Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Rozmawiałam z Jostel, która zadzwoniła do Mamy Paji. No, wieści są i dobre, i złe. Źle, bo wiadomo, Paja jest mocno poturbowana. W tym nieszczęściu jest o tyle dobrego, że Paja odniosła "tylko" takie obrażenia. Po prostu taki wypadek mógł skończyć się straszną tragedią. Co by nie było, trzymam kciuki, żeby Paja jak najszybciej powróciła do zdrowia. I cd dobrych wiadomości. Mam Paji jest osobą ciepłą i ma podejście pro zwierzęce. Powiedziała, że nie ma mowy o zabieraniu Mailo z DT od Paji. Mały mieszka w pokoju Paji, bawi się z psami. Nie stanie mu się krzywda, bo Państwo będą o niego dbali pod nieobecność Paji. Myślę więc, że jeśli chodzi o niego, to wszystko jest i będzie ok:)
  2. [quote name='wasabi81']Sa zdjecia!! I jest filmik!!:multi: Powiedzcie same, czy Fifi nie jest sliczny?? Taka ma slodka mordke:loveu: http://img832.imageshack.us/img832/3361/005u.jpg A poczatek Filmu jest najlepszy;-) Juz przekrecalam glowe, a tu nagle...:-) Śmieszny dziadzio jest. Mam jeszcze dwa filmiki. Postaram się wgrać później. [quote name='majku33krakow']a czy fifi nie je ci slimaków? Na szczęście nie je. [quote name='danka488']wspaniałe zdjęcia i filmik, dziadzio w dobrej kondycji! więcej takich obrazków! Dziękuję w imieniu Fifiego:)
  3. Fifi zniesmaczony upałem:) A to kot, który tak aktywnie działał i padło mu się z gorąca. [video=youtube;9tO80nRtsuE]http://www.youtube.com/watch?v=9tO80nRtsuE[/video] http://www.youtube.com/watch?v=9tO80nRtsuE
  4. O rany, ale się porobiło. Biedna Paja.
  5. Nie. Cały czas mam zalaną. Wody gruntowe są na wysokim poziomie i cały czas mamy czym podlewać ogródek;) Cały czas staram się wgrać filmiki z Fiferskim. I nie mogę.
  6. A emila mojego nie masz, a? ;) Już odgruzowuję dogopocztę:)
  7. :) No to dzięki. Tak daleko do siebie mamy, że pogadamy sobie na forum, albo przez SMS. ;)
  8. Można, już Ci wysłałam buziaki na przeprosiny za brak odpowiedzi. Wybaczysz ?
  9. Izzie:buzi: Noc przeszła burzliwie:) I dosłownie i w przenośni. Popadało...w końcu. Fifi wczoraj padł. Ok. 23 położył się i tak spał do rana. Rano wszystkie psy podniosły larum z racji burzy. Grzmiało strasznie, Kazik schował się w szafie, psy wepchnęły się do łóżka:cool3:
  10. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi. Ja robiłam szkołę rolniczą i mam ciąg do takiego życia:) Jeśli nie teraz, to na emeryturze będę miała swoje ekstensywne gospodarstwo:)
  11. Ja też jestem człowiek od burakówi ziemniaków, ino bez dokumentów. Ale nigdy nie ukrywam, że moim marzeniem jest życie na wsi. I nie tam sielsko, anielsko, ale zwykła orka na ugorze. Niestety w tej chili liczy się chów towarowy i produkcja wyspecjalizowana, a nie jeden konik, krówka plus kilka kurek. Moje myślenie zatrzymało się na etapie "Znachora" i "Nad Niemnem". A, że Ty pikna, to nie ma dyskusji:)
  12. Olcia, ja też lubię:) Chociaż tak się zastanawiam, czy na pewno;)? Bo jak mi chałupę demolował mi deszcz nawalny, to marzyłam o słońcu. A teraz wprost przeciwnie:)
  13. Stefan wygląda świetnie. Tylko dlaczego on ma takiego cholernego pecha?
  14. Oj mam nadzieję, że popada. Wczoraj mieliśmy burzę na sucho. Pogrzmiało, pobłyskało i poszło dalej. Bez jednej kropelki. Psy wykopały sobie doły pod świerkami i tam się chowają. Ale widzę, że są umęczone temperaturą.
  15. Witaj baster i lusi, bardzo mi przykro z powodu Twojej suni. Te upały są zabójcze i dla ludzi, i dla zwierząt. Chyba nie wstawię dzisiaj filmików. Jakaś burza chodzi dookoła, a ja mam Internet radiowy i mi rwie w połowie transferu filmu na YT. Ale jutro już będą na pewno:)
  16. Ja też mam kontakt z osobą, która robi super bannerki. Tez zamówię, oki? Najwyżej będzie ich więcej.
  17. Będzie Fifol roześmiany i terroryzujący nas;) :) :* No to w skrócie. Z Fifim ok. Co prawda przytrafiła się mu ostatnio sraczuchna, ale mam nadzieję, że to wpływ tych koszmarnych upałów. Wiem na pewno, ze ten aparat wcina trawę na podwórku. Zdybałam go i jestem pewna. Fifi stwierdził, że ma dość jedzenia dla bobasów i chcę treściwego, pachnącego, choć zwykle szkodzącego mu jedzenia. Wczoraj była awanti o chipsy, dzisiaj o kiełbaskę. Moczyliśmy się namiętnie. Fifcio już wie, że to nic strasznego. Wygłaszczę go w wanience, więc mały się uspakaja. W te upały psy mają możliwość wychodzenia i wchodzenia z domu, kiedy chcą. Fifi zasuwa więc kiedy chce i gdzie chce.
  18. Cześć Dziewczyny, witaj Lusieńku:) Wspaniała zmiana z zalęknionego pieska w kanapowego pieszczocha.
  19. :):):) Zaraz idę odwiedzić wątek Lusi. Kinga, Ty i Twoja Rodzinka jesteście wspaniali. Taka szansa dla Łapki Lusi!!!Super.
  20. [quote name='jostel5']Paja jakoś się dzisiaj nie odzywa...:( Mam nadzieję,że nic złego się nie stało...[/QUOTE] Tez mam nadzieję, że wszystko ok. Jestem zachwycona tym, co Paja robi z Mailo.
  21. Cześć Kochane:) Jestem i żyję. I co najważniejsze;) mogę mówić. Postaram się wstawić dzisiaj filmiki, ale co z tego będzie to zobaczymy. Jestem rozpuszczona, mój mózg też.
  22. Gallegro, Tomku, I Twoja przemiła Tz-ko:) Wy nie musicie żadnych filmów kręcić. Dla mnie świadomość, że pies jest u Was wystarczy. Oczywiście z przyjemnością obejrzę film. :) Pozdrawiam:)
×
×
  • Create New...