-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
Dzięki, mam nadzieję, że pies znajdzie szybko nowy dom, czy są jakieś informacje, gdzie pies trafi? Tzn. chodzi mi o to, czy do DT czy schronu, dla biedaka to tez szok
-
[quote name='Riven']Rex odebrany właścicielom !![/QUOTE] Napisz coś więcej, proszę.
-
wydawało mi się, że ideą programu jest pomaganie ludziom, którzy jakoś się wyróżniają dobrocią, szlachetnością, pomaganiem innym (vide wersja amerykańska)... jeśli ludzie tak traktują zwierzęta, to jakim cudem zasługują na taką pomoc? bieda nie usprawiedliwia, czasem tam gdzie bardziej biednie tam więcej serca i normalności, sposób traktowania innych leży w charakterze, mentalności, jaki przykład dla dzieci? nie rozumiem kryteriów jakimi kieruje się polski program. Stara jestem a głupia.
-
Jak wytłumaczyc koleżance że jest to beznadziejny pomysł?
Itske replied to Doggerelly's topic in Farbowanie
[quote name='Martens']. Dla mnie czyjś pies może być nawet różowy w neonowe zielone placki, o ile jest zadbany, kochany i wybiegany.[/QUOTE] wiem, ze wątek stary, ale Martens - wyobraziłam sobie mojego holendra w neonowe, zielone paski :loveu:, wow, cudne, zaraz mu takie zrobię :eviltong:,nikt do nas nie podejdzie, pies baskerwilów i nareszcie nie będę musiała go w lesie na lince prowadzić, nawet leśniczy ucieknie :lol:. Padałam ze śmiechu! meczenie spa farbowaniem - hm... nie przyszlo mi o nigdy do głowy, ale jak napatrzę się na te psy na wystawcah an stołach groomerskich, o matko, to trzeba mieć zdrowie, a pies świętą cierpliwość. Moja suka twierdzi, ze ja męczę, jak wycieram jej łapy po spacerze :evil_lol: kiedyś sensacje wzbudziłam chińskim grzywaczem, który musi być smarowany kremami z filtrem, ktoś chce malować psa? na mistrzostwach wszedł pies pomalowany we flagę Francji, a kibice malujący sobie gęby? Nie wiem, jak pies ma zajęcie, jest odżywiony, zadbany, szczęśliwy, to szczęśliwy będzie z różowymi paznokietkami a jego pańcia też, byle we wszystkim zachować umiar i nie mieć psa po to, aby mieć kogo malować i przebierać. Bardziej mi żal ozdóbek noszonych całe życie na rękach i traktowanych jak pluszak. -
[quote name='Aneta Nowak']Założycielka mysli o szczeniaku i prosi o dyskusję na podany temat. Do tego post 4 -ponownie:założycielka chce PODYSKUTOWAĆ o temacie. I po co to oburzenie? :)[/QUOTE] założycielka wątku: 1. psa po przejściach już miała, mnie akurat trafiały się super, ale to jest loteria, ma obawy, więc nic na silę 2. chce szczeniaka - więc w czym problem, rozgląda sie za odpowiednia rasą, która będzie rodzinie odpowiadała temperamentem, upodobaniami itd i rozgląda się za dobra hodowlą 3. bierze szczeniaka ze sprawdzonego DT i nikt nie ma prawa krytykować, negować ich decyzji, psa chcą wziąć odpowiedzialnie, świadomie na całe życie i to jest najważniejsze, maja z tym psem, a on z nimi być szczęśliwi:lol:, my możemy się dzielić własnym doświadczeniem, a autorka wątku, jak zechce, to skorzysta, ale decyzję musi podjąć zgodnie z wlanymi chęciami i potrzebami swojej rodziny. i bardzo Cię serdecznie pozdrawiam i wspieram w każdej decyzji :lol: a. może warto wybrać się do schronu i na żywo pogadać z wolontariuszami, pracownikami (pooglądać male szczylki :lol: b. a może warto się wybrać do fajnej hodowli, pooglądać psy, porozmawiać z ludźmi, którzy mają psy z tej hodowli? Zastanowiłabym się po co mi pies i czego od niego oczekuję, co mogę mu dać i wtedy rozważać adoptowany czy rasowy
-
York to nie jest, ale jest urocza :lol:, Do kogo jedzie sunia? na DT czy DS? (sprawdzony dom?)
-
Podbijam, co można zrobić? Dziewczyna ewidentnie na leczenie, a jak psa szkoda
-
[quote name='ASTRA 126']Taką maliznę chętnie wzięłabym na DT.[/QUOTE] Do Warszawki mogę Ci dowieźć :lol:
-
[quote name='gops'] Wiesz jaką miałam radoche jak w Gdańsku koleś nazwał mojego psa słodką foczką i dał się wycałować , ale to niestety jest rzadkość .[/QUOTE] tak trochę offowo -= ale nie mogę sie powstrzymać :evil_lol:, bliskie nasze spotkanie z TTB wyglądało tak, że na widok mojej suni (akurat była ze mną maluteńka kundeleczka) wywalił 4 koła do góry, a facio (typ gruby kark i łańcuch) zagruchal słodko do mojej sunieczki - a czija ti jeśteś mamuni czi tiatunia :lol:. No jak tu nie kochać TTB ?
-
[quote name='annaw']Witam. Czytam ten wątek i nie wierzę. Poziom tej dyskusji jest poniżej krytyki, a szkoda, bo od niektórych tutaj oczekiwałabym dojrzalszych sądów. Szkoda, że nie ma kto uciąć tej dyskusji, dogomania spada na psy...[/QUOTE] Cieszymy się z powyższego dojrzałego sądu i sprowadzeniu dyskusji na merytoryczne tory :multi: Naprawdę przeszkadza Ci, że ludzie dyskutują tak jak uważają?
-
[quote name='badmasi'] Ostatnio wylądowała na niej amstaffka, na prośbę o odwołanie usłyszałam "ale ja nie wiem jak":roll:[/QUOTE] Bardzo Cię przepraszam, ale mnie to strasznie rozbawiło, i z "Rejsem" mi się skojarzyło, taka parafraza: "paszczą koleżanko, paszczą odwołujemy psa":lol: z moich doświadczeń wynika, ze jeszcze w dużych miastach ludzie na ogół wiedza jak się z psami zachować, natomiast na wsi lub miasteczkach, to napięta smycz, nakręcanie psa, pies nieogarnięty itd
-
Podbijam, Może ktoś jeździ na trasie Gdynia - Słupsk?
-
[quote name='Angi']a ja mam też psa ze schroniska. ONkę, około 10 letnią. Charakter ma mega :loveu: [/QUOTE] Jaki pan, taki kram ;)
-
[quote name='Kam']Zawsze mnie przy takich dyskusjach zadziwia skąd w ludziach niezachwiane przekonanie, że jeśli tylko będą mieli psa od szczeniaka to będą potrafili świetnie go wychować. ;)[/QUOTE] Czemu ludzie wolą szczeniaki? bo teraz każdy jest zoopsychologiem, behawiorystą i świetnym szkoleniowcem :eviltong: Nie miałam takiego przekonania :evil_lol:. Mój pierwszy pies, którego wzięłam jako osoba dorosła, to była kilkuletnia suka ze schronu i (oczywiście każdy pies jest cudowny), ale tak ułożonej suki, zrównoważonej, odpowiedzialnej nie miałam już nigdy, a mam psy od dwudziestu lat. Nie zachwalam szczeniaków ze schronu tylko raczej sprawdzone już dojrzalsze pieski lub szczeniaki ale z dobrych hodowli. Wredna jestem okrutnie :diabloti: i się podłożę: na dodatek hoduję rasowe psy! a sumienie uspokajam :eviltong: adoptując dorosłe ze schronu (byle np. bez łapy albo stare) a mnie dziwi skąd u niektórych tyle fanatyzmu, w stylu tylko moje poglądy są słuszne, a innych to "myślenie boli"
-
Książę - dog arlekin umarł...
Itske replied to Alla Chrzanowska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( Piesku biegaj po psich łąkach Wszystkim zaangażowanym współczuję. -
[quote name='Nemezja']Niestety nikt się nie odezwał. Sunia jeszcze u nas bo szkoda oddać jej do schroniska bo tego nie przeżyje ale długo zostać nie może.Wyjeżdżamy na Święta i nie mamy co z nią zrobić. Sunia przestała załatwiać się w domu. Może mogła byś pomóc przy wstawieniu zdjęć?[/QUOTE] sorki, ale jeśli chodzi o wstawianie, to sama korzystam z pomocy innych :oops: podbijam wątek, Cioteczki pomóżcie w ogłoszeniach i wstawianiu zdjęć
-
Rodowody stowarzyszeń powstałych po 01.2012?
Itske replied to ann1gorszapolowa's topic in Stowarzyszenia
[quote name='Tascha']Wiesz, takie sytuacje sa czesto zawikłane i maja dwie strony... pierwsza sprawa to umowa-co w niej bylo ujete itd druga sprawa- jesli w momencie odbioru psa widzieli ze cos jest nie tak-dlaczego podpisali umowe? jesli neiwidzieli-byc moze to nie bylo jeszcze widoczne, jesli nie bylo to i i dla nich i dla hodowcy -tez tak moglo byc,wtedy trudno miec do hodowcy pretensje bo nikt nie jest jasnowidzem... trzecia sprawa- zanim zaczna rozmawiac z hodowca, proponowałabym konsultacje u innego weta-zrobienie usg czy czegotam jeszcze-aby na 100% zdiagnozowac przypadlośc. Niestety weci tez trafiaja sie rózni i wielu znich wmówi wszystko aby wyciagnąc kase i leczyc psa choc czesto wcale tego nie wymaga badz jednostka chorobowa jest inna/ale ta inna mniej efektowan i tyle nie zarobia/ -smutne ale prawdziwe. Co do zapadnietej tchawicy- nie siedze w temacie dosyc głeboko, nie wiem jak dziedziczona jest ta wada /recesywnie,dominujaco,czy wyklucza ona w tej rasie całkowicie z hodowli czy niekoniecznie/, poza tym na pewno nie wyjklucza to psa z wystaw-z rozmnazania w przyszłości byc moze,ale wystawiac moga dla zwykłej przyjemności wystawiania[/QUOTE] Bardzo rozsądne :lol: zgadzam się z powyższym, porozmawiałabym jednak z hodowcą, na ile wada dyskwalifikuje psa, jak to jest w tej rasie itd, poza tym, myślę, ze hodowca koniecznie powinien wiedzieć, aby rozważnie w przyszłości podejmować decyzję o kryciu, wiedzieć, czy ew pies czy suka przenoszą (jeśli to dziedziczne itd), -
Rodowody stowarzyszeń powstałych po 01.2012?
Itske replied to ann1gorszapolowa's topic in Stowarzyszenia
Mają spisaną umowę> powinno być, ze hodowca oddaje psa zdrowego i wolnego od wad rozwojowych itp. a karta przeglądu miotu z ZKwP? Porozumieli się z hodowcą, ze pies niewystawowy i z wrodzoną wadą? Przecież nie nabył sobie zwężonej tchawicy u nowego właściciela. co do choroby nie wypowiem się, to już raczej wet -
I co nikt nie może pomóc? co z sunią?
-
[quote name='Paulina87'] Porównała topienie szczeniaków do usypiania ślepych miotów. Powiedziała, że i to i to jest uśmiercanie i każdy wybiera własne rozwiązanie, i ona pamięta za dziecka jak topiło się szczeniaki i to było normalne i nikt nic nie mówił. Nie wiem, może to wszystko miało inaczej zabrzmieć, ale ja tak to właśnie odebrałam.[/QUOTE] taaa, a jej dziadek nosił onuce, dżizys, i takie panie wydają wyroki? może też więc dentysta bez znieczulenia, za jej czasów takich jak teraz nie było, a ona na starość powinna iść na żebry (patrz :Chłopi" Reymonta). Ciekawe czy za jej czasów była TV, centralne ogrzewanie itd, Droga Pani - od tego jest postęp, aby byłą też zmiana obyczajów - oby na lepsze.