Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. MałaBiała być może będzie miała DS - państwo z Poznania mają podjąć decyzję do jutra. Jeśli nie zdecydują się na MałąBiałą to sunia albo zostanie na DT w Warszawie albo pojedzie do Brodnicy do Ciebie, Aniu ;) Teraz ja trochę wypadłam z tematu białej :oops:, ale ladyS. pewnie będzie wiedziała. Szczerze mówiąc, wolałabym, żeby pojechała do Brodnicy, ale zobaczymy jak z transportem wyjdzie. Tak czy inaczej, trzeba ją wyciągnąć [U]w środę najpóźniej[/U] i gdzieś przekitrać na noc... hm hm :roll:
  2. Matkobosko a ja nie wiem jak prawdziwa sznupa ma wyglądać :oops: Słuchajcie, MałaBiała może jechać z Sandy i AmKasią i jej znajomymi w czwartek o 8 rano samochodem do Warszawy, stamtąd ewentualnie do Poznania, jeśli ania_z_poznania się zgodzi ;) Pozostaje problem wyciągnięcia jej ze schronu[B] przed czwartkiem[/B] (sznupę wyciągamy wstępnie właśnie w czwartek). Czy ktoś zaklepał dla nas obie suki? Byłam na egzaminie i nie wiem czy się dziewczyny dogadały, kto ma dzwonić do kierownika ;) W piątek prawdopodobnie bierzemy sznupę i wieziemy ją do Kielc samochodem. Nie wiem czy to dobry pomysł wysyłać ją najpierw do Warszawy a potem na Śląsk, bo jak nam podliczą za benzynę to zginiemy :shake: [B]Niech ktoś kompetentny mi napisze pw[/B], kto miał ją zabrać ze Śląska i zawieźć do Krakowa, o której godzinie i czy to nadal aktualne, bo ja już zgłupiałam. No ;)
  3. Ale dlaczego Ty masz opłacać sterylkę? Uważam, że nowe domki powinny opłacić [U]przynajmniej[/U] połowę kosztów zabiegu. Wiecie, wziąć psa odrobaczonego, zaszczepionego, wysterylizowanego to hop siup, mnóstwo chętnych a wolontariusze muszą ponosić koszty - to trochę nie fair. Później mamy długi za zabiegi... :( A tak łatwiej byłoby nam ratować kolejne bidy, bo miałybyśmy o te ileś tam stówek więcej (sterylizacja ONki to tanich nie należy). Może tego maila wystawić na 'przygarnę psa' i niech się sami dogomaniacy kontaktują?
  4. Kolejny e-mail: [quote]Dzień dobry, rozważam adopcję drugiego psa-suni owczarka niemieckiego. W domu (jednorodzinnym, duża działka, ogrodzona głęboko ze względu na psy) mamy Rozę-wilkowata duża suka, przytulak, b. łagodna, okresowo pomieszkuje kot. Pies mieszkałby z w domu, gdzie okresowo mieszka moja Mama, lat 84, niepełnosprawna, chodzi o kuli i bywają małe dzieci (opiekunka ma synka 2,5 roku). Ja ok. 1x/tyg. pracuję całą dobę, rzadko wtedy (gdy nie ma mamy) pies śpi w budzie, normalnie-w domu. Przy dużym mrozie sąsiad, który też ma psa, zabiera w dni moich nieobecności Rozę i rozpala dla nich w warsztacie, by nie marzły. B. rzadko pies zostaje w domu sam z kotem. Czy któraś z Państwa suk miałaby szansę zaadaptować się w takich warunkach? Pozdrawiam Barbara[/quote] e-mail zwrotny: [email]bamona@tlen.pl[/email] Może to szansa dla którejś z dziewczynek? :)
  5. A co z tymi szczylkami z lubelskiego schronu, co miały jechać na DT do Poznania? Da radę je gdzieś upchnąć w tym transporcie? :modla:
  6. Nie wiem czy jest sens [U]teraz[/U] wieźć małą białą do Wawy - lepiej byłoby chyba zabrać je razem ze sznupką (wiadomo, jadąc dwa razy do Wawy płacimy dwa razy za benzynę a tak się zabiorą razem dwie bidy). Tak moim zdaniem. No i nie mamy jutro żadnego transportu od nas do Warszawy... Także to niestety nie takie proste...
  7. [quote name='mshume']Ile u was kosztuje psi fryzjer?[/QUOTE] Hm, szczerze mówiąc to nie mam pojęcia :oops: Musiałabym zrobić mały wywiad środowiskowy ;)
  8. Gadałam z TŻ. Wstępnie możemy zawieźć MałąBiałą i Sznupalkę do Warszawy, ale musimy zrobić zrzutę na paliwo (yyy to pewnie wyjdzie jakieś 110-120zł). Jedynym rozsądnym terminem jest piątek, 29.01. Wtedy ma ponoć puścić mróz, bo jak będzie -20st.C to kiepsko widzę naszą jazdę, nie mówiąc o tym, że pewnie gdzieś utkniemy w korku powypadkowym znając naszych uroczych polskich mistrzów kierownicy :roll: Pewnie potrzebna nam będzie osoba towarzysząca, tak na "w razie czego" - np. jak się dziewczyny nie polubią to jedna będzie jechała z przodu a druga z tyłu ;) No i trzeba by je gdzieś przetrzymać z czwartku na piątek (najlepiej byłoby je wykąpać a sznupkę pozbawić choć części kołtunów, bo zginiemy w tym smrodzie :evil_lol:)... Co myślicie o takiej opcji?
  9. Wow, a ja myślałam, że to bachorek jeszcze :oops: Zmylił mnie ten różowy brzuchol jak u szczeniaka ;) A tak serio - to dziwne, że ona jeszcze nie rodziła... Same najlepiej wiecie, jak to jest z ttb u nas :( Czyli, jak podejrzewam, ktoś ją musiał pilnować w czasie cieczek... Może ona komuś zginęła? Ale nikt jej przecież nie szuka... Siedziała w schronisku już ok. miesiąca... :hmmmm:
  10. Hm, to dziwne, że sama te spięcia prowokowała - na naszych oczach zbierała raczej cięgi od innych psów... Myślałyśmy, że to takie niewinne psie dziecko a tu diabeł zza skóry wyłazi :diabloti: Kasiu, na ile szacujesz jej wiek?
  11. Uff. Wiedziałam, że pan kierownik podejmie mądrą decyzję, trzeba było mu tylko pomóc ;)
  12. Słuchajcie, wiem, że decyzja może wydawać się dziwna, ale zrozumcie też kierownika - jak pies kaszle to idzie do izolatki i dostaje leki. Nie dziwię się, że boi się psa wydać, podróż to jednak stres dla psa, a poza tym już takie ploty o Nowodworze chodzą po dogomanii, że to bajka. Dla przykładu - że pracownicy trują psy. Kosmos :roll: Poza tym, z tego, co wiem kierownik ma się skonsultować z weterynarzem i być może mała pójdzie do Kasi na kilka dni tymczasu. Bądźmy dobrej myśli...
  13. Nowe info: Sznupka musi być jeszcze na obserwacji przez kilka dni. Szacują jej wiek na ok.1,5 roku. Pan Jamnik ma ok.4 lat. Sandy amstaffka kaszle - zostaje na razie na obserwacji, dostanie zastrzyki, witaminy i posmarują jej tego pogryzionego dzioba. Na dniach mają dojechać klatki do izolatki i ruszą sterylki. Psy będą też chipowane. Także wszelkie akcje transportowe przekładamy pewnie na pierwszy tydzień lutego. Zależnie od pogody :roll:
  14. Yhym. Lisiczka to suczka, ale ten pierwszy dwukolorowy to pies :cool3: Sznupkę zaszczepić i niech siedzi. Nie kąpać broń Boże. Klatka musi być czysta, żeby jak sznupce odporność spadnie nie złapała jakiegoś syfu przez brudną klatkę. I tak salka na razie pusta stoi...
  15. Matrioszko - jest sesja egzaminacyjna. My odpadamy. Mogłabyś poprosić kierownika żeby się zajął sznupką tak jak pisałam? Czyli sczepienie, do klatki i do izolatki?
  16. Popieram ladySwallow, ja mam egzaminy codziennie i nie dam rady być jednocześnie w schronie i na egzaminie. Poza tym my jedziemy tam w celach rekonesansu - nie wyciągamy nic, bo nie ma gdzie. Następne poza tym - w poniedziałek ma być taki mróz, że jak nas wyłoży na sesję to mnie wywalą ze studiów jak nie pozaliczam i g to kogoś będzie obchodziło, że sobie choruję niestety :roll:
  17. Zdycha mi dogo... Co się dzieje? :niewiem: Tak jak napisała lady - jeśli nie znajdziemy nic lepszego to na przełomie stycznia i lutego mogę wziąć czarną i dowieźć ją do Krakowa. Mam już nawet miejscówkę na przekimanie :cool3: Jeśliw ogóle zamierzamy gdzieś ją wysyłać to trzeba, żeby ktoś zadzwonił do kierownika albo umówił się z nim w schronie (matrioszko? :modla: ) i poprosił ładnie, żeby wstawić wydezynfekowaną klatkę do salki pooperacyjnej, sznupkę zaszczepić na wirusówki i dać do tej klatki na obserwację. Powinno starczyć 10 dni - czyli do końca stycznia, licząc od jutra. Wtedy mogłabym ją zgarnąć ze schronu, zawieźć do jakiegoś fryzjera (coś się wymyśli) na kąpiel i strzyżenie, założyć jej jakieś sexi wdzianko i jechać z nią busem o ile tak się da (będę się dowiadywać czy można z małym psem na kolanach jechać). No i o ile okaże się, że sznupka nie ma choroby lokomocyjnej - chyba że można jej coś podać na uspokojenie...? Ja jestem ten tydzień wyłączona z życia, od poniedziałku mam codziennie egzaminy. Także jakby co mogę jechać dopiero w lutym raczej. Do tego czasu można szukać innej opcji.
  18. Nazwijmy ją - należy jej się imię. Proponuję Sandy - od piasku (sand), bo ma taki niespotykany kolor... Na zdjęciach wychodzi zupełnie inaczej niż w rzeczywistości...
  19. Lublin - Brodnica to ok.340km w jedną stronę. Lublin - Rybnik to prawie 400... :( Mała Biała to jeszcze szczenię. Jest taka trochę "chciałabym, ale boję się", chociaż i tak jest już dobrze - pamiętam, że na samym początku, gdy siedziała w boksie szczeniaków była całkiem wycofana. Bawiła się moją rękawiczką, przez co mam poobgryzane końce palców ;) Jamniczka ruda z krawatką to Mania, koleżanka Czarusi. Mój mały rudy ulubieniec (Lansiarz :cool3:) jest małą torpedą... Bardzo bardzo bardzo chętnie bym go zabrała, ale wtedy sama będę musiała szukać DT albo DS... :roll: Ten pies byłby perfekcyjny do sportów. Cholera, że też nie mogę go wziąć :cry: BigBen z bernardynem ma chyba wspólne tylko gabaryty i powiedzmy, że kolor. Jak dla mnie to on bardziej by pod CAO podchodził... Albo nie wiem pod co... Postaram się uzupełnić nowodworską ewidencję w stosownym wątku (link na pierwszej stronie post #2).
  20. Tak wygląda sunia, o której pisałam wczoraj: [URL]http://i45.tinypic.com/2n1zy8p.jpg[/URL] [URL]http://img59.imageshack.us/img59/8100/nowodwr084.jpg[/URL] [URL]http://img3.imageshack.us/img3/518/nowodwr085.jpg[/URL] :( [B]Wątek malutkiej:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/178358[/url]
  21. Z DT jest problem tego typu, że jedyny możliwy (czyli na dzień dzisiejszy u ladySwallow) jest po parwo... Sznupka musiałaby mieć pełną odporność na wirusa... Jak to zrobić? :niewiem: Wysłałam maila do "mojego" weta. Zobaczymy, czy coś odpisze i co...
  22. Jak toto małe śmiesznie warczy i chrumka :loveu:
  23. Cóż, jeśli chodzi o jakąkolwiek agresję, to w skali 0-10 nasza mała dostałaby mniej niż zero - to ją psy gryzą, ona chyba nie bardzo wie, do czego zęby służą... Nie umie się obronić, więc wygląda jak durszlak :(
  24. Schronisko (nie "nasze" tylko nowodworskie) prowadzi ewidencję. Dzisiaj jednak nie było rano kierownika, a on wie co się z którym psem dzieje, bo pracownicy to tak różnie... Czasem nie kojarzą o którego psa pytamy. Zapomniałam Wam napisać o mojej nowej miłości :roll: Żeby być dogomaniakiem trzeba mieć pojemne serce... Rudas. Że niby taki nieudany jamnik. W porywach do 4 kilogramów. Erotoman ;) Pies z osobowością. Głównym jego zajęciem jest podbieganie do krat i wkurzanie innych psów, bo posiadł przywiej biegania luzem. Nie lubi spać sam w kuchni - pewnie nie umie gotować i wstydzi się przyznać. Perfekcyjny kandydat do niezmordowanych treningów agility. Lub innego sportu. Jakiegokolwiek. Nie wiem, czy ma choćby rok... Ma podwójne kły, mleczaki trzeba usunąć przy kastracji. Na zawołanie skacze w ramiona, a co się będzie szczypał z jakimś proszeniem! Wołasz? to lecę. Robi rozbieg i niewiadomo kiedy ląduje na rękach. I robi foczkę. Kocham go :oops:
  25. Mamy kolejną sznupkę w Nowodworze :mdleje: Czarną mini. Dzieciak, zęby śnieżnobiałe. Fotki będę miała później... Skąd ten wysyp sznaucerów? :(
×
×
  • Create New...