-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
Jesteśmy po USG, ciąża potwierdzona, spodziewamy się małych hienek :multi:
-
[quote name='Maron86'] Itske - tu jest takie samo błędne koło jak w przypadku bezdomnych zwierząt, tyle że ludzie rodzą 'w mniejszej ilości'. Najlepsze jest podejście 'Bóg dał...', nie ma myślenia że skoro na 1 nas nie stać to lepiej '2giego sobie nie machnąć'. No bo przecież antykoncepcja itd jest taka niekatolicka :roll:[/QUOTE] o nie tylko koncepcja jest niekatolicka, ja też zdaniem naszego proboszcza jestem niekatolicka, bo za dużo energii poświęcam zwierzętom, "zwierzaczkom" , przecież mogłabym zająć się dziećmi itd.
-
[quote name='rozi']Chyba że wyeliminuje się wszystkie.[/QUOTE] wszystkie bezdomne? czy wszystkie schroniska? a jak rozwiązać problem bezdomności wśród ludzi? i nie piszcie, że problem marginalny, bo tak nie jest. zlikwidować schroniska i noclegownie, czy zakazać wszystkim posiadania dzieci, bo produkują potencjalnych bezdomnych. A w domach dziecka są w 99 przypadków sieroty społeczne, mające przynajmniej jedno z rodziców żyjące. I co jakieś radykalne pomysły? Rozi - to nie do Ciebie oczywiście, tylko do nieprzemyślanych "radykałów" :lol:
-
Martens - dzięki za rozsądek :lol:. Pozdrawiam:lol: mam hodowlę, zarejestrowana, zanim ode mnie dostanie się psa, to trzeba się pól roku spowiadać :cool3:, a oprócz wściekle rasowych mam na stałe cudna kundliczkę (sama ciachnęłam) z dogo i zazwyczaj na DT (bezpłatnym) jakiegoś biedaka. Dziękuje Ci bardzo, bo zaczęłam się już czuć jak jakiś dziwoląg. Moi Drodzy, naprawdę zakazami i nakazami bez realnych możliwości egzekwowania nic nie wskóramy, mieszkam od 20 lat na wsi, różne zmiany i ustawy przeżyłam i ta wieś również - przeżyła, bez zmian, chyba, że ... chyba, ze chciało mi się, albo komuś ruszyć doopkę iść rozmawiać, bezpośrednio pomóc, itd. Chcemy zmian, zacznijmy od siebie. Ulv, Martens - dzięki, ze jesteście na Dogo :lol:
-
[quote name='In Pleno']Ciekawi mnie, jakie zwierzęta kryją się pod hasłem "inne".[/QUOTE] koń, krowa, fretka, świnka - nie ma w ankiecie :smile: a ja mam konia, to takie inne zwierzę :-) i prawie w domu :smile: no śmieszna trochę ta ankieta :smile:
-
[quote name='Havanlo']Witam, aktualnie jestem w posiadaniu sznaucera miniaturki, sięga od do połowy łydki, jest samcem. Jestem wolontariuszką w schronisku 2 lata i mam tam swojego ulubionego psa, który z daleko widzi mnie i szaleje na mój widok, darzy mnie ogromną empatią i zaufaniem. Zawsze gdy wychodzę z nim na spacer to jest taki szczescliwy skacze, lize piszczy, chociaż do innych tego nie robi. W końcu znam go już rok.. Przejdźmy do rzeczy. Jak już pisałam posiadam sznaucera miniaturkę i zastanawiam się nad adopcja tego drugiego psa. Pies jest w typie wyżła-dobermana-charta. Sięga mi do połowy uda. Mieszkam wraz z rodzicami w mieszkaniu o powierzchni 60m2. Planujemy niedługo przeprowadzke do większego metrażu. Gdybyśmy się przeprowadzili to byśmy go zaadoptowali bo większe mieszkanie, więcej przestrzeni.. Ale teraz rozmyślamy nad jego adopcją. Czy rano 3 km biegania, po południu spacer 1,5 h i wieczorem 1h mu wystarczy ? :( Zależy nam, żeby czuł się dobrze i miał jak najlepiej ale nie wiem czy jesteśmy w stanie mu to zapewnić.. Proszę o pomoc ![/QUOTE] na 52 m. mam dwa holendry i sunię z adopcji, dawka ruchu, dawka umysłowego zajęcia i jest ok, tu nie chodzi o wielkość mieszkania, ale o kontakt z psami i zorganizowanie im części czasu (od 20 lat ma co najmniej dwa psy na raz, a często trzy lub cztery - jak mi wzrasta liczba tymczasów). Liczy się zdanie rodziców, jeśli się zgadzają na dwa psy i wspomogą czasem (swoim czasem :) oraz sznaucerek zaakceptuje towarzysza - ty tylko życzę powodzenia i niech biedak ze schronu zazna szczęścia. Pozdrawiam
-
[quote name='Betbet']rusza nowy portal o zwierzętach, akurat mojego klienta, którego obsługuję to końca grudnia(wtedy odchodzę z pracy). Piotrzeba ogłosze, bo póki co działy są puste. Siadam do zrobienia ogłoszeń, być moze niektóre uda mi się bezpłatnie wyróżnić. Jest szansa, że zobaczy je sporo osób, bo jak na razie nie będzie przeładowania ogłoszeniami. Jak już portal ruszy, to będę też was zachęcać doz ałożeniak onta - prywatnie lub fundacyjnie. Itske, jeste też dział dla hodowców, można prezentować swoje pupile w galeriach, zaznaczać ich osiągniecia wystawowe:) Dane biorę ze strony schroniska i informacje o psiakach, a także fotyyy[/QUOTE] A ten portal to gdzie? :)
-
[quote name='piotrek.ko']Koniec końców zdecyduję się na sznaucera średniego :)[/QUOTE] Ale please ze sprawdzonej, fajnej hodowli, żeby nie miał problemów z zachowaniem i zminimalizowane problemy zdrowotne. Z porownania Twoich potrzeb i preferowanych ras psów, to sznupek wydaje mi się najbardziej pasować :).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='aneta'] Ciążę przecież widać, :)[/QUOTE] a widzisz, niekoniecznie, przy poprzedniej ciąży byłam pewna, że jest w ciąży właściwie tydzień przed porodem :), nie utyła, nie zmieniły jej się nawyki, zachowanie, jasne, możan bylo stetoskopem, o tym nie pomyślałam jakoś, ale wychodziłam z założenia - jest to super, nie to będę rozczarowana, ale... ale w związku z tym, ze ona trochę histeryczka i się stresuje chciałam jej każdego możliwego stresu na wszelki wypadek oszczędzić
-
Potrzebuje pomocy przy "resocjalizacji" dziecka.
Itske replied to KiRZ's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[quote name='madziakato']Spróbuj wyszukać zalogowanych dogomaniaków z Twojej okolicy, może ktoś pomoże;)[/QUOTE] też myślę, że to dobry pomysł, my niestety za daleko :), sporo osób ma fajne psy i pewnie się zgodzi na wspólny spacerek, spotkanie, tylko, żeby to zrobić spokojnie najpierw bym spróbowała jak najwięcej dziecku czytać i pokazywać zwierzęta na obrazkach, nie używać absolutnie tekstów pt "nie bój się" - już samo stwierdzenie sugeruje, że jest się czego bać, pierwsze spotkania ze zwierzakiem tylko z daleka, nie przekonywać dziecka, aby podeszło, miało kontakt, samemu się z psem pobawić, nie robić z tego żadnego halo, nie mówić, zobacz mamusi nie ugryzl (tnz. przecież, że mógł ugryźć), nie przekonywać, jaki fajny, traktować normalnie, za to tak czysto behawioralnie odwrażliwiać dziecko i w obecności zwierząt nagradzać. zacząć od bardzo bezpiecznych dla dziecka odległości stopniowo przybliżać uczylić rodzinę, niech nie mówią przy małej źle o zwierzętach i niech nikt nie przypomina tego co się wydarzyło -
[quote name='Vectra']. - czemu ten czas tak zasuwa ?[/QUOTE] hi hi, filozofowie zadają sobie to pytanie od tysiącleci :lol:
-
[quote name='Martens']Szczerze - ja odejście tego maluszka przeżyłam bardziej niż suki, którą miałam 13 lat... Bo wtedy wiedziałam, że to jej czas, że wiek, że rozsiany nowotwór, że pożegnanie, zastrzyk i dobranoc... więc wszystko na spokojnie. Nie pomyślałabym nigdy, że można być TAK zdołowanym odejściem psa, którego zna się chwilę. Godzina reanimacji na 100 sposobów, i nic... I teraz milion myśli, a jaka by była, a co by z niej wyrosło, a jak by wyglądały w kojczyku 2, a nie jedna, a jak by się bawiły, a może można było zrobić coś jeszcze... Pociesza tylko myśl, że mieliśmy szczęście, że ta pierwsza w ogóle się przepchnęła - bo gdyby utknęła, możliwe że stracilibyśmy obie nawet przy cesarce. A dysproporcję rozmiarów mieliśmy dużą, 330 i 250 g. Na szczęście mniejsza mała super się trzyma, wisi ciągle na cycku, "gada" po swojemu jak odpełznie za daleko albo cyca złapać nie może :evil_lol: Halinka też ma się super, więc jest się z czego cieszyć :) [B]Itske[/B] usg to nic strasznego i żaden stres, o ile sunia nie ma jakiegoś specjalnego urazu do weta ;)[/QUOTE] Martens, rozumem Twoje uczucia kilka lat temu te nie uratowałam szczeniaka pinczerka i cholipka, szkoda gadać, czasem to uczucie bezradności i żalu mi wraca, ale jest drugie dziecko =i fajnie, ze można się tym cieszyć :lol:, a potem zacznie ganiać po domku, i to tez będzie świetne! czekam na zdjęcia Twojej pięknej malutkiej suczki, domek już na nią czeka? Super, ze jest taka żywotna i zdrowa i piękna (zdjęcia! zdjęcia!) wiem, ze USG to nic strasznego, ale moja sunia nie wie, w poprzedniej ciąży odpuściłam, tak histeryzowała.