-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
(Gdynia) Urocza sunia rottweilera i 3 psiaki w typie pudli.
Itske replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
Oby! Trzymam kciuki za wszystkie! -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
Itske replied to togaa's topic in Już w nowym domu
O, jakie dobre wieści! Oby jak najszybciej psiak trafił do domu. Dziewczyny jesteście wielkie - duchem i sercem! -
Perek,5-letni psiak z pięknymi uszyskami POJECHAŁ DO HOTELIKU!SZUKAMY DS!
Itske replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Bidulek przesłodki, uszyska i pyszczycho urocze! Trzymam kciuki za DS! -
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Itske replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
[quote name='zebra12']Kiedyś była sprawa jasna: pies miał rodowód PZKwPL i znaczyło, że jest rasowy. Teraz powstały jakieś domowe stowarzyszenia hodowców(??) i psy/koty mają jakieś metryczki i rodowody mimo, że czasem są mieszkankami ras np: http://allegro.pl/maltipoo-pudel-maltanczyk-hit-usa-maltipoo-i3810663512.html lub http://allegro.pl/pers-mala-kotka-perska-koszalin-i3816221066.html?utm_source=criteo&utm_medium=cpc&utm_campaign=Customers To zgodne z prawem? Ktoś ma nad tym kontrolę? Jak teraz określić psa/kota rasowego, skoro rodowody i metryczki dostają mieszańce... Nie ma kontroli, stowarzyszenia mogą się mnożyć i dawać swoje rodowody na podstawie swoich regulaminów. -
Fajne wieści :lol: Daj jej spokój z ubrankiem, miałam chińskiego grzywacza, który za skarby świata nie chcial chodzić mimo mrozów w ubranku, sunia jednak ma sierść, jak jest w ruchu - nic jej nie będzie, po prostu nie chodźcie z nią na 15 km spacery :lol:, a po spacerze w deszczu wysusz i tyle. Przenieście watek do działu mają dom z sikaniem wierzę, może być problem, spróbuj uczyć sikania w domu w jednym miejscu, niestety miałam z adopcji samca, który do końca sikał w domu, na początku machnęłam ręka, bo po przejściach, ale po roku zaczęło mnie to wkurzać, ale on biedny był chyba źle ciachnięty. Trzymam kciuki za opanowanie sikania (może trzeba ja częściej na sam sik wyprowadzać?
-
[quote name='Maron86'] Jak kupimy psa z hodowli to są teksty jak tu na forum - burżuazja, snobizm, bez serca itd. Jak adoptujemy w typie/rasowego - jak tak można chcieć rasowego skoro tyle zwykłych kundli jest w schronisku Jak bierzemy kundla - dlaczego takiego młodego, a nie tego starego Jak bierzemy starego kundla - dlaczego takiego ładnego, przecież są też stare brzydkie i nie adopcyjne Jak bierzemy psa nieadopcyjnego który nas ujął - dlaczego jego, przecież tyle innych psów zdrowych czeka, na pewno chodzi o litość i pokazanie że się jest lepszym. wiem że psy 'idealne' nie istnieją, jednak mogą być ideałem dla nas. [/QUOTE]\ To prawda, do wszystkiego można przypiąć łątkę, inni mogą ocenić nasze postępowanie tak lub siak i co z tego? Ludzkie myślenie nacechowane jest stereotypami - ale, co mogą nas obchodzić wpisy na forum jakimkolwiek? Jeśli umieszczam tam info i się "upubliczniam" adoptowałam / kupiłam takie mną kierowały pobudki - na publicznym forum ludzie będą komentować, ale co z tego? Czy te oceny mają wpłynąć na moje postępowanie? O ile nie szkodzę innym i sobie to dlaczego mam w emocjach i myślach mieć komentarze innych, tak są super ważni? W naturze ludzkiej jest przejmowanie się opiniami dla nas ważnymi, czy dogomania ma kierować moim postępowaniem / jest aż tak ważna? Co do dyskryminacji psów rasowych, jestem na forum od iluś tam lat, oprócz schroniskowych i tymczasów jestem hodowcą, tak jestem hodowcą i to rzadkiej rasy, ani razy nie usłyszałam tu pod swoim adresem żadnego przytyku, opinii negatywnej, jest dział psów rasowych i to większy niż nierasowych. masz rację - pies ma być idealny dla nas! :lol: i nikomu nic do tego czy jest w łatki, paski, łysy czy kudłaty :evil_lol:, w domu mogę mieć makatkę z jelonkami lub van Gogha, to ja mam się w nim dobrze czuć. Więcej empatii i życzliwości, mniej zacietrzewienia i sztywności - tego forumowiczom życzę :lol: Ps, a sukę ze schronu wziętą na zasadzie - dajcie mi psa, którego nikt nie chce, wzięłam, w ten sposób, bo pomyślałam, ze nie będę umiała rozstrzygną dylematu którego wziąć a poza tym wierzę, ze życie zsyła nam to czego potrzebujemy, i jak się później okazało ja potrzebowałam tego psa :lol: a cudowną wręcz gwiazdkową :lol: historią, którą się z Wami chce podzielić, jest historia, kiedy moja córka była bardzo chora i już ręce nam opadały, zapytałam zrozpaczona i zdesperowana - córuś, co Ci pomoże? a ona, że kotek, więc wyszłam z domu, aby gdzieś tego małego kotka poszukać / kupić / adoptować / wyżebrać - a na progu siedziała malutka szara koteczka :lol:, która spędziła z nami długie lata :lol:. Niech Wam los zsyła, to co potrzebne i ważne. Pozdrawiam Świątecznie.
-
(Gdynia) Urocza sunia rottweilera i 3 psiaki w typie pudli.
Itske replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
Pudlowate cudne, pewnie szybko pójdą, o rotkę się boję, a jak tam fundacja rotkowa? -
Schronisko Starogard Gdański: Dżeki, prześliczny wyżeł czeka na domek
Itske replied to EMBI's topic in Już w nowym domu
coś mi się wydaje, że Dżeki dalej siedzi, widziałam w ST wyżła, wyżeł w schronie? Tak długo? -
[quote name='ulvhedinn']To ja Wam - tak w ramach świątecznych nastrojów- życzę, żebyście chociaż raz adoptowali psa nie dla siebie, ale dla niego. Mimo wszystko- warto. Kilka lat dostałam mieszkanie, poszłam z trzyletnia córką do schronu i poprosiłam o psa którego nikt nie chce, dostałam sukę, bez oka i podobno po przejściach, po upraniu :lol: okazała się cudną, piękna suką w typie czarnego Onka, nie było cudowniejszej opiekunki do dziecka, cierpliwej, przyjaznej, wiernej. Z dogo miałam dwa, (jednego mam do tej pory), żadnego właściwie nie wybrałam sobie sama, jeden bez łapy, drugi gwoździowane biodra, na tymczasie miałam tez kilka z rożnymi historiami, nie wiem, czy ja mam takie szczęście, ale każdy z nich miał świetny charakter, no pewnie, ze jakieś wady (w sensie zachowania uciążliwe dla ludzi (np. podsikiwanie, po złej kastracji, albo szczekanie - ale trudno wymagać, aby pies w ogóle nie szczekał :lol:) były, ale kto ich nie ma? :lol: Zaczynam wątpić, że są psy z problemami :lol: nie do skorygowania, pomocy, a zaczynam wierzyć, że psie problemy są odbiciem problemów ludzkich, na zasadzie, że w rodzinie pęka najsłabsze ogniowo, problem delegowany jest na psa (tak ja na dziecko i ono pokazuje, że coś jest nie w porządku w relacjach) i on ma objawy. Oczywiście upraszczam, ale pozwólmy psu być psem i dbajmy o jego psie potrzeby , a nie nasze, będziemy wtedy mieli zadowolone, wierne, przyjazne zwierzę. Trudno przykroić psa do marzeń tak jak trudno do nich przykroić ludzi, wtedy trudno, aby pies lub ktoś spełnił nasze wszystkie oczekiwania, może lepiej chcieć po prostu psa i zdawać sobie sprawę, ze pies, to pies, ma swój charakter, swoje potrzeby, i to my jesteśmy za niego odpowiedzialni
-
Jest fajna hodowla, w sensie, nie mam pod ręką nr związkowej gazety (ZKwP) "Pies" ale często się tam ogłaszają, może będą mieli peta, czyli psa niewystawowego. Ale jeśli ma być noriwch, to dlaczego bez rodowodu? Nie boisz się, że wyrośnie pseudonorwich?
-
[quote name='Betbet']rano było 0%, ale zostały 2 godzinki... już wszyscy zmolestowani, nie mam gdzie posyłać dalej. Znajomi też udostępniają...kurczeee Można oddać kilka głosów z jednego komputera! Trzeba zmienić przeglądarkę! Ja kliknęłam z Chroma, Firefoxa i Explorera. Jak ktoś ma kilka przeglądarek to do bojuuuu[/QUOTE] Betbet, pleeaseeee, jak są takie akcje to wyślij mi na [email]itske@o2.pl[/email]. bo ja nie zawsze na dogo zaglądam.
-
[quote name='Martens'] Co do dzieci i psów - dzieci nie mam póki co, ale na ten moment psy wydają mi się dużo "łatwiejsze w obsłudze", także jeśli chodzi o wychowanie, bo działają w o wiele mniej skomplikowany sposób, mają prostsze do zaspokojenia potrzeby, itd. Jeśli z dziećmi, nawet trudnymi, jest łatwiej, to pocieszyłaś mnie, bo posiadanie dziecka w przyszłości zawsze jakoś mnie przerażało :evil_lol: [/QUOTE] Sorki za offa, Martens - dzieci przy gromadce psów to mały pikuś, kotka pilnował mi wózka, a Onka uczyła córunię chodzić, jak się razem to chowa, to naprawdę dziecko łatwiejsze od psa, bo chociażby powie o co mu chodzi, i lekarz tańszy od weta:evil_lol: . Pies pilnuje, żeby maluch nie wlazł w kałużę, i w ogóle nie poszedł sobie gdzieś w świat :lol: , itd itp.
-
no to gratuję!!!!! A jak ze zdrowiem malutkiej? I kiedy sterylka?
-
[quote name='Pugsy Malone']Odnaleziony.[/QUOTE] na szczęście!
-
Chyba trzeba by przenieść wątek do działu - mają dom :lol:. Aliga, ona u Was zostaje, czy jest na DT?
-
[quote name='Asiaczek'] .A i tak trzeba wziąć +/- 1-2 dni wahania... pzdr.[/QUOTE] oraz wziąć dwa tygodnie urlopu :lol: i kilka tabletek na uspokojenie :lol:
-
Tak samo jest z gryfonikami, w jednym miocie, a różne odmiany oddzielnie wystawiane :lol: