Jump to content
Dogomania

alekso

Members
  • Posts

    1083
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alekso

  1. [quote name='magdyska25']Widzę że Alekso dbasz o Misia nawet jak jest daleko od Ciebie.:multi: Pomysł z adresatką jest:kciuki:[/quote] staram się :oops:
  2. [quote name='jotka']Na allegro można kupić 2 adresówki za ok.12zł[/quote] chciałam jak najszybciej kupić, więc przepłaciłam... ale to mam nadzieję, na szczęście Miśka :)
  3. ja też!!!!!!!!!!!! :loveu: i jestem pod wielkim wrażeniem!!!!!!! :loveu:
  4. a czy są jakieś nowości w kwestii ogłoszeń?
  5. [quote name='Mośka']Olga - jako prekursorki "Akcji Adresatka" - możemy być dumne z Alekso :p[/quote] czyli Wam też się podoba :p
  6. [quote name='LittleMy']troche sie pogubilam, sa 2 mozliwe domki zastanawiajace sie czy jak? bo jeszcze ktos wczesniej pisal i o koty pytal?[/quote] tak, napisała do mnie dziewczyna na innym forum. odpisałam jej że dowiem się o koty i będę się odzywać.... poki co nic mi nie odpisala :shake:
  7. kupiłam ją w sklepie, bo szczerze mówiąc nie miałam czasu żeby szukać w internecie i chciałam ją jak najszybciej wysłać.... razem z wygrawerowaniem kosztowała 25 zł , więc na pewno gdzieś można taniej :)
  8. Trzymam kciuki za nią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  9. Z tego co wiem, to przyjechał z Lublina, więc już w Lublinie nie jest?
  10. Kto pokocha Cyganka? Bardzo domek potrzebny!!!!!
  11. nie mogłam sobie darować.... musiałam mu to kupić :loveu: z tyłu jest nr telefonu. i mam jeszcze jedną info :) nowy właścicel mi powiedział, że Miśka to się wcale nie da głaskać, bo jak się tylko zaczyna, to on się kładzie na plecy... :loveu:
  12. [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/7820/dsc00282is4.jpg[/IMG]
  13. Dzwoniłam do Miśka.... :smile: Misiek sobie bdb radzi :smile: Nowi właściciele moim zdaniem są zadowoleni :loveu: Misiek dostał kropelki do oczu, nie był zachwycony, podobno trochę warczał, ale się udało - cieszę się, że oni się nie zrażają jak on ma "małe fochy".... Chodzi na spacery, czasami nie chce wracać tą samą drogą ;-) cały Misiek, jak z nim kiedyś sama szłam na smyczy (do weta) to ciężko było go przekonać, że moja droga jest lepsza niż jego ;-) Spotkał się z pieskami, które tam mieszkają... suczka oczywiście przypadła mu do gusty, pies.... chłopcy postanowili się ściąć, ale nic się na szczęście nie stało (Misiek jest większy i młodszy, mam nadzieję, że nie będzie chciał zdobyć władzy za pomocą zębów...) Podobno pokonał sam 2 schodki przed domem, a potem się wycofał... ale 2 to zawsze coś, mam nadzieję, że niedługo zrozumie, że nie takie schody straszne i będzie wchodził, tam gdzie jest zapraszany :smile: W budzie śpi nadal na mojej kołdrze, jego nowa Pani, powiedziała mi, że ma drugą starą kołdrę i jak jedna się zamoczy, to ją suszy i trzepie :smile: zaproponowałam słomę, powiedziała, że suszenie jej nie przeszkadza, a z siana/słomy może się zrobić bajoro... buda w najbliższym czasie przemieści się jeszcze bliżej domu, ponieważ kochany Misianio w nocy postanowił przegryźć smycz i pobiegać po podwórku... dobrze, że nie uciekł cichaczem.... wiedziałam, że jest sprytny, ale tym mnie bardzo zaskoczył ;-) Dzisiaj muszę iść kupić adresatkę - póki co ma karteczkę przypiętą do obroży. Tak więc chyba wszystko na dobrej drodze.... :multi: aaaaaaaaaaaaa Misiek zaczął szczekać :smile: no i oczywiście się bardzo przytula.... :loveu: Wieści dobre, ale kciuki proszę nadal trzymać!!!!!!!! :smile:
  14. Dzwoniłam do Miśka.... :) Misiek sobie bdb radzi :) Nowi właściciele moim zdaniem są zadowoleni :loveu: Misiek dostał kropelki do oczu, nie był zachwycony, podobno trochę warczał, ale się udało - cieszę się, że oni się nie zrażają jak on ma "małe fochy".... Chodzi na spacery, czasami nie chce wracać tą samą drogą ;) cały Misiek, jak z nim kiedyś sama szłam na smyczy (do weta) to ciężko było go przekonać, że moja droga jest lepsza niż jego ;) Spotkał się z pieskami, które tam mieszkają... suczka oczywiście przypadła mu do gusty, pies.... chłopcy postanowili się ściąć, ale nic się na szczęście nie stało (Misiek jest większy i młodszy, mam nadzieję, że nie będzie chciał zdobyć władzy za pomocą zębów...) Podobno pokonał sam 2 schodki przed domem, a potem się wycofał... ale 2 to zawsze coś, mam nadzieję, że niedługo zrozumie, że nie takie schody straszne i będzie wchodził, tam gdzie jest zapraszany :) W budzie śpi nadal na mojej kołdrze, jego nowa Pani, powiedziała mi, że ma drugą starą kołdrę i jak jedna się zamoczy, to ją suszy i trzepie :) zaproponowałam słomę, powiedziała, że suszenie jej nie przeszkadza, a z siana/słomy może się zrobić bajoro... buda w najbliższym czasie przemieści się jeszcze bliżej domu, ponieważ kochany Misianio w nocy postanowił przegryźć smycz i pobiegać po podwórku... dobrze, że nie uciekł cichaczem.... wiedziałam, że jest sprytny, ale tym mnie bardzo zaskoczył ;) Dzisiaj muszę iść kupić adresatkę - póki co ma karteczkę przypiętą do obroży. Tak więc chyba wszystko na dobrej drodze.... :multi: aaaaaaaaaaaaa Misiek zaczął szczekać :) no i oczywiście się bardzo przytula.... :loveu: Wieści dobre, ale kciuki proszę nadal trzymać!!!!!!!! :)
  15. trzymamy kciuki najmocniej jak umiemy za nowy domek dla kochanego Cyganka!!!!!!!!!
  16. Może Rodzice powinni zobaczyć filmik....
  17. [quote name='Mośka']prze pierwszy tydzien co 2-3 dzien :roll: ?[/quote] ja to chętnie.... :) :oops:
  18. ja to im zazdroszczę, że Misiek u nich mieszka.... :loveu:
  19. [quote name='Mośka']No OLA - jestem z Ciebie dumna :p Byłam "wirtualno-telefonicznym" świadkiem rozwoju historii MISKA....i choć były chwile zwątpienia :roll: - niezle mnie zaskoczyłaś :multi::multi::multi: Nie powiem, sobotni sms mnie zmurował :loveu::evil_lol: OLA- URATOWAŁAŚ MIŚKA!!! Kosztowało Cię to duuuużo zdrowia - ale tak to jest jak coś się robi pierwszy raz ;) Potem już nie taki diabeł straszny :lol: Wiesz, w sumie jak tak to wszystko biorę do kupy - MISIEK miał niebywałe szczęście. Przede wszystkim dlatego, że się nim zainteresowałaś, a potem tak szybko znalazł się dom, którego nie można było stracic... ufffff, jeszcze trzymajmy kciuki przez najbliższy tydzień oby Mis sie łatwo zaadoptował w nowym miejcu, PRZYPOMINAM też o adresatce!!!!! A co do pierwszej Twojej adopcji... zobaczysz co poczujesz jak dostaniesz zdjecie Miska za jakis czas :p Taki miód na serce uzależnia :evil_lol: Dzieki wszystkim na tym wątku ( i nie tylko) , ktorzy pomogli Oli. Dorzuce cos i ja na Twoje konto. Czy ktoś jeszcze wspomoże finansowo Olę? - Olga zaoferowala 30,00 - Ciemny 100,00 - ja przeleje 50,00 Zostaje okolo 200,00 pln, ktore Ola wylozyla z wlasnej kieszeni... [SIZE=4][COLOR=red]Misiek - TY szcześciarzu[/COLOR][/SIZE] :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dziękuje za pomoc i dorzucenie! ;) :) Poprosiłam,żeby zorganizowali dla niego adresatkę.... zastanawiałam się nawet czy nie kupić i in nie wysłać pocztą, ale nie wiem czy to nie będzie już "przesadna troska"? Nowych zdjęć już się nie mogę doczekać.... :loveu:
  20. a tak z Waszej praktyki :) jak często mogę dzwonić do nowego domu? :roll: bo ja to oczywiście chciałabym kilka razy dziennie, ale to raczej nie dobry pomysł :oops:
  21. [quote name='Olga132']dzieki za numer konta - to umówmy sie, ze ja zaplace za miski dla miśka juz pieniądze przesłałam[/quote] Dziękuję! :oops:
  22. [quote name='ANETTTA']alekso napewno .....ma dom ....milosc ...pisałas ze wszyscy go witali .....ja tam zajrze tak jak umawialysmy sie pokukam przez plot furtke a tak oficjalnie to za kiedy dasz znac .......bedzie dobrze ....[/quote] Dziękuję :)
  23. [quote name='asiaf1']Myślę, że jeżeli mieszka niedaleko to można spróbować.Mam nadzieję, że ta Pani nie napisała tylko tak sobie i ma wobec Cyganka poważne zamiary.[/quote] Tego nie wiem... też mam taką nadzieję.... wysłałam Ci link do forum...
×
×
  • Create New...