-
Posts
1640 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by revii
-
[quote name='asiunia']Hej! Meta ma sporą nadwagę mimo ,że walczę z nią od dłuższego czasu-przy ostatnim ważeniu było 51 kg przy wzroście +/- 61 cm:shake:ruchu ma dużo,cały czas na karmie light ale chyba już taki jej urok:roll:[/quote] A nie próbowałaś poradzić się właśnie weta? Może to wynikać z choroby, mógłby też zaproponować odpowiednie odchudzanie... A robiłaś jej test żeberek? Tzn. czy dotykając boków psa czujesz żeberka, czy jest na tyle gruba barstwa tłuszczyku, że musiałabyś mocno dociskać by coś wyczuć?
-
Niestety, ale agresja może też być dziedziczona genetycznie. Przykładem mogą być niektóre reproduktory, a one nie mają już zazwyczaj kontaktu ze swoim potomstwem, prawda? Więc odpada kwestia wyuczonej agresji od matki gdy ta takowej nie wykazuje...
-
Hej! Daaawno tu nie byłam :oops: Fajny goldenek, ale do takiego groźnego to bym się nie odważyła nawet zbliżyć, już Bor wygląda łagodniej gdy się złości ;)
-
[quote name='asiunia']Moje zdanie nie jest pewnie obiektywne(:eviltong:)aczkolwiek też podoba mi się Mety łeb-z resztą za dobrych czasów(kiedy nie miała takiej nadwagi:shake:)wyglądała na prawdę fajnie,chociaż mało suczkowato;) [/quote] Hihi... Będziemy się nieco komplementować (a raczej nasze psy, choć im to zwisa :lol:), ponieważ ... Zgadzamy się co do piękności łbów naszych psów :D I muszę Cię zapewnić, że dla mnie łeb Mety jest bardzo suczy, bo jak z początku napisałaś, że twój rottek to "Met", to myślałam, że masz psa i stwierdziłam, że jak na samca ma bardzo damski pyszor :lol: Heh, my niestety musimy bardzo pilnować wagi Bora i jemu akurat nadwaga nie grozi... A ile sunia waży i jaki ma wzrost? Bo wymiary Bora to 50kg/72cm w kłębie (oczywiście waga i wzrost w przybliżeniu, bo ciężar waha mu się +/-1kg, a wysokość zależy od ruchliwości mierzonego ;))
-
Niestety to prawda, mało suczek ma głowę, która, przynajmniej dla mnie, przykuwałaby uwagę (muszę jednak Twojej oddać sprawiedliwość, bo Metka ma mocny, acz damski pyszor i przyjemnie potężne karczycho - jest się do czego przytulić :D). Szczególnie widać to w "nowym" (?) typie rottka, gdzie pies ma być lżejszy i bardziej "sportowy" - u suczek odbija się to na bardzo słabych i delikatnych pyszorkach (przeraziło mnie to gdy na wystawie spotkałam młode sunie, które pomyliłam z gończymi polskimi! Owszem, jako młode i jeszcze nie w pełni ukształtowane mogą jeszcze z tego "wyrosnąć". Ale gdyby nie rottkowe uszy, to pominęłabym je jako gończaki). A czy tylko mi się wydaje, że rottki mają teraz hmm... bardziej "zadarte" nosy - porównując do psów z lat '90? [SIZE=1]Z góry uprzedzam, że są to moje subiektywne uwagi i moje błędy w rozumowaniu mogą wynikać z nie śledzenia rottkowych standartów i przywiązaniu do starego, dość ciężkiego typu[/SIZE]
-
:crazyeye: Jaka pięknota! (przynajmniej na zdjęciach... ;)) A więc proszę bardzo, jakość może nie idealna, bo fotki z komórki, ale psa jeszcze widać :D [IMG]http://images28.fotosik.pl/134/bf7e79aeca68ed85.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/125/a22d0b0eb1525998.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/166/7c1c5d1aabb11c6e.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/170/403aa9ea4fed9abd.jpg[/IMG]
-
Jej... Kawał czasu się z Wami nie widziałam, a tu takie wieści... Też trzymam kciuki... Oby udało nam się jeszcze wybrać na przechadzkę wolną od psio-ludzkich zmartwień
-
Borowi stuknęło 6 i broda powoli też zaczyna mu siwieć. Ale najważniejszy nie jest kolor sierści, a samopoczucie i zdrowie psa :D A możem prosić o jakieś zdjątko w "pełnej krasie"
-
[quote name='Sharona']Nivalis jest już na stronce FCI - ale nie wiem, czy jako mój przydomek...[/quote] Napisz prędko jak będziesz już wiedzieć! Trzymam kciuki! :thumbs: O ile pamiętam to dla sznaucerków mini?
-
Ooo... Bor lubi wodę, ale nie chce pływać... A szkoda, bo przydałoby mu się na chore łapki :shake:. Nie chcę go zmuszać do pływania, tym bardziej, że u nas woda w Zalewie raczej nie służy psom - gdy moczą łapki jest ok, ale po zamoczeniu brzucha większość dostaje wysypki (a ludziom nic :roll:). Czy mi się wydaje czy Met ma już siwy pyszor? Ile ma latek?
-
[quote name='asiunia']Hej! ładna ma główkę(tak jak myślałam:evil_lol:)[/quote] Och! Dziękujem bardzo :oops: (aczkolwiek ja też tak myślę :eviltong:) Met też niezgorzej wygląda ;) A i chętnie obejrzałabym "nieco" więcej... (Przy okazji: czy to fotka z pływania czy brodzenia? Bor lubi włazić do wody, ale absolutnie nie chce pływać!)
-
No to może takie... :evil_lol: [IMG]http://images33.fotosik.pl/159/15e924ce233fbe5a.jpg[/IMG] I jeszcze takie (dość stare) [IMG]http://images32.fotosik.pl/158/74d4e3f5a839faa8.jpg[/IMG] (fotka autorstwa mej kumpeli Gosi) No, to moja pociecha się pokazała, oczekuję teraz rewanżu :razz:
-
Ależ proszę bardzo! [IMG]http://images31.fotosik.pl/76/011b7aa0cafd5116.jpg[/IMG] I choć do rodowodu nam daleko (jedynie poprzez matkę można go "papierowo" identyfikować z rasą) to do wyglądu już całkiem blisko ... :D Ale najważniejszy jest cuuudowny charakter :loveu:
-
[quote name='Guciek']Na stronie FCI jest spis :)[/quote] Owszem, ale mi się stronka jakoś "muuuliła", więc jeśli nie: zaoszczędzenie roboty, to: zaoszczędzenie czasu :evil_lol:
-
[quote name='gombar']~ Variete (różności) ~ Grandezza (wyniosłość, duma) ~ Comes (towarzysz) Uprzedzałam, że niektóre nazwy moga być takie same lub bardzo podobne, nie znam aktualnie wszystkich hodowli psów, a przydomki które podaję były dla moich kotów :lol:[/quote] Dzięki za tłumaczonko! A kto zna wszystkie hodowle? :roll: Podajemy propozycje, które mogą zostać nie tyle użyte, a "natchnąć" kogoś (dlatego "kocie" też są wporzo :evil_lol:) A ewentualne "wykreślenie" niektórych przydomków zaoszczędzi roboty przyszłym hodowcom :D
-
Ale ilość!!! :crazyeye: :mdleje: Ooo... To były zawzięte poszukiwania przydomka :D Jeśli jeszcze coś dodasz to baaardzo proszę z tłumaczonkami... Oki? :modla: A co do tych wczorajszych to mam pytanie co do znaczenia variete, grandezza, comes [quote name='gombar'] ~ Unicuum (jedyny w swoim rodzaju)[/quote] Superowe! Szkoda, że po polskiemu takie długie... ewentualnie -> unikalny, ale to już nie to... Mogę uprzedzić ewentualnych chętnych, że z pewnością odpada Remedium, bo już jest taka hodowla i jest też hodowla Regali[B]a[/B]
-
[quote name='Zorlis']Tia... "Łatwiej obalić dynastię niż zwyczaj, choćby najbardziej niedorzeczny"... Ile zwierząt musi cierpieć przez ciemnotę ludzi, którzy nie chcą "iść z czasem", nie dopuszczają do siebie innych racji niż własna :|[/quote] Niestety ciężko przekonać ludzi do diametralnie odmiennych racji. To tak jakby ktoś próbował nas (dogomaniaków) przekonać choćby o cudowności psiego smalcu - dla nas wydaje się to bzdurą, a dla tego, kto nas przekonuje świętą racją i zaskakuje go nasza ciemnota. Osoby, które chcemy przekonać znajdują się właśnie w takiej sytuacji - więc potrzeba odrobiny zrozumenia z naszej strony, ale i wytrwałości w oświecaniu... ;)
-
A to zależy od pnia - mają różną wysokość i szerokość, ale przeciętnie 30-40 cm od ziemi i wszerz.
-
Jeju! Dawno nikt tyle nie sypnął!
-
[quote name='Waxy'] Blask Chwały[/quote] Fajne! Bardzo eleganckie! [B]Revi[/B]([B]i[/B])sta -> hmm... coś dziwnie znajomo brzmi :evil_lol: Dawno nic nie dawałam: bona fide - w dobrej wierze (łac) bene habet - ma się dobrze (łac) ante omnia - przede wszystkim (łac)
-
[quote name='Davie']Pnie drzew może tak, ale ławki stanowczo nie! Byłam świadkiem jak psu zachęcanemu do przeskakiwania łapa wleciała w szczelinę między deskami z których była zrobiona ławka. Moim zdaniem to jest akurat bardzo niebezpieczne, a nie lekka, dająca się strącić tyczka...[/quote] Hmmm... Racja i nie racja :diabloti: Nie wyraziłam się zbyt jasno: u nas ławki, których "używamy" są z przeciętego na pół pnia, osadzonego na mniejszych kawałkach takiegoż pnia. Dość szerokie, stabilne i fajne. Absolutnie nie zachęcam do ławek ze szczebli, między które wpada psia łapa! Z powodu w/w
-
Noo... Jeszcze! Jeszcze! Rozruszajmy nieco temat skoro już ktoś tu wpadł ;) Nie wiem - fotki czy cóś?
-
Hmm... Naszemu poprzedniemu rottkowi tor ustawiałam w ogródku z narzędzi ogrodniczych. Świetne podpórki są z doniczek (można ustawiać jedną na drugą i regulować wysokość) na to grabki, motyka - więc jak pies skacze i zaczepi to "poprzeczka" spokojnie skula się z podstawki. Miałam też fajne półmetrowej szerokości dechy, które opierałam po obu stronach sanek i pies musiał przejść po nich. To tylko kwestia pomysłowości... Tor powinien być jednak bezpieczny dla psa, ma to być dla niego zabawa i przyjemność - wszelkie "wpadki" z naszej strony są wykluczone. A pnie czy ławki w parku tym różnią się od specjalnie ustawionego przez nas toru, że są "naturalne" i stabilne. Pies może się od nich np. odbić łapami.
-
Bor podnosił łapę już jak do nas trafił (czyli gdy miał niecałe 4,5 mies), jeszcze tylko 2-3 razy kucnął sobie, a tak to tylko po męsku :D
-
Zwierzaki raczej nie mają problemów z krowim mlekiem jeżeli je przyjmują od małego i stale. Jeżeli pies/kot nagle dostanie takie mleko, to raczej ono się nie przyjmie, wydaje mi się, że taką tolerancję trzeba stale "ćwiczyć" :D