Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. [I]Ja Ją postraszyłam i powiedziała,że nikomu nie odda... Ale wiadomo jak to z takimi jest... A szczeniory pięęęęękne... Tylko,że ja naprawdę nie dam rady Ich u mnie upchnąć...:shake:[/I]
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Mnie zawsze zastanawia dlaczego tam gdzie bieda, melina, to zawsze jest pies....:angryy::angryy:[/quote] [I]To jest dosłownie tragedia... Ja uważam,że zwierzęta takim ludziom powinny być prawnie odbierane... To się w głowie nie mieści... Jakiś czas temu dostałam info,że jeden z parkowych żuli pije jabole spacerując z kolegami, a Jego suczka chodzi za Nimi trzymając w zębach maleńkiego szczeniaczka... Zaczęłam Ich szukać... Jednego szczeniaczka znalazłam przejechanego, inny [Ksenka] została znaleziona cała przemoczona na szczęście jest już we wspaniałym domu stałym...[/I]
  3. [I]To nie jest koci katar. Oczka ropiały. Były u weta i dostały kropelki do oczek. Pani na której podwórku biegają mówiła,że już zdrowe są... [/I] [I]Tylko domków nadal nie widać...[/I]
  4. [I]Niestety nie ma nic dla Niego... A On tak bardzo chce do człowieka... Jest wspaniałym przytulaskiem i ma nie więcej jak 2 lata. Jest zdrowy. Takim ładnym przystojniakom to chyba łatwiej powinno być znaleźć domek...[/I]
  5. [I]To babsko nie chce oddać suczki, natomiast na sterylkę się zgadza, tylko Ona nie jest w stanie pokryć kosztów... Tak samo jak wizyta z tymi zmianami na skórze... Ja też ciężko z kasą stoję na dzień dzisiejszy... Będę musiała poprosić weta,żeby Ją zobaczył, a koszta pokryję jak coś nazbieram... Szczeniorki jednak nie mogą tam zostać... Muszą iść gdzieś do dt... Bo Ona za piwo je odda...[/I]
  6. [B][I]Było Ich pięcioro... Było... Teraz są we dwóch... Pozostała trójka została utopiona w umywalce... Ci dwaj chłopcy zostali uratowani przez Panią z opieki społecznej która zwróciła się z prośbą o pomoc do mnie...[/I][/B] [I][B]Byłam tam... Warunki... Straszne... Mamusia maluszków strasznie chudziutka biedulka... Ma zaledwie dwa lata. Pani z Nią nie chodzi do weterynarza, bo Ją nie stać... Ma zmiany na skórze - łysienie w niektórych miejscach na kręgosłupie i wokół odbytu.[/B][/I] [I][B]Chłopcy natomiat są śliczni. Kochane małe kluseczki.[/B][/I] [I][B]Muszą pilnie znaleźć domy, ponieważ są już obiecani nie ciekawym osobą... Jak do tych osób trafią Ich żywot będzie krótki...[/B][/I] [I][B]Mają zaledwie trzy tygodnie...[/B][/I] [I][B]Aktualnie mam króciutkie filmiki. Dzisiaj tam pójdę Ich doglądnąć.[/B][/I] [I][B][URL="http://www.fotosik.pl/video/2c0542502b9602ae.html"][IMG]http://video1.fotosik.pl/1/2c0542502b9602aem.jpg[/IMG][/URL][/B][/I] [I][B][URL="http://www.fotosik.pl/video/c7745deba31d14e7.html"][IMG]http://video1.fotosik.pl/1/c7745deba31d14e7m.jpg[/IMG][/URL][/B][/I] [URL="http://www.fotosik.pl/video/98cbca84aca98ae0.html"][IMG]http://video1.fotosik.pl/1/98cbca84aca98ae0m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/video/c854d470479582b0.html"][IMG]http://video1.fotosik.pl/1/c854d470479582b0m.jpg[/IMG][/URL]
  7. Ojjj Ciotki Ciotki... Z tym banem to faktycznie ciekawa sprawa... Ale szczerze powiedziawszy mam to już gdzieś... Jeżeli dostałabym bana za działanie na szkodę zwierząt, bądź w jakikolwiek inny sposób szkodziłabym zamiast pomagać - OK! Baaa byłabym wręcz w takiej sytuacji zadowolona jakby w ramach bonusa do bana odpadła mi ręka... Poza tym ten ban mi nie zaszkodził... Bo przecież i tak mam masę roboty i swoje problemy, ale w kilku przypadkach zabrał życie paru zwierzakom... Bo w pojedynkę nie byłam w stanie nic zrobić... A Wy zawsze dopomożecie... Dlatego jak już pisałam, osoba banująca [bo coś tam Jej może nie spasowało] ludzi którzy pomagają powinna mieć troszkę ciężej na sumieniu... Ale wracajamy do Mikiego. U Nas pogoda zdecydowanie jesienna [ale nie taka złota, polska jesień...] tylko deszczowo o pochmurnie... W związku z tym i Miki ma pochmurme, lub słoneczne dni... Wczoraj ładnie spacerował do 1:00 w nocy. Teraz jeszcze śpi. Apetyt ma ogromnyyyy! Nawet oststnio ryż z warzywami zjadł [a zawsze kręcił nochalem] Zdarza Mu się jednak do siuuu i koooopskooo do łóżka zrobić... Ale cóż król to król. Trzeba sprzątnąć i ani się nie oddzywać :evil_lol: Ostatnio jak dawałam Mu tabletki jak mnie dziabnął w palec :crazyeye: to myślałam,że odgryzie... Siłe w tych szczękach ma jak amstaff :diabloti: No i troszkę oczka ropieją. Ale już kropimy, więc niebawem wszystko będzie z okami ok:evil_lol: A teraz trochę jesiennego Mikiego...
  8. [I]Coraz zimniej... A On już ma swoje latka...:shake:[/I]
  9. [quote name='florida_blue'][B][COLOR=black]Majga świetne teksty pisze - takie sciskające za gardło[/COLOR][/B] [/quote] [I]To prawda... Jest świetna... (Psss... Znalazłaś już kogoś do sprawdzenia domku w Bielsku?)[/I]
  10. [I]Mogę pomóc w ogłoszeniach... Tylko jakiś fajny tekst by się przydał... Może z allegro? Bo ja niestety poetką to nie jestem...[/I]
  11. [quote name='zerduszko']Żartujesz chyba?? :lol: Za sterylkę mojej suni chcesz mi zwracać :razz: To raczej ja Was powinnam ozłocić za takie cudeńko :loveu:[/quote] [I]Twoja jeszcze wtedy nie była :x:jumpie: A ja zobowiązałam się pokryć sterylkę! Więc proszę mi tu nie kombinować :mad::evil_lol:[/I]
  12. [quote name='zerduszko']Hej Klaudia, Lizka się tak do Was uśmeicha, że ją uratowaliście. Teraz to zupełnie inny pies - wiercipietka na miejscu nie usiedzi, apetyt ma koński, je wszystko co jej dam.[/quote] [I]Ahh tam zaraz uratowaliśmy... To Wy Ją uratowaliście i daliście szanse na nowe, spokojne i szczęśliwe życie w Rodzinie... Cieplej na sercu jak patrze jaka Ona szczęśliwa... [psss... o pieniążkach za sterylkę cały czas pamiętam... I zobowiązuję się,że zwrócę... ;)] Jak macie wolną chwilkę to zerknijcie i tu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1206/pszczyna-osamotniony-po-smierci-pana-rudzielec-szuka-domu-147641/?highlight[/URL]= [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1206/pszczyna-kocia-rodzinka-pilnie-szuka-tymczasu-147642/?highlight[/URL]= Jutro, albo we wtorek będą jeszcze dwa szczeniory uratowane przed utopieniem... [ pozostała trójka nie miała takiego szczęścia...][/I]
  13. [I]Tymczas dla Rudzielca bardzo pilnie potrzebny. Goni mojego dzikuska... Jest od Niego sporo większy i pokazuje Mu, że jest silniejszy...:shake:[/I]
  14. [quote name='anial']Czy kociaki i rudzielec mają wątki na miau?[/quote] [I]Nie miałam kiedy im założyć... Postaram się wygospodarować czas i założe...[/I]
  15. [I]Ale macie piękne te dziołchy :loveu: Cukiereczki czarne :loveu:[/I]
  16. [I]Kociaki na pierwszą... [/I]
  17. [quote name='wellington']Ile ta kastracja by kosztowala u Ciebie ?[/quote] [I]U mnie około 70 zł. [/I]
  18. [quote name='wellington']Klaudus, istnieje mozliwosc zebys go zlapala i zawiozla do Waszej lecznicy zeby go wykastrowali i zeby mogl zostac tam pare dni, zeby go potem zaszczepic na wirusy i dac do jakiegos hoteliku ? Jakos te koszty juz uzbieramy, mysle :hmmmm: A moze mu dac imie Rudolf ?[/quote] [I]On cały czas spędza u mnie w ogrodzie. Wystarczy zawołać i już jest... Rano na śniadanko dostaje puszkę i mleczko, potem obiad jak wrócę z pracy i kolacja. Zjada wszystko z chęcią. Strasznie wygłodzony był. Ja Go mogę wykastrować u mnie, tylko licho narazie u mnie z kasą... Transportu do Was narazie zagwarantować też nie mogę... Straszny z Niego piszczoch, inne koty olewa, jakby prosił o miejsce w stadzie... Jest kochany... [/I]
  19. [I]Pokaż się wszystkim przystojniaku... Pomóżcie... On tak bardzo potrzebuje pomocy...[/I]
  20. Dzień dobry :) Wczoraj było pochmurnie i deszczowo, w związku z tym i Mikuś słabiej chodził... Ale za to mieli z Sarą areszt domowy i nie wychodzili na ten jesienny deszczyk. Wylegiwali się na łożach pod kocykami [tzn. Mikuś pod kocykiem, a Sarcia na kocyku - bo Ona to pod kocem leżeć nie lubi. Za to Mikuś bardzo lubi... Bo jak Mu tak cieplutko pod kocykiem to jak tu wstać na siku? To chyba jakieś usprawiedliwienie siurania do łóżka jest - no nie? :evil_lol: Ubocze witam na wątku Mikunia - cieszę się, że Mikuś nadal trafia do ludzkich serduszek. Jeżeli chcecie podarować Mikusiowi jakiś grosik to jak najbardziej się przyda. Na leki bądź podkłady [które w ogromnych ilościch zużywamy...]
  21. [I]Bubu nie wiem... Myślę,że około 2-3 lat... Nie jest stary... Sprawa jednak jest na tyle pilna,że ja aktualnie mam dzikiego kocurka [wykastrowanego] którego oswajam, a Rudzik zaczyna Go domikować - i tamten kocurek się strasznie boi... Nie chciałabym,żeby Go pogonił... Dlatego tymczas bardzo pilny...[/I]
  22. [I]Maluchy i mama są przez Nich jak najbardziej dokramiane, jednak chodzą sobie same - nie są w domu... Bezpieczne... Pytałam czy zostawią mamę u sobie, czy szukać Jej też domu - usłyszałam,że jakby szło i mamie znaleźć dobry dom - to jak najbardziej... [/I]
  23. Ale w naszych sercach jest cały czas... Ja też pamiętam... I często o Nim myślę...
×
×
  • Create New...