Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. czekamy na Panią Dorotkę i relację i wtedy zrobimy wszyscy uffffffffffffff i zmienię tytuł
  2. sunia jest i zapewne zaraz będa następne maluchy. Ale niestety ja nie dam rady wszystkim pomóc - w tym przypadku ani gmina nie dała radym, ani policja, ani my. Suczka jest zadbana, chodzi na spacery z dziewczynką, nie znęcają się nad nią, a to, że ma szczeniaki - to ma, bo zawsze parę złotych na flache będzie. Ot wiejska rzeczywistość. !!!
  3. TYLKO NIE MA KTO ZAWIEŹĆ DO kRAKOWA A NADTO ROKI NIE KOCHA INNYCH PSIAKÓW - WIĘC TYMCZAS MUSIAŁBY BYC ALBO SUCZKOWY A NADTO BEZ KOTKOWY /BO TEŻ NIE LUBI KITUTÓW
  4. Ingrid niestety w tygodniu nikt z nas nie da rady zawieźć Rokiego - my w pracy średnio do 16 - 17, a nadto samochód odmawia posłuszeństwa. Transport bęzie we wtorek - zawiezie Rokiego Szczepon - transport płatny. [B]Szukamy osób tzn. zwierzątek, które mogłyby się zabrać po trasie:[/B] [B]Katowice - Brzyście k/Mielca i z powrotem przez Kraków/tzn. obok Krakowa, Katowice, Gliwice, Opole, Wrocław[/B]
  5. Pani Dorotka dzwoniła do mnie z trasy - Gizmo spał tak słodko jak dziecko - mówiła, że chyba coś ciekawego mu się śniło, bo popiskiwał - czyli jak zasnął znaczy się czuje się bezpieczny. Będą zdjęcia i relacje z domeczku. Mureczko, TZ-cie Kasi, dogomaniacy i Pani Dorotko - bardzo bardzo Wam dziękuję!!
  6. Pani Dorotka wysłała mi smsa - są już w Warszawie - tak się cieszę!!
  7. psina lata za suką w cieczce - dostał kamieniami od takiego faceta. Sytuacja wygląda juz bardzo nieciekawie. Ludzie go przeganiają, on biedny wyje, lata, szuka - i cholera jesteśmy w dooopie.
  8. M. Myszka nie załatwiała żadnego palmera z Warszawy czy Rzeszowa. Sprawa psa nie wisi.
  9. absolutnie najlepiej nie odwiedzać - odczekać. Jka wszystko jest dobrze nie trzeba psa stersować. Agusia odczekaj, daj jemu i sobie czas - to minie. On się szybko zaaklimatyzuje, a Ty także przyzwyczaisz się do nowej sytuacji. Będzie super zobaczysz.
  10. on idealnie pasowałby do mojej Bianuśki
  11. Kasieńka bardzo Ci dziękuję - niesamowicie się cieszę że LOrek już w domeczku. Bardzo Państwu dziękujemy za to, że przygarnęli Lorusia. Ja wiedziałam po rozmowie z Panem, że to jest naprawdę superowy domek. Tak Staszów to kicha niesamowita - pamiętacie Werunie i Amorka /wyżełke i jamnisia/ - tam mają daleko w dooopie - zreszta u nas też nie jest lepiej. Ale jak zaczniemy przywiązywać bezdomniaki pod urzędem czy zostawiać w koszykach to może coś w końcu ktoś zrozumią. Tak nawiasem - Pani która zajmowała się bezdomniakami w urzędzie w Staszowie teraz jest u nas naczelnikiem właśnie od bezdomniaków między innymi. hehe
  12. Evelin nie naszczeka nie naszczeka - Pipi naprawdę potrzebuje pomocy i jak najbardziej będziemy na nia głosować /ja juz zagłosowałam/
  13. na oswojenie jest, ale musimy go złapać i umieścić w DT. On jest przyzwyczajony do ludzi tylko, że sie boi. Ale to młodzieniec - on jest z września ubiegłego roku, to jeszcze chłopaczek do wyprostowania. Ten płacz Rudego doprowadza mnie do szału, tak samo jak wycie tego biedaka od nas z miasta /zabrano mu jego towarzyszkę niedoli - został biedak sam - szlag!!/
  14. Agusia to cudownie !! ja też wiem co znaczą rozstania z tymczasami i morze łez wylałam, ale warto, bo tym sposobem pomożemy kolejnym. Szariczku bądź szczęśliwy w nowym domku. To idealny domek dla niego. Agusia bardzo dziekuję Ci za pomoc dotychczasową.
  15. Bo to jest inna gmina - tam właśnie zakończył się proces weta - dostał jakąś tam karę - i co z tego - gówno wielkie. To jets chore. Na przykład sytuacja z naszego miasta: suka szczeni się w środku miasta - ma cztery maluchy - jest z nimi także pies. Zostaje odłowiona suka z małymi, która jest pół dzika. Siedzi teraz u weta /wg urzędu miasta warunki cudowne/, ale co z psem? Pies chodzi wyje, wraca w to samo miejsce, miota się - próby odłowienia go niestety spełzły na niczym. Ktos powiedział: "przecież za dwa tygodnie zapomni o suce i pójdzie w cholere", inne stwierdzenie "ludzie potrzebuja pomocy a co tam pies" - to mówią urzędnicy /i nie tylko, bo "miłośnicy" zwierząt także/. Szlag mnie trafia, bo: - urząd ma problem z głowy - no odłowiona suka, ale wy sobie szukajcie domów - im to rybka co z psem, jak dalej z suką - suka na socjalizację tam, gdzie obecnie przebywa nie ma szans - pies niesamowicie cierpi - nie wiem jakim trzeba być głazem żeby znosić wycie tego biedaka, jego wędrówki tam i z powrotem Ja widze jedyne rozwiążanie: wypuścić suczkę jak najszybciej, żeby znowu żyła na wolności razem z psem/ dawali sobie świetnie radę razem/ trzeba ją tylko jak najszybciej ciachnąć, zająć się szczeniakami /poprzez DT/ I tak naprawdę to gówniane rozwiązanie z tym zabraniem suczki.
  16. dzisiaj bylismy u psiaków zawieźć jedzonko - Rudy tak skomlał, że sie powyłam, sunia też sie do mnie tuliła, podeszła do ręki - przytulili się do mnie - wyć się chcęe!!!!! Ten biedny czarny tylko trzyma się z daleka i jego nie możemy tam zostawić - dzisiaj moglismy zapakować do auta i rudego i sunię, ale ten czarny.........
  17. Bezik, Karmelek i Lobo już w Brzyściu. Tola w DT - super DT. Emi została w hotelu - zapłaciłam 100 zł - bo to juz poza Akcją Psu buda.... - za pobyt do niedzieli i szczepienie. Niestety wracając napotkalismy psie nieszczęście. Nie ma go dzie dać. Wygłodniała psinka mieszkająca w zaroślach. Mam sponsora na miesiąc - daje 300 zł, ale nie ma miejsca - kompletnie nie ma. Paula wstawi zdjęcia, bo ja mam komputer do doopy. Zostawilismy tam psinkę. Zjadł puszkę 800 g i poprawiał karmą suchą. Żal było go zostawiać............
  18. KOlejna bieda - Paula wsatwi zdjęcia z Picassa. Wracając z Brzyścia niestety na[otkaliśmy psie nieszczęśćie. W zaroślach. Zjadł całą puszkę 800 g i dojadał sucha karmą.:-( straszna bieda. Został tam:-(
  19. nie jie to nie królik tam jest - Kaskadaffik zna tych ludzi - oni mieli suzke przez 16 lat czy 15 - Pan bardzo przeżywa odejście suni i chce psiaczka. Kasia mówiła, że jak tam to w ciemno można dać. Zreszta przez telefon dało się odczuć, że naprawde brakuje im pieska.
  20. Więc sytuacja wygląda tak: Miszka ma już domek - zamieszkał u koleżanki właścicielki /tej młodszej właścicielki/ Do adopcji pozostają: 1. Groszek 2. Tobi 3. Lobo 4. Karmelek 5. Czoko 6. Bezik 7. Kaja 8. Gaja 9. Jogi - zostawiamy go na koniec. Dzisiaj wieziemy do Brzyścia: Lobo, Karmelka i Bezika
  21. Emisia ma zaklepany domek w okolicach Lbaczowa. Domek sprawdzony. Państwo dokładają do kosztów transportu. Będziemy jechać w sobotę na trasie Tarnobrzeg - Brzyście - Lubaczów jakby ktoś miał potrzebę przewiezienia jakiegoś czworonoga - ZAPRASZAMY
  22. tak wszystkie - i LOrek też idzie do domku i Emisia też jedzie do domu.
  23. :loveu:Gizmo do domku, bo trzeba miejsce zwolnić biedakom, a nadto rodzinka czeka z niecierpliwościa na ciebie malusieńki:evil_lol:
×
×
  • Create New...