-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
Mieszaniec Owczarka już w NOWYM DOMU !!!!
Itske replied to Nikola & Tina's topic in Już w nowym domu
Gdzie piesek przebywa? -
Domek, nie ejst świeżynka, mieli zwiezraki od szczeniaka, ostatni psiur umarł ze starosci w wieku 16 lat, wiedzą, co to szczeniak. Marwin, raczej będzie meiszkał na dworze, z prawem wchodzenia do domu, oczywście zadne lańcuchy (tfu!) nie wchodzą w grę. Szukają dużego, młodego psa, aby móc go wychować, a jednak trochę łatwiej z mlodym niż starszym psem, chcą psa, który sporo pożyje, bo dość ciężko znieśli śmierc poprzedniego i nie chcą powtórki. Dom szuka, to nie jest tak, że na pewno wezmą Merwina, podesłałam opis i zdjecia. I śledzę wątek.
-
[quote name='nefesza']ups.... nie tutaj mi sie napisalo...[/QUOTE] a to nie szkodzi, zapraszamy:lol: Trudno mi pisemnie wytlumaczyć o jakie pomiary mi chodzi, co od jakiego miejsca i do którego zmierzyć OH to on nie jest na pewno, coś z OHa może mieć, ale również mógł się tam wdać astek/bokser itp uznajmy, że jest to południowa odmiana OH, a dziadek byl 100% OH;) a tak w ogóle, coś z nim robicie? w sensie pracy - OBI, PT albo coś innego? W krawkowie mieszka rasowy OH - możecie na miejscu porównać.
-
Gratuluję przygarnięcia psiaka, świetnie, ze ma domek, eksterierowo trochę gronka przypomina, ale noseczek bardziej onkowy (tak mi się wydaje, ale ja żaden onkowy specjalista) i ciekawe jaki ma charakter? Dużo wzajmnej radości
-
1. Przepraszam Olgę - opis nalezy do suni z wrocławia, jej pańcia ma na imię Olga 2. Sunia z warszawy należy do Pauli Z tego co wiem, warszawska nie ma/ nie miała tak różowego charakteru:diabloti: Olga bywa na forum belgowym - wątek hiena (?) - no coś w tym stylu, na dogomani ma nick Rauni Paula jest na dogomani - nick Szatka jak napiszesz do Wilt na priv - też jest zarejestrowana na dogomani - to dowiesz się na temat długowłosych
-
Dzięki, oglądam i analizuję, forum frumem - ale zabieram zdjęcia do zwiazku (Kynologicznego) na sekcję pastuchów (grupa I) i molosów ( nie śmiejcie się z tych molosów, wsklepienie czaszki, potylica, no coś mi się kojarzy) - tam są lepsi fachowcy ode mnie - sędziowie, co siedzą w tym od lat (kilkudziesięciu też;)). W Polsce nie ma co prawda sędziów, którzy się znają na holendrach, ale a. mają pod nosem mojego championa b. znają się na wszystkim pozostałym owczarkom w pozycji wystawowej nie trzyma się łba:lol:, inaczje się wtedy układa szyja i ucho chciałbo sie Wam go wymierzyć? tylko trzeba by cholipcia wiedzieć co i jak mierzyć, bo inaczej głupie wyniki wyjdą, :lol:, jak będę jechała na wystawę do sąsiadów na południu, to chyba jednak wypiję tę kawę u Was:lol::eviltong:
-
Zrób mu głowę, przód, profil, przód i bok klatki piersiowej w zbliżeniu, i taką fotkę w pozycji wystawowej A może sobie rządzimy zlot holendrów w Polsce? Bo do Holandii to jakby troszke daleko, a Edorek w Polsce bywa? coś to forum kiepsko ostatnio działa, albo nie mogę w ogóle odpowiedzieć, albo leci podwójnie
-
Zrób mu głowę, przód, profil, przód i bok klatki piersiowej w zbliżeniu, i taką fotkę w pozycji wystawowej A może sobie rządzimy zlot holendrów w Polsce? Bo do Holandii to jakby troszke daleko, a Edorek w Polsce bywa?
-
To prawda, trafiły się nam anielice:diabloti: albo Wam, wyjatkowy egzemplarz:evil_lol: Edor jest świetny, uroczy i przepięknościowy (szkoda, że trochę za wielki i za bardzo z nami spokrewniony) i nie dam złego słowa o nim powiedzieć, proszę mnie tu nie pluć we własne gniazdo, tj rasę:mad: więcej solidarności rodzinnej:lol:
-
OH masz na zywo w Warszawie - mojego ( prawdę mówiąc bez problemowego, nie wiem skad mi się taka fajna suka ulęgła) i pięcioletnią [FONT=Times New Roman]Honey Heiko Qalt Mercator, robiły OBI, chyba trochę agility i IPO, z tego co pamietam to sunia ciut z problemami, ale właścielka pięknie ją prowadzi. Mogę napisać do dziewczyny czy zgadza się na przekaznie kontaktu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Moje suczydło przez weekened w Warszawce (razem z dziecięciem i TZ) - masz do nich @ - [EMAIL="evkonik@tlen.pl"]evkonik@tlen.pl[/EMAIL], nie za bardzo wiem, kiedy ja się pojawię w stolicy, coś sobie za dużo na głowę wzięłam i pracuję w teoretycznie wolne dni[/FONT] [FONT=Times New Roman]a tu pozowlę sobie zacytować Paulę, wlascielkę OH z Wroclawia[/FONT] [FONT=Times New Roman] [COLOR=black]„Z moich trzech psów ona jest najłatwiejsza [/COLOR] [COLOR=black]w prowadzeniu nie musiałam szczególnie [/COLOR] [COLOR=black]pracować, łakoma od początku, od początku miała [/COLOR] [COLOR=black]niezłą chęć aportu i lubiła się przeciągać zabawką, [/COLOR] [COLOR=black]łatwo ją zmotywować do pracy na cokolwiek [/COLOR] [COLOR=black]i mogę pracować na różnych nagrodach. Od początku potrafiła się bardzo długo [/COLOR] [COLOR=black]skupiać jak na szczeniaka. Jest dość miękka w sensie, że delikatny bodziec [/COLOR] [COLOR=black]awersyjny wystarcza, żeby jej przekazać informację,że nie tędy droga, ale [/COLOR] [COLOR=black]równocześnie ma bardzo dobry "bounce back", czyli nawet jak ją coś przestraszy, [/COLOR] [COLOR=black]to szybko się z tego otrząsa. Lubi ludzi, chociaż zdarzyło jej się oszczekać faceta, [/COLOR] [COLOR=black]jak nam spacerze w lesie nagle wylazł zza krzaka. Ale też po chwili już się z nim [/COLOR] [COLOR=black]przywitała normalnie. Miała etap „wypyszczania” na psy, ale chyba (tfu tfu) udało [/COLOR] [COLOR=black]się to przepracować i w tej chwili zachowuje się bardzo fajnie.”[/COLOR] i to mówi bardzo dużo o holendrach [/FONT]
-
OH masz na zywo w Warszawie - mojego ( prawdę mówiąc bez problemowego, nie wiem skad mi się taka fajna suka ulęgła) i pięcioletnią [FONT=Times New Roman]Honey Heiko Qalt Mercator, robiły OBI, chyba trochę agility i IPO, z tego co pamietam to sunia ciut z problemami, ale właścielka pięknie ją prowadzi. Mogę napisać do dziewczyny czy zgadza się na przekaznie kontaktu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Moje suczydło przez weekened w Warszawce (razem z dziecięciem i TZ) - masz do nich @ - [EMAIL="evkonik@tlen.pl"]evkonik@tlen.pl[/EMAIL], nie za bardzo wiem, kiedy ja się pojawię w stolicy, coś sobie za dużo na głowę wzięłam i pracuję w teoretycznie wolne dni[/FONT]
-
No gapa jestem, dopiero teraz zajrzalam na ten watek. 1. Bardzo wspólczuję z powodu choroby mamy - mam nadzieję, ze juz jest dobrze 2. Jesli chodzi o drugiego psa przy holendrze - to hi hi - my zrobilismy to samo - tylko że nie shletie, a prawie shletie - sunia ze schroniska, no i nasza Ickowa od poczatku wychyowywala się z innymi psami, jak do nas przyszła, to mielismy starą sukę owczarka niemeickiego i chińskiego grzywacza, ale to prwda, holender i coś mniejszego to świetny układ 3. Dzięki oromne za deklarację pomocy przy małżeństwie Ickowej - ja trochę niepelnosprawna językowo jestem - aplany mam, szukam psa - sportowy typ - tzn czynnie i z sukcesami np. OBI, agility ( niekoniecznie IPO), niech sobie belgi będa tak nakręcone, ja bym chciała takie malżeństwo sportowe, koniecznie dobrze wybarwioy, wolny od dysplazji, typowa głowa, bo z tym jakby u holendrów róznie, no i sukcesy wystawowe, najpierw chciałam z Czech - ale jakoś mi się ich charaktery nie za bardzo widzą
-
[quote name='BORYS4']Ale z mila checia zapraszam na kawke:-):-)[/QUOTE] a to jak będziemy jakoś wakacyjnie w pobliżu to chętnie kawkę wypijemy:lol:
-
Z Krakowa powiadasz, to i tak nic z tego (przynajmniej na razie), bo ja z Gdańska i Warszawy. W Krakowie mieszka rasowy owczarek holenderki z hodowli [FONT=Times New Roman]Mercator, [/FONT]I jest to stosunkowo niedaleko czech i słowacji i jakoś dziwnym trafem na południu Polski w schronach trochę siedzi takich dziwnych holendrowatych mieszańców, nie mieszańców, tzn. nie wierzę, ze to rasowe OH, jest ich zbyt mało, żeby je tak oddawać, albo żeby ginęł, ale takie w typie, a nasi sąsiedzi mają OH i hodowle w przeciweństwie do nas
-
nadałam temat dalej i szukamy Państwa od OP z tego co pamietam, to chetnie dzielą się się opowieściami o swoim "synku", a "synuś" wlazł im na głowę:diabloti:
-
[quote name='BORYS4']gdyby bylo wazne dla mnie zeby byl rasowy to nie jechalabym po psa do schroniska a mam ich 4 i kazdy z innej "parafi" Pozdrawiam[/QUOTE] To dawaj tego holendra - ja głosuję za!!!!!:multi: No i poważnie, chętnie się spotkamy z Borysem - moja holenderka nie ma w Polsce zbyt wielu pręgowanych kumpli
-
Borys4 - a skąd jesteś? Może bysmy tak obejrzeli psiura na żywo, postawili obok holendra (mojego) i pooglądamy i pogadamy i zobaczymy ile holendra w holendrze a skąd go masz - tzn - w jakich okolicznosciach oraz okolicach naszego kraju do Ciebie trafił?
-
Borys4 - jeśli Tówj pies ma w sobie krew holendra to na pewno nie ma ADHD - takie zachowania to norma :diabloti::evil_lol:
-
hi hi, temu OP daleko było do stabilności! ale to było naprawdę młode zwierzę, poznałąm go na kursie OBI - właściele zaczynali z nim pracę i robili taki kurs przygotowujacy, podstawy posluszeństwa Jak dla mnie to ciut za wielki i kudłaty, ale co kto lubi :-) Napisałam do dziewczyny organizujacej kurs - może mi podeśle namiary na OP, no i chyba w naszym związku (Sopot) mozna się dowiedzieć, bo pies był wystawiany, więc zarejstrowany OH stabilizują się około 3 roku, one dość późno dojrzewają.
-
Ale ładny pręgowaniec, no pręgowanie takie trochę holendersko - amstafowo - bokserowe. Niejednookrotnie w Polsce widziałam psy o wiele mnie podobne od Borysa do owczarka holendwerskiego (całe czarne, zakrecony ogon, klapniete uszy), których wlaścicele maniacko upierali się, że to rasowe owczarki holenderskie, powołując się nawet na zdanie weta! Co za róznica, w typie jakiej rasy jest Borys - jest ładny, fajny i dla właścicielki najlepszy! I to najważniejsze. Jak go będziesz bardziej kochać, to dla mnie on może być holender:lol:,
-
Dwa razy mi się wysłało - przepraszam!
-
no chyba napiszę jakąś kolejną pracę o OHach - one w ogóle maja bardzo rozbudowaną mimikę i potrafią robić niezwykłe miny, a mam porównanie, bo w moim domu żyło wielu przedstawicieli róznych ras Buziaki dla Edorka!!!!!
-
Owczrek pikardyjski ostatnio zawitał do Gdańska - jest już wystawiany i to z sukcesami, szkoli/szkolił się się też w kierunku OBI - jak mi będziesz przypominać (w moim wieku mam prawo do sklerozy) to wygrzebię gdzieś kontakt do właścicieli. To małżeństwo jeszcze starsze ode mnie ( sa tacy na świecie!), ale sobie z nim jakos ( zaznaczam jakoś hi hi) radzą. Sympatyczne psisko, mniej nakręcony na pracę niz OH, zresztą miał kilkanascie miesięcy jak go poznałam osobiście, więc dopiero charakter mu się kształtował.