-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
Indywidualista Edi wrócił do starych właścicieli :)
Itske replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Odnalazł, czy oni go odnaleźli? zabrali go? -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Itske replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
O matko, jakie fajne wiadomości! Nareszcie do pzrodu. Karolina jestes wspaniała! Secia, biedaku chorutki, dzisiaj dygałam do 21 na uczelni, ale jutro - może Ci jakieś zakupy zrobić? wyślij smska- to rano zrobię i Ci podrzucę, ma tam o Ciebie kto dbać? Dzielna jesteś bardzo i świetna, że mimo choroby zajmiesz się sunieczką Fajnie, jedno niemowa, drugie nie widzi - dogadacie sie z Gałeczką, hi hi -
[quote name='olenka_f']jest przeniesiona do innego psa, którego leje przy jedzeniu więc Misia je w kuchni a po zjedzeniu wchodzi w półkę z farbami i chce zniknąć :( we wtorek idzie do domu[/QUOTE] Do domu? O! To chyba świetna wiadomość. Czy ludzie będą potrafili i chcieli ją "oswoić". Czy porzebują wsparcia - jakby co to się zgłaszam.
-
[quote name='dominika.prosinowska']jasne, że tak. Pewnie w krótkim czasie zamęczymy Was fotami Erniego :) i będziemy informować jakie są dalsze losy psiaka. Psina wykąpana, śpi jak suseł :) martwi nas jego łapa i to, że ciężko mu się oddycha. No nic... trzeba być dobrej myśli! Jesteśmy na łączach![/QUOTE] Brawo! Gratulacje! Ciesze się ogromnie! Nie ma lepszych psiaków jak te schroniskowe, a wiem, co piszę, bo mój pierwszy pies był ze schronu, teraz też mam schronowego.
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
Itske replied to APSA's topic in Już w nowym domu
hmmm, ok 15.30, konczę szkolenie o 14 w Sulejówku, zdążę na 15.30? ( nie znam się na Warszawie i okolicach) pisze w liczbie mnogiej - ja i moja suka lub moje suki. -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
Itske replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Uuu, to ja będe pannę ze szwami wiozła? No to ostrożnie będzie, Psunia, skarbuszek dostaniesz Zaprosisz kiedyś na herbatkę? -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Itske replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Cześć, chyba się pgubiłam, Mała jest u Seci, jutro odbiera ją mąż Karoliny i wiezie do warszawy? Tak? Secia, jak Twoje gardziołko? -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
Itske replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Zagladam sobie, moze czegoś nowego dowiem? Apsa, dasz radę spotkać się z nami w czwartek późnym popołudniem? -
Jesteście Wielkie Czlowieki!
-
Dziewczyny i Panie:lol: oraz ewentualnie inne płcie:lol:, a jak ten wystraszony i bojący się malutki sunieczek? Dało rade przenieść w miejsce gdzie widzi trochę świata i ma trochę bodźców? Całkowita izolacja jej dobrze nie zrobi, ale spokój i umiarkowana (bardzo umiarkowana, i nie bezpośrednia) stymulacja - tak. Napiszcie proszę o tej sierotce, bo się o nią martwię.
-
Luka, rozwieszę w pracy i roześlę, jak dasz ogloszenie płatne do np. mojego psa itp - zapłacę. Nie moge zapomnieć o tym smutnym spojrzeniu.
-
[quote name='metaxa']o kogo ja tu widzę, kogo widzę :D:D:D ja myślę że się zwidzimy :D:D:D[/QUOTE] Koniecznie:multi:
-
Myślę, myślę, tylko od myslenia czasu mi nie przybywa, np. pod koniec kwietnia lece zagranicę, i co wtedy z kolejnym bidakiem zrobię? Bo na wyjazdy urlopowe to hałstrę cała zabieram, więc nie problem, kłopot podczas słuzbowych, teraz też wybywam na cztery dni i upycham psy. Tu jest problem, nie finasowy tylko wyjazdowo - czasowy. Już myślałam nad trójłapkiem, dość młodym, bo moja duża suka to wulkan energii i dominacji, więc kolejny członek stada narazony bylby na dość energiczne karesy i szarogęszenie się zadomowionego potwora.
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
Itske replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Psunia']Madziai aż tak źle, hehe. To co mnie czeka? :cool3:[/QUOTE] czeka Cię: - radosne spojrzenie co rano i merdanie ogonka - wstaniesz już? - sapanie na kołdrze i wywalanie brzuszka do drapania - radosne podskoki na powiatnie po Twoim powrocie - obrażanie się, jak długo nie bedziesz zwracała na kudełki uwagi - błoto w deszczowe dni na podłodze - ślady psich łap na swieżo umytej podłodze - kudły na fotelach - ciepły psi język delikatnie liżący po dłoni, gdy będzie Ci smutno - warczenie jak ktoś wobec Ciebie bedzie miał zle zamiary czeka Cię małe ciałko, które odda za Ciebie życie, gdy będzie taka potrzeba -
Tak, co u psiaka?
-
Podnosze psiaka, sama bym miała na niego ochotę, od dluższego czasu biję się z myślami, emocjami czy nie dac kolejnemu psu BDT, ale ... i tu zaczynają się schody, czasem wyjeżdżam słuzbowo i mam duży problem z moją bandą już teraz... hm...i pracujące weekendy... o święci, taki pięknotek smutny
-
Duży Ciapuś-psie dziecko-JUŻ W DT!!!!Tomaszów Maz
Itske replied to as_animali's topic in Już w nowym domu
Witam, też tu jestem na zaproszenie, poprosze numer konta, wyślę cosik, sorki, ze nieduzo, ale finansowa klapa -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Itske replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Cześć, dziękuję za zaproszenie na wątek, czy dobrze rozumiem, że psiak jest niewidomy? -
Jakie smutne spojrzenie, takie bidulce, cicho gasnące w schronie mają najgorzej, gdyby go rozerwało, o, zaraz akcja, a tak... samotność, smutek, opuszczenie, takich psiaków są tysiace, co za życie, kolejne zmarnowane, zapisuję sobie psiaka Luka, gdzie on jest?
-
Wysłałam 20 zł, sorki, że tylko tyle, postaram się w kwietniu więcej
-
Zgadzam sie z powyższym, border coli - super, ale trzeba miec dla niego ogrom czasu, w zyciu bym nie kupila holendra, gdybym dużo więcej wiedziała o rasie, madry Polak po szkodzie :-), teraz wiem i mam krzyż pański oarz wyrzuty sumienia, że pies mi się marnuje a ma niemozebny potencjał, dzięki Ci Panie Boże za owce! widziałam dziewczyny startujace z cavalierami, pinczerami, beaglami i tyż było piknie!
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
Itske replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Psunia']To był fuks, zobaczyłam Tycię [/QUOTE] Tycia była Ci przeznaczona, a Ty Tyci - i tak jest najlepiej, A Tycia czyja będzie - Twoja, TZta czy dziecięcia? -
Buell, Jak jesteś taka dobra dusza :lol: i Ty tu zaglądasz, mogę podesłać namiary na Ciebie kobitce, która wyadoptowała amstafa ze schronu ? Słodziak okropny, do ludzi super, ino mu nudno strasznie i pańci wchodzi na głowę, bo ona zupełnie nie wie co z nim robić, może byś jej udzielił kilku fachowych porad? Problelem jest też załatwianie się w domu, a ja wyjeżdzam na trochę a historia adopcji też świetna - jechała do schronu koniecznie po sukę i koniecznie onkę a wróciła z facetem amstafem:lol: (był na dogo - Redzio)