-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
[quote name='magdabroy']Powiem szczerze, że przez pierwsze 2 lata mnie to martwiło, że nie szczeka jak ktoś dzwoni do drzwi, że wszystkich wita jak "swojego" itp. :roll: Oczywiście stawiałam to na jej młody wiek ;) Potem zaszłam w ciążę i na dzień dzisiejszy cieszę się, że mam takiego a nie innego onka, bo co najważniejsze teraz dla mnie, to nie budzi mi dziecka szczekaniem jak śpi :multi: Wiem jednak, że pewnie już nigdy taki onek mi się nie zdarzy :shake: To moja trzecia suka tej rasy i pierwsza tak kochająca wszystkich :)[/QUOTE] ale też nie wiesz ( i mam nadzieję, że nie będzie taakiej sytuacji!) jak suka zareaguje w momencie prawdziwego zagrożenia. Moja Onka (już wiele lat jak jej z nami nie ma, a do tej pory mi żal), mało szczekała, witała wszystkich życzliwie, a jak złodzieje weszli na podwórko obrobić nam samochód, to im spodenki z doopek zerwała :), zawiany facet na ulicy, który nieopatrznie był agresywny wobec mnie po reakcji suki :diabloti: szybko wytrzeźwiał i jeszcze szybciej się oddalił. Po co stabilna i życzliwa suka ma reagować obronnie na niezagrażające obiekty? Może Twoja też tak ma? :lol:
-
[quote name='umberto_eco'] A moj znajomy sie zawiodl. I bral psa z DT, tu z dogomanii. Pies mial byc lagodny wobec dzieci i niby taki byl. Po miesiacu wyszlo ze jednak taki lagodny nie jest a jak ma sie raczkujace dziecko w domu to nie ma co ryzykowac, pies zostal zwrocony z adopcji a znajomy zjechany na fejsbuku i dogomanii ;)[/QUOTE] co znowu dowodzi, ze doświadczenia są różne, często też pies ze schronu dopiero po pewnym czasie pokazuje prawdziwy charakter, lub też nowy dom niestety wpływa tak na psa, ze ten charakter mu psuje (co nie znaczy oczywiście, ze Twój znajomy zepsuł psa)/ warto też wiedzieć, jak długo wolontariusz jest wolontariuszem i na jakiej podstawie wystawiają psu taką a nie inną opinię, niestety spotkałam się też z mało odpowiedzialnymi wolontariuszami, którzy tak bardzo chcą ,a by pies szedł do DS, że wybielają / zmieniają mu charakter, mając nadzieję, ze jakoś to będzie
-
[quote name='umberto_eco']a na takiej że pies w boksie i na spacerze zachowywał się w porządku a wolontariusze przedstawiali go jako łagodnego i przyjacielskiego[/QUOTE] mam podobne doświadczenia i odczucia, biorąc schronowe psy (dla siebie i znajomych) nawet prosiałam, aby był sprawdzony na koty (bo mam/ mają) i reakcje na jazdę samochodem, abym wiedziała, czy mam się liczyć z choroba lokomocyjną, bo dużo z psami jeżdżę, i nigdy nie zawiodałam się na opinii wolontariuszy
-
[quote name='a_niusia']a ja ci powiem, ze nie zaluje trudnych poczatkow na ringu z moim pierwszym szczeniakiem. dzieki temu np. teraz mam 8mies gnoja, ktory wystawia sie zawsze i wszedzie-na wystawie wlacza odpowiedni tryb i po prostu sie pokazuje. po ringu przygotowawczym zasuwa bez ringowki. byc moze w przyszlosci tez zdecyduje sie na doswiadczonego handlera, ale w tej chwili duzo radosci sprawia mi pokazywanie jej w ringu.[/QUOTE] co dowozi, ze każdy może mieć inne odczucia, tak, ja też lubię wystawiać swoją sukę, bo mam samograja, ale doświadczony handler pokazałaby ją ładniej i mnie szybciej by nauczył, i więcej miałabym BOGów, a d młodszego psa bardzo chętnie poprosiłabym kogoś kto zajmuje się wystawianiem fachowo, bo mimo 6-letniego doświadczenia i tak uważam, że są o wiele, wiele lepsi ode mnie, a pies, mimo, że piękny, wystawia się ze mną się gorzej niż jego mamusia
-
Oh, jak Wam zazdroszczę :lol:, ze już po, że odchowane i zdrowe takie piękne!!!! dzisiejsze USG pokazało ruchliwe rogaliki, ale już nisko, nisko, poród tuż tuź, ojejej, jak ja to przeżyję :lol:, a suka???? Dżizys, na co mi to było :evil_lol:
-
[quote name='a_niusia']ale jednak super pies ma szanse obronic sie na ringu nawet jesli jego handler to poczatkujaca ciotka:))) a poczatkujaca ciotka kazdy z nas kiedys na ringu byl:)))[/QUOTE] sorki, trochę zoffuję :lol: a_niusia, czy jest chociaż jeden Twój post, w którym nie byłoby jakiegoś ale? :lol: albo taki, w którym w ogóle nie negowałabyś tego, co ktoś pisze? To trochę taka zabawa, w "czyje na wierzchu" tak, każdy z nas był początkująca ciotką, i żałuję, ze jako początkująca ciotka, od początku nie dałam suki w ręce doświadczonej handlerki, lub, że musiałam zacząć od kiepskiej szkoły posłuszeństwa, która jednakowoż miała dobre opinie
-
[quote name='jagodzianka90']Osobiście polecam stronę [URL]http://www.sklep.miesodlapsow.pl/[/URL] z której zamawiam mięso dla mojego pieska już od dłuższego czasu.[/QUOTE] mięso przychodzi w paczce? a jak zabezpieczenie przed zepsuciem?
-
[quote name='a_niusia']moje psy maja 3,5 roku, 2,5 roku i 8 miesiecy. znamy sie na tyle, ze umimy indywidualnie okreslic predyspozycje kazdego z nich i wiemy, czego od nich wymagac w domu i w pracy. to nie jest dyskusja o wychowywaniu psow ani pracy z nimi. biorac psa rasowego, rodowodowego jak najbardziej nalezy wymagac i oczekiwac, ze bedzie on przedstawicielem swojej rasy (i to nie od samego psa lecz przede wszystkim od hodowcy tego psa) i w zwiazku z tym posiada szereg cech wlasciwych jego rasie. ale to jest wlasciwie wszystko, czego mozemy "wymagac"-jesli w ogole mozna to nazwac wymaganiami. nie mozeszy wymagac, ze pies ten bedzie master of universe w dyscyplinach sportu, ktore my lubimy-bo moze nie bedzie sie sprawdzal, moze nie bedzie mial predyspozycji zdrowotnych itd., nie mozemy wymagac, ze bedzie world winnerem itd.[/QUOTE] Ok, rozumiem, dodałabym jeszcze, że aby pies osiągał jakiekolwiek sportowe wyniki (wystawowe też, bo wiele zależy od handlera) to bardzo wiele zależy od nas, naszej pracy z psem, naszych umiejętności, a właściwe głównie od naszych umiejętności, to mit (uprzedzam zarzut, to nie Ty pisałaś, ale z takim poglądem się spotkałam, że jak się ma super psa, to już sprawa załatwiona) kiepski przewodnik z mistrza zrobi g... a super przewodnik nawet z psem z małymi predyspozycjami może wiele osiągnąć. czyli od psa mogę oczekiwać, że będzie miał predyspozycje zgodne z rasą, a od siebie wymagać, pracy z psem, wydobywania z psa tego co najlepsze wracając więc, do tematu całego wątku - jako hodowca nie sprzedałabym psa, człowiekowi, który spodziewa się, że pies zdobędzie mistrzostwo bez pracy człowieka. Moja rasa jest dla ludzi, którzy chcą pracować z psem i się rozwijać.
-
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Itske replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Ja tam z geografii niestety jestem beznadziejna, ale jakby co, to na trasie Starogard Gd - Warszawa - mam bezpłatny transport -
[quote name='katik']Określenie "szczotka" idealnie pasuje do cairnów. :lol: A jeśli chodzi o charakter to Magia ma typowy terierowy. Zawsze pewna siebie, bez względu na sytuacje. Zawsze wie czego chce i jak nie dostanie tego ode mnie to sama sobie poradzi (obojętne czy chodzi o potrzebną dawkę ruchu, zabawę czy też o kotleta który leży na stole :evil_lol: ) co do Nera w "lampie" to było to po kastracji o której już dawno zapomnieliśmy. Niestety oczekiwanych zmian nie zauważyłam - nawet w najmniejszym stopniu nie zmienił się jego stosunek do psów i suk. :roll:[/QUOTE] O tak, te CT, które znam są dokładnie takie jak piszesz :lol:, moja holenderka nie ma z tą trójką szans, moje kieszenie ze smaczkami również :evil_lol: a kastracja i oczekiwanie po niej zmian behawioranych - to niestety mit. Są badania pokazujące wzrost agresji psów (badania były na ONkach) w stosunku do innych samców. To tez zależy od wieku w jakim pies został wykastrowany, może mieć już utrwalony wzorzec postępowania. Podobają mi się te szczotki :lol:, to parafrazując Shreka "naprawdę fajne szczotki" :lol:
-
[quote name='toyota'] Jak kiedyś zapomniałam klucza od domu, a miałam wrócić w nocy, to powiedziałam Mamie, żeby przyczepiła klucz do obroży psa. Wiadomo, że nikomu nie odda :).[/QUOTE] Toyota :klacz:, pomysł rewelka, kupuję! Moja pasiasta cholera nie wpuści nikogo, kto nie zyska mojej akceptacji, potem gość może robić co chce.
-
No to inaczej - a_niusiu - do czego chcesz przekonać forumowiczów? I w jakim celu dyskutujesz na tym wątku? Może w sposób zwarty i jasny wyłóż w jednym poście swoje poglądy i to o co Ci chodzi, bo rozdrobnione na wiele postów mogą stawać się niejasne. i czy to, że pies mieszka, tworzy naszą rodzinę, to są wymagania wobec psa, czy raczej warunki jakie mu stwarzamy, tak , ja pytałam, czego - jakich zachowań, umiejętności wymagasz od swoich psów, co z nimi robisz?
-
[quote name='a_niusia']mylac w ten sposob pojecia sprowadzamy troche te dyskusje do absurdu, dziewczyno. a to juz troche mi nie lezy i mimo ze mam naprawde duzo dystansu, troche nie chce mi sie na takim poziomie dyskutowac. tak, wymagam od moich psow, bo je wychowuje, moeszkaja ze mna, zyja i tworza moja najblizsza rodzine. ale w tym kontekscie czasowni "wymagac" ma nieco inne znaczenie niz w poscie, ktory rozpoczal te dyskusje i na ktory odpowiedzialam.[/QUOTE] Byłam ciekawa, kiedy mi przywalisz i potraktujesz z góry, dlatego trochę prowokacyjnie napisałam, bo czytając Twoje posty odnoszę wrażenie, ze wszytko co głosisz jest a. prawdą objawioną i absolutną, b. tylko Ty masz rację. c. wszyscy inni na tym forum to osoby z lekka upośledzone :lol: co jest takiego złego i napastliwego w pytaniu - czego wymagasz od swoich psów, że dyskusja nagle zbyt niska na Twój poziom? Ani Cię nie atakowałam, ani obrażałam, wręcz przeciwnie, kilka postów wcześnie wyraziłam zrozumienie dla dumy i radości z jaką piszesz o swoich psach a za "dziewczynę" ślicznie dziękuję, bardzo mnie uradowało, już ze 20 lat temu przestało to określenie do mnie pasować, więc przyjmuję ze szczerą uciechą :lol: Przykro, ze większość wypowiedzi forumowiczów traktujesz jak atak na siebie, piszesz o sobie, jako osobie otwartej, elastycznej, skąd więc takie ataki an innych i odbieranie im prawa do własnych opinii Ty masz prawo do swojego zdania, ale inni również takie prawo mają. Miarą dojrzałości, jest też umiejętność dyskutowania i nie negowania poziomu intelektu interlokutora Toyota, może Ci umknęło - baaaardzo Ci dziękuję :multi:
-
[quote name='a_niusia']no to ty tak sadzisz. ja nie wymagam od moich psow, zeby zaspojaly moje ambicje.[/QUOTE] tak ja tak, sądzę, nikt za mnie nie pisze postów :lol: oj, dziewczyno, trochę dystansu, tak ja tak sądzę, i nie przekonuję Cię, że masz uważać tak samo :lol:, i gdzie w mojej wypowiedzi pada słowo ambicja? czytasz i rozumiesz tak, jak chcesz i jak Ci wygodniej. a druga część mojej wypowiedzi, to nie mój subiektywny pogląd, tylko warunek dojrzałości w paradygmacie psychoanalitycznym. (oprócz tego miarą dojrzałości jest m.in zdolność do budowania relacji - i np. tego od siebie i wobec tego pośrednio od moich psów wymagam :lol:). A czego wymagasz od swoich psów? Niczego? To mają nudne życie. Ja mam psy pracujące i aby były szczęśliwe muszą mieć postawione wymagania.
-
[quote name='a_niusia'] mamy prawo planowac, fantazjowac itd. ale nie mamy prawa wymagac od psa, ze te plany czy fantazje sie spelnia.[/QUOTE] oczywiście, że mamy, dlatego czytamy, uczymy siebie i psa, chodzimy na treningi, szkolenia, zawody, wystawy itd, a że nie zawsze osiągamy sukcesy, no cóż umiejętność przyjmowania porażek jest miarą dojrzałości :smile:
-
[quote name='toyota'] I fajnie, że są tacy ludzie, którzy nie idą za modą tylko wyszukają jakąś niepopularną rasę i sprowadzają psy do Polski, a nie idą na łatwiznę, mnożąc byle więcej, bo jest popyt. a wiesz Toyota, ja to wezmę do siebie :evil_lol:, i dziękuję Ci za słowa uznania. (www.perbene.net - to my :lol:) A-niusiu pytałam skąd pomysł na setera? Dlaczego zdecydowałaś się na takie psy? I Cioteczki, czego się dziewczyny czepiacie, że podkreśla ciągle, iż ma cudne psy? Ja też mam cudne psy, idealne (zwłaszcza jak śpią :eviltong:) i jestem z nich wściekle dumna, a Wy nie macie cudnych psów? na pewno macie :lol:. Czuje dziewczyna potrzebę dowartościowania podkreślając jakie ma rewelacyjne psy, to niech ma, jeszcze pomyśli, że zazdrościmy :lol:
-
Nie obraź się za określenie, ale Twoje "szczotki" są urocze, słodkie, zawadiackie szurpate mordki! znam osobiście trzy CT i zachwycają mnie charakterem, mieszkają w klubie jeździeckim i bardzo nadają się na psy przystajenne :lol: łącznie z płoszeniem / łowieniem myszy. A czemuż to jeden piesio w lampie na głowie? bo nie mogę odczytać.
-
Aliga, napoisz do moda o przeniesienie wątku, bo sunia już nie szuka nowego domu :lol:
-
Przepraszam Was, nie dam rady (mimo, ze czasem śmieszne) przebrnąć przez wszystkie posty, ale jeśli można prosić o odpowiedź - a_niusiu, jakie masz psy i dlaczego właśnie takie/ te? dużo te piszesz o swojej otwartości na psy, a hmmm... nie chcę urazić... jak z otwartością na ludzi i ich czasem odmienne poglądy? co do lubienia psów, ja swoich czasem też nie lubię :diabloti:, czasem nawet swojego dziecka nie lubię:diabloti: - i wiecie, to jest zupełnie normalne :evil_lol: (a kota który mi skacze miłośnie po głowie o 4 rano bardzo nie lubię, już jej tak 15 lat nie lubię :eviltong:
-
no i odrobaczenia, warto jej też zrobić choćby podstawowe badania krwi
-
Schronisko Starogard Gdański: Dżeki, prześliczny wyżeł czeka na domek
Itske replied to EMBI's topic in Już w nowym domu
no to chyba jakieś jaja, o takiego wyżła? Ślepi ci ludzie, a może go "wywiesić" w nadleśnictwie? i w regionalnej dyr lasów? i porozsyłam po leśnikach, no kurczę, wyżeł w schronie????? -
[quote name='Impresja&Simarilion']w głowie mi się nie mieści że ktoś chce świadomiw kupić psa z pseudo... Nie żal Ci suki, matki szczeniąt, która zyje w makabrycznych warunkach i rodzi co cieczkę?[/QUOTE] nie wszyscy wiedzą, co to jest pseudo, że psy cierpią, że są źle traktowane, a szczeniaki nie mają właściwej opieki, że handlarze mogą sprawiać dobre wrażenie itd, nie atakujmy dziewczyny, bo tym nic się nie załatwi. Nie wiem, czy jest pseudo noriwch, ale pewnie jak ktoś szuka to znajdzie, Lenka spróbuj w hodowlach, dowiedz się najpierw o ceny, poszukaj psa niewystawowego - krzywy zgryz, itd, takie psy mogą być duuuuuzo tańsze, a jak się trafi wnętr, to jeszcze będą wdzięczni , ze bierzesz. Koleżanka ma takie pety carin teriera - ja się na ich eksterierze nie znam, ale charakter mają fajny.Spróbuj najpierw w sprawdzonych, prawdziwych hodowlach, będziesz miała gwarancję rasy i większe prawdopodobieństwo, że piesek spełni Twoje oczekiwania.