Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Miki jak to Miki... nie je... :roll: Nie wiem już co mam z Nim zrobić... Dużo śpi, dużo pije, a nie je praktycznie wcale... Już drugi dzień jedzenia nawet nie tknął... :roll: Jutro kolejna wizyta u weta... Zobaczymy co powie... Ta cholera mnie nerwowo wykończy... Muszę nad Nim stać i łaskawie prosić, aby zrobił mi 'dzień dziecka' i zjadł tabletki które jak wiemy codziennie zjadać musi, natomiast niecodziennie ma na nie ochotę... Zlać Mu zadek to mało by było... Mówię, proszę, co chwilę inny smakołyk przynoszę... A On zdziwiony popatrzy... I wychodzi z pomieszczenia w którym się znajduje... :-o Taki ten 'kochany Mikuś' jest... Teraz dowiedziałyście się całej prawdy o Nim:evil_lol:
  2. [I]Miałam Babkę zainteresowaną Gwiazdeczką. Tylko miałam teraz trochę mało czasu i jeszcze się z Nią nie umówiłam, ale to w sumie byłoby niedaleko ode mnie - miałabym Ją w miarę na oku. Jak dzisiaj będę miała chwilę to po południu tam zadzwonię. Biedactwo...[/I]
  3. [I]Wczoraj pojechałam złapać suczkę. Wjechałam na teren firmy - i zaraz rzuciła mi się w oczy 'kartonowa buda' podeszłam więc szybko - z budy wyszedł psiak, zaczął na mnie strasznie szczekać i warczeć - na nic było moje uspokajanie. W końcu z zakładu pracy zaczęli wychodzić pracownicy. Wypytywali mnie po co mi psiak - skąd o Nim wiem i wogóle skąd jestem. Kazali mi się legitymować. Do transporterka który miałam suczka nie miała szans wejść. Wiedziałam,że Iwona w takim wypadku suni raczej nie weźmie, tymbardziej,że dziewczyna na nas szczekała, a pracowników zakładu pracy traktowała jak znajomych :eviltong: Ogólnie suczka w bardzo złym stanie. Odmrożone uszy, nos. Wychudzona. Bojąca się każdego gwałtownego ruchu. No i z problemem z łapami - na tylne łapki bardzo pokracznie staje. No nie ma się co dziwić... Mróz zrobił swoje. Dogadałam się z jedną miłą Panią z zakładu,że zabierze suczkę na kilka dni do siebie. Mała do Niej lgnęła. Pozwoliła grzecznie zapiąć smycz. Słychała wszystkiego co Pani Marzena do Niej mówiła. Ogólnie suczka jest łagodna. Boi się obcych. Ale myślę,że jak kilka dni spędzi w domowych warunkach wśród ludzi to zmieni swoje podejście. Dzwoniłam wieczorem do owej Pani z zapytaniem jak się czuje psinka. Powiedziała,że na 'dzień dobry' capły się z Jej psem. Ale jakoś daje sobie radę. Powiedziała też,że od czasu jak przyjechała z pracy [ po 14:00 ] do mojego telefonu [ po 20:00 ] mała cały czas śpi przy kaloryferze. Przemarznięta biedulka strasznie... A oto Ona: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/68/37ac97844233cc78med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/64/2c49bcc9696ab44bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/64/245bac4085284366med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/69/2cfda2ccead9e9famed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/65/9557bea818a99910med.jpg[/IMG][/URL][/I]
  4. [I]O rany... :roll: Biedactwo... :bigcry:[/I]
  5. :crazyeye::-o:crazyeye::-o[I] :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:[/I]
  6. [I]Jak Go złapiemy to się dowiemy... Na obecną chwile wiemy, że to dziewczynka ;)[/I]
  7. [I]Już jest przeganiana... A na terenie tego zakładu jest tylko jak są tam ludzie - w dzień... Wie,że zawsze Jej ktoś coś rzuci... [/I]
  8. [I] maciaszek jedziemy tam na 14:00... A przebywa w Sosnowcu... Z tego co Iwonka mówiła to psiak nie jest tam mile widziany...[/I]
  9. [I]No to nie za fajnie... Zostaję na polu walki sama z Iwonką... :roll:[/I]
  10. [I]No to klapa... Bo szczeknięcie, albo warknięcie będzie 100%... A innych osób chętnych do pomocy narazie nie widzę... Fatalnie...:roll:[/I]
  11. [I]Klatkę, albo transporterek trzeba odebrać dzisiaj po 16:00 ze Sosnowca... Bo jutro dziewczyna, która jest w stanie pożyczyć będzie na akcjii w Silesii. Ja jestem z Pszczyny i trochę ciężko u mnie z transportem... Ale na jutro będę musiała załatwić, bo Ty Iwonko i Twój mąż sami nie dacie sobie rady. Przyjadę i wezmę kogoś od siebie... Chciałabym,żeby już było po wszystkim... :roll:[/I]
  12. [quote name='maciaszek'][B]To nie jest Sara[/B], suka numer 1060/08 z katowickiego schroniska. Sara wciąż w schronisku jest. Poza tym wygląda nieco inaczej. Niestety nie pomogę, jeśli chodzi o klatkę, bo nasza katowicka klatka jest razem z psiakiem w hotelu pod Częstochową...[/quote] [I]Hmm... Szkoda... Faktycznie na pierwszy rzut oka to podobne... [dla mnie osoby która sary nie zna...][/I]
  13. [I]Piękny... Mogę porobić ogłoszenia jak chcecie... A myśleliście o allegro cegiełkowym? [/I]
  14. [I]Tak... Tylko czy da się do transporterka wsadzić? Zobaczymy... Może jak będą Jej jakieś smakołyki pachniały z tego transporterka to wejdzie ... :roll:[/I]
  15. [I]Iwonko! Witam na dogo :loveu: TAK! To Ona... :-o Klatka bądź transporterek raczej zostaną nam porzyczone! Tylko teraz pytanie czy Ona pozwoli do siebie podejść? Zadzwonię do Ciebie Iwonko wieczorem. Jak będę wiedziała coś więcej... [/I]
  16. [I]Właśnie szukam... :roll: Tylko jeszcze przydałby się ktoś do pomocy w złapaniu Go... :roll: A jutro jest akcja w Silesi...[/I]
  17. [I]Czasu mało, a klatki brak... Potrzebna jest klatka,albo transporterek [ale taki większy] bo pies jest raczej średni... :roll:[/I]
  18. [I]Podobno On podchodzi do ludzi. Na terenie tego zakładu przebywa tylko w dzień. Jak są tam ludzie. Zastanawiam się czy nie szłoby Go może 'dobrowolnie złapać...' Bo On tam marznie,a w Krakowie dziewczyny coś dla Niego kombinują na czas szukania domu. Poza tym słyszałam,że jest z tego terenu przeganiany... Tylko problem jest taki, że osoby, które jak najbardziej chcą Mu pomóc i jutro mogą zawieźć Go do Krakowa, zawiozą Go pod warunkiem, że będzie On w samochodzie w klatce... Czasu niewiele zostało...[/I]
  19. [I]Boże jaka Ona śliczna... I grzeczna widać... Taka 'zaszczuta'... Kiedy Ją ktoś pokocha... :shake:[/I]
  20. [quote name='magda222']Nie ma za co... Dziękować to ja mam ochotę Tobie.Każdego dnia. Za to co robisz dla Mikiego. Dziękuję Klaudus :loveu: :-o Wariatka... :loveu: Mi nie ma za co dziękować... Ciotunie... Może znacie kogoś kto może porzyczyć klatkę-łapkę i pomóc w złapaniu tego nieszczęścia...? :roll: http://www.dogomania.pl/forum/f28/katowice-blakajacy-sie-wychudzony-przemarzniety-potrzebna-pomoc-w-zlapaniu-go-131953/#post11825548
  21. [I]Jakby znalazły się osoby które byłby w stanie pomóc Go złapać to w sobotę byłby transport do Wrocka [teraz telefon miałam] Tylko jeszcze klatka byłaby potrzebna... Dzięki za namiar na tą Fundację. Zobaczymy - może porzyczą...[/I]
  22. [quote name='masienka']Czy jesli uda sie go zlapac to jest jakies miejsce gdzie bedzie mozna go umiescic? Na ile jest bezpieczny tam gdzie teraz sie znajduje? To jakis zaklad?[/quote] [I]Dziewczyny co zrobiły zdjęcia powiedziały, że chodzący szkielecik z Niego. Czasami ktoś rzuci kromkę suchego chleba, a czasami nie... Jest wystraszony. Do dzisiaj spał na śniegu. Dzisiaj dostał kartony na których widać Go na zdjęciu. [/I]
  23. [I]Jak zorganizujemy transport do Krakowa to dziewczyny powiedziały,że coś wymyślą... Prawdopodobnie hotelik. Jest na terenie zakładu pracy - mam adres. [/I]
×
×
  • Create New...