-
Posts
1524 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kometa
-
Dzieki pomocy fundacji możliwe jest załatwienie u weterynarza bezpłatnej kastracji, jednak piesek potem musi trafić do DT, bo w lecznicy nie ma szpitalika. Co do poprzedniego leczenia-to miał ekstarkcję gałki ocznej, potem dostawał linkospectin, a w tak zwanym między czasie-leki przeciwbólowe teraz powinien miec wyjmowane szwy. jakby co-to prosze o priva:)
-
Ja oferuję Puracikowi kastrację za darmo:cool3:musi jednak najpierw dojść do siebie, i poza tym teraz bedzie miał dopiero wyciągane szwy. Poprosze jak najwięcej fotek i opis Piracika na maila [EMAIL="madziorek23@poczta.onet.pl"]madziorek23@poczta.onet.pl[/EMAIL] Piracik był u mnie przez chwilę w domu gdy wiozłam go od Gamonia a potem do Legionowa. Jest naprawdę fenomenalny, słodki, kochany, mega grzeczniutki i rozkoszny-zwłaszcza gdy patrzy na człowieka, merda swoim kikucikiem i podskakuje:) WPŁATY NA PIRACIKA (za które bardzo dziękuję) 15.02-30zł 13.02-30zł 11.02-30zł, 40zł Razem 130zł, mam 10zł nadwyżki, które mogę przekazac Gamoniom lub na psiaki z krzyczek-to zależy od Was. Przepraszam bardzo ze nie napisałam od kogo są wpłaty, ale jest to konto w inteligo i tam moge sie tylko dowiedziec o kwoty wplat a nie ich tytuly i osoby kore je nadaly.
-
Kilka wstrząsajacych sprostowań-te makabrycznie wygladające kości-to są kosci bydła, z którego mięso zostało podane psom, kolejna sprawa-psy z blizanmi na pysku-jak w kazdym schronisku są psy agresywne w stosunku do innych psów-tak i tu, tylko ze np na paluchu są trzymane na łańcuchach, a tu niestety razem z innymi psami-i te blizny są normalnym efektem pogryzień, jezeli chodzi o wykorzystanie mojego zdjęcia bez mojej zgody-to przedstawia ono STARE ZŁAMANIE nogi psa (sprawdź mądralo diagnozę na sggw a nie upubliczniaj tendencyjnych zdjeć), ktore zapewne ma już kilka lat! zatem slajdy tendencyjne, jeżeli chcecie to takie same mogę zrobić na paluchu albo u emirowej lub w kazdym innym schronie. jak chcesz-to pokazuj prawde i prawdziwe dowody, bo za takie oszczerstwa szykuje Ci się sprawa w sądzie:evil_lol:
-
poza tym to nie bład ludzi, a tylko wina nienormalnego psa-ŻADEN PIES, TYM BARDZIEJ NICZYM NIE SPROWOKOWANY NIE MOŻE ZABIĆ CZŁOWIEKA!
-
Czego by nie mówić-pies bolesnie pogryzł dziecko W WYNIKU CZEGO ZMARŁO i nie ma żadnego usprawiedliwienia i co się zastanawiać-nie wolno czegos takego tolerować, pies zabił i jest niebzpieczny i zapewne nienormalny.jedynym wyjściem jest jego uspienie. ale zwolenniczki i niestety już fanatyczki rasy mają plany go wyciągnać ze schroniska i "uratować"... jak wiele istot ten pies ma jeszcze zabić, czemu z jego powodu ludzie mają się bac? to chore...
-
[quote name='GameBoy']psa przywiozla kometa, nawciskala mi bajek a pozniej jak jej napisalam, ze mam z nim problemy kazala odwiezc na paluch, przepraszam zadzwonic na straz miejska i powiedziec, ze znajda wtedy oni odwioza na paluch ( bo jej powiedzialam, ze nie mam auta obecnie - nie ma TZ w Wawie)[/quote] jestes bezczelną i kłamliwą a na dodatek mega nieodpowiedzialną osobą. Po pierwsze pies został znaleziony przez pewnego facea 2 tyg temu, ale pan mieszka w malutkim pokoju i ma strego złosliwego psa wiec nie mogl zatrzymac psa i zadzwonil do mnie. ja nie chciałam go oddac na paluch wiec dałam go do rodziców, któryz sa mało wyrozumiali. ale okazlo się ze PIES NIE SPRAWIAŁ ZADNYCH PROBLEMÓW, NIE WYŁ I PRZEDE WSZYSTKIM NIE ZAŁATWIAŁ SIĘ W DOMU, TWOJE OPOWIEŚCI SĄ CO NAJMNIEJ CIEKAWE... U rodziców był 1,5 tygodnia. A czemu malucha musiałam oddac? Bowiem u rodzicow oprócz psa mamy 3 koty i jedne z nich-pers w ramach protestu zaczął sikać i robić kupy do łózek, więc musiałam natychmiast oddac malego. Napisalas do mnie ze musisz oddac natychmiast malego-wiec napisalam ze nic nie moge zrobic mimo ze bardzo bym chciala, i jezeli nic sie nie znajdzie to zostanie tylko paluch. Ty zaproponowalas bym ja po niego przyjechala i sama oddala na paluch.. jak to latwo miec czyste rece nie?? Poza tym czy Ty nie rozumiesz co to znaczy obowiązek brania do siebie na DT szczeniaka?? jesli nie-to ich nie bierz! badz odpowiedzialna czlowieku! i jeszcze jedno-piesek chodził na smyczy, ale TYLKO PO OGRÓDKU U RODZICÓW, BOWIEM NIE MIAŁ CAŁKOWITEJ ODPORNOŚCI po szczepieniu (byłam z nim u weta-zostal zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony) wiec moze dlatego boi sie innych terenów.
-
[quote name='Charly']czeka na dom? jesli tak to b. prosze o jej opis. wiek, choroby, charakter (ludzie, psy (suki, samce) i np, koty:) sterylka jest? a no i jak duza jest, bo nie widze za bardzo[/quote] jak najbardziej czeka na dom:) co do sterylki to się upewnię. sięga tuż przed kolano. jest bardzo łagodna, kochana, strasznie przytulasta, uwielbia ludzi, dobrze dogaduje sie z innymi psami. wiek to chyba ok.10 lat.. poki co -zdrowa i silna;)
-
[quote name='lamia2']Żyje funflowała się z Bisiem ;)[/quote] o to i ona:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5205/obraz0307wn1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/362/s60012781jr5.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='kasia_r*']Wybacz ale nie będe doceniać jej dobrej woli! Za dużo zdjęć z Krzyczek widziałam i za dużo się o tej dziurze naczytałam. Poza tym nie twierdzę, że stan staruszka jest jej winą. Jej obowiązkiem było pomóc psiakowi a tego nie zrobiła, zresztą wielu rzeczy nie zrobiła. Bardzo się cieszę, że Bisiowi się udało. I jestem wam wdzięczna, że po niego pojechałyście. Mam nadzieje, że psiak szybko wróci do zdrowia i znajdzie się dla niego najwspanialszy dom na świecie![/quote] toż domek już na niego czeka:cool3::lol:
-
[quote name='kasia_r*']i łaska Boska!!! Innego wyboru chyba nie miała.[/quote] trzeba doceniac jej dobrą wolę. Poza tym stan staruszka nie jest jej winą tylko doopnego weta mającego wszystko gdzies i nie leczącego psów, a jeśli leczącego-to tylko 1 "cudownym" zastrzykiem W kazdym razie białasek teraz zadowolony grzeje dupinkę w ciepełku:)
-
W niedzielę pojechałam po Białasa do schronu i dzięki p.Dyrektor udało się zabrać staruszka. Był bardzo grzeczny podczas bardzo dłuuugiej drogi aż na sam koniec gdy parkowałam pod lecznicą stwierdził że pora zwymiotowac;) W lecznicy najpierw był troszkę nieswój, ale potem gdy zaczęłam się z nim bawić i drapać w pupkę to aż zaczał podskakiwać z radości i leciutko podszczypwać zachęcając do zabawy i pieszczot:) Dziś miał mieć robioną zeskrobine i wszystkie badania krwi. Dostał w niedzielę spot on Advocat. Tak wyglądł tuż po wejściu do lecznicy: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7817/obraz0019hq1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1587/obraz0029wl2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/9272/obraz0039tp9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5080/obraz0059hq0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8450/obraz0069qn9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5218/obraz0079zv8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9255/obraz0099xl1.jpg[/IMG][/URL]
-
jak tylko będe znała wpłaty na konto to napisze czy/ile brakuje:) Bardzo wszystkim dziekuję za pomoc. Wszystkich chetnych do pomocy w uregulowaniu długu proszę o wpłaty na konto: [B]64 1140 2004 0000 3302 3382 2317 [/B]Aleksandra Majchrzak Warszawa z dopiskiem"pirat" pozdrawiam i dziękuję Jak się dziś czuje Piracik?;) Sączek który ma w oku trzeba jutro odrobinkę wyciągnac, a potem wyciągać go powoli co 2 dni, tak by ostatecznie wyciagnąć go calego po ok.10-14 dniach.
-
[quote name='_beatka_']dobrze, że Ci się udało go złapać, bo już się bałam ze biedak nie żyje:shake: ja mu mogę zrobić bazarek:razz:[/quote] poprosze:) to naprawde cud.. byl taki dzielny! w lecznicy zaczął juz nieśmiało domagac się pieszczot, a podczas głaskania zasypiał:) potem położył się w wiklinowym koszyczku...
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Dopiero przyjechałam z Warszawy do domu. Gdybym wiedziała, pomogła bym go łapać. Jestem pod wrażeniem, szybka akcja i szczęśliwy finał, warszawiacy potrafią się zjednoczyć :Rose: Wrzućcie zdjęcia. Zrobię mu opis na Allegro, a wujek Tomek... wystawi? Co?:eviltong:[/quote] udalo mi sie cudem:) Natalia zadzwonila, ja bez tel przyjechalam, byla tez starz. straz powiedziala ze nie da rady pomoc, Natalia pojechala a ja zdecydowalam jeszcze sprobowac... pojechalam za nim, wjechalam na olimpie i cudem mimo jego potwornego strachu i ucieczki udalo mi sie w ciagu ulamkow sekund zarzyucic mu petle na szyje!! az sie poplakalam ze szczescia:) [B][COLOR=red]OD RAZU POJECHALAM Z NIM DO LECZNICY GDZIE OKO ZOSTALO USUNIETA.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]DLTEGO BARDZO PROSZE O POMOC W UREGULOWANIU DLUGU ZA JEGO OPERACJE W POSTACIU 120ZL!![/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=red]STOSKROTNE PODZIEKOWANIA DLA GAMONIA ZA PRZYJECIA PSIACZKA NA KILKA DNI![/COLOR][/B] [B][/B]
-
[quote name='lovefigaro'][quote Bardzo cieszy też propozycja lovefigaro. Chyba jednak myślałaś troszkę za bardzo sercem w tym przypadku :-). Ten tymczas byłby dla ciebie nieco ryzykowny - jak rozumiem masz małego pieska. Twój pies nie toleruje innych samców więc logiczne by było wzięcie na tymczas suni. Jednak często sunie potrafią być mocno zazdrosne, nawet jeśli ogólnie nie są w ogóle agresywne - o opiekuna, o miejsce, o miskę. W sytuacji znacznej dysproporcji rozmiarów psów taka sytuacja może być dość niebezpieczna, zostawia zbyt mało czasu na interwencję, większy pies może zrobić małemu krzywdę nawet niechcący. Jeśli nadal oferujesz DT to jutro postaram się skontaktować z koleżankami z Poznania - wybacz proszę, strożności nigdy dość :-) weryfikacja być musi i potem poprosimy Lamię lub Kometę żeby coś potrzebującego pomocy i nie zagrażającego harmonii twojego domu zabrały z Krzyczek Witam serdecznie Zdecydowałam się pojechać po małą Foksie do Krzyczek.. Na miejscu, po dokładnym "omacaniu" okazało się, ze Foksia jest mężczyzną.. Foksik okazał się być w ciężkim stanie i niestety został w SGGW.. Oto jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105503 a czy teraz zdecydowałabys się na jakąś inną 100% sunię z krzyczek w potrzebie?:cool3:
-
[B][COLOR=red]NOWY WĄTEK[/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pirat-czy-bez-oka-nie-ma-szans-na-dom-131192/#post11761527[/URL] BLAGAM O POMOC W ODNALEZIENIU I ZLAPANIU PSA, KTÓRY WCZORAJ TZN.6 LUTEGO PRZEZ CAŁY DZIEŃ KRĘCIŁ SIĘ WOŁÓ LECZNICY NA UL.GÓRCZEWSKIEJ/120/122 I POBLISKIMI BLOKAMI. PIES JEST WYCHUDZONY, CZARNY-PODPALANY, DO KOLAN, BEZ OGONA. [B]NAJGORSZE JEST TO ZE PIES JEST CHYBA PO WYPADKU W WYNIKU KTÓREGO WYSKOCZYŁA MU GAŁKA OCZNA, KTÓRA JEST WYSCHNIĘTA A Z OCZODOŁU NADAL KREW LECI.[/B] WYGLĄDA TO DRAMATYCZNIE, A PIES MUSI NIESAMOWICIE CIERPIEĆ! BŁAGAM O POMOC! SĄ TO OKOLICE WOLA PARKU. w RAZIE CZEGO MOZNA DZWONIĆ DO MNIE LUB STRAŻY MIEJSKIEJ 0-502 204 595 986 - STRAŻ MIEJSKA
-
[quote name='elviss'][quote name='kometa']Nie-to nie jest rozwiązanie przyszlościowe. Proponuję wyegzekwowac i zmusić L i reszte by psy dostawały normalne jedzenie, miały prawidłową opiekę wet, były sterylizowane/kastrowane itd. Chcę zorganizować jak najwięcej adopcji i by wolontariat działał prężnie. Dodatkowo znależć nowe osoby do pracy-by wywalić przede wszystkim słynnego Z. quote] Nie znam tak dokładnie realiów tam na miejsu, ale wydaje mi sie, że od tych ludzi nie sposób nic wyegzekwować, trzeba by z batem stać 24 godziny na dobę, świadczy o tym stan wyciąganych stmąd psów. Jesli nie są w stanie zapewnić im nawet wody do picia, bo im to kompletnie zwisa, to jak wyegzekwować coś takiego jak sterylki, czy opiekę weta. Tym ludziom trzeba by zrobć lobotomię, najpierw. Schronikso powinien przejąć ktoś inny, i w Krzyczkach i w Chrycynnie. I do tego trzeba zmusić gminy, jak również by dawały pieniądze na sterylizacje, aby psów nie przybywało w tak strasznym tempie. Ci "ludzie" w żaden sposób nie nadają się do opieki nad żywymi istotami, już pokazali do czego są zdolni. JAk ich non stop kontrolować, jak zmusić do tego, o czym piszesz, tylko odwrócisz głowę, a pies dostanie kopa w łeb, bo jest zbyt "nażarty". Już raz wyprowadzono ich w kajdankach i to był słuszny kierunek zmian, szkoda tylko, że się nie udało... Ja nie widzę szans na to, by ich do czegokoliwek zmusić, wiedzą doskonale, ze póki co są bezkarni i tyle. Śmieją się wszystkim w twarz.[/quote] Wszystko co piszesz ozumiem, ale to nie miejsce na dywagacje i marzenia "jak byc powinno" Jest jak jest. Polskie prawo jest jakie jest. Dlatego trzeba działac tak by w tej rzeczywistosci jak najbardziej pomóc tym psom. Zamknięcie krzyczek na chwilę obecną bedzie zabiciem tych i kolejnych tysiecy psów. Przykre, ale prawdziwe-to nie jest słuszne rozwiązanie, a działając w ten sposób bedziecie mieli krew na rekach... Dlatego ponownie apeluje-PRZEMYŚLCIE SPRAWE I BEZ KONKRETNYCH PRZYSZŁOŚCIOWYCH KONCEPCJI-ograniczcie się póki co do pomocy tym psów, glównie w adopcjach. Ponownie zapraszam na watek zwierząt z krzyczek do adopcji!