Jump to content
Dogomania

Itske

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Itske

  1. Dziżys! dopiero tutaj trafiłam, w głowie się nie mieści, toż prokurator tu powinien właściciela .... !!!!! no do licha, Jak mogę pomóc ? Jakoś nie bardzo rozumiem ten wątek, pies został zabrany z interwencji? w takim stanie? I teraz jest w schronie? Sorki, ale starałam sie przeczytać wątek i trochę się pogubiłam. I ja nie jestem wetem - co Księciu jest, oprócz jak widać na zdjęciach wyniszczenia? i z babskiej ciekawości - w jakim wieku jest ten biedny chlopak?
  2. Skąd jesteś? Chodzi mi o ew odbiór saneczek :lol: I czy na priv można prosić o cenę?
  3. [quote name='paulaprzygoda']dziś dowiedziałam sie jakie to nowe sposoby mają pseudo na legalizację swoich szczeniąt: https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater pies z "rodo" ZHPR ma wpisanych rodziców z ZKWP oczywiście bez wiedzy właścicieli. Jawne oszustw o! dojdzie do tego, że będzie hodowla bernardynów "herbu przygoda" ze związku kynologicznego a ktoś równie dobrze bedzie mógł założyć taką samą hodowlę tej samej rasy i o tej samej nazwie, podszywając się pod hodowcę. Najbardziej poszkodowani będą hodowcy z wieloletnią tradycją, tytułami i wybitnymi psami!! ciekawe, czy można zastrzec nazwę, tak jak nazwę firmy? zkwp nie jest święte i najlepsze i wiele rzeczy mi się nie podoba, ale w ciągu ostatniego miesiąca widziałam na stole operacyjnym czwartego psa z rodowodem stowarzyszania niedawno powstałego na pomorzu i widziałam mioty, zarobaczone, niedożywione, ale bardzo rasowe i bardzo drogie
  4. Gratulacje, Gratulacje!:multi: Cudne maluchy!!!! Nie mogę córce pokazać, ona jest chora na doga od lat :lol: Piękne szczylki! I super, ze tak dobrzposzło! Ale bym chciała pomiziać takie maleństwa :lol:, ile ważyły?
  5. [quote name='WATACHA']Suczka odeszła..[/QUOTE] Bardzo, bardzo współczuję. mnie spotkało wiele dobrego ( nie w tej lecznicy) pojechałam z fretką, i diagnoza stan agonalny, inny wet (owszem było to kosztowne i czasochłonne) uratował stworzonko, są lekarze i lekarze. Mam nadzieje, ze będziesz już spotykać tych Prawdziwych.
  6. [quote name='czi_czi']tylko tak z ciekawości pytam, nie myśl prosze ze na Ciebie w jakis sposob najezdzam :) jaka rase hodujesz jesli mozna wiedziec? ależ wcale nie myślę, że napadasz :lol:, tak odpisałam, dla jasności :lol: mam takie brzydkie pręgowane hieny - owczarki holenderskie, to co widać w awatarze www.perbene.net
  7. [quote name='czi_czi']czyli osoba które chce po prostu towarzysza do codziennych spacerów raczej nie ma czego u Ciebie szukać? ;)[/QUOTE] ale to nie jest rasa, której raczej wystarczą spacery, to są psy pracujące, powinny pracować, wtedy są szczęśliwe i spełnione to raz, a dwa, że jest ich tak mało w Polsce (był tylko 1 miot - mój :lol:), że jakby trochę szkoda, aby ich nie pokazywać. Nie neguję, że ktoś może chcieć psa domowego :lol: i jeśli to ktoś naprawdę fajny, to czemu nie, nie chodzi o starty w zawodach, ale o aktywność, i jednak zachęcam do wystaw (nie zmuszam, bo nie każdy to lubi, ale żeby chociaż raz pokazać, a nuż złapie się bakcyla :lol:)
  8. [quote name='Maron86']I to właśnie doskonale rozumiem ;). Szczerze to ja sama bym wołała o umowę, inaczej czułabym że coś jest nie tak i hodowca ma gdzieś swoje mioty.[/QUOTE] no właśnie:lol:, chodzi też o to, aby hodowcy zależało np. znam z relacji, ze ludzie dzwonią do hodowli zostają poinformowani o cenie i dniu odbioru szczeniaka i koniec rozmowy, bałabym się hodowcy, jeśli nie interesuje się, gdzie, do kogo, w jakie warunki idzie szczeniak. Ja po prostu muszę (również osobiście) poznać przyszłe domki. Nie chodzi o to, aby potem jakoś się wtrącać itd, ale i zawiązują się fajne znajomości i jest grupa hodowlana na wystawy i można coś doradzić itd. itp.
  9. Niewykastrowany piesek + niesterylizowana suczka = prędzej lub później male kundelki, potencjalni kandydaci do schronu albo konieczność sterylki aborcyjnej. Chyba, ze na czas [U]każdej [/U]cieczki piesek lub suczka będą mieszkały w innym miejscu. Lepiej pieska wykastrować lub wysterylizować suczkę (i tak warto to zrobić dla ochrony np. przed ropomaciczem)
  10. [quote name='APSA']A chciałabyś jakiegoś, żeby wujkował kolejnym maluchom? ;) Trójłapy są: Książę, Baster, Samba, Ami vel Lala, dzikusek, Tonik, ... Tylko ja się ostatnio zawiesiłam.[/QUOTE] no wiesz, nowy dom, nowy pies :evil_lol:, na razie wypatrzyłam sobie, albo on wypatrzył mnie :lol: staruszka z Sopotu, tylko budowa się nam ślimaczy, buuu a tak :lol:, maluchów też się spodziewamy po Ickowej a ten jeden staruszek trójłapy bardzo mnie ujął !
  11. [quote name='Maron86'] Dlatego uważam że ogólna dyskusja o kwocie nie powinna być zbywana czy unikana. Nie piszę tu o sytuacjach gdy spotykam kogoś na spacerze i się mnie pyta 'po ile pies' - to jest już brak taktu i w złym guście.[/QUOTE] masz rację, nie chodzi o zbywanie rozmówcy, tylko, cena powinna być jasna i ustalona z nabywcą, trzeba wiedzieć, czy stać mnie na takiego psa, niektóre ceny są z kosmosu, ale jeżeli jedzie się na zagraniczne krycie, dba o badania, wystawy, sport, żywienie itd to też raczej trudno spodziewać się ceny 1000 zł, do poprzedniego miotu nieźle dołożyłam, mam nauczkę :evil_lol: nie chodzi mi, aby unikać rozmów o kosztach, to jest ważne, ale jeśli kogoś (i piszę to o sytuacjach, kiedy pytanie o cenę jest pierwsze) interesuje cena a nie "jakość" szczeniaków (takie mam prawo hodowcy) to odmawiam poza tym nie sprzedam szczeniąt do domów, które nie zgadzają się na podpisanie umowy, mnie zależy też, aby psy były pokazywane na wystawach, uprawiały psie sporty itd, aby pokazywać rasę.
  12. Trzymam kciuki za chartowate.
  13. Itske

    owczarki kelpie

    O Ruda! Ja mam naprawdę sklerozę, bo dopiero Cię tu znalazłam, GRATULACJE! świetne wieści - trzymam kciuki za super dobre pracujące domki, ale takie maluchy to chyba ludzie się o nie biją!? Pozdrówka dla mamuni :lol: he he - Ickowa też po USG :lol:
  14. Dziękujemy :lol:
  15. Beatrix - ładnie to ujęłaś :lol:
  16. [quote name='magdabroy']Ja kupiłam moją ONkę z papierami, pochodzenie ;) Ale fakt, że czasem jak czytam niektóre posty na dogo, to mam wrażenie, że powinnam się wstydzić, że mam psa z papierami :roll:[/QUOTE] jechałam po psa do Holandii i wszem i wobec mówiłam, że mam taka fanaberię, bo jestem snobka i sie odczepili:evil_lol: a psy adoptuję też ze snobizmu - brzydkie albo kalekie :lol: a wstydzę się, że rządzi mną ptasie mleczko, a nie ja :P, to jest dla mnie powód do wstydu :evil_lol: czy ludzie nie maja naprawde innych problemów, niż komentowanie jakiego kto ma psa? Nie mają? super, to żyjemy w szczęśliwym społeczeństwie :lol:
  17. Minęło już trochę czasu... :P, jak wygląda sytuacja tej rasy w Polsce?
  18. No i co Charliem? Mieści się w drzwi :P, wiec może go DT weźmie? a w ogóle śliczny chłopaczek, szkoda go (tzn. jak by był brzydki też by go było szkoda :P)
  19. Ciocie, co tak tu cicho? Trójłapów nie ma?
  20. [quote name='olenka_f']pewnie :) czekam[/QUOTE] a to super, przywioze coś do kaweczki :P, kończę zajęcia ok 11.30, to zaraz zjadę do Ciebie :P
  21. [quote name='Aneta Nowak']Hmm..co do pytania o cenę..może chodzi o sposób zadania pytania/ Pisze teraz jako nabywca:ja,jesli(w teorii,bo już mam "swoją" hodowle,z której biorę psy) szukam psa i wpadnie mi jakiś w oko,a cena nawet orientacyjna nie jest podana,to pytam o cene. Nie prosto z mostu oczywiście,ale argumentuje pytanie tym,że mam jakiś tam limit finansowy wyznaczony i chcę się zorientować czy w miarę się w nim mieszczę....bo jesli nie,to po co mam komus czas marnować.Bo jesli tak-to nie ukrywam,że mam wtedy milion pytań zanim zdecyduję się na kupno. Więc może to kwestia tego,w jaki sposób ktoś o cenę pyta.[/QUOTE] wiesz, ja mam psy, których nawet sporo osób widziało na żywo :), i jeśli kto zamiast dzień dobry pyta, po ile szczeniaki, to ja już nie gadam dalej, to nie bazar, może być tak, ze ktoś nie jest zainteresowany szczeniakiem, chce tylko zorientować się w cenie, ok, to mówi, po co pyta i nie ma problemu, ale chcąc kpić psa rasowego liczymy się w wydatkiem od set do tysięcy złotych, wiec wiadomo, ze cena nie jest tu kluczowa, no cóż, temat wątku jest taki jaki jest, ja nie podejmuję rozmów z osobami, które bez żadnych wstępów pytają o cenę, przecież mnie nie znają nie znają suki,, wszytko im jedno jaki ten pies jest, byle by cena pasował? a poza tym, ja musżę te osobę poznać i polubić :)
  22. [quote name='alen']Ja to wszystko rozumiem... Podyskutować chciałam po prostu o temacie. Bo mam wrażenie, że się wśród psiarzy lekka nagonka medialna zrobiła. NIe wiem czy mnie rozumiecie. Tak jak każda matka ma wdrukowane przez media, że TRZEBA karmić piersią (niezależnie od tego czy się z tym dobrze czuje czy nie), tak samo odbieram, że ja jako potencjalny nabywca psa POWINNAM adoptować a nie kupować. Że chcąc rasowego z hodowli, po dobrych rodzicach, stanowię jakiś drugi sort psiary.... Rozumiecie o co mi chodzi? A przecież każdy medal ma dwie strony. Przecież te szczeniaki powystawiane na tysiącach ogłoszeń i aukcji, też już są. Też muszą znaleźć domy. Zastanawialiście się co by było, gdyy teoretycznie oczywiście: opróżnić schroniska adoptując, a przestać kupować psy hodowlane? Przecież..... efekty byłby ten sam- schroniska by się zapełniły i przepełniły w kilka dni.... Nie wiem czy precyzyjnie to tłumaczę, ale takie różne myśli mi biegają po głowie:))[/QUOTE] Alen, to zależy, czego oczekujesz od psa, tak myślę i po co Ci pies :). Ja kocham wystawy, psie sporty, wiec mam rasowe psy, ale mam i kundelkę przecudną z dogomanii, mogę sobie pozwolić (w sensie miejsce, warunki na więcej psów), moje dziecko wychowało się z psem w typie onka ze schronu i było to najcudowniejszy pies na świecie, ale na wystawę juz nie, na wiele zawodów też nie. I rasa jednak w jakimś stopniu zapewnia Ci, ze wiesz co z tego spa wyrośnie. Warto tez jechać do hodowcy, zobaczyć, jaka jest mama, warunki szczeniaków itd. Jeśli piesek nierasowy, to tak jak pisały dziewczyny z fajnego domu tymczasowego, sprawdzony pod względem zdrowia i charakteru, często do schronu trafiają psiaki, które nie były sprawdzone i potem ludzie nie mogą sobie poradzi. Dlaczego nie z allegro? Bo tu już masz całkowitą loterię, z rasowego bez rodowodu wyrośnie nie wiadomo co, a charakter pieska, który nie wiadomo w jakich warunkach był odchowany, socjalizowany może być dużym problemem. a co do powinnaś - powinnaś zadecydować tak jak Ty chcesz, bo to Ty będziesz żyła z tym piskiem przez kilkanaście lat :)
  23. I co psiurki znalazły domki? (lub DT) ?
  24. Maron86 - ale opisany sposób wychowania małolata mnie ujął :evil_lol: A szwagier, no cóż, nie wiadomo jak wyglądało jego dzieciństwo, na szczęście on psów nie ma :lol: a tak wracając do tematu - od razu skreślam ludzi, którzy dzwonią i zaczynają rozmowę od "ile pani chce za szczeniaka". Oczywiście, ze to ważna kwestia, ale przy zakupie, rasowego, rzadkiego psa, na pewno nie na pierwszym miejscu.
  25. Olu, wybieram się do Was w środę, 11, może być?
×
×
  • Create New...