Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. ogłoszenia się robią, przepraszam za poślizg, ale choruję i taka jestem jakaś nie tego... :oops: powinny być pod wieczór aktywowane. jak aktywują to powklejam linki. niestety, nie mam konta na allegro :shake:
  2. [quote name='Norbitka']Czy tam osoba z zewnątrz nie może wejść żeby obejrzeć psy i koty??????[/quote] teoretycznie może. z pracownikiem.
  3. szukamy DT zatem. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f937/lubelskie-b-pilnie-szukamy-dt-dla-suczki-4-kg-dwoch-szczeniakow-123468/#post11131595[/url]
  4. [quote name='WŁADCZYNI']Aborcję dopuszczam do 3 mieiąca życia - dopóki płód nie ma jej czym czuć.[/quote] ja jestem tego samego zdania. [SIZE=1][COLOR=PaleTurquoise]my, szatany, musimy trzymać się razem [/COLOR][/SIZE]:evil_lol: [quote name='WŁADCZYNI']Nie wiem czy szkolenia nie można storpedować jako programowania psa, coś jak robota. Ale sztuczki do pokazu napewno będę klikać bo obydwie to lubimy. [/quote] no ale popatrz na to z innej strony - robota, owszem, można zaprogramować, wciskasz parę guzików i masz efekt. a żeby u psa wypracować jakiś efekt musi on POMYŚLEĆ że istnieje związek przyczynowo-skutkowy i dopiero jak SKOJARZY Twoje słowo czy gest z jakąś czynnością i otrzymywaną za czynność nagrodą - jego odpowiedzią na to będzie wykonanie polecenia. nie wiem, czy dobrze wytłumaczyłam, o co mi chodzi :cool3:
  5. [quote name='WŁADCZYNI']<ciach>Evl mojej klasie katechetka pokazała film o aborcji - jakiś koszmarny, ze zbliżeniami na płody w tym takie z bardzo późnych aborcji czy po prostu urodzone martwe (cholera wie kto i jak to zmontował) - i na koniec zapytała czy wciąż jestem za legalną aborcją. Na odpowiedź że owszem, stwierdziła że nie mam sumienia, jestem amoralna itd<ciach>[/quote] haha, moja też, puściła film o aborcji zmontowany w latach... 70-tych? :razz: i stwierdziła, że metody aborcji w ogóle się nie zmieniły. no przecież medycyna w żadnej dziedzinie nie idzie do przodu, nie? :diabloti: i przez trzy lekcje siedziałam tyłem do klasy, bo stwierdziłam, że nie będę oglądać tego zmontowanego przez mohery SZOŁ. [B]Koreksonowa[/B], lekcje religii [I][B]niby [/B][/I]nie są obowiązkowe. Dlaczego niby? bo w zamian za religię powinna być w szkołach etyka a tej ani widu ani słychu... :siara: poza tym, jak czyjaś rodzina by go wyklęła za niechodzenie na religię to już się przecierpi te parę lat... albo wszystkie sąsiadki-babcie pokazywały na ulicy paluchami - "pacz Jadzia, to ta szatanistka!" :diabloti: [SIZE=1][COLOR=LightBlue][chociaż niektórzy to nawet chodząc na religię dostają takie wyrazy sympatii na codzień :evil_lol:][/COLOR][/SIZE] [B]pinczerka i Gizmo[/B], aborcja to drażliwy temat, ale obecna sytuacja prawna, jeśli byłaby przestrzegana przez państwo :cool1:, jest dobrym kompromisem między światopoglądem wierzących i tych, co nic wspólnego z religią katolicką nie mają. nikt mi nie może [U]kazać[/U] być inkubatorem dla dziecka psychola-gwałciciela na ten przykład, bo to mój wybór, czyje geny będzie miało kiedyś moje dziecko. poza tym, czy jajko jest kurą? czy szyszka jest świerkiem? [SIZE=1][COLOR=LightBlue]P.S. moja boska katechetka stwierdziła kiedyś, że jak następuje gwałt, to śluzówka macicy produkuje zagęszczony śluz i prawie nigdy nie dochodzi do zapłodnienia! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1]PPS. Gdzie jest multicytat? :mad:[/SIZE]
  6. [quote name='Asti']A to z mówieniem do psa jako grzechem - totalny bezsens. Ja jestem wierząca, szanuję księży, katechetów, ale jeżeli takie rzeczy opowiadają to niech to uzasadnią:shake: [/quote] a ja od kiedy miałam w LO religię z głupią konserwatywną niereformowalną babą przestałam mieć jakikolwiek pozytywny stosunek do katechetów :evil_lol: może niedobrze, bo każdy jest inny, ale jak tam czytam czy słyszę różne relacje, to się nie tylko nóż ale od razu topór w kieszeni otwiera :diabloti: poza tym, babka była naprawdę mocna. smuciła się tylko, że nikt nie chciał z nią rozmawiać i dyskutować. raz, jeden jedyny raz się z koleżanką odważyłyśmy skrytykować jej poglądy, a właściwie podjąć jakąś dyskusję i to była w sumie pierwsza i ostatnia próba. następne lekcje wyglądały tak, że ona pytała np.: -chcecie porozmawiać o aborcji/antykoncepcji/*wstaw jakikolwiek kontrowersyjny temat*? -[cisza] -rozumiem, że nie... zuo :evil_lol:
  7. u nas katechetka [a jakże] stwierdziła ponoć, że jak się mówi do psa, jak się go darzy uczuciem [!!!!] to jest grzech :crazyeye: bo psa nie można kochać, bo jest stworzeniem niższym gatunkowo. no jakbym tam była [akurat wtedy musiałam być chora :placz:] to bym jej powiedziała, co o tym myślę :cool1::mad:
  8. [quote name='dafne84']Evl, ja będę w tym tygodniu po niedzieli rozmawiała z kilkoma wetami na temat możliwości i ceny sterylki. Gdy się czegoś dowiem dam znać.[/quote] super, dziękuję :p jakby co to napisz mi na pw co i jak.
  9. nie wiem czy mogę, ale podepnę się pod wątek :oops: chodzi o trzy mini suczki, mamę i dwie córki ok. 3 m-czne, przybłędy, mają swój wątek na dogo tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lubelskie-3-miniaturki-suczki-b-pilnie-dt-chociaz-sterylka-123295/index2.html[/URL] no i tu priorytetm jest sterylka mamuśki, bo za chwilę z 3 psów zrobi się 7 itd. kobieta, która założyła wątek chyba nie bardzo chce być stroną w umowie adopcyjnej [może się mylę! jeśli tak to przepraszam, ale na to wygląda jak na razie...] co robić? zgłosić się do fundacji, która "przejmie" suki? czy w Lublinie działa jakaś fundacja, która może im pomóc? jak załatwić choćby ciut tańszą sterylkę niż normalnie? co z nimi zrobić przed zimą? patowa sprawa :/
  10. hmm. sprawa jest o tyle pilna, że one są na dworze, o ile dobrze zrozumiałam, a mamuśka zaraz znowu będzie cieczkować? wiesz, umowa adopcyjna to chyba tutaj priorytet, bo za pół roku znów będą szczeniaki, za następne pół roku znów i wkrótce z 3 psów zrobi się 50, a nie chcemy, żeby do tego doszło. jeśli nie chcesz zostać stroną w tej umowie osobiście, trzeba się zgłosić do jakiejś organizacji, która weźmie suczki pod swoje skrzydła.
  11. poza tym, zmieniłabym tytuł na bardziej dramatyczny o ile w ogóle mogę coś zasugerować :oops: w stylu: "[B][lubelskie] 3 mini suczki na dworze, pilnie DT albo sterylka matki, w okolicy grasuje handlarz skórek!"[/B] to ściągnie na wątek więcej osób...
  12. Potrzebuję informacji, żeby ruszyć z ogłoszeniami. 1) wiek suczek - małe ok. 3 m-cy, a mamusia, orientacyjnie? 2) lokalizację wpisuję lubelskie, Lublin ew. Kraśnik, tak? 3) kontakt do Pani, telefon, mail 4) czy suczki będą szczepione czy tylko odrobaczone? może warto by było je zaszczepić, może jakaś organizacja pomogłaby pokryć koszty? 5) docelowa kategoria wagowa: maleńkie - czyż nie? 6) czy będzie podpisywana umowa adopcyjna? to bardzo ważne, przydałaby się w takiej umowie wzmianka o sterylizacji suczek w wieku dorosłym, bo inaczej kiszka i za 6 miesięcy znów będzie problem...
  13. wkleiłam psinki tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/w-wa-szczeniak-mlody-psiak-nareczny-o-123267/[/URL]
  14. [quote name='AnkaZ']W sumie szkoda, bo jakby umiał dokonać takiej sztuczki i tak się wygiąć żeby narobić sobie na głowę to zgłosiłabym go do "mam talent" :D[/quote] jakie podsumowanie... :roflt::roflt::roflt:
  15. " Przesłałem do redakcji list, który, zanim ukaże się w druku, zamieszczam poniżej - MK. W związku z publikacją „Wolontariuszom wstęp wzbroniony” („Kurier Lubelski” z 22 października br.) przedkładam następujące wyjaśnienie, z prośbą o jego publikację na łamach „KL”: Zadanie prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt Miasto (Gmina Lublin) powierzyło, za odpłatnością, przedsiębiorcy wyłonionemu po przeprowadzeniu zamówienia publicznego. Potwierdzam informację o naszej negatywnej opinii prawnej w sprawie dopuszczalności wykonywania świadczeń na rzecz Urzędu Miasta przez wolontariuszy. Zaznaczam przy tym, iż opinia ta dotyczyła konkretnego projektu umowy, który przewidywał, że Gmina Lublin powierza Stowarzyszeniu organizującemu wolontariat zadania tożsame z przedmiotem umowy o prowadzenie schroniska i administrowanie nim. Jest logiczne, że nie można za wykonywanie określonych czynności płacić jednemu, zlecając jednocześnie drugiemu robienie tego samego. Potwierdzam też, że prawo nie dopuszcza możliwości wykonywania świadczeń przez wolontariuszy bezpośrednio na rzecz przedsiębiorców. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca, któremu zależy na pomocy wolontariuszy, jest bezradny. Wyjście jest następujące: Podmiot prowadzący schronisko może zawierać porozumienia ze stowarzyszeniami, propagującymi działania na rzecz ochrony zwierząt, których przedmiotem byłaby pomoc wolontariuszy tych stowarzyszeń w niesieniu pomocy bezdomnym zwierzętom. Informuję, że Urząd nie widzi – i wcześniej też nie widział - żadnych przeciwwskazań, aby firma prowadząca nasze miejskie schronisko porozumiało się ze stowarzyszeniem, o jakim mowa. Jeśli wolontariusze takiego stowarzyszenia będą przyjeżdżać na Metalurgiczną, aby zwierzęta czochrać za uchem, fundować im spacery i w podobny sposób otaczać czułością nieregulowaną przez żadne paragrafy – naprawdę, będziemy się tylko cieszyć. Z poważaniem - Mirosław Kalinowski Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Lublina" no i wyszło szydło z worka... już wiem, co mam myśleć o zarządzie schroniska :shake: a sprawiają wrażenie tak zaangażowanych...
  16. nie wiem, czy była już zgłaszana, ale w lubelskim schronie siedzi taka niunia: [URL="http://www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl/dogs.php?action=view&catId=3&dogId=183"]Schronisko dla bezdomnych zwierz�t w Lublinie :roll: [/URL]
  17. artykuł w lokalnej gazecie, gdzie jest wyjaśnione to i owo. [URL]http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-62787.html[/URL] pozostaje stwierdzić, że w Polsce mamy wyjątkowo idiotyczne prawo...:angryy:
  18. to jakiś absurd :angryy: kochana, nie zostawiaj tak tego! jeśli nie da się prawnie to trzeba się chociaż zgłosić do lokalnej gazety albo może do tvn-owskiej "uwagi" jak mówiła Władczyni? oni tam potrafią być bardzo dociekliwi i nieustępliwi :evil_lol:
  19. Daruniu, bardzo Ci współczuję całej sytuacji z tym chorym dziadem, ale widzę, że fizycznie już ok. Śliczna dziewczyna z Ciebie :loveu: a psiaki niesamowite... pozdrawiam :p
  20. [quote name='WŁADCZYNI']come jest nieformalne - takie po prostu 'noo rusz zadek', a krótkie i jakoś mi pasuje. Mam pare komend w innych językach bo np. już mi brakowało komend po polsku - np. lewo/prawo mam na skręty w czasie spaceru a left i right na obroty. czasami po prostu 'obce' słówko jest krótsze, wygodniejsze lub zawiera inną samogłoskę niż polski odpowiednik. Mam też krótkie komendy które Su musi rozróżniać - pAc, sIt, stOp - bo mogą jej kiedyś uratować życie. Między siAd i pAc nie było wielkiej różnicy i Su je myliła, a między sIt i pAc jest. A mam też słowo odpowiednik kliknięcia - yes - bo Su je rzadziej słyszy niż polskie tak, ale i tak chyba zmienię na rosyjskie da, lub francuskie qui bo ostatnio sporo używam skype'a i słowo 'yes' zaczeło częściej gościć w moim domu;)[/quote] aha. dziękuję za obszerne tłumaczenie :razz: [quote name='WŁADCZYNI']Wrr jak jeszcze kiedyś obce babsko będzie mi chciało się psem zaopiekować 'bo takie słoneczko, biedne, zostawione titi' to jej przykopię - zostawiam psa w warowaniu, nie wygląda na zaniedbaną/zgubioną, więc o co chodzi?!:mad:[/quote] bo Su tak niewinnie wygląda, każdemu się może pomylić z biedniusim, malusim zagubionym pieseczkiem :evil_lol:
  21. [quote name='WŁADCZYNI']'Ojej jaki mądry piesek, rozumie po angielsku' - przywołałam psa używając 'come'. :evil_lol:[/quote] zawsze mnie to ciekawiło, dlaczego niektórzy właściciele uczą czworonogów różnych poleceń w innych językach. Władczyni, uczysz Su "tak po prostu", czy to ma jakieś głębsze znaczenie? ;) [SIZE=1][COLOR=PaleTurquoise][jeśli to głupie pytanie to akurat wpasowałam w wątek :evil_lol:][/COLOR][/SIZE]
  22. nie wiem, czemu monika1980 myśli, że mu tutaj wszyscy co do jednego/jednej psy hodujemy...:razz:
  23. ok, rozumiem ;)
  24. kurczę. ja rozumiem, że na forum musi być ład i porządek, a sytuacja wymknęła się lekko spod kontroli ale nie uważam, żeby wszyscy byli jednakowo winni... bo przyszła nowa osoba, wywołała burzę, niemalże zbluzgała wszystkich łącznie z moderatorką, tłucze cały czas to samo i mówi, że jesteśmy nienormalni... przyznaję, poniosło mnie, może nie powinnam, ale niektórzy już tak mają, że jak trafiają na beton to próbują kopać dalej... cóż... :roll: mam rozumieć, że już nie można nic pisać na temat rozmnażania psów w pseudohodowli użytkownika "monika1980", tak?
  25. [quote name='monika1980']nie mówie że nie macie racji ,lecz świata nie zmienicie ,jeśli ktoś chce kupić bez papierka to i tak kupi.[...]To czy pies trafi do schronu to już zależy od właściciela i wybaczcie rodowód tu nie pomoże .[B]Zamiast naskakiwać na ludzi zacznijcie może pomagać zwierzakom to bardziej pożyteczne[/B] .[/quote] !@#$%^&*()_)(*&^%$#@%^&*(! [i tak by wycenzurowało] dziewczyno! weź się puknij w tę twoją główeczkę wreszcie albo zdejmij te klapki z oczu, no jak boga kocham! wiesz, ile istnień uratowano dzięki dogomanii? wiesz, ilu ludzi łoży grubą kasę na zwierzaki, nie swoje, brudne, śmierdzące, umierające, znalezione w rynsztokach, powyciągane z pseudo-schronisk? ilu ludzi nie śpi po nocach, bo zajmuje się małymi sierotami, kocimi lub psimi? ilu ludzi ma koszmarne długi przez pomaganie zwierzakom? jak śmiesz w ogóle tak pisać?! [quote name='monika1980']Macie marne argumenty niestety .[/quote] :roflt::roflt::roflt: no nie mogę. a ty za to masz tak wartościowe i różnorodne, że hej.
×
×
  • Create New...