-
Posts
7873 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaja555
-
Toffik z Lalunią przesmieszni! :evil_lol: no a Simba przestań już uciekać! I tak szkoda, że nie widzieliście dzikich maluchów, które poszły do domu - to dopiero było syczenie! :diabloti: A ilu było na nie chętnych...! Maluchy nie dość że uciekają, to jeszcze syczą wniebogłosy. Ale się wyrobią, jak każdy kot, tylko trochę czasu potrzeba. Simba jest teraz na etapie, jakim były ze mną, przy jedzeniu można było głaskać, ale jak się chodziło po hali to jeszcze uciekała, jeżeli się chciało pogłaskać. Jak nie schylałąm się, to się łasiła do nóg. Ale jak tylko rękę wyciągnęłam, to profilaktycznie dawała dyla. Ale też się dziewczyna wyrobi.:p
-
Miśka jest wściekła, jak się ją trzyma w zamknięciu. Dobrze że już po operacji - wczoraj widziałąm ją jak się wybudzała. Teraz będzie mieć nacięte uszko, żeby nie mylić z innymi. Ale Simbę Bis musimy gdzieś ulokować, bo nie ma miejsca na trzymanie w lecznicy, a nie może być razem z Miską w klatce. Właśnie jeszcze to muszę dzisiaj zorganizować, pożyczać klatkę, kupić jedzenie i żwirek, pomęczyć znowu Grażynę, która już sama ledwo żyje :shake: Mamuśki i Rózi na razie nie moge łapać, Miśka musi zwolnić miejsce w lecznicy. One mogą potem być w jednej klatce. Po Miśkę w przyszłym tygodniu przyjedzie Pan Adam przed pracą i potem ją znowu wypuścimy ;)
-
[quote name='JOMA']To chyba jedyny wątek gdzie można przeczytać, że kotki wyłapuje się na zamówienie :evil_lol: - super :laugh2_2:[/QUOTE] to prawda - oba mauchy wyłapane były na zamówienie - domek czekał i dostawał relacje z łapania :diabloti: domek jest w Tychach - nie jest forumowy, a z ogłoszenia. Kociaki będą u mamy, a szukaniem ich zajmowały się dwie córki i ich kuzyn. Mama miała kocura 14 letniego pręguska, który niedawno odszedł. Mama mieszka sama, ponieważ obie córki mieszkają w Irlandii - tam mają dwa koty i dlatego teraz też chcieli mamie dać dwa. Relazje z łapania pisałam smsem do Irlandii. Natomiast dzisiaj odbiera maluchy kuzyn. Taka to historia. Na obydwa maluchy był tez inny domek chętny, ale odesłałam do schroniska w Katowicach.
-
Kotek bengalski okazał się kotką, więc Simba ma siostrę. Dzisiaj będzie sterylizowana. Jest bardzo łagodna, przez cały czas nawet ani raz nie fuknęła. Może warto jej szukać domu. Natomiast dwa małe syczą ile wlezie :cool1: i nie chcą siedziec w klatce. Dzisiaj jakos wyszły i jak weszłam do pokoju, to bawiły się narzędziami TZ-ta :diabloti: Głównym prowodyrem jest pręgus, a czarny za to miauczy, narzeka i cały czas sprząta w kuwecie. Jak ja wykopuje i wyrzucam, tylko się obrucę, to to co wykopałam to czarny już zdąrzył zakopać :diabloti: Maluchy dzisiaj o 16.30 jadą do domu. Mamuśka i Rózia nadal na wolności, nie wiem czy znowu nie ciężarne. Obie wczoraj widziałam i opadam z sił.
-
Mam właśnie wieści z lecznicy, że jednak Miśka się złapała. Mamuśka nadal gdzieś na wolności. W tym wszystkim, okazało się, że Miska ma już 1 rok przepuklinę posterylizacyjną i trzeba jej to zoperować. Więc dobrze że się złapała. Ona rok temu była tak wściekła, że po operacji nie dało się jej sprawdzić rany.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
kaja555 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszę Sarunię i podziwiam wiedzę komputerową ;) -
podnosze ślicznego chłopaka!
-
Jak Leonsia nie myle z innym kotem, bo jest tutaj taki jeden, wygląda cały jak bengalski, nawet głowę ma w takie ciemne grube pręgi tygrysie, przychodzi po 15.00 codziennie regularnie jeżść. Ja uważam że to Leonsio, bo tak go zapamiętałam, ale moga być dwa. Robi kot wrażenie, że tak powiem :-o Niestety jest bardzo chudy :shake:
-
Złapał się kot bengalski typu "Brown Marbled" - czyli rodzeństwo Simby :eviltong: [CENTER][IMG]http://lh5.ggpht.com/_0ZcWZoaRBi8/SulqTjOZ33I/AAAAAAAABCU/SMgqm1ubOwk/s720/100_2805.JPG[/IMG] Pomijając brzydka kupę w rogu, to prosze popatrzeć na umaszczenie na grzbiecie: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_0ZcWZoaRBi8/SulqOZilrsI/AAAAAAAABCM/caNf6m-shcY/s720/100_2803.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh6.ggpht.com/_0ZcWZoaRBi8/SulqGuNSRHI/AAAAAAAABB8/DNRLma-yE-o/s720/100_2787.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh4.ggpht.com/_0ZcWZoaRBi8/SulqEA3yC9I/AAAAAAAABB4/DMejXMVmUBw/s720/100_2782.JPG[/IMG][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Labrador z wrośniętą kolczatką na szyi? – możliwe! MA DOM.
kaja555 replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za sunię -
Wczoraj złapała się jeszcze mamuśka (o ile to nie jest czasem Miśka...), jest już w lecznicy, czeka na sterylkę. Dzisiaj mam złapanego drugiego małego - Pan Adam go chwycił, bo siedział sam bez matki i rodzeństwa i wył. A do klatki nie mógł wejść, bo w klatce już ktoś siedział. Zgadnijcie kto??? Posumowanie: złapane 4 koty. Od wczoraj mam kolejne 3 chętne domy, jakby się domek rozmyślił, ale na razie odsyłam do schroniska w Katowicach. Maluch czarny dalej na mnie syczy, wczoraj przy próbie głaskania chciał mnie nawet podrapać :diabloti: Dzisiaj rano już był trochę lepszy, ale jeszcze się boi. Dre pyska jak siedzi sam i najbardziej lubi, jak siedze na podłodze obok niego z Sarą, to wtedy się uspokaja i zasypia - ale oczywiście na razie bez dotykania...
-
na razie nic się więcej nie złapało :shake: wracam z ojcem, który jeszcze nie wie że kota będzie wiózł;) mały cały dzień w transporterku, a zaraz po pracy mam korepetycje, więc dalej będzie musiał w nim siezieć, aż wieczorem może pożyczę klatkę. mój TZ to o 18.00 dopiero w domu, ja kończe prace o 15.00, więc raczdej nikt z pracujących "normalnie" mi w transporcie nie pomoże. Ale za to wstaję o 5.00 rano :diabloti:
-
czarnul już w transporterku, a klatka nastawiona znowu ;) tylko jak ja to logistycznie rozwiążę... nie mam auta, jeżdżę busem, muszę kogoś namówić na przewóz kotów już ledwo żyję od kombinowania, w nocy śniły mi się przeróżne kombinacje co się złapało. Od wersji optymistycznej do pesymistycznej, że w środku siedziała Stara i bezstresowo pędzlowała jedzonko :diabloti:, a reszta wygłodzonych kotów naokoło klatki się patrzyła...