Jump to content
Dogomania

sharka

Members
  • Posts

    13910
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by sharka

  1. Dynio na salonach :D a uszyska już poziomu nie trzymają ;) bardziej przypominają skrzydła samolotu odrzutowego :p
  2. [URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=17585"][IMG]http://i.imgur.com/6vp4dyV.jpg[/IMG][/URL] tymczasowo, czekamy na zdolniejszą bestyję :)
  3. [quote name='Monika z Katowic']Wsparcie dla Fredzia z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249207-Przepraszam-że-żyje-Prince-kolejny-staruszek-proszący-o-wsparcie!"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-o-wsparcie![/URL] jest konieczne! Myślę, że najlepiej byłoby spłacić całą fakturę w kwocie [B]140 zł.[/B][/QUOTE] Bardzo dziękuję :loveu:
  4. podsuwam Barta na FB tz-owi :D jak ostatnio mu Nerę podsunełam to znalazła domek :knuje:
  5. dawno nie robiłam ogłoszeń ale podstawa to alegratka, gumtree i olx, jak dostawałam zapytania to głównie z dawnej tablicy i gumtree olx: na miesiąć od 5.99 zł alegratka: 6 pkt na tydzień 7.38 zł ale tutaj musiałabym się jeszcze wczytać (10 pkt to ok 12 zł) gumtree: nie mam jak sprawdzić (wygasły moje ogłoszenia)
  6. [quote name='barb']Moze zamiast kolejnych pakietow lepiej pomysleć o wyróznieniu jednego lub kilku ogloszeń ? [/QUOTE] warto wyróżniać bo inaczej ogłoszenia giną w tłumie, już po kilku dniach są na dalekich stronach
  7. [quote name='Malgoska']byłam 3 minuty wcześniej :diabloti:[/QUOTE] nooo, ja długo piszę (myślę czasem przy tym więc schodzi :evil_lol:) i dla mnie to jednocześnie :eviltong:
  8. [quote name='anica']... nie rób nam tego Danuniu:modla:... są ludzie i taborety!!![/QUOTE] krzesła i parapety :eviltong:
  9. Danuś z dobrych informacji - niedługo będzie jednorazowy zastrzyk dla Twoich tymczasów (przyszły tydzień) ok 100 zł :)
  10. Trzeba się cieszyć małymi rzeczami, bo inaczej to tylko siedzieć i włosy rwać, jak nie pies pobity, to porzucony, a tu smalec robią a tam pies w długach na setki zł. No trzeba znaleźć jaśniejsze strony bo zwariujemy. U Barta słonko świeci, jest solidna ekipa, której na psie zależy, a o dom zawalczymy ;) Edit: a tośmy się z Malgośką zsynchronizowały :D
  11. [quote name='baster i lusi'][SIZE=4][COLOR=#008080]Poprawiłam czy tak może być?[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] wczytałam się i dla mnie jest ok, barb Ty jesteś na bieżąco, jest ok? :loveu: Chłopak ma 928 zł na dziś ale do zapłacenia hotel i weta, sponsorzy całus dla Was :calus: (nie ścisnełam za mocno? ;) )
  12. I wiecie co - dobrze jest :) wiemy co u chłopaka słychać, umowa hotelikowania jest dogrywana, są zdjęcia, skany rachunków, a piesio zdrowy, "łatwy w obsłudze" i ogłaszany, a do tego na plusie :D I jak się na psiaku skupimy, to chłopaka do domku wyślemy :] Edit: czy zmiana skarbnika jest potrzebna? myślę że uzupełnianie wpłat i wydatków w drugim poście raz na tydzień by wystarczyła (np w każdy pt lub inny dzień tygodnia). Chyba że baster jesteś zmęczona funkcją? Barb jest skrupulatna i co Wasze dwie głowy, to nie jedna. No a dysponowanie czasem i obecność na dogo - to wiadomo że różnie jest ;) Ale to tylko tak mówię bo na razie nie zadeklarowałam jeszcze nic na Barta.
  13. cieszę się że chłopak zdrowy :)
  14. Poprosiłam Skarpetę o pomoc, czekam na decyzję :]
  15. To znowu ja :oops: z prośbą o pomoc w wysokości 120 zł dla Freda na opłacenie weta i leków (na jego wątku jest zamieszczony skan faktury na 140 zł :( ) Chłopak się pochorował, ma 11 lat: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249207-Przepraszam-że-żyje-Prince-kolejny-staruszek-proszący-o-wsparcie%21[/URL] [quote name='sunia2000']Z Fredziem niewesoło:( Ostre zapalenie trzustki, ponad 200% normy, wątróbka też już nie najlepiej:( Dziś miał badania, do tego kroplówka, leki a niestety to wszystko kosztuje:( PRzez kolejne dni kontynuacja kroplówek, jak odżyje/przeżyje i wróci mu apetyt to dietka i leki na trzustkę już raczej do końca życia. Proszę przeszukać apteczki, każdy lek teraz na wagę złota, trzustkowe i wątrobowe. Nie wiem czy zyski z bazarków pokryją badania, ale chyba nie, więc może ktoś się ulituje nad Fredziem i wspomoże jakiś grosikiem na karmę lub dobrą karmę co by dziadzio miał jak dojdzie do sił?:)[/QUOTE] [quote name='sunia2000']Dziadeczka kasia przygarnęła na zasadzie "na krzywy ryj", po prośbie:) Biedak nie ma zadnych stałych deklaracji, ba nawet jednorazowych nie miał, wspomagam tyle ile się da bazarkami.[/QUOTE]
  16. [quote name='Bonsai']Spokojnie, oni są w kontakcie z Sylwią od azjatów, którą ja im podesłałam, i z którą ja też jestem w kontakcie. To jest bardzo konkretna i odpowiedzialna osoba, możemy jej zaufać, ja jej ufam. Wczoraj zakończyła z nimi rozmowę ok. 23. W jej ocenie pomoc behawiorysty, którego załatwiliśmy, w sumie nic nie dała, bo praca z psem agresywnym tylko na smaczki to słabe rozwiązanie. Poleciła, by legowisko Ałtaja przenieść do salonu z sypialni (na co właściciel rzekł, że to nie fair wobec Ałtaja, skoro druga suczka tam śpi). W jej ocenie nie radzą sobie kompletnie z tym psem, ale nie mają złych intencji. Pies jest niefajny w tym momencie, ale to jeszcze jest do odkręcenia. Nie wiem czy u nich, póki co rozmowę odłożyli jeszcze na dziś wieczór, więc po kolejnej rozmowie będziemy wiedzieć coś więcej. Jeszcze Sylwia stwierdziła, że kompletną pomyłką było wiezienie Ałtaja do nich, dostali psa bez wcześniejszego jego poznania, z czym akurat w 100% się zgadzam, jestem również stanowczo przeciwna podstawiania komukolwiek psa pod nos. Trudno, stało się - ale to był poważny błąd. [U]Podejrzewam, że z tego też bierze się teraz i we wcześniejszych rozmowach taka postawa roszczeniowa właścicieli Ałtaja wobec wolontariuszy[/U], niechęć ponoszenia dalszych kosztów z psem związanych etc. [B]Jak widać zawożenie psa komuś pod drzwi szkodzi samemu psu. [/B] Póki co czekamy na dzisiejszą ich rozmowę z Sylwią. Aha, i powiedzieli jej, że wczoraj faktycznie Ałtaj ugryzł dziecko - tzn. gdy chłopak sięgał po coś do szafki, nachylił się, pies w zasadzie walnął go zębami w głowę, powodując spory siniak na czole. Pies nie jest w porządku, sporo w tym winy właścicieli (powiedziałabym winy nieumyślnej, bo po prostu sobie z psem nie radzą), ale w ocenie Sylwii jest tu też sporo naszej - wolontariuszy - winy za to, jak wyglądał przebieg tej adopcji. I niestety trudno jej tu nie przyznać racji.[/QUOTE] Pan wydawał się roszczeniowy od samego początku, i moim zdaniem to nie my go "zepsuliśmy". On po prostu "swoje wie" i już. Myślę że sam przyjazd po psa nie dałby Panu szansy poznać Ałtaja na tyle by zmienić jego zdanie na temat adopcji. Ałtaj w czasie drogi zachowywał się bardzo dobrze, i nic nie wskazywało (oprócz przesłanek wynikających z rasy) że może być jakiś problem w domu. Zresztą Pan mówił że miał już Azjatę. Ałtaj dopiero w domu, z czasem pokazał charakter. Po krótkim poznaniu sprawiał wrażenie silnego, żywego i misiowatego psa, który potrzebował tylko ułożenia. W czasie pobytu w przytulisku nie był przecież agresywny w stosunku do Wojtka? Niemniej dobrze jest kiedy przyszły właściciel sam przyjeżdża po psa :) Uważam że dołożone były starania przy adopcji, może trzeba było jeszcze poprosić przyszłego właściciela o rozwiązanie testu - wtedy wyszłoby czy rzeczywiście zna rasę i ma charakter odpowiedni do prowadzenia takiego psa .
  17. [quote name='Malgoska']a gdzie chcecie go umieścić? behawiorysta co powiedział?[/QUOTE] behawiorysta - post nr 15 :)
  18. super zdjęcie, aż chce się "zalajkować" :D
  19. zaglądam do Dyniaczka :)
  20. [quote name='sharka']prześlę to co obiecałam na behawiorystę, proszę o nr konta :)[/QUOTE] podeślę jednorazowo - mam dla chłopaka odłożone 50 zł, miało być na behawiorystę ale może być i na hotelik, tak mi szkoda chłopaka, wiozłam go po lepsze życie i dupa.
  21. Mogę zgłosić dziadeczka do Skarpety? ile chłopina ma lat?
  22. fotek nigdy dość ;)
  23. dzięki za wiadomości :)
  24. z mojego bazarku uzbierało się już dla Freda ok 60 zł, no ale koniec bazarku dopiero w weekend
×
×
  • Create New...