Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. No więc ja uważam, że allegro cegiełkowe to dobry pomysł. Tylko żeby nam go nie zablokowali, trzeba to jakoś zgrabnie zaplanować.
  2. A jakby znaleźć kogoś, kto przeprowadziłby wizytę przed południem w Lublinie? (spróbujcie napisać pw do [B]bico[/B]) Jeśli wszystko będzie OK to możemy ją wziąć, koszty się podzieli na pół w takim razie. Może na wszelki wypadek jej nie karmcie jutro ;) Do mnie kom: 698 081 774.
  3. Założymy. Ostatni raz, bo TŻ mi wyrwie głowę z korzeniami, jak mu jeszcze raz napomknę o jakiejś kasie na psy :evil_lol:
  4. Ja jutro jadę do Wawy i z powrotem wracam. Jeśli małe białe jest do opanowania w samochodzie, nie rzyga i nie chce uciec przez szybę to mogę zabrać ;)
  5. Piekielny pies :evil_lol: Jutro będę przelotem w stolycy, jakbyście zobaczyli gdzieś na spacerze okularnicę wgapiającą się z lubością w Waszego wilczaka to mogę to być ja ;)
  6. Zaraz zajrzę i zobaczę co się da zrobić.
  7. Czyli została Sonia, tak? Dostaję nadal masę maili o Tarę i Larę i nie bardzo już wiem co z nimi robić. W wolnej chwili je zbiorę do kupy i wszystkich na dogo sprowadzę chyba, bo już tego nie ogarniam :shake: :lol:
  8. Boże, co się dzieje z tym cholernym dogo?!
  9. Tylko czy ona się zgodzi z innymi psami z DT? :roll:
  10. Tylko czy ona się zgodzi z innymi psami z DT? :roll:
  11. Tylko czy ona się zgodzi z innymi psami z DT? :roll:
  12. Karolino, mogę na pw dostać Twój telefon? Nie znamy Warszawy ani trochę i chcielibyśmy się umówić w jakimś charakterystycznym punkcie, np. na jakimś parkingu większym czy coś ;)
  13. Ja nie piszę, że nie chorują. Ale zestaw sobie sukę, która rodzi co cieczkę, pamiętając, że każda ciąża jest ogromnym obciążeniem dla organizmu i sukę, która nigdy młodych nie miała - która ma szanse na dłuższe, normalne życie? Dla mnie nie potrzeba "naukowych dowodów", wystarczą życiowe - spotykane przeze mnie suki z pseudo - suki, które w wieku lat 5 są tak wyeksploatowane, że wyglądają na 12, mają wszelkie możliwe niedobory, często są łysawe, bezzębne, z guzami na listwach mlecznych albo takie, które w wieku 1.5 roku mają cycki do ziemi i wszelkie zaburzenia psychiczne, przejawiają agresję lękową na zmianę ze stanami depresyjnymi po odłączeniu szczeniąt (tu mówię o mix ASTce, wyciągniętej od menela-kryminalisty, najnowszy 'nabytek' nowodworskiego schroniska. Bonusowo - suka jest cała w bliznach. Menelowi życzymy, żeby zgnił w pierdlu).
  14. Napiszę Ci na pw, bo ściany mają uszy a niektórzy tylko patrzą tu i tam czy aby komuś nie dowalić zaskarżenia o oczernianie ;)
  15. Ja się zastanawiam co ten bydlak-właściciel im robił... Dziecko tej astki, Szagi, wręcz panicznie reaguje na wszelkie głośne odgłosy... Samba, bokserka, tak samo... Maskara :shake:
  16. Wystawiałam na allegro ostatnio m.in. cztery suki ON i DON. Było o nie sporo maili, jednak jeden z nich przypomniał mi brutalnie o tym, że ciągle żyją w naszym kraju ludzie, którzy myślą, że sterylizacja to okropne, niepotrzebne okaleczanie psa... Moja pierwsza odpowiedź, napisana na szybko, brzmiała tak: No i dostałam odpowiedź... I co ja mam odpisać? Wysłać zdjęcia suk z pseudo i spytać, czemu one "się pięknie nie regenerują z każdym kolejnym miotem"? :roll:
  17. Może właśnie Jonasz? Albo to białe śliczne?
  18. Żeby nie było, że ktoś nie wie - szczyl poszedł do hotelu, bo wśród tylu dogomaniaków z Lublina nikt nie był w stanie go przetrzymać przez dwie noce. No i żeby to już było oficjalnie - Milva będzie naszym ostatnim wyciągniętym psem. Mam osobiście dość tego, że na wątku jest wiele osób, które mogą tylko pojękiwać, że biedne pieski, pitu pitu. Wiem, że są wśród nas osoby, które tymczasują psy, które wkładają w nie swój cenny czas i niejednokrotnie pieniądze i bardzo im za to dziękuję. Niemniej jednak mam dość zamartwiania się po nocach, skąd weźmiemy pieniądze na kolejne tymczasy, co zrobimy z Naną, Cykorem, Sambą, Szagim, Johnny'm i wszystkimi innymi psami. Cykorowi leci następny miesiąc na DT, Nanie tak samo. Szagi pojedzie do Warszawy, o ile Karolina dalej chce wziąć go na DT. Johnny pojedzie pod Kraków z mężem matrioszki. Samba ma DT do 15 lutego, jeśli dobrze zrozumiałam, a jest psem problematycznym i z jej adopcją nie będzie tak prosto. Wszelkie zobowiązania skupiają się na mnie i ladySwallow. Wiem, że każda z nas ma co robić, ale tłumaczenie absolutnego braku aktywności w tym temacie "ja mam sesję!" jest śmieszne. Bo jak rozumiem, mnie i lady nie obowiązuje sesja, nie możemy mieć PMSu, nie możemy chorować, nie możemy mieć innych zobowiązać tylko musimy zapieprzać z psami po wetach i wszędzie, bo nikt inny się nie poczuwa. Nie mówiąc o tym, że wszędzie jeździmy taksówkami albo z moim TŻ a to też kosztuje, bo do baku się śniegu nie wsypuje (a szkoda). Dobrze, wzięłyśmy za te psy odpowiedzialność i zaczęte sprawy doprowadzimy do końca, ale niech nikt nie wymaga od nas brania pod skrzydła kolejnych psów. Chciałam jeszcze wyjaśnić sprawę z bokserką, która okazała się być skundloną ASTką - jeśli ktoś ma do mnie jakieś ALE, że nie rzuciłam wszystkiego i nie pojechałam po dużego, obcego psa o zaburzonych zachowaniach i nie zawiozłam go pędem do Warszawy w nie moim renault clio, może mi to powiedzieć wprost.
  19. Justyna, poszukaj w dziale wychowanie podobnego problemu - może coś da radę z tym zrobić. Chciałam oficjalnie powiedzieć, że nie znalazł się żaden TDT na dwie noce, w związku z czym Szagi trafił do hotelu na dwie doby. Został dziś odrobaczony i odpchlony, obcięliśmy też pazury. Maluch dostał też surowicę. Koszt całej wizyty to 63zł. Plus za hotel 38zł. Koszt benzyny do Warszawy to około 120zł.
  20. Ano niestety. Przez takie podejście schronisko dużo traci. A nie można zdjęć robić ani ogłoszeń, bo - tu cytat - "potem ludzie dzwonią co chwila i dupę zawracają!". Smutne.
  21. Spaniel miał z kimś jechać pod Kraków. Czy to dalej aktualne? Jeśli tak, kiedy mógłby jechać? Czy ktokolwiek ma tymczas dla szczyla?
  22. [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2W1Zc7AANI/AAAAAAAAAo4/qwbRRUNcIqo/s720/dsc_6705.jpg[/img] a co to za śliczne stworzenie?
  23. Korzystając z okazji, że znalazłam temat, mogę zrobić update ;) Lu jeździ sobie z pańciostwem do lasu na wycieczki, nie ma już lęku samochodowego - sama wskakuje na swój kocyk i jedzie ;) Do jedzenia musi mieć dodawany plasterek podwędzanej mortadeli (Pan jeździ na miasto specjalnie po mortadelę dla księżniczki :evil_lol:) bo inaczej grymasi :eviltong: Ładnie bawi się z pieskami, ale przy tym bardzo pilnuje się Pani. Boi się przykrywania - może była wyrzucona w worku? :-( W każdym razie wszystko jest dobrze, jak dzwoniłam ostatnio mieli się umawiać na zabieg :) Tak się cieszę, że moja mała biała tam trafiła :loveu: :placz:
  24. Korzystając z okazji, że znalazłam temat, mogę zrobić update ;) Lu jeździ sobie z pańciostwem do lasu na wycieczki, nie ma już lęku samochodowego - sama wskakuje na swój kocyk i jedzie ;) Do jedzenia musi mieć dodawany plasterek podwędzanej mortadeli (Pan jeździ na miasto specjalnie po mortadelę dla księżniczki :evil_lol:) bo inaczej grymasi :eviltong: Ładnie bawi się z pieskami, ale przy tym bardzo pilnuje się Pani. Boi się przykrywania - może była wyrzucona w worku? :-( W każdym razie wszystko jest dobrze, jak dzwoniłam ostatnio mieli się umawiać na zabieg :) Tak się cieszę, że moja mała biała tam trafiła :loveu: :placz:
×
×
  • Create New...