Jump to content
Dogomania

revii

Members
  • Posts

    1640
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by revii

  1. [quote name='zPeronowki']Wystarczy, ze powiem, ze Bure lubia plywac....:cool3: My dowiedziemy 5 sztuk.... Z CzW z Trojmiasta bedzie juz chyba ponad 10... ;) A lista jest o wiele dluzsza... ;)[/quote] No, no! Proszę tu mnie nie straszyć! :nono: Jeszcze nie wiem czy się wybiorę, a przecież sam Imbus potrafi mnie nieźle załatwić na spacerze :huh: ;) (choć pocieszające jest to, że im ich więcej, tym bardziej zajmują się sobą - mam nadzieję)
  2. [quote name='asiunia']Hej! Witamy(z Metkiem;))po dłuższej przerwie:evil_lol:[/quote] Hej hej! :multi: A już myślałam, że nikt tu nie zajzy...
  3. Ooo... Wreszcie konkrety! :D Ja bym bardzo chętnie się już zgłosiła, ale wpierw muszę rozeznać się w moich możliwościach czasowych i pogadać z "siłą wyższą" ;) Ciekawe ile będzie chętnych?
  4. Jestem, jestem we Fromborku, a odpowiedź już chyba przeczytałaś na priv? Wyrwałam się na chwilę do komputera, ale ta wolna chwila nie jest, niestety, dość długa na spacer :(
  5. [quote name='INU']Wiesz, ja znam TĄ hodowczynię, TEGO reproduktora i TĄ sunię:evil_lol:. I zostanę przy TEJ hodowli:p.[/quote] Pewnie! Lepiej poczekać na takiego malucha jakiego się chce i planuje, a nie brać byle czego bez znajomości psów i hodowcy choć szybciej. Ale ja podziwiam, że możesz być tak cierpliwa... :roll: (odkładaj drobniaki z zakupów i wyciągaj od dorosłych forsę ile się da - zawsze lepiej niech gotowa kwota poczeka na szczeniaka, a nie odwrotnie :D)
  6. Hmm... Wiem, że zależy Ci na hodowli, ale może równie istotny jest reproduktor? :cool3: Możesz się zapytać hodowczyni czy nie ma miotu/planów gdzie indziej? (z tego co wiem jest aktualnie jeden miot w innej hodowli po TYM reproduktorze) Mogłaby Ci ułatwić kupno takiego szczeniaka po swoim repie. Zapytaj, może jest gdzieś jakiś interesujący miot, nad którym warto byłoby się zastanowić. Choć Biała też nie jest najgorszą partią :p Ze wzglądu choćby na jej ojca warto poczekać na maluchy. Ale zapytaj, może jakaś inna sunia i TEN rep będzie równie atrakcyjnym skojarzeniem... (tym bardziej jeśli patrzymy na przyszłą karierę wystawową i hodowlaną - ciekawe pochodzenie jest cenione :evil_lol:)
  7. Noo... to teraz pilnie oszczędzaj! Najprędzej będzie chyba po białej suni, prawda? A Hemilton to ma teraz przegrane, będziesz się na nim wyżywać :D ;)
  8. :tort: Wszystkiego najlepszegooo! Spełnienia marzeń, zdrowia (na spacery) i duuużo forsy! Czekam na opis urodzinek :lol:
  9. [quote name='Sharona']No i dziś dostałam odpowiedź :D Jak się okazało Nivalis został zatwierdzony dla kogoś innego ( :-( ). Mój przydomek to [B][U]Nahui Alt [/U][/B]- [I]Słońce Wody [/I]. To z języka Azteków :) [I][SIZE=1]no.... teraz czas na stronkę... :evil_lol:[/SIZE] [/I][/quote] :multi: Winszuję, winszuję! Powodzenia! Obyś mogła chwalić się nie tylko przydomkiem, ale i sukcesami psów noszących to miano... :D
  10. Ojej, no to już chyba nie mogę odmówić... Proponuję jutro (tj. czwartek) ok. 12. Liczę, że przeczytasz to przed południem :lol:
  11. [quote name='INU']Wracam do zdrowia w czwartek:evil_lol:. Bo inaczej to bym musiała iść do szkoły jutro:eviltong:. Od czego zależą te "najszlachetniejsze"? Rozumiem, że w czwartek będziesz już w domu:roll:? Jeżeli tak to ja chętnie się wybiorę na spacerek.[/quote] Oj, żartuję sobie z tej "najszlachetniejszości", przecież wiem o co Ci chodzi :lol: Tak, tak, będę w domu, a więc spacerek też się pewnie przydarzy... Choć może być ciężko - święta to też sporo pracy, chodzenie do kościoła, no i poniedziałek raczej odpada, chyba z domu nie wyjdę...
  12. W odpowiedzi i po części w potwierdzeniu postu [B]Barbelki[/B] zacytuję sama siebie :D: [quote name='revii']A co do długości, to wydaje mi się, że ograniczenia mogą wynikać jedynie z długości linijki, w którą trzeba wpisać imię z przydomkiem (więc jeśli ma się drobne pismo, to można się rooozpisać). O ile wiem ta kwestia nie jest ujęta w regulaminie, tylko że przydomek może być przed lub za imieniem pisanym drukowanymi literami :D Trzeba brać tylko pod uwagę, że zbytnie dłużyzny mogą stać się w przyszłości kłopotliwe - ile błędów można zrobić, a i przyszłym właścicielom też nie będzie zbyt poręcznie.[/quote] I troszkę propozycji dla rozruszania: arwydd - omen (po walijsku) cadernid - potęga (wal) grymuster - potęga (wal) cariadus - czuły (wal)
  13. Nooo! Co się tu dzieje! :mad: Może i rottki nie są teraz modne (dziękujmy opatrzności!), ale to nie znaczy chyba, że wyginęli miłośnicy rottweilerów!? Halo! Halo! Czy o rottkach już wszystko powiedziano/napisano? Wszystkie fotki pokazano? Taka martwa cisza zapadła... :placz:
  14. [quote name='INU']Raczej nie, bo mnie znowu powaliła (chrobę mam na myśli);). Poza tym kuzyn przyjechał, a on w Niemczech na codzień jest więc pewnie lada moment się u mnie zjawi. Jak już będę miała kabel to wkleję zdjęcia jego beagla. To chyba najszlachetniej urodzony pies jakiego widziałam (rodowodowy - urodzony w Niemczech). [SIZE=1]No może nie najszlachetniej, bo kilka (a dokładnie dwa:cool1:) importów już widziałam. Myślę, że wiesz o jakie psy mi chodzi;).[/SIZE][/quote] Dobra! Dobra! Ty mi się tu chorobą nie wykręcaj :mad: Żartuję, wracaj jak najszybcie do zdrowia! Będę w domku przez Święta, więc może i jakiś spacerek się przydarzy :cool3: A co do "najszlachetniejszości" to zależy... A więc czekam na fotkę
  15. Ja mam w domu dwóch chłopaków i doskonale się dogadują. Bor (pies) nigdy nie zachowywał się agresywnie w stosunku do Polipa (kot), mimo iż obce koty przegania namiętnie (może dlatego, że dorastał z kotem i kot w domu to nie kot ;)). Polip jak był malutki na widok psa zmieniał się w mała fukającą szczotkę :D Teraz Bor ma przegrane, bo kot namiętnie go zaczepia - pies przechodzi obok, to Polip musi go złapać zębami za futro, pies próbuje powąchać kota to dostanie po pysku. Jednak to tylko takie "przepychanki" chłopaków, bo potrafią spać razem przed kominkiem, kot często śpi u psa, a nawet bez konsekwencji wyżerać psu z miski! (chyba, że pies ma coś ekstra i wtedy jedno warknięcie, ba! nawet spojrzenie wystarczy by kot trzymał się z daleka :lol:) Ciekawie wyglądają też ich zachowania na podwórku. Pies wybiega obszczekać "intruza" kot leci za nim zobaczyć o co chodzi. Czasem posuwa się nawet do tego, że gdy obcy pies podbiegnie do płotu Polip ośmielony obecnością Bora (i byciem po drugiej stronie płotu) prycha na napastnika i przez ogrodzenie próbuje go podrapać :D A więc pies i kot mogą żyć razem bez większych konfliktów
  16. Ekhm... ekhm... Czy coś wiadomo o wytęsknionej linkowni? :lol: Jeśli nie, to ja bym miała olbrzymią prośbę o utworzenie jej na nowo. :oops: Osobiście nie posiadam podobnego spisu, a taka linkownia ogromnie ułatwiała mi życie...
  17. Ja myślę, że różnica zdań w tym temacie zależy od postrzegania psiej "mądrości". Dla jednych to szybkość uczenia się nowych komend, dla innych umiejętne dostosowywanie się psa do nastrojów człowieka, a jeszcze dla innych to psi spryt w otwieraniu szafek, wyciąganiu smakołyków itp. itd. Patrząc w ten sposób pies może być "mądry" i jednocześnie "głupi" w różych dziedzinach. Np. niezsocjalizowany pies rzuca się na inne - mówimy "głupi", a jednocześnie ten pies w domowym zaciszu może być superkarny, posłuszny i pojętny - powiemy "mądry". Trudno uogólniać, a więc i powiedzieć o mądrości czy głupocie całej psiej populacji...
  18. Nooo... Masz się czym chwalić :eviltong: A może czekając na kabel dowiesz się może cosik w mojej urzędowej sprawie? :razz: Ja pamiętam i będę Cię tym męczyć...
  19. Nom, nie mogłam się wczoraj odnaleźć...:shake: Właściwie nie rozpisałyśmy się tak bardzo by rozdzielać tematy... Ale trudno, trzeba z tym żyć ;)
  20. [quote name='dunia77']A Spyker dostał w sobotę po raz pierwszy wędzoną kość - i trzeba przyznać, że posmakowała... tylko że konsumpcja zakończyła się zwróceniem zawartości żołądka :shake: Spotkał się ktoś z taką reakcją?[/quote] Heh, ja się spotkałam :roll: Jeśli to nie w/w alergia, to wrażliwość żołądka moim zdaniem wszystko tłumaczy. Mój Bor ma takiż i różnie reaguje na kości. Czasem nic, czasem zwraca, a już zwłaszcza gdy jakiś czynnik powoduje przyspieszenie konsumpcji - szczekanie psów, natrętny kot, czy choćby sama radość, że dawno nie było kosteczki... Myślę, że nie ma wielkich powodów do obaw, tym bardziej, że to pierwsze spotkanie z taką kością i nieumiejętne spożycie takowej mogło doprowadzić do takiej reakcji.
  21. Znalazłam linkownię szpiców przez google, klikam i wyskakuje mi, że nie mam uprawnień. Może ktoś inny spróbuje?
  22. [quote name='INU']Aaale tu ciiichooo;). Jutro będe miała fotorelację z dzisiejszego spaceru![/quote] Czekam na fotorelację. Już jest "jutro"
  23. [quote name='asiunia']Wg.weta taka już jej uroda i raczej nic z tym nie zrobie:shake:[/quote] Może się myli ... ale może i nie. Z pewnością w takim wieku lepiej nie wyczyniać zbytnich rewolucji, które mogłyby zdrowie suńki rozregulować. Choć z pewnością jej byłoby lepiej w nieco lżejszym ciałku ;) "Taka uroda" również na spore znaczenie. Nasz poprzedni rottek był "cięższego" typu i przy wzroście 66cm (? - nie pamiętam) ważył 60kg. Nie miał problemów zdrowotnych, kondycję miał cudowną - same mięśnie, tłuszczyku nic. A Bor, jak już pisałam, to 72cm/50kg i jakoś nie słania się z głodu ;)
  24. [quote name='Goldenka 02'] zdolna bestia :][/quote] :D Super! :D A teraz coś innego: dolegan - leniuch denega - fala niemir - niepokój okomón - opiekun praga - upał (to wszystko jest po polsku, oczywiście gwarą) A wybrałby ktoś coś takiego: concwerwr ? po walijsku - zdobywca :D
  25. pies: Bor (zwany też Borusławem, Boromirem, Borówką itp...) kot: Polip :D
×
×
  • Create New...