Jump to content
Dogomania

Itske

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Itske

  1. [quote name='aliga']Mam do sprzedania dwa telefony: Samsung Chat 335 widoczne ślady uzytkowania za 60 zl i Nokie wysuwana kolor czarny C2 - 02 90 zł. Pieniązki ze sprzedazy pomogły by pokryć chociaż czesc wydatków na Lulu ;) wiec jesli ktos cos byloby fajnie. Oba sprawne w 100 %[/QUOTE] Aliga. to zrób bazarek, więcej osób tam zajrzy i może jeszcze wystawisz inne efanty
  2. [quote name='N&N'][B]Itske,[/B] licz od owulacji, a nie od krycia. Badałaś progesteron? :-)[/QUOTE] Dzięki :lol:, przemyśle to - mój wet, tez jakiś zakręcony i oblicza na ok 03 stycznia, 64 dzień od 1 krycia, a w poprzedniej ciąży od krycia mięło 55 dni i suka rodziła. w poprzedniej cieczce też miała skok progesteronu, jednego dnia 2,58 a za dwa 8,05 Progesteron badałam, tylko moja suka ma tak, czwartek, 3,06 więc teoretycznie nie do krycia, pojechaliśmy - bo daleko i tak zapoznawczo i hop, krycie od razu, aż nieprzyzwoicie, że bez buziaków :evil_lol: Stala jak wmurowana, i tak co drugi dzień ,
  3. Zaglądam do Mateusza, i życzę, aby Mikołaj przyniósł mu domek.
  4. [quote name='Dardamell']No ja niestety mam to głupie "szczęście" (lub jest to zwykła złośliwość losu), że trafiam na psy zwichrowane. Nie wiem, może ja zwyczajnie przyciągam świrów lub takie psy podświadomie wybieram.[/QUOTE] Dardamell, a może to one maja szczęście i koś czuwa nad tymi zwichrowańcami :lol:, żeby trafiły do Ciebie, bo Ty dźwigniesz i nie wystawisz za drzwi? a dla równowagi, ze schronu do mnie trafiają same cuda z rewelacyjnymi charakterami :lol:, to może jak będziesz chciała adoptować, to ja Ci wybiorę :lol:
  5. ale sympatyczny kudłaczek! Powodzenia! Zdrówka sunieczko!
  6. Cioteczki, pytanko, może głupie, ale ja już zgłupiałam, suka była kryta trzy razy - co drugi dzień krycie (niedziela, wtorek, czwartek) - to o od którego krycia, jak mam liczyć te dni ciąży?! (tak cały czas kombinuję, żeby tak policzyć i się z suką umówić, aby w Sylwestra nie rodziła :evil_lol:
  7. [quote name='ulvhedinn']Ja mam wrażenie ze najbardziej zależy od samej suki, jedne mają urojki, inne nie i tyle. A w trzypokojowym mieszkaniu to problemem byłyby może cztery bernardyny (chociaż z zapewnionym odpowiednim ruchem na dworze też nie ) a nie cztery maltany ;) Toz to kurduple są....[/QUOTE] Ulv, Jak zawsze masz rację ja już nudna jestem z tym :klacz:żeby nie było tak słodko, Moja Droga, zgłoś mnie do straży :evil_lol:, w dwupokojowym mam dwa owczary, kundla, kota, tchórze i 2000 ty książek, niehigienicznie! Ale szczęśliwie :lol:. Nie narzekam na swoją higienę psychiczną :lol: Aniu pe - czytam Twoje posty i mam takie pytanko, bez urazy, z ludzkiego zainteresowania - co chcesz nam powiedzieć? że zkwp nie jest idealny, nie jest fakt, żalisz się, że kupiłaś z pseudo? No niestety, pseudo hodowle są właściwie gwarancją problemów zdrowotnych. Ale, tak zrozumiałam, pieski niejako trochę przez internet bez wizyty i dokładanego oglądania kupione, do kogo więc masz żal? Nie bardzo rozumiem, do czego chcesz forumowiczów przekonać. Rosiczka - jaki śliczne kluseczki! Gratki!
  8. [quote name='annaw']Jak się jedzie z psem na prześwietlenie to nie trzeba czekać na pocztę... :)[/QUOTE] jak się jedzie do weta z uprawnieniami z ZKWP, to nie trzeba :lol:,
  9. [quote name='annaw']U dr Siembiedy we Wrocławiu wynik wraz z opisem jest kilka chwil po zrobieniu zdjęcia.[/QUOTE] Fakt, szybko tam idzie i ma opinię b.rzetelnego, tylko jak się mieszka dalej, to trzeba czekać aż poczta przyjdzie :lol: Jak się nie ma pewności, że suka ma zdrowe stawy, to ja bym poczekała z kryciem U Benków łokcie też się prześwietla?
  10. [quote name='Harley']Ale dopisywanie rasy ma swoje plusy - jak szukałam dla siebie psa i przeglądałam ogłoszenia to dostałam niezłego zawrotu głowy od ich ilości. Widząc ogłoszenia "w typie ON", "w typie yorka", "w typie labradora", "w typie jamnika" etc. mogłam łatwo wyeliminować ogłoszenia z psami za dużymi, za małymi i zbyt kudłatymi. Pomijam, że na koniec i tak pojechałam wybrać psa do schroniska :-).[/QUOTE] a rzeczywiscie, to pozwala na jakąś orientację, masz rację. Trzeba patrzeć na problem z różnych stron :lol:
  11. [quote name='Vectra']my mamy dziś 59 dzień poprzednio Mania rodziła , w 60 dniu :grins:[/QUOTE] O! To pełne pogotowie! Trzymam kciuki!!!!!! Jamnicze - wielkie Gratulacje! :multi:, piękne kluseczki! Zofijowka - to czeka nas wystrzałowy :evil_lol: Sylwester
  12. Ucałowania dla Dolara i pasjonata piłeczek :lol:
  13. [quote name='Martens']Ktoś zrobił dobry interes... Tego kundelka mógłby mieć problem opchnąć za darmo, a wystarczy że powie, że mix modnych ras, i jeszcze mu ludzie za niego zapłacą... :roll:[/QUOTE] wystarczy sie przelecieć po giełdach, rynkach, a to mix shi, a to pekin, a onków zatrzęsienie, każdy szczyl mix super ras, (a potem biegają po wsi te onki wielkości jamnika) i już się boję co będzie po świętach w schronie, te prezenty choinkowe wrócą. Ze schronu (mówię z doświadczenia) szybciej idą psy którym "dopasuje się" rasę, każdy pies w paski to holender, a każdy mini owczar to Valihund) i ok, jeśli ludzie kochają tego psa i chcą go widzieć rasowym - taki trochę skąpiec poznawczy się uruchamia, łatwiej operować stereotypem, pies rasowy ma jakieś cechy, itd, a na handlarzy i rozmnażaczy - jest jakiś sposób?????? ps. uwaga z adopcjami szczeniaków, uratowaliśmy malusieńkiego w sensie wzrostu pieseczka z obory, chudziutki, malutki, łapizny cienitkie, stópki malutkie, no taki "ratlerek" :lol:, wet ocenił na jakieś 5/6 msc., no to wydaliśmy do adopcji, twierdząc, ze pieseczek będzie mały i nakolankowy, acha! i wyrosł a,la wyżeł! ale i tak ludzie borą go na kolanka :diabloti:
  14. [quote name='filodendron']Ja bym się raczej zastanawiała, dlaczego kot bał się królika? ;) (zakładając, że ten nos, to jednak nos, koci też nie od parady)[/QUOTE] no właśnie, ale chyba jednak w przypadku wyprawionego futra, to nie o nos chodzi, na inne futra nie reagował, na baraniej skórze nawet się wylegiwała, może garbarz miał zły charakter :lol:
  15. [quote name='Fju']Czemu umiejętność kojarzenia konkretnych zapachów miałoby zaniknąć u udomowionych zwierząt? Udomowione nadal mają styczność z dzikimi zwierzętami, choć nie w takim samym stopniu jak przodkowie.[/QUOTE] zapewne na Marszałkowskiej latają tygrysy :), to chyba nie chodzi o kojarzenie, ale o to, ze zapach dzikiego zwierzęcia jest nowy, intensywny, drapieźnik inaczej pachnie, groźnie, prowokująco itd. itd. psy wychowane w mieście, na wsi "zachwycają się" krowimi plackami, padliną i tropami zwierząt. Nos psa jest .... i tu cały wykład o węchu. Pies jednak bardziej nosem odbiera świat (chyba prócz chartów? ale ich węch też jest daleko bardziej wyczulony niż nasz :lol:), ciekawi mnie tylko - przecież wyprawione królicze futro to już królikiem nie pachnie, a kocica dostawała spazmów :crazyeye:
  16. trochę "zoffuję" mam piękną, słodką kundelkę z dogomanii zresztą , nijak żadnej rasy nie przypomina i nie o to chodzi, natomiast specjalista - trener psów zachwycił się moim pięknym terierem tybetańskim :) a ten psiak z pierwszego postu to mi trochę w pekina idzie :lol:, ale ja tam mam slaby wzrok:lol:
  17. [quote name='ulvhedinn']Mój chihuahua, jakby nie patrzeć ozdóbka, wychowany w mieście, na tropy i kupy wilków i niedźwiedzia zareagował reagował pełną czujnością, zjeżeniem i i gulgotem..... fakt, że potem w wilczej kupie próbował się wytarzać ;) (ślady wilków spotał w Bieszczdach, w zasadzie jakieś 100 m od naszego namiotu, świezutkie ślady niedźwiedzia - w Magurskim P.N.).[/QUOTE] Ulv - hi hi, cudne, wyobrażasz sobie, jakby takiego chi wytarzanego w wilczych odchodach bały się inne psy? a chi i tak maja rozdmuchane ego :lol: byłam w Szwajcarii w zoo z psem, a tak są taki ogrody, gdzie można z czworonogiem, tylko na smyczy, suka oko w oko stanęła z tygrysem (odległość ok 1 m) - jej, się dzialo, suka się ugięła, zjeżyla jak szczota, najpierw chciała wiać, a potem - a potem okazała lwie serce, ale tygrys (śmiem twierdzić, że miały urozmaicenie w zoologicznym żywocie) usiłowały na nią zapolować, ale bez zbytniej pasji, jednak są do widoku psów przyzwyczajone. A potem, a potem zrobiło się gorąco, i uciekaliśmy! zaatakował nas (tzn. sukę) całkiem na serio wolno chodzący paw, a że psu nie wolno było ptak użreć, to sobie paw naużywał, biedna sunia, dawno tak szybko nie biegałam, najpierw pies, potem ja, a za nami na piechotę w dyrdy leciał paw :evil_lol:
  18. Ty kryjesz, u nas miot rejestrowany? Ty wykupujesz w swoim oddziale kartę krycia, 1 część po kryciu oddajesz z powrotem w oddziale. Lepiej prześwietlić przed kryciem, tylko czy opis dostaniesz na czas? Lista wetów uprawnionych na stronie ZkwP, (o ile suka ma rodowód ZKwP i rep FCI) W Twojej rasie prześwietlenie obowiązkowe? Właściciele repa mogą nie zaakceptować krycia nieprześwietlonej suki.
  19. no to dalej off - moja kotka panicznie bala się skóry z dzika raz futra z królika, na szczęście w moim domu nie ma żadnych trupów ze zwierząt, więc jak wyprowadziłam się na swoje, to kocica odetchnęła :lol:
  20. [quote name='filodendron']Tylko żeby pofarbowany w tygryska nie poganiał owiec, bo to by było okrutne ;) ;) Dla owiec oczywiście ;)[/QUOTE] PS. o! a jak by owcę na tygrysa zrobić? ciekawe, jakby pastuchy moje zareagowały :lol:
  21. [quote name='filodendron']Tylko żeby pofarbowany w tygryska nie poganiał owiec, bo to by było okrutne ;) ;) Dla owiec oczywiście ;)[/QUOTE] myślę. ze owce z tygryskiem nie miały doświadczeń :lol:, bardziej wilka się boją :lol:. Są owce, które potrafią nieźle pognić psa, to zależy na ile pies wywiera (jest silny psychicznie) presję na owce, jak mi się Terek zmęczy, to mordą jeździ po zadku owcy, a ta się jeszcze odwinie i go bodnie, ale jak jest wypoczęty i am powera to z 20 m. już są czujne :lol: pies szczęśliwy to pies zajęty :lol:, a jak jest wypracowany, to potem sam pakuje się na kanapę i uczłowiecza :evil_lol:
  22. [quote name='spike1975']jak "nie masz o czym gadać" to nie gadaj. następna królewna. wyjaśnijcie mi jakie znaczenie mają [/QUOTE] jeśli chcesz wyjaśnień i dyskusji, to proszę nie obrażaj innych, bo sama się z merytorycznej dyskusji wykluczasz. I jeśli i tak masz stanowisko "jedynie słuszne" to po co zadajesz pytania? aaaa, doczytałam dalsze wypowiedzi, szkoda klikania na kol Spike :lol: Ludzie chcą mieć psy z różnych powodów, czasem głupich :lol:, ale trochę tolerancji nie zawadzi :lol:. Nie czuję się ani gorsza ani lepsza - bo mam rasowe psy. Tak wybrałam, o takie dbam. Mam tez kundelki ze schronu - były w różnym typie, od Onkow, po takie nie wiadomo co :evil_lol:, ale zawsze ze schronowymi psami trafiałam cudnie, charakter jak złoto i kryształ łącznie z popędami do sportów, brakiem agresji i uwielbieniem dla ludzi, zero problemów, ale miałam szczęście i tyle (oraz nosa do wyboru, który czasem polegał na tym, ze wchodziłam do schronu i mówiłam - dajcie mi takiego, którego nikt nie chce :lol:). Więc nie generalizowałbym, co jest lepsze, co gorsze, jaki powinien być wybór, wybór powinien być tylko świadomy i przemyślany :lol: i zgodny z anaszymi możlwiościami, potrzebami, chęciami i marzeniami. Ale prawdę odkryłam ha ha :lol:
  23. [quote name='Majkowska'] Najgorzej mnie przeraziło to co powiedział ojciec że córka lubi konie to co w tym złego... i że chciała iśc na studia weterynaryjne ..:roll:[/QUOTE] no i cale szczęście, że nie pójdzie, dość lekarzy / weterynarzy ze znieczulica, ze mną na podyplomówce był weterynarz, któremu cytuję: "koty złośliwie miauczą pod balkonem" mam nadzieje, że Rex będzie Miał lepsze życie. dziki za inki.
  24. Dżizys, Kochani Ratujcie! (tylko nie wiem jak :evil_lol:) moja Ickowa może się rozsypać w Sylwestra!!!! No błagam, nie!
  25. [quote name='Adzia123']Ja dorabiałam sobie sznurek do hoko funny i używałam linki żeglarskiej (do kupienia w sklepie budowlanym). Według mnie jest wygodna :).[/QUOTE] w Leroy merlin kupowałam sznury i sznurki do piłek i zabawek
×
×
  • Create New...