-
Posts
13910 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by sharka
-
[quote name='Cantadorra']Wellington, czy wiesz może co oznacza jedzenie trawy przez psy? Miziaki i dobre myśli dla Fenia. http://www.hillspet.pl/pl-pl/dog-mature/why-do-dogs-eat-grass.html ale słyszałam też, że zapowiada to deszcz ;) ;) ;) A gdyby Fenomenowi spróbować dać surowe "terminowe" mięsko, rozdrobnione? http://www.dogomania.pl/forum/threads/13776-zepsute-żarcie-dla-psa http://www.dogomania.pl/forum/threads/206364-Jak-podtuczyć-psa-niejadka-( - niewiele tu jest...
-
tyle że nie przeginajmy w drugą stronę - jeśli któraś z nas ma jakieś wątpliwości to dobrze że o nich pisze, bo - jak pisałam "lepiej dmuchać na zimne" :D a że tekst pisany to niełatwa forma komunikacji to wiemy ;)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
sharka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']może wtedy było ok:p z tego co się orientuję, to na wpłaty od anabell1979 czekają malgoska, dreag i Lucyna[/QUOTE] u mnie też był brak odzewu na pw rozliczeniowy. Wczoraj po zajrzeniu na ten wątek wysłałam jeszcze drugi pw, może pierwszy zaginął wśród innych. Jeśłi nie będzie odzewu do końca tygodnia, wystawię fant ponownie na bazarku -
[quote name='Elisabeta']Dominkabankert wnosi jak zawsze ożywczą energię. :iloveyou: Dziewczyno nie załamuj się i idź dalej do przodu! Dziękuję Ci za te posty, bo się wczoraj troszkę podłamałam i zaczęłam się bać, czy Brata nie wrobiłam... Ty wiesz... Sonia...;)[/QUOTE] Eli - nic się nie bój, ja rodziców "wrobiłam" w psa z dogo i nie żałuję - sunia jest świetna, zakochana w rodzicach z wzajemnością i to najważniejsze :) oni o nią dbają najlepiej jak potrafią :D no ale gdyby zacząć analizować, to rodzice ją upaśli, jakiś czas temu podtruła się (niedopilnowali!!) i ma dziwne miny na zdjęciach...tak by można pisać i pisać... po prostu zostałyśmy "skażone" psimi tragediami, nie potrafimy już do końca zaufać ludziom :/
-
pokazałam zdjęcia TZ-owi, bo lepiej niż ja zna się na psach - też uważa że pies się bawi. No ale nie jestem długo na wątku, posiedzę trochę cicho :p
-
Doda, moim skromnym zdaniem - jeśli znajdziesz czas - podjedź do Barta, dexterka pewnie da Ci namiar. Jeśliby yolanowi też udało się go odwiedzić go w sobotę, to lepiej tak niżby wyszło że obie nie dałyście rady. Dmuchajmy na zimne :) A domkowi potwierdzonemu damy później trochę odetchnąć ;)
-
[quote name='Malgoska']zdjęcia okolicy ładne jednak Bart jest na nich mocno zestresowany i uległy wiem, że zaraz posypią się gromy ale na każdym zdjęciu ma podkulony ogon i skulone uszy wygląda ładnie na tle tych traw ale ciałem mówi co czuje. ps. a dziewczynka jeśli tak go będzie łapała za szyję jak na tym zdjęciu to nigdy u niego na sympatii nie zyska teraz możecie na mnie krzyczeć[/QUOTE] inaczej odebrałam zdjęcia na których Bart tarza się w trawie, wg mnie jest zadowolony :) nie ma ogona na siusiaku ;) uszy Bart ma raczej takie mało sterczące - spojrzałam też na wcześniejsze zdjęcia, jeszcze u dexterki: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-vEGp6giULKY/U4D2wxoWVEI/AAAAAAAACmo/CoMWmwisfC4/w818-h545-no/IMGP2752.JPG[/URL] natomiast obejmowaniem przez dziewczynkę nie wydaje się zachwycony ale cierpliwie je znosi, a jeszcze słonko po oczach świeci... :] czasu potrzeba - dziewczynka nauczy się, Bart polubi ją [quote name='yolanovi']Gdzie Wy tu widzicie podkulony ogon? Dla mnie Bart po prostu tarza sie w trawie i bardzo jest z tego zadowolony. Aż czuję sie niekompetentna do tej wizyty, bo ja tych fot tak nie odbieram :roll:[/QUOTE] [quote name='Marta72']hm...nie widze podkulonego ogona u leżącego na grzbiecie Barta, mam wrażenie,że pies tarza się i dobrze bawi[/QUOTE] też tak odbieram
-
zdjęcia superowe :D co do dziecka - z moim małym synkiem praktykujemy (pod okiem mamy): głaski ale nie nachalne, trzeba uszanować że pies akurat może nie mieć ochoty na mizianki, bez mocnego ściskania i hałasu; smaczki i wspólne spacery, żeby się miło pieskowi dziecię kojarzyło; rzucanie piłeczką (kwestia odzyskania piłeczki - Bart przyniesie?) lub inne zabawy co tam psisko lubi :D hm, moja sunia jest w takim wieku, że woli raczej spokój i dziecko z natury hałaśliwe i ruchliwe raczej nie ma szans być dla niej nr 1, relacje są natomiast pozytywne, zależy od temperamentu/wieku psa i dziecka
-
dexterko :) [quote name='agusiazet'][B][COLOR=blue][FONT=Book Antiqua][SIZE=3][SIZE=5][FONT=Garamond][COLOR=red]Nowe [/COLOR]Zasady Funkcjonowania Skarpety im. Talcott [COLOR=red][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][SIZE=3][FONT=Book Antiqua][COLOR=red](...) [/COLOR][/FONT][/SIZE][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]- w przypadku pozytywnej decyzji, wnioskujący zobowiązany jest do przesłania Skarbnikowi Skarpety na pw numeru konta, na który należy przesłać pieniądze,[/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]- wnioski rozpatruje komisja złożona z trzech osób (do udzielenia pomocy wystarczy decyzja dwóch członków komisji). - jeśli w ciągu tygodnia od pozytywnej decyzji Komisji nie wpłynie do Skarbnika (MagdyNS) numer konta do przelewu, przyznane pieniążki wracają do puli Skarpety. [SIZE=4][B][COLOR=blue]Komisja Skarpety:[/COLOR][/B][/SIZE][/SIZE][/FONT][SIZE=4][B] [SIZE=3]MagdaNS [/SIZE][/B][SIZE=3][B]Agusiazet - skarbnik[SIZE=3] [/SIZE][/B][B]Monika z Katowic Jolanta08[/B][/SIZE] [/SIZE] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][B][COLOR=blue](...) [/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE]
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
sharka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olena - znaczy się jesteś ten sam znak zodiaku co ja - towarzyskie, wszechstronne, błyskotliwe... bliźnięta :loveu: No to toaścik :drink1: -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
sharka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
staram się ogarnąć te %... ale końcówkę załapałam ;) :p -
yolanovi :loveu:
-
ok, to w razie się wstrzymam z wnioskiem, właśnie nie wiem jak to jest w przypadku opieki fundacji, nie widzę żadnych zapisów w regulaminie na ten temat.
-
Myślę, myślę.... Szczeniak jest na BDT u Atomówki, może zwrócę się o pomoc na leczenie do Baloniarek, wpłacam tam deklarację, jeszcze o pomoc nie prosiłam. Czy zgadzacie się na to? Trzeba będzie m.in. wkleić baner w 1 poście. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)[/URL]
-
moje serducho skradły szczeniaki.. tak ok dziesięcioletnie, ale przelotem zaglądam do szczylka, myślę jak pomóc... <z bazarku Gabi przypełzłam>
-
[quote name='Monika z Katowic']Rozumiem, że poprzedni wniosek [B]tamb w sprawie Maksa [/B]jest wycofany. Po dokładnym przestudiowaniu wątku uważam, że w przypadku Maksa należy udzielić pomocy w wyższej kwocie. Maks powinien otrzymać pomoc bezzwrotną w kwocie 150 zł na wniosek deklarowicza Skarpety. Jak sądzicie?[/QUOTE] też zajrzałam na wątek, jestem za :)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
sharka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
aaa to już wiem kto to ten gamonius :D trzymam kciuki żeby wszystko się potoczyło gładko [IMG]http://www.picgifs.com/graphics/t/thumbs/graphics-thumbs-834331.gif[/IMG] Elisabeta dla Ciebie: [IMG]https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRhdpkvvXYkT1lcmhIw3jES5fcALxgEC1ZuXQFdsqHgL5JXWhUUcQ[/IMG] -
[quote name='Bonsai']To nie tak - miesiąc hoteliku opłacają wg umowy w przypadku, gdy nie dochowają miesięcznego terminu wypowiedzenia umowy. Owszem, oni chcieli żeby pies był zabrany natychmiast, ale ostatecznie dali nam czas (kręcąc i matacząc, ale dali). Inna sprawa to kastracja, której nie zrobili = wykonali umowę w sposób nienależyty i należy nam się zwrot kosztów za kastrację. Gdy ta tylko zostanie wykonana, prześlę im za to rachunek. Inna sprawa, to że stroną umowy z nimi była sharka, i w ewentualnym sporze przed sądem ona musiałaby być stroną - więc muszę to jeszcze z nią uzgodnić.[/QUOTE] jestem na wątku, w razie czego porozmawiamy na pv lub się zdzwonimy
-
Wizyta poadopcyjna jest ważna, ja bym około miesiąc od adopcji odczekała i dopiero wtedy poprosiłabym dziewczyny o wizytę
-
cieszę się że Bart jest w domku, pewnie że chciałoby się informacji co rusz i tony zdjęć, bo w serduchu pika obawa ale trzeba być dobrej myśli :) za kilka dni zapewne będą jakieś wieści. Będę zaglądać do Barta :] strasznie mi się chłopak spodobał ;)