Właśnie mam dosłownie sekundkę wolną i chciałam zapytać co u Mikiego...
A tu Bubu już podzieliła się nowymi wieściami...
Biedaczysko jeszcze nowotwór miało :placz:
Faktycznie ból mógł być na tyle uciążliwy,że Miki wolał "nie chodzić",żeby nie bolało... Bubu, a co wogóle jeszcze mówił wet? Czy Mikiego samopoczucie ulegnie polepszeniu czy nie można jak narazie nic powiedzieć? :roll: Jakbyś tam dzisiaj jeszcze u Niego była to wytul Go tam ode mnie... Zapewne Biedaczek słabiutki...