-
Posts
7873 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaja555
-
dzięki Wam dziewczyny, działacie jak błyskawica a ja mam ostatnio taki wysyp zwierząt w okolicy mojej pracy że byłabym tylko teraz kulą u nogi Atosika bo nie wyrabiam ze wszystkim aha, potrzebne nam jeszcze 80 zł stałych deklaracji? trzeba to dozbierać
-
[quote name='ihabe']Ja jestem z Tychów moge pomóc w razie czego:-) Z tego co mi mówiła Pani dyr ostatnim razem, schronisko w TYCHACH NIE PREFERUJE dt, LECZ NORMALNE ADOPCJE:-( Najlepiej gdyby psiak poszedł pod skrzydla jakiejs fundacji, w tychach przy schronisku działa Edano chyba:-) Kiedys do nich napisałam czy moge sie przyłączyć ale nie było odzewu:-([/QUOTE] Edano nie jest fundacją, Edano to my - ja, Magda, Grazyna i wiele innych osób, działamy prywatnie, ale jesteś mile widziana, pewnie Grazyna nie wydala z odpisywaniem :( Tak jak pisze Magda schronisko nie wydaje na DT, tylko trzeba podpisać normalną umowę na siebie.
-
niestety nie mam kiedy tego załątwić, czy ktoś mógłby przejąć ode mnie koordynację z dt? znalazłam nowego psa a dzisiaj musze jechać z 2 kotami
-
[quote name='rytka']moja siostra moze go wziaśc na dt mieszka w Tychach , jest stale w domu nie pracuje,parter,ogrodzony ogrodek,jedna mala sunia w domu przyjazna(ja jezdze do nich z moimi tymczasami i wszystkie przyjmowała serdecznie)oczywiscie dom do sprawdzenia;)niestety z wzg.finasowych dt płatny 300zł. plus ew. koszty weta.zostawiam wam propozycje do rozważenia...[/QUOTE] podaj namiary na PW do siebie i siostry
-
kikou ma z naszego schroniska starego Edzia, może poproszę Grażynę, żeby z nią porozmawiała czy Atos się nadaje
-
[quote name='magda222']Na konto wpłynęła 1sza wpłata z allegro. 12 zł. Ludzie wpłacili razem z kosztami przesyłki chociaż nie zaznaczyli, że chcą dyplom :) Edit. Wpłynęły następne pieniążki. Sprawdziłam, ale nie są to osoby z allegro. W tytule przelewu pisze tylko: "Nobiles" Pani Izabella K. 8 zł Pani Anna N. 7 zł Kaja555 możesz to na bieżąco wklejać w 1szym poście? wszystko wklejone
-
w schronisku też mówili, że ich wet nie chciał ruszać tej nogi, nie wiem co powiedzieć, ten pies strasznie dużo musiał w życiu przejść, nie wiem co doradzić :( nie jestem w stanie ocenić jak bardzo on cierpi, wiem jedynie, że te 2 tygodnie w schronisku bardzo się poprawił - zaraz po wyciągnięciu z rowu był w gorszym stanie, ale zaczął od razu jeść. Niestety chyba nie ma sposobu na "poprawienie" stanu nóg.
-
[quote name='Nutusia']Bardzo fajny zastępca! Kolorystycznie dobrany :) A ci Państwo, którzy chcieli dać domek Lence nie mogliby przygarnąć chłopaka choćby na DT (dopóki się Lenka nie złapie :))?[/QUOTE] są powiadomieni, ale na razie się zastanawiają muszę coś z nim zrobić do 15.00 bo nie może siedzieć w magazynie
-
tak wygląda chwilowy zastępca Lenki, w przeciwieństwie do niej, chce wszystkich lizać po gębie: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_tbYvbTn_iZ0/TYCcc_PkfVI/AAAAAAAAAs8/yAZgY6hLj_E/100_4270.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_tbYvbTn_iZ0/TYCcdeqKcUI/AAAAAAAAAtA/ZTOICJLAJGg/100_4272.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_tbYvbTn_iZ0/TYCcdq5P-xI/AAAAAAAAAtE/4lT6cLM0fVU/100_4275.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_tbYvbTn_iZ0/TYCceMavtbI/AAAAAAAAAtI/9qz7XLtN6kc/s512/100_4277.JPG[/IMG]
-
Niestety Lenka po akcji z klatką przeniosła się za oczyszczalnię ścieków, a do mnie przychodzi sporadycznie i raczej w nocy wczoraj raczej nie była, bo jest mało zjedzone :( to wszystko potwierdziłam dzisiaj pytając ludzi w okolicznych firmach na kopalni, bo niestety złapałam dzisiaj innego psa! Lenka w zimie była widywana regularnie, a teraz sporadycznie. pies znaleziony dzisiaj błąkał się po osiedlach kilka dni, a dzisiaj za jednym z pracowników przyszedł na koplanię, jest mlody, ok. 6 mies. w typie owczarka bardzo głodny, teraz nakarmiony jest zamknięty w magazynie i nie wiem co dalej. nie jest zabiedzony, ale na pewno nie jadł kilka dni, trzeba zrobić ogłoszenia, ale gdzieś go trzeba potrzymać pies chce się bawić, wszystkich obskakuje
-
[quote name='Jasza']To kiedy ją widziałaś ostatnio?[/QUOTE] z miesiąc temu ponad tydzień temu widziała ją znajoma z pracy, a tak to Lenka się dobrze chowa, nigdzie jej nie widać, ale miski wylizane i śmierdzą jej śliną (niech mi nikt nie wmawia że to kot) :) Wczoraj miłam trochę żeberek z obiadu i znikły, jeszcze nie znam kota, który by jadał żeberka
-
allegro za niedługo się kończy, ma 3 obserwatorów, ale to nie gwarantuje domku
-
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
kaja555 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='J_ulia']Dzisiaj spędziłam 4 h na posesji... Nie dlatego ,że dotrzymywałam towarzystwa Diance... dlatego, że złapałam 3 złodziej , którzy okradali dom ... Złodziej uciekli, a ja musiałam czekać na policję, właścieli posesji, później prowadzącego śledztwo, psa tropiącego, techników... Dzień z przygodami, gdybym tam pojawiła się godzinę później dom zostałby doszczętnie ograbiony. Właściciel posesji ma wobec mnie jak sam powiedział dług wdzięczności...[/QUOTE] no ma spory dług, nie dość że domu pilnujesz to jeszcze psa karmisz, powinni Ci za to płacić -
wiemy że ma leki Hepatil na wątrobę, nie wiem co bierze na ciśnienie i stawy, jeszcze krople do oczu 2 x dziennie Atos nie ma jakiś specjalnych wymagań, ma dobry apetyt, tabletki zjada z jedzeniem bez problemu, daje sobie oczy kropić jedynie czego potrzebuje to uwagi człowieka i domowego otoczenia, opieki, a powinien jeszcze pewniej stanąć na swoich jamniczych nogach
-
trzymam kciuki
-
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
kaja555 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
dobrze że już zapomina o klatce - u mnie wręcz przeciwnie, dalej nie mam przyjemności zobaczyć Lenki, ponadto pojawia się nieregularnie, a kiedyś bardzo punktualnie przychodziła jeść -
pracownicy też uważają, że jego kłapanie "na obcego psa" wynika z tego że go nie widzi myślę, że jamniczek da sie poznać od lepszej strony, tymbardziej że do ludzi jest towarzyski