Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Jutro kończymy to ogłaszam promocję: przeceniam o 50 % kwiatki ode mnie. O kwiatkach Poker decyduje ona sama :). Kupujcie, nie krępujcie się i ... podawajcie adresy do wysyłek bo kwiatki powinny w poniedziałek-wtorek do Was wysłane :).
  2. Dawaj. Koleżanka duma nad Twoimi szczepkami papirusa to pokażę jej i te. Może więcej kupi? Bardzo dziękujemy! Już poprawiam to co wcześniej napisałam na pierwszej stronie
  3. Bardzo trzymam. Tylko jeszcze nie wiem jak będę teraz robiła paczki z roślinkami :).
  4. A bohater tego wątku to dziarski starszy pan. Co prawda serce trochę niedomaga ale leki nam go stabilizują, stawy trochę dokuczają / w końcu 12 lat w mazurskiej budzie nie zostaje bez śladu / ale na razie suplementy pomagają na tyle, że nie musimy wchodzić z konkretnymi lekami. Była też operacja usunięcia nadziąślaka, z badania histopatologicznego wiemy, że zmiana jest nowotworowa ale niezłośliwa i niestety może się odnawiać. Nawet już coś zaczyna odrastać ale na razie jest to do obserwacji. Tak czy siak dajemy radę :). I bardzo dziękujemy za pamięć o nas
  5. Po Fuksiu odszedł za TM Farcik, kocurek, który wraz z Fuksem przyjechał do mnie z Tychów. Choroba nerek nas pokonała gdy miał ok. 21 lat... Niedługo po nim odszedł Krzyś, kocurek, który wrócił do mnie po 7 latach od adopcji. Tu przegraliśmy z kocią białaczką... W lipcu bieżącego roku nasza rodzina się powiększyła o Agę. Nigdy jeszcze nie miałam tak małego i tak młodego psiaka. Agusia ma tylko 6 lat co przy moich wszelkich wyborach adopcyjnych jest o co najmniej 10 lat za mało. Jednak los tak niefajnie sprawił, że opiekunka Agi / na dogo to była maga56 / zmarła i Agusia jest teraz z nami. Poznajcie Agę, wcześniej u Ani to była Maga ale mnie to imię jakoś absolutnie do niej nie pasowało I moje dwa piesy razem
  6. Strasznie dawno już tu nie pisałam :(. U nas od ostatniego mojego wpisu trochę się pozmieniało. Niestety odszedł za TM Fuks, staruszek z Tychów. Miał ok. 22 lat i niestety chorował na serce. Walczyliśmy jak długo się dało ale pewnego dnia po prostu się nie obudził... Mam dziurę w sercu ale i świadomość, że ostatnie lata przeżył godnie, był kochany i zaopiekowany... Mój kochany Fuksik :(((( I moje piesy jeszcze wtedy dwa...
  7. Kurcze, trzeba chyba jakąś promocję wymyśleć... Halo, halo zapraszamy!!!
  8. Bardzo dziękujemy! Poker uśmiechamy się o nr 9 :))))) Wtatara, które dziecko nr 11 chcesz? Bo nie wiem które zaznaczyć :). Zapisałam Ci a ale możemy zmienić :). I 13 jedna sztuka? Zauważyłaś, że wysyłka z 2 miejsc?
  9. O matko jakie maleństwo! Ja odziedziczyłam niedawno małą czułałę / przepraszam, chyba nigdy nie nauczę się jak to pisać /. Waży 1,9 kg i wydaje mi się mega malutka...
  10. Mój psiak ma brać Cardisure 2,5 mg dwa razy dziennie. Żeby to było w miarę do ogarnięcia finansowo ja kupuję mu 10 mg i wtedy dostaje 1/4 tabletki. Dziś kupowałam zapas na kolejne 2 miesiące i płaciłam 4,80 zł. za jedną tabletkę. To co Ty masz jest wygodne bo nie trzeba się bawić w dzielenie ale w przypadku mojego psiaka, 10 kg żywej wagi, nie ekonomiczne. Mam nadzieję, że znajdzie się tu jakiś psiak, który mógłby skorzystać z Twojej propozycji.
  11. To teraz czekamy co odpowie dwbem :). Czekasz na wyhodowanie czy chcesz wyrośniętą zielistkę od ręki? Takie zielistki mam
  12. Podnosimy i zapraszamy!
  13. Podobno... U mnie już od lat wisi. I to tak jak niby powinien, w przedpokoju a na nadmiar gotówki jakoś nie mogę się uskarżać... Ale przyzwyczaiłam się do dziada to niech wisi...
  14. Zniknęła bo miała urwanie głowy w pracy i po pracy i dopiero teraz chwila oddechu i możliwość spojrzenia co na naszym bazarku się dzieje :). Tak, izraelka i pieniążek sprzedane :). Przynajmniej to co mamy w ofercie chyba, że jeszcze coś się dołoży
  15. Poker czy dwbem może zamówić? Jak nie ma pieniążków to mogę zaoferować zielistkę od siebie. Co prawda Poker ma dzieci zielistkowe a ja w zasadzie tylko wyrośnięte zielistki ale lepszy rydz niż nic :). Jakby coś dołożę swoje zielistki :).
  16. Oooo kotek nas odwiedził. Super :))))) Mój pierwszy kot, a właściwie kotka oduczyła mnie skutecznie kupowania pięknych ceramicznych doniczek. Zresztą bardzo drogich. Zwalała je z parapetu szybciej niż ja je kupowałam i wymieniałam potłuczone. O mało nie zbankrutowałam wtedy... I nauczyłam się, że jednak plastik jest bardziej ekonomiczny :).
  17. Moja pierwsza sunia panicznie bała się wyjść poza nasze podwórko. Jak już przeszła przez bramę było wszystko ok. Wracając do domu już tego problemu nie było. Ponieważ tylko to samo wyjście było problemem a ani smaczki ani inne przekonywania nie pomagały to po prostu brałam ją na ręce i przenosiłam. Trochę to trwało ale przekonała się, że przez bramę da się przejść. Szczególnie, że psi kolega pokazywał jej że nic złego w momencie przejścia się nie dzieje :).
×
×
  • Create New...