Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Togaa od wczoraj Miki je. Nie jadł, bo chciałam Go przestawić na 'suchą karmę' nabyłam dla Niego 14 kg specjalistycznej karmy wątrobowej, żeby te wyniki nieborak miał lepsze... Ale żadne podawanie w zespole z rosołkiem niestety nie przeszło. Zwyczajnie ta karma Mu nie smakuje... Wczoraj dałam Mu normalne jedzonko i wsówał szczęśliwy,że to nie ta karma... Lekarze mówią, że nie je ogromnych ilości tylko tak ciut ciut, bo nie spaceruje tyle co jak było ciepło i co za tym idzie nie spala tyle... Niedługo będziemy robili kolejne badania krwi - zobaczymy jak tam one wyjdą... A oto bazarek na Mikusia! Zapraszamy :razz: http://www.dogomania.pl/forum/f99/swiecznikowo-swieczkowy-bazarek-dla-mikusia-zapraszamy-133078/#post11922523
  2. [I]Te Jego oczka... Wszędzie je widzę... [/I]
  3. Do dzisiaj Miki nawet nie tknął karmy... Złamał mnie... Dostał normalne jedzonko. Jutro zrobię mieszankę pół na pół [z puszkami] ale niech dzisiaj cokolwiek zje... Taki z Niego Łobuziak! :mad: Ale przecież nie będę dziadka na przetrzymanie brać. Co innego młody pies, a co innego taki biedny dziadziuś...
  4. [I]Zero oddzewu?? Nikt o Nią nie pyta?? To niemożliwe...[/I]
  5. [I]Iwona zaglądam tu. Wyobraź sobie, że założyłam ten wątek i w związku z tym zaglądam jak tylko mam możliwość. Nie mam zapytań o Nią. Nie mam też czasu dziennie dzwonić co u Niej słychać. Ma się dobrze. Nie przepada za obcymi, albo raczej jak chcą Ją głaskać, dla domowników grzeczna i łagodna. [/I]
  6. [I]Jakie mądre oczęta... [/I]
  7. [I]Matko jaki Skarb, a tak strasznie cierpi... Za co... :bigcry::bigcry:[/I]
  8. [I]Justyna, ale się zabrałaś do roboty! ja chciałam,ale wieczorem... A tu taki kawał roboty odwalony! :Rose::Rose::Rose:[/I]
  9. Właśnie Michał skończył spacerować z Sarcią :loveu:
  10. Dzisiaj pojadę do lecznicy zamówić vetmedin to zamówię i kilka puszek... Może Mu rarytas zasmakuje :eviltong:
  11. [I]Nie pojechałyśmy, bo Agnieszka się źle poczuła, jednak wybiera się wariatka w sobotę... A ja z Nią :eviltong: Wolałabym,żeby Tosia była już tu...[/I]
  12. Malicja myślałam nad puszkami. Tylko jak miałby te puszki wcinać stale to koszt jest ogromny! A tu dochodzą jeszcze koszta wszystkich lekarstw... Spróbuję kupić na próbę... Może...
  13. Wcale nie jest rozpieszczony... :roll: Łatwiej odmówić czegoś smacznego młodemu psu, a niżeli takiemu starowinkowi dla którego to właśnie jedzonko to jedyna uciecha jaka Mu została :roll: Wstał... Na karmę nawe nie patrzy... :roll: Cały dzień głodny :shake:
  14. Ojj nie dobrze... Nawet patrzeć w stronę karmy nie chce... Rozmoczona w rosołku... Pachnie intensywnie rosołkiem... Ale to karma... :roll: Mam wyrzuty sumienia... Dość biedy zaznał, żeby i teraz takie nic jeść... [ a tego niczego jeszcze 14 kg... :roll: ] Nie wiem czy ta karma to bardziej dla Niego męczarnia czy dla mnie... :roll: Chyba bardzo się na mnie pogniewał, bo już o tej porze spać poszedł... Może myśli,że jak się obudzi to w misce będzie coś innego...
  15. Od dzisiaj Mikuś jest na specjalistycznej karmie wątrobowej... Trochę mi smutno z tego powodu, bo wiem jak bardzo Mikuś nie lubi suchej karmy... :roll: No cóż... Ale jak ma to pomóc... Będziemy zalewać rosołkiem... :roll: [swoją drogą ciekawe jak długo na tej karmie wytrzymamy... Bo jak Mikusia znam, to pewnie będzie się buntować...] Może dzisiaj zrobię na Mikusia jakiś bazarek... Chcę zrobić Mikiemu bakteriologię, ale lekarze mówią,że wynik nie będzie w 100% dobry,że może wyjść sfałszowany... I,że nie warto... Ale ja chyba zaryzykuję...
  16. [I]Bieduleczka - taka śliczna. Jakby była wklatce to nawet nie musiałaby mieć 24 godzinnej opieki. Można rozłożyć podkład chłonny i malutka by sobie siedziała. Na czas nieobecności człowieka[/I]
  17. [I]Matko jaka bieduleczka... :bigcry:[/I]
  18. [I]No w sumie racja - we Wrocławiu też są szpitale :P Najwyżej przekoczujemy 3-4 dni we Wrocławiu pod szpitalem :eviltong:[/I]
  19. Cioteczki zerknijcie... Bandziorek 07.02 i 29.02.2009 on Vimeo
  20. [quote name='scarlet']Naa a ta Kaśka to razem z toba weterynarię studiuje?? Mam nadzieję, że nie :crazyeye:[/quote] [I]Na szczęście nie...[/I]
  21. [I]Rozumię, że Naa nie ma już ochoty nawet tu wchodzić... Każdy będąc w Jej sytuacji by miał wszystkiego serdecznie dość... Pewnie przeklina dzień w którym zdecydowała się Nam pomóc - to też rozumię. Ale to normalna kolej rzeczy, że ludzie 'komentują'... To się nie zmieni. Sprawa jest paskudna i dlatego każdy coś tam skrobnie. Wiem, że dla Naa jest to masakra, ale nie zmienimy tego. Scarlet. Chcesz wiedzieć co było nie tak? Naa wogóle nie była u Kasi w domu - dopiero jak zaczęła się burza to zdobyła kompletny adres. Poza tym chciałam Ci jeszcze Naa dodać,żebyś wzięła sobie pod uwagę fakt, że jak My z Agą jesteśmy poje**ne dla Kaśki to Ty chyba też... Bo Ją śmieszy to co robimy...[/I]
  22. [I]No dokładnie - jak można kogoś nie lubić po numerze telefonu... - nie odebranym oczywiście...[/I]
×
×
  • Create New...