Jump to content
Dogomania

Itske

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Itske

  1. dziewczyny - czy ktoś dzwonił do Rekina? wybrałabym się tam, jak myślicie?
  2. koszt sterylki - myślę, że ok 150 zł, tylko - potem psu tzreba dawać antybiotyki, ew zastrzyki, zdjęcie szwów, opieka musialabym ją przetrzymać -a mam w tej chwili trzy psy, kota, tchórza itp, i pracuję po 10 godzin (psy w koju - kojec 30 m kw :lol:wytrzymują, ale kolejną sukę, tym bardziej po sterylce) tzreba by trzymać oddzielnie a nie znam tych ludzi, ufam przyjaciółce, że dobrze zaopiekują się zdrowym psem, ne ufam ludziom na tyle, zeby wierzyć, ze otoczą opieką sukę świeżo po sterylce, a oni jej nie ciachną. Z kolei ja niewysterylizowanej nie dam (Wy pewnie też nie) myślę i kombinuję A już myslalam, ze tak fajnie jest, jakoś mi umknęła informacja, że ona nie ciachnięta i pytanie tak pro forma zadałam (na szczęście zadałam)
  3. [quote name='Vitka']Łał! :lol: Jaka szybka akcja ;) !:loveu:[/quote] akcja nie jest szybka, oni marudzą o tego psa już dobre trzy tygodnie, ale ostatnio pracuję po 12 godzin i nie wiem jak się nazywam, teraz miałam chwilkę to wypatrzyłam dziewczynkę
  4. No dziękuję, ale tu nie o zaufanie do mnie chodzi, tylko o domek domek jest normalny, tzn. są to ludzie, ktorzy nie pojada z psem na szkolenie, i nie czytaja o psach, mieli psa (umarl ze starosci - wielki był, i teraz brak im czegoś do miziania i zeby sobie chodzilo po domu, szczekało i domagalo się pieszczotek, mieszkać w lesie bez psiaka, trochę im smutno, a nie stać ich na utrzyanie duzego psiska, w domu sie nie przelawa, ale pies - głodny chodzil nie bedzie, będzie mial dużo ruchu, duży (naprawdę duży!) ogrodzony teren i las za plotem) i mieszkanie w domu, towarzystwo ludzi 24 godz na dobe, pani nie pracuje, sa dosc mlodzi, wiec jej nie pomra i samej nie zostawia, na lancuch, do budy na 100% nie trafi, przyjaciółka mieszka kolo nich już z 15 lat i dobrze o nich mówi - osobiscie ich nie znam, za to znalam ich psa, bo pzrychodzil na podworko mojej pzryjaciolki, jak pzryjezdzalam w odwiedziny z sukami, pies był zadbany, przyjazny, moich suk sie troche bał, ludzi teraz poznam i bede do suni zagladac, a jak jej moje suki nie beda chcialy zjesc, to i ja czegos naucze. przyjaciolka ma dwa psy (samce) daleto trzeba koniecznie zdbac o sterylke czy ona jest ciachnieta? bo oni nie ciachna (nie ta swiadomosc), sama bede musiala to zalatwic, a ostatnio z kasa tak sobie to są dobrzy , ale trochę bezradni ludzie - bardzo chca psa, ale nie wsiadą w auto i nie pojada sami do schronu, bo : "no eee. ja sie nie znam, a jak tam sie to zalatwia..." skad ja zabrac? prosto ze schronu? i- to proszę dokładnie wytlumaczyć jak się tam jedzie, adresik proszę, i ile tam sie placi? pytam bo jezdze z karta a nie gotowka, wiec musze wiedziec ile wziac a zreszta tam jest tak pieknie - las i jezioro, ze kiedys same mozecie przyjechac na wycieczke!
  5. Koniec poszukiwań domku! Dziewczyny - biorę! Ona jest piękna, ma kupę uroku! Sąsiedzi moich przyjaciół szukaja psiak - młodego, nie za duzego, płec i wygląd jest im obojętny mieszkają w magicznym miejscu, dom w lesie nad jeziorem, w domu kot, oraz nastoletnie dzieci - czyli nie uciążliwe maluchy, pies dla pani domu, bo jej brakuje do przytulania futrzaka wolalalabym, aby byla wysterylizowna, jak nie to dopilnuje sterylki najprawdopodobniej będę wracała z warszawy do Gd - przez Elbląg - w niedzilę, ale to raczej bardzo późnym wieczorem lub w poniedzialek wzcesnym popoludniem, to sunię moglabym zabrać, podpisac papiery itp no i wizyty poadopcyjne bylyby częste, bo jestem tam co ok 2 tygodnie no to decydujcie
  6. [quote name='eagle']Fajny temat tylko ze jak dla mnie prawdziwy on to uzytek, teraz gdybym kupowal psa wiedzial bym gdzie takiego szukac. Jak pisac to wydaje mi sie ze nalezalo by jednak okreslic czy porownanie dotyczy eksterieru czy pracusiow. Jak dla mnie to 2 rozne swiaty, psy, hodowcy, przewodnicy.[/quote] i z tym sie zgadzam, że wystawowe a użytkowe to co innego ( w OH to jeszcze to samo:multi:), porownanie jak najardziej doyczy charakteru użytkowych
  7. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Piszę właśnie (do wczoraj myślałam, ze już napisałam) pracę dyplomową na temat owzcarków holenderskich. Promotor zadał mi ciekawe pytanie – czym owczarek holenderski rożni się od belgijskiego i niemieckiego – ha! żebym to ja dobrze wiedziała, znam holendry – a właściwie uczę się ich, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście sama też szperam w literaturze i się zastanawiam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Proszę napiszcie – jak myślicie, czym różnią się owczarki niemieckie od belgijskich i jeśli coś Wam przychodzi do głowy od holenderskich.[/SIZE][/FONT]
  8. Witajcie Studiuję psychologię zwierząt (na swps)- i przystępuję do pisania pracy dyplomowej, mieszka ze mną suka OH, więc o czym mam pisac jak nie o owczarkach holenderskich?:lol: DRODZY WLAŚCIECIELE OHów - czy zechcielibyście (zechciejcie proszę:modla:) wypełnić ankietę? może być anonimowo, moge też w pracy zmieścić dane pieska itp Drodzy Znajomi właścieli owczarków holenderskich - czy zechcielibyście podesłać mi namiary na OH-y w Polsce? mój adres [EMAIL="beata_zdr@poczta.one.pl"][COLOR=#000000]beata_zdr@poczta.one.pl [/COLOR][/EMAIL]między beata a zdr jest podkreślnik) Beata Zdrowowicz (gdańsk - ta od Itske) :Rose:
  9. Studenci kierunków pedagogicznych też mogą brać udział w kursie. W Centrum Edukacji Nauczycieli jest też tania baza noclegowa więc mogą przyjechac uczestnicy z całej Polski.
  10. [quote name='Neigh']Słyszałaś, zrobi się. Ale w niedzielę. Dziś to mogę pobełkotać......co najwyżej. Ok odbiorca to nauczyciele - pytanie co chcemy przekazać? Bo można ogólnie o misyjnej roli nauczyciela w edukowaniu pro zwierzęcym młodego człowieka i takich tam. Ale tu chodzi konkretnie o Krzyczki. Mam uświadamiać szanowne ciało, ze problem zaistniał - i ze można pomóc.......pytanie co Grono by mogło. Hmm adopcja wirutalna. Jakaś szkoła/klasa adoptuje jednego psiaka, zbiórka karmy. Ogólnie trtaata "adoptuj nie porzucaj". Głośno myślę i dopraszam sie wskazówek, wskazania kierunku.............[/quote] Myślę, że: troche ogólnie - cele edukacyjne, rola nauczyciela uwrazliwiać, kształcić postawy, rozwijać zaintereswowania, wyrównywać szansy, los psa wiejskiego itp a potem szcegołówo - zapraszamy do adopcji wirtualnyuch itp, kasy bym nie eksponowała, może raczej rzeczowe - koce, itp, podac strony adopcyjne, zwierzakowe, może jakieś zdjecia - pies zaopiekowany wirtualnie, pzrykładowy do adopcji, pies w schronie itp. - takie mi przyszły pomysły na gorąco Myślę, że główne i najważniejsze zaanagazowane w tę sprawę cioteczki będą wiedzialy najlepiej
  11. Moje Drogie -koniec dołowania się wzajemnie. jesteście wspaniałe, dobre, uczynne, wrażliwe, Ilu zwierzakom pomogłyscie? Bardzo wielu. Proszę popatrzcie ile dzięki Wam szczęśliwszych, uratowanych. Dziewczyny, bardzo prosze podtrzymywać się wzajemnie na duchu, a nie "depresić". No wiem, że czasem trzeba sobie upuścic zalu, rozgoryczenia, ale pamietajcie proszę o wartości jaką wnosicie w życie. pozdrawiam serdecznie
  12. Przykro mi, nie przeczytam całego watku, co mogę: 1. Podrukowac ulotki (oczywiscie bezkosztowo) 2. Wysłać rzeczy na bazarek (prosze podać adres, na który można wyslać fanty) 3. W srodę pRZesłać jakąś kasę na konto (rozumiem, że to z pierwszej strony?) 4. Jak dostałabym jakiś artykuł - (adresat nauczyciele) to umieszczę w dwumiesieczniku "Edukacja Pomorska" (idzie do szkół woj. pomorskiego) to na razie tyle przyszło mi do głowy
  13. [quote name='sleepingbyday'] wiecie co, ogarnia mnie zwątpienie. mam dość. nie damy rady się tym wszystkim zajać, to przegrana sprawa, ta cała bezdomność. [/quote] Wszystkim nie pomożemy, ale dla tego jednego, któremu sie uda, to wielka róznica, i dla tego jednego warto aaaa, no wlaśnie od przedwczoraj mam kolejny "przychówek" tym razem wyłowiony z rzeki i pogryziony, ale się już tak cham zadomowił, że podrgyza mi moje :diabloti::mad::lol: lepiej nie robić nic? czy robić, tyle ile można? świat nigdy nie był oazą szczęślwiości, uczciwości i sparwiedliwości ta oaza moze być tylko w nas i jednak drogie dziewczyny mozecie bez wstydu patrzeć na siebie w lustro (co znowu nie jest takie powszechne:eviltong:) a życie ma sens:multi: pozdrowionka
  14. No placek jest - pani twierdzi, ze byla u weta, no coż podpytam u jakiego w 3mieście konowały też sa , sam raczej nie wygryzł, może to jaka grzybica? no i tak jeszcze będę w kontakcie z domkiem zdjecia bez problemu dali zrobić i Pani zapraszała jeszcze, to zaprosze sie jeszcze
  15. No cholerka, spokoju mi to nie daje, może rzeczywiście dałam sie zakręcić, no fajnie Pani mówiła o psiaku, i on był taki radosny jak przyszłam, dokładnie jak opisywała Belula. No sama już nie wiem.....:shake:
  16. Dziewczyny - nie oglądałam całego wątku, więc nie widziałam wszystkich zdjęć Rekinka - vel. Misia, więc dla mnie on wygląda zdecydowanie lepiej niż na tych pierwszych zdjęciach. Witał się ze mną przyjaźnie i buziaczkowo Łysą plamę wydziałam, Pani mówi, że bła u weta - stwierdził uczulenie. Spoko wybiorę się jeszcze
  17. [quote name='Belula'] A może Pani chciałaby dla synka malutką pekinkę z tych 50-ciu może się coś dla synka wybierze??? :cool3: Itske dziękujemy jesteś :cool2:[/quote] 1. hi hi - też sugerowałam Pani - że dwa psy to lepsze niż jeden 2. Dziękuję:oops: 3. a, i przepytałam Panią na okoliczność wakacji - pies jedzie z państwem, albo idzie do przyjaciółki, razem z papugą (Pani ma papugę, tylko nie wiadomo jak jeszcze dlugo, bo Misiulek ma na nią chrapkę:diabloti:) 4. podeślę Pani zaproszenia na jakoweś psie szkolenia - może by chcieli z nami poskakać na agility? no i wybiorę się znowu bliżej wakacji 4. Zdjęcia wysłałam najważniejsze, że Misiek ma kochajacy dom:loveu:
  18. Ratunku! Nie umiemy zamieścić zdjęć - załamka - please - jakiś adres e-mail to wyślę mądrej duszy zdjęcia! wiem, że to wstyd nie umieć zamieścić zdjęć i wstydzę się :oops: - ale jakąś wadę wade muszę mieć:eviltong: Jednak jest mały problemik, Misio nie za bardzo kocha facetów i syn Pani, któremu zalezy na miłości psiaka niespecjalnie ją otrzymuje, psiak zdecydowanie woli kobiety! Ma psiak gust! ale i tak tego synka mi żal.
  19. No nie, było mi wstyd, że tak dlugo mnie tu nie było, ale tu NIKOGO nie było! hej!!!!! Proszę zaglądać do Hienka! Wiosna idzie!
  20. [quote name='mru']że ludzie w maluchu zakochani :D aż za bardzo hihi [/quote] no, ja bym o 5 rano nie leciała z psem na dwór, a pani leci, bo mały gania za własnym ogonem, to pewnie mu nudno! w sobotę o 5 rano spacerek:diabloti: a jak nie chcą wstać złóżek, to półdiablę kladzie się na nich - a klucha niezła - i zmusza ich do wstania naprawdę warto małego czegoś uczyc - boją się, że im zwieje,
  21. Byłam, widziałąm, jest :cool2: Zostałam dokładnie wycałowana pzrez Misia (vel Rekińczyka), uraczona kawą i opowieściami zakochanej w "potworze" Pani. Jak moje dziecko powróci, to poproszę, aby wrzuciło zdjęcia na forum (ja nie umiem:oops:). Pies zadbany, wesolutki, aktywny, pelen chęci do zabawy. Sypia w łóżku (a gdzież by indziej:evil_lol:), moim zdaniem Pani rozpuści go jak dziadowski bicz, :diabloti:już przejął władzę w domu i decyduje o tym kto i gdzie, usiłowałam Pani powiedzieć, że jednak to ona w domu rządzi, ale cytuję" "on jest taki słodki i my go tak kochamy, to moje trzecie dziecko" - w efekcie to dziecko wejdzie Pani na głowę. Usiłowałam zrobić Misiowi zdjęcia, ale nieopatrznie przyniosłam w prezencie piszczącego kuraka i zabawka zafascynowała psiaka - szalał tak, że na zdjęciach głównie zamazane smugi. Misio ma eleganckie posłanko, którym gardzi - sypia na fotelu albo w łóżku (łebek na podusi:sleep2:), na posłanku zabawki, pluszaki, gumowe kółka, kostka do gryzienia, w miskach woda i żarcie stale dostępne (nic dziwnego, że psisko grymaśne i wybrzydza - żarełko - suche i gotowane domowe). Pani zapraszała na dalsze wizyty. Psiak okrąglutki, błyszczący, bardzo przyjazny. ( i o święci - tego zazdroszczę - w mieszkaniu tak czysto i porządnie - przy mojej gromadzie zwierzaków dla mnie nie do osiągnięcia!). Misio w domu zachowuje się bez zarzutu - nic nie niszczy, zostawiony sam nie marudzi, nie brudzi w domu. Problem - spacery - każdy pies (samiec) to wróg i nie bardzo chce wracać na wołanie. Pani miota się za Misiem na smyczy :painting: Usiłowałam poradzić, jak nauczyć pieska podstawowych komend, ale Pani opowiadała o Misiu i dla niej to świetny pies, zdaje sobie sprawę, że go rozpieszcza, ale po to go ma:lol: Jedyny problem Pani, to kudełki, ale moim zdaniem, to on linieje całkiem normalnie, jak się nie miało psa, to może to być na poczatku problem, trzeba kochać psa i jego kudełki;) Warto, żeby coś od niego wymagano, uczono, na razie to on ma same przywileje, to moje uwagi, bo według Pani, to grzeczniutki i słodziutki synuś. :iloveyou: Rzeczywiscie - słodziak to on jest, ślicznie daje buzi!
  22. W sobotę rano zadzwoniłam, aby upewnić się, że Pani nie zmieniła planów ( umawiałyśmy sie telefonicznie w środę na sobotę) - okazało się, że ma już innne i nie spotka się ze mną, powinnam zadzwonić upewnić się dzień wcześniej, więc w tym tygodniu zadzwonię w czwartek i spróbuję umówić się ponownie. Nie sądzę, że to zła wola Pani, ma dwójkę dzieci i zajęty tydzień, szkoda, że nie bardzo może znależć czasu w tygodniu. Przez telefon fajnie opowiada o psiaku. Tak, że dziewczyny jeszcze trochę cierpliwości, będę próbować do skutku.
  23. Zdzwoniłysmy się z nową pańcią - przez tel. bardzo sympatyczna i fajnie o psiaku mówi, umówilyśmy się na sobotę, aparat zabiorę. pozdrowionka:lol:
  24. Spoko, wybiorę się w tym tygodniu - jak domkowi będzie pasowało i potem też mogę
  25. Jutro dzwonię do nowego domku i się umawiam, rozumim, że na wizytę mam wziąć aparat i potem przesłać Wam fotki? :lol:na forum nie zamieszczę - bo nie umiem :oops: Jak by co to służę nowemu domkowi fachową pomocą (bo sobie poszłam na studia podyplomowe, takie bardziej zwierzęce) ;)
×
×
  • Create New...