No więc tak moje drogie...
Jak już wiecie z wcześniejszych relacjii wczoraj byłam poznać tego wyjątkowego Pana w podeszłym wieku... :cool3:
Miki to wyjątkowy psiak... Jego oczka są pełne życia... Nie ma w nich ani grama zwątpienia... Jest tak wiele nadzieii... Tylko ciałko okaleczone przez człowieka odmawia posłuszeństwa...
Wogóle to dzękuję bardzo Justynie,którą było mi bardzo miło poznać :cool3: i która znalazła dla Nas chwilę swojego cennego czasu... (Chociaż chyba Ją troszkę przestraszyliśmy ponieważ już na "integracyjną" cole namówić się nie dała :diabloti: Ale mimo to dziękuję :loveu:
Mikuś spacerował bardzo bardzo powolutku i co chwilę odpoczywał...
Po przejściu niewielkiego dystansu zaprotestował i zwrócił w stronę leczicy... Więc grzecznie poczmychaliśmy za Nim... nie oponowaliśmy ponieważ Mikuś zrobił siku i patrzył w stronę wejścia do lecznicy...
Był zmęczony... A teraz kilka zdjęć : (na fotografa się nie nadaję :diabloti:) ale jakieś są :diabloti:
Uśmiech Mikiego - uwierzcie mi,że On naprawde się uśmiechał...
Fotki daję w pełnym rozmiarze,żeby fanki Mikiego miały 100% przyjemności ;-) :loveu::loveu::loveu: