił, to wtedy nigdy nie zostawiamy go na zewnątrz. Teoretycznie nie chcielibyśmy wprowadzać do domu kolejnego psa, póki jakieś miejsce się nie zwolni, ale na pewno nie ma takiej opcji, żeby nam pies dygotał z zimna i został zostawiony na dworze. Na szczęście jest to ostatnia zima z kojcami, jesteśmy w trakcie budowy porządnego budynku dla psiaków, ocieplonego i ogrzewanego. Jeśli ktoś chciałby bliżej się zapoznać z naszą działalnością, to zapraszam na nasz profil na FB. Jest też możliwość odwiedzenia psiaka, jednak zawsze musi być ona uzgodniona z prawnym opiekunem psiaka, w przypadku Kapselka będzie to Martika i Fundacja "Zwierzęca Arkadia". I jeszcze sprawa bazarkowa. Dostałam parę fantów od znajomej. Wystawiłam je na "szybką licytację", do poniedziałku do 10, bo może ktoś chciałby coś z tego wybrać na prezent. Tu link do grupy bazarkowej Arkadii https://web.facebook.com/groups/1636215403333074/Nie wiem, czy trwa teraz jeszcze jakiś bazarek dla Kapselka, jeśli tak, to może można by tam dorzucić też te fanty? Gdyby ktoś z dogo coś z tego chciał, a nie ma FB, to mogę zalicytować w jego imieniu. Są tam: 2 komplety puzzli 3d, 216 elementów, nowe, zafoliowane, licytacja od 20zł (Big Ben zalicytowany za 20zł) i książki: Dan Brown "Inferno", twarda oprawa, cena wyw. 20zł Katarzyna Grochola "Zielone drzwi" w twardej oprawie, cena wyw. 17zł Juliusz Verne "Podróż do wnętrza Ziemi", twarda oprawa, cena wyw. 10zł "Ciasta bez pieczenia" cena wyw. 4zł
  7. Jestem i ja, zapisuję. Kapselek leży mi strasznie też na wątrobie :( Straszną mam słabość do "Raszkopsów". Martika, wyżywienie wezmę na siebie, czyli byłoby 10zł doba z jedzonkiem ;)
  8. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/b7eb729ac960e153][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/cfd92d4e981d82e0][/URL]
  9. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/7ce0c33d8b34f5d8][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/c43f2a3a941fbea9][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/85e8985dbf0bd359][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/bdfa8fa47764e41b][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/0f30117cd987c4e9][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/565a5ab966455954][/URL]
  10. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/0f7bfdbd1ce42701][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/2ffe07f0dc752b76][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3bc231ae856e4215][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/5e7d0b0b8cf3fa4a][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/b5097402b58e8ebe][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/d2f80b1085310942][/URL]
  11. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/30eb8202b538ea0d][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/18511f182f133a41][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ea52ba7a92cf2aff][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/d916c87d76c421f9][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/b452bbae1b91e49e][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/8a1bbf2a41abb5d0][/URL]
  12. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/48bda66c318ccaaa][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/37dba0b6b85a3c5c][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/c54fb29639f6aaef][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/aeb3cf5c067a301c][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/e5da83e2f0296b18][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a6224a47a763275f][/URL]
  13. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f0b8a727fda39393][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a3e98730dd552d62][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/97fa1e57cc8a73b7][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/46eb619d9d20136a][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/260fc8b9cc46a657][/URL]
  14. Tak, wczoraj był zabieg. Mimo, że narkoza była wziewna i zabieg stosunkowo krótki, to serduszko Marsa zniosło ją kiepsko. Lekarze musieli się "streszczać" i wybudzać go. Potem leżał jeszcze pod kroplówką. Mimo tych przebojów guza udało się usunąć, a Mars dziś czuje się już znacznie lepiej. Guz był cystowaty, hormonalny. Pozostałe sutki na razie nie mają zmian, ale są trochę rozbudowane. Trzeba będzie je obserwować, aczkolwiek ewentualna kolejna interwencja chirurgiczna jest raczej nie wskazana... Lekarka sugeruje wprowadzenie leków nasercowych już na stałe. Ich miesięczny koszt wyniesie ok. 100-120zł Zabieg kosztował 400zł, uregulowałam na miejscu gotówką. Ustaliłam z Yolanovi, że rozliczę to z nią. Do tego dochodzi koszt essentiale forte 20zł (wprowadzone długoterminowo), cardisure, które brał tydzień przed zabiegiem 45zł, transportu na zabieg/obiór 25zł i 75zł za 15kg worek karmy Brit. Poniżej wypis (zrobiony niestety przez pomyłkę w kartotece moich owieczek) oraz FV za zabieg. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/9444ddf5bd554720][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/60970d05dca84cdc][/URL]
  15. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f2c8944683c8d858][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/858498bcc5afd299][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/988d624333f89fb3][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3b3bfaaef62d8f10][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/85e75f167e04bb7d][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3ebc1160db78074d][/URL]
  16. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/de48f05e5e3cff64][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/09f8ea7981f75fd6][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/20946ad6226e3433][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/dcf6906a0a7e161a][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/0ee0259bacd61594][/URL]
  17. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/333e2fbe8c3e1405][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/90a1345a718dd0e4][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/48c88680ccdc97ad][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/22b052f8527c2fdc][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/37dc807ad90e91bf][/URL]
  18. Czaret i Raft mają się dobrze. Obojgu dopisują humory i apetyty. Raft bardzo lubi bawić się zabawkami, teraz nie rozstaje się z piłką do kosza. Czaret nad zabawę przedkłada ciasteczka i głaskanie. W upały psiaki miały dla siebie do dyspozycji basen. Raftowi bardziej przypadł do gustu niż Czaretowi, co widać po ich minach. A na zdjęciach spacerowych Czaret pozuje z Luckiem, który jest wrogiem nr jeden. Udało nam się dogadać ich na tyle, że już nie próbują się pomordować, tylko postawili na ignorowanie się. Jak widać Lucek ma większego focha, gdy musi przebywać w bliskim towarzystwie Czareta ;) [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3cb507c057106737][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f5bb6df0f1191090][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/8e9e9e01a9504d35][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/8e63d1c9820a26d7][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/bcf7e99645612872][/URL]
  19. Ponieważ upały już się skończyły, po weekendzie będę umawiać Marsa na usunięcie tego guzka z sutka. Rośnie on dosyć szybko. Oprócz tego czuje się stosunkowo dobrze, jak na Dziadziusia. Wiadomo, dużo śpi, odpoczywa. Ale chętnie wychodzi też na spacery no i baardzo entuzjastycznie reaguje na jedzenie.
  20. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  22. U Rafta wszystko dobrze. Jest wesoły, bardzo chętnie się bawi, o kastracji już dawno zapomniał. Udało nam się poprawić kwestę chodzenia na smyczy - nie wlecze nas już za sobą jak ciągnik :) Ogólnie bardzo jest nastawiony na kontakt z człowiekiem. Czaret też w porządku. Pisałam poprzednio, że udało się ogarnąć temat znaczenia w domu. Tak było, do momentu, gdy zaszła rotacja w domowej grupie po adopcjach i do domowej sfory dołączył inny pies. Pies zrównoważony i niekonfliktowy, Czareta całkiem ignoruje, jednak Chłopak poczuł się w obowiązku znów obsikać kuchnię... Na szczęście po jakimś tygodniu sprawa znów się w miarę uspokoiła. Teraz zdarza się bardzo sporadycznie, jednak nowy opiekun będzie musiał brać pod uwagę to, że w taki sposób reaguje na nowe psy w domu. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  23. Z Marsem pojechałam na konsultację do dr Zawolik, która robiła u niego kastrację (na narkozie wziewnej ze wzgl. na stan serca). Pani dr również uważa tak jak dr Hyla, że guzek powinien zostać usunięty. Sugeruje jednak, żeby z zabiegiem wstrzymać się aż temp. spadnie do ok 20 stopni - o ile coś się z tym guzkiem nie podzieje, np. nie pęknie. Koszt zabiegu - ok 400zł + ze wzgl. na podwyższony ALAT wprowadzenie esentiale już od teraz, a na tydzień przed zabiegiem vetmedin na serce. Mars trochę za bardzo przytył, waży 26kg i zmniejszyłam mu trochę dawkę pokarmową. Upały dają mu w kość, jak nam wszytskim. Codziennie moczę psy chłodną wodą, żeby było im trochę lżej. Po uzgodnieniu z Yolanovi kupiłam w "mojej" hurtowni dla niego worek Brita. Za konsultację i transport do Weta wyszło 35zł [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  24. Jesteśmy po badaniach. I wieści, no cóż, nie są najlepsze Emotikon frown Na chwilę obecną na pewno nie będzie operowana. Rumba niestety starzeje się, ostatnimi czasy jest to coraz bardziej widoczne. Szczególnie jeśli chodzi o kwestie poruszania się. Wciąż jeszcze podnosi się sama, jednak widać, ze z coraz większym wysiłkiem. Jedyne podłoże, na którym jest w miarę stabilna to trawa. Na kafelkach, panelach, czy nawet zwykłym drewnie totalnie się rozjeżdża, ma problem ustać. Rumba miała silne zwyrodnienia kręgosłupa już gdy trafiła do Punktu. Teraz, po latach, dają jej się one coraz silniej we znaki. Pozostaje nam zabezpieczać ją p. bólowo. Według p. Weterynarz dzień, gdy nie będzie w stanie już się poruszać nadejdzie szybciej, niż guzy na listwie zaczną być poważnym problemem Emotikon frown Dlatego nie będzie operowana. Zrobiliśmy dla niej osobny wybieg, bo najłatwiej jest jej poruszać/podnosić się na trawie. Do dyspozycji ma drewniany domek, w którym może się schronić gdy nie ma ochoty być na dworze.
×
×
  • Create New...