-
Posts
7967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Basia1968
-
moja radość nie zna granic !!! Chylę czoła przed taki ludźmi - życzę wszystkim takiej determinacji i takiego zaangażowania w działania na rzecz pokrzywdzonych jaką mają ludzie z DOGO. To jest niesamowite!!! Ale smutne jest to, że wciąż wiele istotek potrzebuje pomocy :placz:. Zajrzyjcie też na ten wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90091. Braj kochana psinko będziesz nareszcie miał swój domek i kochanych ludzi . Nie zmieni to jednak faktu, że takich psich i kocich nieszczęść jest wiele, a oprawcy Maro (Brajl) sa bezkarni. Mam nadzieję, że przemyskim schroniskiem odpowiednie służby powołane na rzecz ochrony praw zwierząt zainteresują się tą placówką.
-
Bianka miewa się bardzo dobrze - Kocham tą psinkę!! I ona mnie też (co moja rodzinka zauważyła - nie odstępuje mnie na krok). Zdjęcia będą, nie wiem tylko kiedy - nie szukam jej domku na siłę (bo nie chce, że by było tak jak z GUCIEM). Kto wie jak to sie potoczy.......... Żebyście widzieli jak ona mnie kocha........... :placz:sama nie wiem....... co dalej?? życie pewnie pokaże. Pozdrawiam
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Basia1968 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
strasznie umilkło w sprawie Gucia. Czy naprawdę nie da się nic zdziałać? Zobaczcie jaka akcja jesli chodzi o MARO - a czy Gucio ma szanse na zdobycie domku tego jedynego?? -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Basia1968 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiem, że to nieodpowiednie miejsce ale prosze zobaczcie tez i to POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116 - Emir może Ty tez pomożesz!!! -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Basia1968 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nareszcie profesjonalista wszystkim otworzy oczy. Dziękuje EMIR!!! Najważniejsze dobro pieska a nie "upychanie". Posłuchajcie Emira - trzeba podjąć zdecydowane kroki, nie można jedynie domniemywać - jest cos nie tak w tym domu to niestety trzeba zabrać Gucia, bo to nie jest dobry dom dla niego. Karami nie wyprowadzi się pieska, który doznał przez wiele lat przemocy. Muszą to być ludzie naprawdę cierpliwi i kochający zwierzęta naprawdę. -
przepraszam, ale nie zauważyłam, że jest tam o sterylizacji - a co do tego, że jest to mieszanka golden to chyba tak - charakter naprawdę "goldenowski" i usłuchana jak szkolony owczarek :p. Jesli jesteście za to można zmienić na mieszaniec goldena. Zobaczcie sami na [URL]http://www.goldenretriever.pl/[/URL] czy nie znajdziecie tam Bianki
-
Bianka oswoiła się na całego!!! szczeka jak ktoś puka do domu. Chodzi za mną (chociaz mieszkanie mamy małe), jest tam, gdzie ja :loveu:. Dzisiaj pierwszy raz zawarczała na kocicę, bo ona jadła i kocica jej do miski zaglądała:razz:. Łapke podaje jak się ją poprosi i cały czas głasiania się domaga - mysio pysio ;). Cudo psiaczek - !!!!! Ponawiam prośbę o wpisanie na allegro że suczka jest wysterylizowana (chyba, że ja nie zauważyłam). I moja propozycja może wpisać, że jest mieszańcem Goldena (bo tak faktycznie z pysia wygląda) i owczarka. Nie wiem, czy ona była szkolona, ale jest rewelacyjna jesli chodziu o posłuszeństwo. Cudownie chodzi na smyczy, bez smyczy, nie reaguje na psy (jest obojętna). Nie ucieka. Naprawdę cud dziewczynka!!!
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Basia1968 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja musze zabrać głos - od dłuższego czasu czytam o Guciu i nie mogę uwierzyć w to, że został oddany w niepewne miejsce. Jeśli chcemy naprawdę pomagać to róbmy to rozsądnie - nie można pieska po takich przejściach oddawać w ręce rodziny, która tylko częściowo akceptuje takiego pieska (bo babcia nie lubi pieska, dziecko kocha pieska, mamusi obojętne, a tatuś walnie pieska czym popadnie, bo ten nasiusia). Jesli macie możliwość to zabierzcie go stamtąd na litość boską. Nie może tak być!!!! Miejcie sumienie - nie wyobrażam sobie jak ta psina sie czuje. Jeśli byłoby wszystko ok to jego nowy pan nie byłby taki nerwowy. Jest źle (tak ja uważam)!!! Na pewno ktoś się znajdzie, kto naprawdę!!!! kocha psy (zwierzęta), a nie taki ktoś na pokaz. Szlag mnie trafia jak słysze o takich ludziach - a wezmę, bo dziecku sie podoba (jak kolejna zabawka). Zorganizujcie zbiórkę pieniędzy - może jakis hotel weźmie Gucia czy prywatne schronisko - na pewno jest mnóstwo ludzi, którzy pomogą. Zróbcie coś proszę!! -
Bianka jest cudowna, nie rozumiem jak można było ją wiązać na klatce czy balkonie. Ja mam mało miejsca w domu, Chiquita może potwierdzić, ale ta psinka nam w ogóle nie przeszkadza, nie brudzi. Jest bardzo bardzo grzeczna. Koty dały jej spokój /podkradają tylko jej chrupki:cool3:/. Bianka chodzi na spacerki minimum 6 razy dziennie. Już chodzi do kuchni zjeśc - czego wczesniej nie robiła, bo sie bała. Zaszczeka, gdy ktoś puka. Prosze Was o uwagi na temat karmienia pieska, bo ja od bardzo dawna mam koty, więc nie pamiętam jak to z psinką jest. Wiem, że kaszy i ziemniaków się nie daje - gotuje jej makaron z mięskiem, dostaje suchą i mokrą karmę /Chapi/, smakołyki gryzaczki i oczywiście jeśli ktos je to zawsze cos jej da /co na pewno nie jest dobre/, bo ona patrzy tymi swoimi slicznymi gałeczkami/. NIe mam aparatu cyfrowego bo bym zrobiła zdjęcia, ale może coś wymyślę, to prześlę zdjęcia. Wszystko jest ok. Bianka wszystkim się podoba. Kochana psinka z niej. Tylko by sie miziała, :cool3:
-
była wczoraj na polu chyba z 17 razy - jest kochana - tylko Bobi ją atakuje jeszcze - kocica nie, trzyma się raczej z daleka (czeka tylko ja ona wyjdzie ze swojego posłania i kradnie jej chrupki :evil_lol:). Kupiliśmy nowiutką smycz (bo ta stara to paskudna była:cool3:) - teraz ma piękną skórzaną smycz z obrożą jak przystało na księżniczkę :p. Chciałam jej zrobić zdjęcie telefonem jak śpi, ale mój syn stwierdził, że nie wolno, bo sie obudzi jak będę pstrykać - i po zdjęciu. Mielismy wczoraj ubaw z jej chrapaniem. :evil_lol:
-
Bianka jest cudowna - bardzo grzeczna, słodziutka, jakby dziekowała, że żyje - ślicznie spała całą noc - ja wstałam o 5.30 to zaczęła ciuchutko piszczeć więc wyszłam z nią - zrobiła co trzeba - i jeszcze zanim wyszłam do pracy to przed 7 poszłyśmy jeszcze raz - znowu zrobiła co trzeba. Bardzo piszczała jak wychodziłam do pracy - ale mój najmłodszy syn wyprowadził ją jeszcze raz o 7.30 i jest już spokojna - pewnie za mną tęskniła> Moje dzieci ją uwielbiają - ja zresztą też. Co do moich kotów - to Bobi (nie Boluś :lol::evil_lol: - bardzo się usmiałam) podchodzi do Bianki i z daleka ją obserwuje - na razie nie atakował bo go przeganiamy. Natomiast kocica Ciapek (na zdjęciu) tez podchodzi, ale ona nie atakuje tylko sie puszy. Ciesze się, że mogę pomóc chociaż w taki sposób. Zobaczymy jak dalej będzie - na razie jest super. Psineczka zasługuje na miłość!!!
-
obserwuje cały czas wątki na dogomanii - schronisko w mielcu - i o wszystkich biedulkach czytuje co mogę - strasznie przeżywam te historie - na Bianeczke też trafiłam przypadkiem w Dogomanii - pomagam w miarę możliwości - dokarmiam kociaki w śmietniku przy bloku itp. - zarejestrowałam się dopiero dzisiaj -