-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmira
-
Fifi chce chipsy. [video=youtube;Ni--Woy_sIs]http://www.youtube.com/watch?v=Ni--Woy_sIs[/video] http://www.youtube.com/watch?v=Ni--Woy_sIs Fifi chce kiełbaskę;) [video=youtube;RFimG8kkEK8]http://www.youtube.com/watch?v=RFimG8kkEK8[/video] http://www.youtube.com/watch?v=RFimG8kkEK8 Fifi w drodze do lekarza:
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
:) Jaki jęzorek. Chyba mu smakowało. -
Błueeee, ale obrzydliwy. I nie ma zwisających uszu. No brak mi słów, jak mnie te obrzydluchy obrzydzają. Ostatnio czytałam, że te pomrowy potrafią wyżreć mózg przez ciemiączko młodym małym ssakom. Wyjątkowo nieudany wynalazek.
-
Długo nie było wieści o Moreli, ale już się poprawiam. Morela jest całkowicie zżyta z moimi psami. Razem psocą, obszczekują ludzi na zewnątrz, tratują uprawy;) Ostatnio piekliłam się, że już nie wytrzymam ze ślimakami, które obżerają mi kukurydzę, tzn. młode listki siewek. Okazało się, że jest jeden ślimak-długi, rudy z długimi uszami.;) Ostatnio Morela pięknie bawiła się z Pepą sznurem. Dokładnie to Pepa biegała ze sznurem, a na jego końcu dyndała Morelka.
-
[quote name='agata-air']Elmiro żartobliwie użyłam słowa pomówienie. Chodzi generalnie o całą treść poprzedniego postu- choć chętnie zobaczę jak mi to udowadniasz ;) ps. Lilek ale ja nie twierdzę, że wy macie rozliczyć wątek... ;) Słowa o sponsorce też nie napisałam. Wiec post jest nie na temat.[/QUOTE] No widzisz ja mam wybiórcze poczucie humoru i nie rozumiem co bardziej wysublimowanych żartów.
-
[quote name='agata-air']Od początku były wpisy od Fundacji a dogo pomagało. Przestało a brak konkretnych inf. nie pomoże by znów zaczęło. Tym bardziej tak prosty do odp. Jesteś pewna, że nie pomogę? Widzisz Elimiro ja nie musiałam wchodzić na watki, pisać zrobiłam to i to żeby pomagać. Nie wiesz jakie dzięki mnie i ode mnie były wpłaty na przytulisko. Nie wiesz, że proponowałam pomoc przy sterylkach łącznie z przechowaniem suczek. Nie wiesz, że rozmawiałam z lekarzami wet. negocjując stawki. Nie wiesz też, że fakt, iż nie przepadem za postępowaniem Lilek od dawien dawna nie powoduję, że nie pomogę jej zwierzętom. Nie rozumiem czemu to tak trudno zrozumieć. Natomiast Lilek ostatnio skutecznie odmawia przyjęcia jakiejkolwiek pomocy. Na przykład od IRENAKi. Zabiera więc "coś" własnym psom, bo "ktoś" nie koniecznie się z nią zgadza. Zabawne, że Ci "pomagający" są wstanie dla zwierząt przezwyciężyć niechęć do człowieka a biorący nie, z łatwością nie pozwalają polepszyć losu psom...[/QUOTE] Agato, to co uprawiasz to demagogia, wiesz? Pisałam Ci już kilkakrotnie, że nie umniejszam Twoich zasług dla psów. Nie rozumiem za to dlaczego co któryś post Ty uświadamiasz mnie ile robisz, jakie wysiłki w to wkładasz? Ja i przypuszczam, że bardzo wiele osób wie, jakim tytanem pracy jesteś. Wiele osób pomaga, ale nie pisze o tym średnio, co 5 swój post.
-
[quote name='agata-air']Tak? Byłaś na tym wątku od początku- może by go tak przeczytać? Już on mówi prawie wszystko. Zresztą Elmirko ja tylko zapytałam. Zastanów się czemu wcześniej tyle osób pomagało Lilek a teraz nawet nikt nie wchodzi na wątek... Oczywiście, że nie ja będę go rozliczać- to jasne. Bo niby czemu bym miała? Ja mogę tylko rozliczenia poczytać.... Dalej błąd logiczny. Sądząc po zachowaniu [B]do Was[/B] nie możesz oceniać mojej[B] troski o zwierzęta[/B]...bo wy człek, nie pies. Dobrze, dopóki nie będzie takiej potrzeby nie będę tu zaglądała i zadawała pytań: 1. czy suki są wysterylizowane 2. ile jest psów Oczywiście pytania o to co się stało z pomocą udzieloną na wątku i co się stanie z kolejną o jaką są prośby, są tu nie na miejscu. Tak samo jak pytania o rozliczenie wątku... dobrze ta droga nie działa, zadziała inna. cdn.[/QUOTE] Agato, napiszę Ci tylko, nie idź tą drogą;) Twoje pytanie sugeruję odpowiedzi, że: a) pomoc udzielona została zmarnowana lub przetracona, b) prędzej naślesz medialną interwencję w przypadku stwierdzenia, że suki są niewysterylizowane, niż pomożesz je sterylizować, Dlatego ludzie nie wchodzą na wątek, bo od roku przeszło pomoc dla E.A.T deklarowana jest przez Fundację. Zajrzyj Kochana na oficjalną stronę. Przez rok pomoc żadna nie była udzielana, więc o co Tobie chodzi. Pytaj oczywiście, tylko z klasą, a nie napastliwie, oraz sugerując pewne rzeczy. I nie denerwuj się, bo złość piękności szkodzi. Przy takim upale jest to tym bardziej niewskazane.
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry:) -
Wpływy: 150 zł – na jedzenie Fifka 50zł- na posłanie (kwota nie wydana) Wydatki: od 13.06.2010 Prześwietlenie u weterynarza – 70zł (rozliczone), Leki na zatrzymanie biegunki – 15,85 zł(rozliczone), Obroża + smycz - 20 zł (rozliczone), Jedzenie gotowane dla Fifka -195 zł (pozostało do rozliczenie 45 zł) Wizyta u weterynarza -20 Rumen Tabs -7,9 Wit. B12 -15,99 Siemię lniane -4,65 Laremid -6,09 Nifuroksazyd -8,1 Czyli z moich obliczeń wynika, że do zwrotu dla mnie jest 107,70 zł. W związku z tym, że Fifi najlepiej czuje się (nie ma rozwolnień) po chudym, dobrym jakościowo mięsie nie kupuję mu byle czego. Dlatego też kwota wydana na mięso jest wyższa od zakładanej o ok.45zł. Przyznaję się bez bicia, ze Fifi często wcina samo mięso, bez ryżu, czy makaronu. Fifi został u mnie dwa razy potraktowany preparatem na kleszcze i pchły. Raz w maju zaraz po przyjeździe, a drugi raz 17.07 br. Tego nie wliczam, ponieważ kupuję w większych opakowaniach dla moich psów. Dodatkowo podaję małemu Artrosan, który pozostał mi z zapasów po nieżyjącym Chaplinie. Post miał być rozliczeniowy;) ale przemycę info, ze z małym wszystko ok.:)
-
[quote name='kinga_kinga7']jesteśmy po szczepieniu, wet. była pod wielkim wrażeniem przemian Luśki ( oczywiście pozytywnych ), pięknie ją przywitała i odprowadziła do bramki. Z łapką też nie jest źle, ona się podpiera nią. A z jedzeniem mamy jeszcze czekać aż sama poprosi. Ogólnie jest ok![/QUOTE] Super dziewczynka:)
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyno, nawet tak nie pisz!!! Najważniejsze, że już jesteś w domu. Nawet nie pisz, że coś Ci mamy wybaczyć. Bo nie ma w ogóle o czym mówić. Nie denerwuj się niczym:) Wracaj do zdrowia!!! No i podziękuj od nas Rodzicom:) -
Sochaczew - BURY-znowu głupota górą Już zdrowy i piękny ale samotny
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ale morda roześmiana:) -
Kochane. Mam taka propozycję. Nie zabiegajcie o to, żeby suni podtykać smakołyki. Mała jest inteligentna i szybko wyłapie, że może stroić fochy z jedzeniem, a wtedy opiekun będzie starał się ją przekonać coraz to wymyślniejszym jedzonkiem, a ona będzie kręciła nosem. Wiem, że trudno tak zrobić, bo Waszym zamysłem jest wynagrodzenie suni pobytu w schronisku, ale może warto poczekać, żeby Lusia zaczęła podpatrywać od Waszego pieska, że jedzenie, jedyne, jakie dostanie jest w miseczce i się przekona?
-
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jak się ma takie stworki to telewizor już nie potrzebny:) -
Sochaczew - LARA onka po przejściach - znalazła dom
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam Larę;) Uważajcie dzisiaj na upały. -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
O rany, myślałam, że Ci mówiłam,jak rozmawiałyśmy. Tak, tak. Otrzymałam również 100 złotych. Czyli razem tak, jak pisze Jostel 125. Jeszcze raz przepraszam. -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
elmira replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Rozumiem, że jest to od Mantis przelane ze skarbonki ponkowej tytułem deklaracji mc od ollalaa - 10zł i kmurdz - 15zł przeniesionych z Ponki na Mailo.[/QUOTE] Tak, to pieniądze od Mantis.