-
Posts
4987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia i Barni
-
[quote name='Margo05']Basia, On już nic nie mówi, już nie ma sił :evil_lol: Gagatka może potwierdzić, że On na każde moje "kochanie... " pyta "to gdzie mam po Ciebie przyjechać?" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Złoty chłopak :loveu:[/quote] jak ja mówię "kochanie..." to mój mówi "trza bedzie jechać no bo co ....:diabloti: zuch chłopak :loveu::evil_lol:
-
[quote name='kryminalny']Wiem, że dobro tej suki jest najważniejsze ale wydaje mi się, że kolejne pomysły coraz bardziej polegałyby na wykonaniu za właściciela czegoś co powinno mu być uświadomione i wyegzekwowane. W ten sposób tworzymy tzw. wyuczoną bezradność co może skutkować tym, że sfinansowaniu sterylki, facet poprosi nas o karmę, później o leki, przyjmie postawę roszczeniową.[/quote] bardzo mozliwe - ale coż innego proponujesz?
-
[quote name='Margo05']Po prostu szczęśliwa :evil_lol: Ma dobre jedzonko, miejsce do biegania, 4 spacerki dziennie i świetną opiekę :) Dziewczynka rozkwita i pokazuje się najlepiej jak umie :loveu: Weroniczko, dowiem się w sprawie konta i dam Ci znać.[/quote] Margo05 piękne zdjecia a poziomka apetyczna a TZ-em sie nie przejmuj mysle ze juz tyle jestesmy na dogo ze sie juz przyzwyczaili :diabloti: ze my psie mamy
-
DOKŁADNIE to mówiłam - nie wyprowadzaj psa po swoim ogrodzie- ale wet mówiłas cos ze mało czasu teraz masz bo szkoła- może być ciezko - pilnuj Tyrse
-
sterylizować czy nie - ja juz nie mam sił tłumaczyc
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Sterylizacje
[quote name='smerfetka123']a co można zrobić z takim zachowaniem,chyba nic... [url="http://www.pupile.com/psy/dina32"]siberian husky | dina32[/url] [url="http://www.pupile.com/psy/linda5"]siberian husky | linda5[/url] i to na dodatek suczka ze schroniska,planowany miot i żeby tego było mało to haszczaki,psy,które często są w schronisku,bo jest to trodna w wychowaniu rasa,co do pierwszego nie wiem czy jest suką hodowlaną,jakoś nie widać,ale druga napewno nie,smutne,ale prawdziwe i jescze niby samiec ma być rodowodowy[/quote] a tego juz nawet nie komentuje ale potwierdza to tylko co napisałam wyżej -
sterylizować czy nie - ja juz nie mam sił tłumaczyc
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Sterylizacje
znam przypadek suki wzietej ze schroniska bez sterylizacji -włascicel obiecał ze ja wysterylizuje a to ze ma cos z głową to i juz 2 razy młode miała - szczeniaki rozdał i po osiedlu chodzi teraz 5 kopi jego suki. jestem juz tak wyczulona na sterylizacje psów ze szok, na moim osiedlu 80 % ludzi ma psa jak nie 2 .i jak widze psa w typie rasy tzn : po rodowodowych rodzicach ale bez papierów- i pytają sie czy moje psy nie pokryją ich suk to mnie szlag trafia. proponuja zarobek- czysty zarobek MÓJ PIES SOBIE POCIUPCIA I DOSTANE KASE ZA JEDNEGO SZCZENIAKA -CZYSTY ZYSK -
sterylizować czy nie - ja juz nie mam sił tłumaczyc
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Sterylizacje
[quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, dajcie spokój! przecież wszystkim nam o to samo chodzi! ;) ja tam też jestem w ciemno za sterylką, ale Martens po prostu wierzy w ludzi, zresztą może i są tacy, którzy upilnują, nie wiem, ja po prostu w to nie wierzę, bo nie znam takich sytuacji. A literatura ciekawa, jak będę miałą chwilę czasu to poczytam.[/quote] dokładnie tak :p -
sterylizować czy nie - ja juz nie mam sił tłumaczyc
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Sterylizacje
[quote name='Martens'] Wtedy zacznij twierdzić (jak wynika z Twoich słów), że każdy kto suki nie wysterylizował, to rozmnażacz i osoba nieodpowiedzialna. Suki można upilnować, tylko trzeba chcieć i mieć trochę wyobraźni. [/quote] z tym się zgadzam - być może mój ton wypowiedzi był zbyt ostry . głównie chodzi mi o włascicieli nieodpowiedzialnych ,bez wyobrazni , którzy twierdza ze suka musi miec raz młode. a nie możesz liczyć na to że każdy bedzie odpowiedzialny jak ty bo mówiłam ze niektórzy uwielbiają cytować słowa" jak suka nie da to pies nie weznie" -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
Basia i Barni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[B][quote name='Czarodziejka']Jeżeli znajdzie się dla niej DT, czy ktoś zadeklaruje jej utrzymanie? Ale nie przez pierwsze 2 miesiące, a potem będzie szerokim łukiem omijać ten wątek, bo płacze na innym[/B] :roll: Jestem paskudną realistką doświadczoną przez tymczasowe adopcje - szczególnie Onków w beznadziejnym stanie. Wiem, że łątwo się wzruszyć, a potem zapomnieć, a czasem taka staruszka żyje dłużej niż 2/3 miesiące. Aleksandro, niech sunia ma nawet 8 lat - one są bardzo wrażliwe na nędzę i bardzo podatne na choróbska, szczególnie stawów. Pyski siwieją im z rozpaczy. Chociaż mój tymczasowy Rex przy w 6 roku życia dostał siwe kufy. Lubią spać na dworze, w kojcach, nie wymagają kanapy, ale muszą być dobrze odżywione i mieć obok siebie człowieka - taka to rasa. A ona po wielu latach służby wylądowała schorowana i obolała w schronie :angryy: A człowiek poszedł w (...)[/quote] smutna prawda -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
Basia i Barni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
o boże jaki borok Dorotko chocby twoja libercia ta dziewczynka tam umrze :shake: jak jej nie pomożemy -
ważne by zapewnić wet absolutne bezpieczeństwo tyrsie wychodz z nia na spacery poza swój ogród bo wieksze prawdopodobieństwo otrucia jest w twoim ogrodzie niż na zewnatrz . a jeżeli już na podwórku to chodz z nia krok w krok - ja cie nie oceniam
-
sterylizować czy nie - ja juz nie mam sił tłumaczyc
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Sterylizacje
moje zdanie jest takie [FONT=Arial Black]STERYLIZOWAĆ WSZYSTKIE KUNDLE [/FONT] zrozumieją to własciciele którzy chcą psa do kochana a nie rozmnażania. skoro piszesz że pilnowanie suki to wystarczy to powiedz mi po co jej cieczka skoro przynosi ona wiecej szkody niż pożytku ? jeżeli boisz się ze kundelki wyginą to wierz mi że nie ale ograniczymy psie nieszczescia z osiedla facet wziął sukę szczeniaka - miał wysterylizować sukę oczywiscie tego niezrobił , podczas cieczki puszczał ją samą po osiedlu na efekt nie trzeba było długo czekać - sytuacja powtórzyła się dwukrotnie- zapytałam się go czemu ją nie wysterylizuje ? odpowiedz była prosta : po co? przecież ona nie daje psom , bo jak pies chce ją obskoczyć ona szybko siada taka jest inteligentna :-o a jej 3 ciąże ????? skąd się wzięły? pyłki ją zapyliły czy zmiana pogody? pan tylko wzruszył ramionami - szkoda słów więc trzeba być mądrzejszym nie mówie tu o sterylizacji psów którym grożą powikłania ze względu na wiek, stan zdrowia -
[quote name='Saphira']Czy to ważne gdzie ;)? Ważne, że razem :evil_lol:[/quote] ha ha ha oj tak - nie rzeczy materialne czynią cie bogatą - jeżeli bedziecie razem to wtedy to jest bogactwo :diabloti: [B]Napisał [B]Margo05[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/poziomki-droga-do-domu-124996/index10.html#post11266118"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL][/B] [B]wstawi, albo nie wstawi, się zobaczy czy mi się będzie chciało[/B] a co masz lepszego do roboty :razz:
-
[quote name='taks']bazarku nie zrobimy bo nowy regulamin tego zabrania ( suka ma właściciela). Środki trzeba zebrac inną drogą. O odebraniu suki nie ma mowy - brak podstaw prawnych. Aborcja ( w praktyce [U]połączona[/U] ze sterylizacją) wymaga zgody właściciela - wracamy więc do początku wątku - trzeba negocjować i przekonywać. Ja jednak uważam że nie ma co czekac ze sterylizacją na kolejną ciążę ( zabieg wykonany w tym okresie zwiększa ryzyko powikłań) tylko juz podjąć starania o zgodę na zabieg , tak aby operować w optymalnym okresie cyklu suki[/quote] musimy maglować własciciela na juz ze szkoda psa , czy on ja kocha ze kolejna ciaza ja wyniszcza , ze nie bedzie musiał nic płacic itd ze po zabiegu sie nią zaopiekują- można zrobić przelewy z tytułem darowizna
-
[quote name='byt']Witam poszukując ostatnio psa dla siebie wpadłem na ciekawą rasę GOLDADOR ( [URL="http://www.nextdaypets.com/directory/breeds/1100352/"]Goldador Puppy - Goldador Dog Breed Information[/URL] ). Jest to ponoć krzyżówka labradora i golden retrivera co zresztą jest napisane nie tylko na tej stronie. Mam 2 pytania: 1- czy wie ktoś gdzie mógł bym kupic takiego szczeniaka? 2- czy jest to w polsce, europie, na świecie pies rasowy? Dzięki[/quote] przeokropna krzyżówka- wymyślić mogli to tylko amerykanie oni lubią krzyżówki to tak jak się we łbach przewraca
-
przestańmy wyliczac co zrobiliśmy , kim byliśmy - tutaj jestesmy osobami anonimowymi - po to każdy z nas ma nicka - i jestesmy po to by pomagać . WIĘC JA PROPONUJE TAK: skoro facet sie nad psem nie zneca- ten pies nie kuli sie na jego widok- dostaje jeść i ma gdzie spać to nie widze potrzeby zabierania go . a skoro suka JEST W CIAŻY KOLEJNY RAZ zapytaj się właściciela czy możesz dokonać aborcji a później sterylizacji suki- zrobimy bazarek i kasa sie znajdzie- a jeżeli się nie zgodzi to wtedy trzeba to zgłosić co wy na to?
-
Mam dość tłumaczenia wszystkim znajomym i obcym że STERYLIZACJA TO PODSTAWA. Sąsiad ma shar-pei oczywiscie bez rodowodu . on uparcie twierdzi że jest rasowa. na nic moje tłumaczenie że to KUNDEL W TYPIE RASY skoro nie ma na nią papierów. oczywiscie czeka na jej pierwszą cieczkę z niecierpliwoscią bo chce ja dać pokryć :angryy: mówię mu że jest dość psich nieszczesc na świecie i niech da już spokój z tą produkcją kundli- obraził się na amen bo jego pies to nie kundel. nie mam poprostu siły ciagle tłumaczyć że jeżeli pies to z rodowodem albo ze schroniska. ale mam tez na koncie pare sukcesów. Sąsiadka ma boksera jak zwykle bez papierów:shake: JEJ mąż żył ze swiadomością że "suka to musi raz rodzic"- normalnie nóż się w kieszeni otwiera podczas pierwszej cieczki chodził z patykiem i narzekał ze syn 10 letni nie daje sobie z nia rady odganiajac obce psy i boi sie ze go jakis ugryzie wiec przypomniałam mu ze po sterylizacji problem zniknie. Facet jest miłosnikiem żagli i mazur wiec opowiedziałam mu historie z zycia jak to widziałam nie raz na mazurach ludzi którzy zabrali swoja suke podczas cieczki na jacht i rano budzili sie z wielkimi gałami bo przy jachcie ujadało stado obcych psów -a włascicele suki musieli odpłynąć na inną przystań by ją wyprowadzic na spacer. Ostatnio spotkałam sąsiadkę i powiedziała mi że niewie co sie stało ale mąż zgodził się na sterylizacje :multi:juz ją zapisali . wiec nie trace nadzieji i uświadamiam dalej , mimo ze nie do wszystkich to dociera Ciągle krązy stereotyp że psu odbiera się męskość a suka musi raz w życiu rodzić bo bedzie chora - ech szkoda a wy jakie macie poglad na temat sterylizacji ?
-
filmików juz nie ogladam ostatnio po 2 piwkach zobaczyłam przewóz smierci psów z chin - jaK Oczyszczali kraj z bezdomnych zwierząt - jak facet idacy z całą rodziną było dziecko ciągnał za sobą psa i wrzucił go na pożarcie lwom - gdybyście widzieli te uśmiechniete żółte ryje rzygać się chciało . przeokropne sterylizacja - obowiązkowo wszystkich kundli -powtarzam sie mam zasade jak psa to z rodowodem ,albo ze schroniska Oktawia ty masz nerwy to ogladać- ale warto uświadamiać terapia szokowa jest najlepsza tylko jak sobie pomysle ze takie rzeczy sie dzieją to mi niedobrze- serce bije jak oszalałe i w głowie mi sie nie miesci co to za ludzie
-
[quote name='zmierzchnica']Mi się bardzo podobają wierzenia Indian amazońskich - że po śmierci dusza jest w zasadzie na podobnym poziomie intelektualnym, co ciało. Śmierć to jakby przejście do innego świata, pójście o krok dalej. Polecam książkę "Rio Anaconda" Wojciecha Cejrowskiego, cudo :loveu: Ja w sumie zaczynam odchodzić od wiary katolickiej. Te wszystkie stwierdzenia, że do królestwa niebieskiego wejdą ludzie dobrzy, a na zewnątrz zostaną "psy, wszetecznicy, miłujący kłamstwo" - to raczej metafora, ale dziękuję za takie miłosierdzie...[/quote] uważam podobnie