-
Posts
11609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by AlfaLS
-
O papirusach przekażę koleżance :). O kuferku to może trochę źle napisałam, nie tyle się połamało wieczko co popękało na kilka części. Na szczęście się nie rozsypało i to daje mi nadzieję, że uda mi się inteligentnie usztywnić i podkleić :). A wszystko zapakowane było bardzo solidnie, bez dwóch zdań. Przy kuferku to raczej wina tej solidnej rączki bo to chyba jej nacisk spowodował "obrażenia". Ale trudno to było przewidzieć, wyszło jak wyszło,myślę, że dam radę sprawę uratować . Możesz mnie podliczyć? Bo ten bazarek,mulina, przesyłka... Niby policzyłam sama ale wolę się upewnić, zapłacić i być spokojną.
-
Moja dotarła :). Tylko mam trochę pecha bo pudełeczko na skarby się połamało :(((. Tzn. pudełeczko całe tylko wieko nie wytrzymało podróży. Może uda mi się jeszcze je jakoś uratować bo pewna mała księżniczka będzie bardzo, bardzo niepocieszona... Za to roślinki i inne zakupy w stanie super! Najbardziej się bałam o roślinki ale były tak zapakowane, że doszły praktycznie w stanie nienaruszonym. Pięknie dziękuję!
-
Moje rozliczenie się zgadza. Namiary wyślę na PW. Mama nadzieję, że papirus nie zamarznie w podróży :). O sunię pytajcie karmicieli kotów wolnożyjących. Z doświadczenia wiem, że oni są dobrze zorientowani czy jakieś głodne zwierzę się nowe nie pojawiło. A sunia musi coś jeść, możliwe, że jak nikogo nie ma podjada kocie jedzenie. Kilka lat temu, też na przełomie listopada i grudnia / jejku jak wtedy było zimno.../ przepadła moja adoptowana kilka dni wcześniej sunia. Znalazła się po 3 tygodniach i to na całkiem niezamieszkałej wyspie, w zupełnie innej części Szczecina... Ta też się znajdzie ale straconych nerw nic nie wróci.