Jump to content
Dogomania

Margo05

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margo05

  1. Czy Wam się czasem trafiają jakieś zdrowe kociaki? Bo odnosze wrażenie, że ciagle jakies bidy macie :-( Jestem pełna podziwu dla Was.
  2. [quote name='gagata']Batony były zamówione na jeden miesiąc, bo to było w okresie,gdy jeszcze było gorąco (początek września...)i Roma nie gotowała. Teraz będzie można przerzucić się na kostkę,będzie taniej i więcej.Weronika,daj znać do kiedy są opłacone dostawy, to zamówię na następny miesiąc. Wczoraj kontaktowała się ze mną SMSowo pani MS,zadeklarowała,że prześle Romie ręczniki. Margo, to allegro miało jednak duży oddżwięk:loveu::loveu::loveu:, Chcemy jeszcze![/quote] Będzie jeszcze jak tylko Weronika będzie mogła zrobić zdjęcia Pani Rimy i piesków, takie "z życia" jak te wcześniej :) Mam nadzieję, że będę miała net od października :cool3:
  3. I z tym węglem tak własnie jest :cool3: Ja na składzie płacilam 560 zł., bo myślałam, że będzie dobry. Był tragiczny :mad: A od "zbieraczy za tonę było 350 zł. i był rewelacyjnty :)
  4. Gdy mieszkałam w Gliwicach na początku kupiliśmy węgiel na składzie węglowym. Miał być świetnej jakości. W efekcie okazało się, że był to węgiel pomieszany z mazutem, a nam udało się stopić ruszt żeliwny o grubości 2 cm. :evil_lol: Byliśmy w szoku. Później kupowaliśmy węgiel o 150 zł. tańszy na tonie od "zbieraczy". Był świetnej jakości, doskonale się palił i był bardzo kaloryczny. Różnica była niewyobrażalna. I Panowie nawet mi wnieśli na drugie piętro :) Z pewnością trzeba sprawdzić ten węgiel i troszkę ponegocjować cenę. Spróbuję się tam dodzwonić :cool3: Gagatko, witaj :loveu::loveu::loveu::loveu:
  5. Dobrze, że ten guzek zniknął :) Chłopak już przynajmniej nie będzie znów się męczył :multi: Czarnuszku, szykuj się więc do domku :loveu:
  6. "Zakryc chwile bezpamietne, co rozdarly wiare w to, co kochalam najbardziej..widok swego pana." Ja bym zmieniła na: Zakryć niepamięcią chwile, co rozdarły wiarę w to, co kochałam najbardziej... widok swego pana. Bo tak mi przyszło do głowy, że skoro "bazpamiętne" to się o nich nie pamięta, więc czemu je zakryć? Ale to moje wieczorne dumania :oops: Cieszę się, że niunia grzeje dziś doopkę i że grzać ją będzie :multi:
  7. Dobrze, że choć to jedno oczko ma sprawne :) Będzie dobrze. Jeszcze tylko doopka pod nóż i może jechać do domu :)
  8. A ja adresu nie dostałam :placz:
  9. [quote name='Panca']Marta, skoro zapraszasz na kawe to ja chetnie wpadne :kaffee_2: (...) bardzo sie ciesze ze znalazlas najlepsze rozwiazanie z mozliwych!:klacz: tymczasem wypoczywaj sobie i daj znac po powrocie[/quote] Popieram, ja również :) [quote name='marta925'] a poza tym - Dziewczyny, musimy tak ustalic termin tej kawy u mnie abyscie moglu poznac sprawce calego zamieszania i jego nowa kolezanke!! (beda i mnie mniej wiecej raz w tygodniu)[/quote] Również popieram :) [quote name='Olena84']No tak każdy wpada na kawe, a ja nadal nie wiem jaka to dzielnica :mad:! Żartuje;)[/quote] I tu się zgadzam !!! Gdzie ta dzielnica jest siem pytam??? :mad: :loveu:
  10. No to doskonałe wieści :loveu: Pisali już coś? Jak tam kocinki?
  11. Takie dyskusje nie są złe :) Irysku, dzięki niej dowiedziałaś się o innych formach ogrzewania. Mogłabym Ci wiele o tym opowiedzieć, bo to mój zawodowy konik :) Zajmuję się ogrzewaniem i doborem :) Weroniko, poproszę skany wpłat jak można :)
  12. Życie jest cholernie brutalne i czasem trzeba dokonywać trudnych decyzji. W tym przypadku chodzi o Ciebie i Twojego psa. Nie ma miejsca na litość, niestety :shake:
  13. Irysek, może Twoim znajomym pali się lepiej drewnem. Ja z doświadczenia 30 lat wolę zdecydowanie węgiel. Drewno też przerabialiśmy. Ale się nie sprawdziło. Szczególnie rano, gdy człowiek wstawał zmarznięty na kość. Węgiel tworzy żar, który długo się utrzymuje i daje ciepło. Zależy też wiele od kaloryczności węgla. Jeśli Twoi znajomi kupili grysik, to się nie dziwię, że wolą drewno. Kupując dobry węgiel traci się mniej pieniędzy, czasu i roboty. A w kuchni węglowej to można szału dostać z drewnem, którego dużo nie włożysz, a szybko się wypali. A jeśli Twoi znajomi mają kocioł na paliwa stałe (czyt, drewno, węgiel) to mają dużą komorę spalania. Napakują i mają z głowy. W kuchni tak się nie da. W kwestii utrzymania, to dotąd, dopóki nie uda się zredukować znacząco ilości psów. Przy 30 nie są w stanie sami stanąć na nogi.
  14. Tyle kociaków... Jak to ogarnąć, jak wyleczyć, jak znaleźć dom? Sterylki, sterylki, sterylki. Tylko kiedy uda się wysterylizować tyle, by tych nieszczęść było mniej? Nie wiem jak Wam pomóc. W totolotka jakoś wygrać nie mogę :shake:
  15. Matko święta, jakim cudem ma się znaleźć DT za dwa dni i do tego w tym rejonie? Choć brzmi to brutalnie, ale to niemożliwe :shake: Nie masz możliwości na razie dać koteczek do kogoś z rodziny albo dobrych znajomych? Choć kilka dni więcej. Wszystko jest tak zapsione i zakocone, że ciężko znaleźć DT na cito. Co się więc stanie z koteczkami jak tymczas się nie znajdzie? A nawet jeśli się znajdzie np. w Wawie, to jak zorganizować transport w tak krótkim czasie? Trzeba jeszcze pamiętać, że musi to być DT, który będzie w stanie leczyć koteczki. Cholera jasna, tu potrzeba cudu.
  16. Tym bardziej, że drewno szybko się wypala i trzeba często dorzucać. W dzień jeszcze ujdzie, ale w nocy masakra. Sama jestem wychowana na takim ogrzewaniu i wiem jaka to męka. Dopiero dwie zimy grzałam doopkę przy kaloryferze. Jak będzie w tą zimę to nie wiem, bo za dwa tygodnie wyprowadzka, ale nie ma gdzie zrobić "wprowadzki" :-(
  17. Wetko, daj namiary na ten węgiel :lol:
  18. Podałam link, bo mowa o kupnie. Ja również nie jestem przekonana do klatek. Tym bardziej w takiej sytuacji. Jednak ja się nie znam i są to tylko moje odczucia :cool3:
  19. Na allegro widziałam klatki po ok. 250 zł.
  20. Z pewnością brakuje węgla. Minimum 2 tony. A co jest z psami w zimę? Gdzie one się znajdują?
  21. Matko jedyna, co za zdjecie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  22. Saphirko, możemy pomyśleć o takim dyplomie w wersji elektronicznej. Jak będzie podany mail to możemy przesłać. Podziękowanie Pani Urszuli, która wpłaciła pieniążki zrobiłam w komentarzach na jej profilu. Jeśli będę miała potwierdzenie innych wpłat, to również takie podziękowanie zrobię. Dlatego ważne jest, aby osoby z n-k wpisywały w tytule "psy Pani Romy - NK" Wtedy będzie można podziękować. Poza tym, tak jak prosiła Gagatka, Pani Roma zbiera "karteczki" z paczek. Tu wobec tego ukłon w stronę Weroniki, aby spisała z tych karteczek imię, nazwisko oraz adres (głównie miasto). Mając te info będziemy mogły wysyłać podziękowania. Proszę więc o pomysły w jakiej formie.
  23. Zenuś :-(:-(:-( Przynajmniej nie będziesz już czuł bólu :-(:-(:-(
×
×
  • Create New...