Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Widać ten spleen na pysiolu.:) Haniu,świetnie Ci idzie! Zdjęcia pierwsza klasa:)
  2. A ziemniofle to na wątrobę? Czy na nerki? Na razie mały wcina mięso gotowane+zestaw leków.
  3. :klacz::klacz::klacz: Brawo, brawo, brawo!!! :multi:
  4. Dziewczyny, a kto miał wstawić filmik z prosiakiem, który podaje łapkę??? Nie mogę się doczekać:)
  5. [quote name='haniabor']Teraz będzie "chwila" przerwy, bo będę się uczyć wstawiania całych zdjęć. Jak się nie uda, to znowu będę wklejać linki:shake:[/QUOTE] Haniu, te linki to już 7/8 sukcesu. Nad okienkiem odpowiedzi masz ikonki. Skopiuj link do zdjęcia, a następnie kliknij w ikonkę z drzewkiem (7 od lewej). Wklej link, wciśnij enter i pokazuje się fotka:)
  6. [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/8618/img0308r.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/8906/img0310v.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7017/img0349cx.jpg[/IMG] Królewicz:)
  7. Dzwoniłam dzisiaj do Krakvetu. Prosiłam o sprawne wysłanie karmy. Mam nadzieję, że wyjątkowo płaczliwie brzmiałam i karma przyjdzie szybko;) A jak nie przyjdzie szybko, to Fifek będzie zły i będzie szczekał!!! Jostel słyszała jak on rozrabia. Można się przestraszyć. Dzisiaj lepiej z małym, widać, że nic go nie boli. Dałam mu wczoraj jeszcze No-spę, bo wyraźnie cierpiał. Z reszta po Fifku błyskawicznie widać, jeśli coś mu dolega.
  8. To się nie nudzisz? A tak na serio, to masakra. Trzymaj się.
  9. Rozi, jest mi nieprzyjemnie, ponieważ rozmowa wchodzi na wyjątkowo niesympatyczne tony. Nie to było moim zamiarem, ale pewne posunięcia z Twojej strony są dla mnie niezrozumiałe. Przecież ja nie mogę rozliczać P. Marka Pawłowskiego. Nie chcę tu tworzyć baśni, ale wiem, że z powodu przejściowych braków personalnych Pan Kierownik sam pracuje przy budowie. Nie dzwoniłam, nie domagałam się sprawozdań, ponieważ zwyczajnie nie mam do tego prawa. Szkoda, że cała przygoda ze Skarbonką kończy się dla mnie w ten sposób. I uszanuję Twoją prośbę. Również kończę rozmowę na ten temat.
  10. A no tak;) Jak jeździ na kolanach, to jest grzeczny, a jak siedzi sam, to się awanturuje.
  11. Rozi, zastanawia mnie co Ty wyprawiasz? Zapytałaś mnie/nas, czy jesteśmy pewne, że zdjęcia są z budowy. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że tak. Nie wiedziałam, że masz podejrzenia, że to inny teren, bo o to nie zapytałaś. Pisałam Ci, że w kwestii wątpliwości należy kontaktować się z beneficjentem Skarbonki, ponieważ odległość mojego miejsca zamieszkania od Schroniska wynosi 180 km i nie mam wiadomości na daną minutę o stanie realizacji przedsięwzięcia. Poza tym, pieniądze ze Skarbonki wypłacone są za zrealizowaną inwestycję, a nie z góry i ocena, czy zostało to zrobione zgodnie, powinna również być po wszystkim. Nie ma więc strachu, ze ktoś sprzeniewierzy powierzone pieniądze, tylko, jeśli się nie wywiąże to ich nie dostanie. A dlaczego się oburzam? Bo na dogomanii wystarczy napisać coś i nie sprawdzić, żeby potem lawina insynuacji i podejrzeń ruszyła. A ja widząc, jak bardzo starają się ludzie z Białej, także Pan Kierownik jestem oburzona Twoim zachowaniem.
  12. Wiesz Rozi, ja Cie przepraszam, ale jestem głęboko oburzona. Nie ważne, czy jest wyjaśnione, czy nie jest. Moim zdaniem NAJPIERW coś się wyjaśnia, a potem pisze podobne insynuacje. Jest mi również zwyczajnie przykro, ponieważ ani ja, ani nikt z Białej nie zrobił nic, żeby powątpiewało się w nasze słowa.
  13. O rany, a co mówi lekarz o tej ranie Kikulca?
  14. Tak Rozi, jesteśmy pewne. Czy odstępstwo od pierwotnego planu polegające na dostawieniu dodatkowych kojców, obala zasadność całego projektu? Rozumiem, że należy dozorować przedsięwzięcie, które ma być finansowane z takiego zamysłu, ale uważam, że takie podważanie słów i zapewnień, jakie padają ze strony kierownictwa z Białej, jest co najmniej dziwne. Może poczekajmy na zdjęcia finalne i wtedy każdy będzie mógł stwierdzić, czy jest pewny, czy nie. Nasze słowa, jak widać nie są dla Ciebie wiarygodne.
  15. Cudna jest. Na ostatniej fotce radość bije jej z pyszczka:)
  16. Zamówiłam Fifkowi taką karmę w Krakvecie: http://www.krakvet.pl/trovet-highly-digestible-liverprotecting-diet-psow-p-2334.html, policzyłam, że przy wadze Fifiego wystarczy mu to na miesiąc. No prawie:) Dzisiaj po nocy było czysto. Wyniosłam Fifka rano na dwór. Chciałam się również poskarżyć na Fifka. Wczoraj wydało się, że Fifi to cwany pies. Rozerwał torebkę z karmą dla dużych psów i najadł się jej (karmy, a nie folii). Podczas jazdy samochodem wszystko zwrócił, więc miałam namacalny dowód rzeczowy. Wczoraj też, po przyjeździe od weterynarza wypuściłam go prosto z samochodu na trawę. Za chwilę patrzę, a Fifi tarmosi kość, która zostawiły duże psy. Kość poleciała do śmieci, Fifek usłyszał, jakim niegrzecznym jest dziadkiem:) Kości by nie nadgryzł, bo ma za słabe ząbki i za mały pyszczek, ale jednak przystawiał się do niej. Muszę się przestawić, bo o ile Chaplin był sierotką i takich numerów nie robił, to Fifi jest spryciarz i weźmie sobie sam. Po południu wkleję skany paragonów za lekarstwa i rachunek od weterynarza. Leki wyniosły ok. 40-50 złotych (muszę sprawdzi ć, bo nie pamiętam), a wizyta 20 złotych. Za poprzednią wizytę w końcu nie wzięłam rachunku. Więc nie wiem, jak to traktujemy. Rozliczę to chyba z deklaracji mojej i mojej mamy, bo dowodu, że ona była nie mam.
  17. Biedna, mała Kluseczka. Głupi, debilni, okrutni ludzie, którzy pozwolili, żeby przyszły na świat. Dziękuję Abra, że dbasz o tych małych wyrzutków.
  18. A może by faktycznie spróbować? Opis jest fajny. Poza tym, Fifek codziennie je gotowane mięso, więc karmy suchej schodzi dużo mniej, niż gdyby był nią karmiony bez dodatków. I jeszcze chciałam doprecyzować, że dostałam wszystkie pieniądze w sensie: zadatkowanie na jedzenie Fifka na bieżący miesiąc, oraz zwrot za leki i za weterynarza. Czyli 195 i 107. Otrzymałam 200+107. Czyli Fifi ma nadwyżkę z tego tytułu 5 złotych na moim koncie.
  19. Nie, nie.Ja już otrzymałam wszystkie pieniądze. Kinga mi przelała. No właśnie tak myślę nad tym Hepatikiem i nie wiem. Wet powiedział, że to poprzednie RC może być. Jostel, to nie babeszjoza. To objawy źle działającej wątroby. Li i tylko. Zobaczymy jak po tych specyfikach na wątrobę dziadziuś się będzie czuł.
  20. Rana faktycznie zbyt regularna, wygląda na dzieło człowieka. Chociaż nic nie wiadomo. Dobrze, że nie jest zszywana, przy takiej głębokiej przyniosło by to tylko szkodę.
  21. To musimy poznać Jerzynkę z moim Kazikiem. Armagedon, przypuszczam, to przy nich było za słabe określenie;)
×
×
  • Create New...