rwpb
Members-
Posts
2693 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rwpb
-
[url]http://images36.fotosik.pl/58/ab6488e919559569.jpg[/url] podniosłaś patyczka i go pionowo trzymasz? Pozdrawiamy
-
[url]http://img6.imageshack.us/img6/2357/fotkiaparat1170ph5.jpg[/url] świetna fotka, więcej takich :loveu: Pozdrawiamy
-
Szeleczki Sary są odblaskowe? Jak malutka szajba zachowuje się tak na co dzień, to się nie dziwię, że rodzinka nie lubi psiaków :diabloti: Pozdrawiamy
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
rwpb replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
O, ile foteczek :multi: A czemu piesy w kagańcach? -
[url]http://images36.fotosik.pl/58/46d0b668a3f1ebd2.jpg[/url] a czemu to odwracasz aparat do góry nogami? Pozdrawiamy
-
Witamy dzisiaj :loveu: Nadrobiłem wszystko
-
Witamy :loveu: Udało mi się tu dotrzeć :multi:
- 78403 replies
-
[url]http://images25.fotosik.pl/312/cfe4b0edfc1a387cmed.jpg[/url] maluszek :loveu: Pozdrawiamy
-
Wreszcie udało mi się tu dotrzeć :eviltong: Pozdrawiamy
-
Witam :multi: Dziękuję wszystkim za odwiedziny :lol: Dzisiaj z rana od 7:15 do 9:30 (według mojego zegarka, a nie zegarka forum) trwała moja walka z dogo. W tym czasie udało mi się zalogować i napisać parę postów, niestety tylko w tym wątku. Do żadnego innego działu nie mogłem wejść. Po południu od 16:20 dalszy ciąg walki. Ponieważ dogo ignoruje użytkowników i nie przestrzega swojego własnego regulaminu postanowiłem poszukać innego, normalnego forum. Nie stać mnie na to, aby poświęcić 5 i więcej godzin dziennie dla dogo. Nie odchodzę, ale ograniczam moją obecność. Jak dogo wróci do normalności, to możliwe, że będę częściej. Fotki na razie zostawiam. Pozdrowienia :bye::bye:
-
deer, for jest dużo, także towarzyskich. Wcale nie musi to być dogo. Na innych nie przeskakują posty, admini odpowiadają i nie olewają użytkowników i też są fajne. Na dogo w dziale administracji co niektóre posty się nie ukazują, admini czują się nadludźmi (skąd my to znamy) i nie odpowiadają tylko liczą wpływy z reklam. Serwery podobno są obciążone mniej niż 50%, ale mulą jakby to była ich ostatnia chwila. Takie czekanie na nie wiadomo co aby odpisać, czy poczytać troszkę mnie już wnerwia. Ostatnie dwie fotki: