-
Posts
4034 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Margo05
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images6.fotosik.pl/321/c97163112307afeamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/127a27b87e2fe32dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/14e5a5181bdb7468med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/3015af1a8e516751med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/4733e5f0f5d31bc7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/9be2a045e12ff30cmed.jpg[/IMG] -
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
A teraz fotki nieco późniejsze :loveu: Wreszcie popsułam kompa na tyle, że wysłał je na fotosik :evil_lol: Przy czym wyjaśniam, że zrobienie Czarnuszkowi zdjęć graniczy niemal z cudem. Gdy już stoi, to każde cmoknięcie w jego stronę, zawołanie czy ruch, to on zaraz podbiega i podstawia się do głasków. Tak więc większość zdjeć jest z boku, bo uchwycić pycholka nie zdołałam :evil_lol: [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/b68db07def0ecfee.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/15b784e406e4b3c0med.jpg[/IMG] Widzicie ja cudnie otwiera pycholek? :lol: [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/daefe4a191d73debmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/dde396a7f3a68ca3.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/321/14c9d3b67e0ea9bemed.jpg[/IMG] -
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
Margo05 replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
Allegro Lejdi [URL="http://www.allegro.pl/item478659121_slodka_poziomka_znaleziona_w_lesie.html"]http://www.allegro.pl/item478659121_sliczna_lejdi_mix_collie_wciaz_czeka.html[/URL] Przepraszam, że takie, ale nie mam wszystkich narzędzi. TŻ przy reinstalacji wykasował mi wszystkie programy graficzne, więc trochę to utrudnia sprawę. Nawet worda nie ma :placz: -
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Gagatko, Isadoro z Wami wszędzie pójdę :loveu::loveu::loveu: Tylko z facetami TYMI będzie gorzej, ale jak się upieracie :eviltong::eviltong::eviltong: Zachary, zaraz wkleję kolejne zdjęcia, tylko fotosik je przemieli :angryy: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Gonia :mad::mad::mad: A Pixie pieszczocha jest :evil_lol::evil_lol: -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Margo05 replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O to widzę, że się udało. A Pani Jola myślała, że nie weszło :evil_lol: -
Piszę w imieniu Gagaty, która chwilowo nie ma dostępu do netu. "Wet, wzięłaś na swoje sumienie życie Pani Romy i życie Poziomki. Pamiętaj, że ktoś Cię kiedyś z tego rozliczy." Swojego zdania nie wypowiem, bo nie dość, że zaśmiecałabym wątek, to z pewnością dostałabym bana. Orzeszki przepraszam za ten wtręt :oops:
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Agaga a wymiziałaś ją porządnie od fanclubu??? -
Asia, Ty się nie wygłupiaj i łap się za szukanie domu. nie ma żadnego wycofywania się. Niemal na każdym wątku zdarzają się niedopowiedzenia i sprzeczki, ale to wszystko można sobie wyjaśnić. Co zostało zrobione. Astra nie obchodzą nasze sprzeczki, więc i my przejdźmy nad nimi do porządku dziennego. Ja wesprzeć finansowo nie mogę, bardzo mi przykro, ale nie jestem w stanie. Mogę tylko wspierać wątek :oops:
-
Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW
Margo05 replied to paros's topic in Schroniska
A ja chociaż podniosę :cool3: -
Mały Daszek szuka dachu nad głową i miłości Swojego Człowieka. ma dom
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Tak jakoś wyszło Martali :-( Dziękuję, że jesteś :) -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Margo05 replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam info od Saphirki, więc się odzywam. Rozmawiałam przed chwilą z Panią Jolą. Bardzo by chciała poznać szczegóły, co dokładnie jest z pieskiem, czego potrzebuje, jak wyglądałaby rehabilitacja itd. Generalnie jest raczej gotowa spróbować, tylko musi wiedzieć co i jak. Podaję więc jej numer telefonu i bardzo proszę o kontakt z Panią Jolą. Ze swej strony mogę zapewnić, że to osoba, która bardzo kocha zwierzęta i stara się ze wszystkich sił im pomóc. Znajduje lub przywozi z interwencji, leczy jeśli trzeba, socjalizuje jeśli trzeba i szuka domu. Jednym z leczonych przez nia jest Daszek, który miał skomplikowane złamanie łapki, A który w chwili obecnej tylko czasem kuleje. To jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/maly-daszek-szuka-dachu-nad-glowa-milosci-swojego-czlowieka-123866/#post11159806[/url] Już sporo psów znalazło dzięki niej dom. Kilka jest na stronie TOnZ-u warszawskiego w zakładce "Znalazły dom". Do tej pory nie była na dogo, choć wie o jego istnieniu i nawet kiedyś się zarejestrowała. Wątek powstał, bo znów udało nam się nawiązać kontakt i wtedy zaproponowałam założenie wątku i wsparcie w szukaniu domków. Dlatego o niej nie słyszeliście do tej pory :evil_lol: Myślę, że warto zadzwonić. Bez rozmowy Pani Jola nie może zapewnić, że będzie w stanie zająć się Bursztynkiem i podołać. A to numer [FONT=arial][B]0-501-980-665 [/B][/FONT][FONT=arial][B]e-mail - [EMAIL="-jojolantaboczkowska@p.pl"]jolantaboczkowska@wp.pl[/EMAIL][/B][/FONT] -
Mały Daszek szuka dachu nad głową i miłości Swojego Człowieka. ma dom
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Wciąż bez domku :-( -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Isadorko, wcale Ci się nie dziwię :) -
[quote name='jusstyna85']W takim razie rozumiem, że Ty brałaś pod uwage zostawienie go w schronisku.Mnie to nawet przez myśl nie przeszło.I taka jest różnica. Dla mnie logiczną sprawą jest szukanie domowego DT,dlatego kazałam Asi nie pisać gdzie w ostateczności jest miejsce i gdzie dziewczyny zgadzają sie,,żeby spróbować..To miała być ostateczność,a wcale nie taka zła,bo dziewczyny z Uciechowa można tylko wychwalać.Dlatego może następnym razem trzeba sie wstrzymać z ocenianiem i krytykowaniem.Piszesz o swoich psach,ale zaomniałaś, że one były bardzo chore,a z tym nie jest tak źle.Tamtych nie skreśliłaś,więc i tego nie skreślaj,tylko wierz że ma przed sobą wspaniałe dni,a jeśli nie będzie ich za wiele,to przynajmniej odejdzie kochany. Nie naciągam nikogo na kase,jesli ktoś nie chce,to nie musi...to wolny wybór.[/quote] Litości, ja nie brałam pod uwagę zostawienia go w schronisku, ani go nie skreśliłam!!! Skąd Ci takie rzeczy przychodzą do głowy? Ja rozumiem emocje, ale przygaś je trochę i na spokojnie poczytaj, co tu kto pisze...
-
Bo to nie o zabicie psa chodzi, tylko o ulżenie mu w cierpieniu, jeśli miałby zostać w tym cholernym schronisku bez żadnej opieki i pomocy. I to nie ma nic wspólnego z zabawą w Boga. Jeśli nikt do tego, wyznaczonego przez schronisko czasu, nie wyciągnie go, to nie będzie ani szczęśliwy, ani nawet zadowolony. Będzie cierpiał, jak cierpi większość psów w schronisku. Jedynie nadzieja w tym, że zostanie wyciągnięty. I nie jest to odebranie psu szansy i celowe skazywanie go na wyrok. Bo jeśli jest szansa wyciągnięcia go, to trzeba z niej skorzystać. Ale jeśli nie ma możliwości, to czemu przysparzać mu cierpień w schronisku? Wystarczy spojrzeć na niego, by zobaczyć, jakie "szczęście i chęć życia" daje mu schronisko. To nigdy nie jest łatwy wybór i człowiek ciężko to przeżywa. Sama byłam zmuszona uśpić mojego ukochanego zwierzaka, gdy zachorował. Mogłam próbować go podtrzymywać, ale w imię czego? Kolejnych jego cierpień? Odszedł przy mnie, na moich rękach, odszedł od bólu i męczarni, jaka za chwilę byłaby jego udziałem... O drugiego mojego ukochanego walczyliśmy zajadle. Wciąż leki, wciąż zastrzyki... A po pół roku okazało się, że miał FIV i owszem, podtrzymywaliśmy go, ale męczył się tragicznie, bo wnętrzności prawie już nie miał, wciąż wymiotował, nie mógł jeść, cierpiał jak cholera... Dopiero kiedy lekarz nam to dokładnie wytłumaczył podjęliśmy tę trudną decyzję. I choć serce się rozdzierało, to łagodziła je świadomość, że już nie będzie cierpiał. I zła byłam na siebie jak cholera, że zwierzakowi, którego kochałam, zafundowałam pół roku cierpienia w imię, nawet nie wiem czego. Chyba własnego egoizmu... Czy jest to zabawa w Boga? Dla niektórych może i tak. Dla mnie nie. To cholernie trudna decyzja, którą my musimy podjąć, bo zwierzę nie ma jak... Na szczęście dla Astra światełko w tunelu zabłysło i teraz trzeba to światełko przybliżyć :)
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']hehe... faceci nie maja szans w ripostach, kobiety maja wprawe że heeej.. choc czasem szkoda.[/quote] Mój się przy mnie wyrobił :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Jamnisia śliczna :) Wybaczcie to moje "konstruktywne" posty :evil_lol:
-
Mały Daszek szuka dachu nad głową i miłości Swojego Człowieka. ma dom
Margo05 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
A Ty sam... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Wodzu a wyjąśnisz kto zacz jest członkiem, a kto organem? Ogladam się teraz w lustrze [SIZE=1](o kurcze pękło)[/SIZE] i doszukuję sie u siebie kawałka członka.[/quote] Isadorko, Ty popatrz dobrze, bo kawałek to Ty powinnaś znaleźć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A teraz napiszę jeszcze raz, ale już w skrócie: Dziadek z babcią postanowili, ze raz jeszcze zażyją małżeńskich rozkoszy. Umówili się więc na wieczór i rozeszli do woich pokojów. Dzidek poszedł do siebie, rozebrał się i dokładnie obejrzał. Stwierdził, ze gdzieniegdzie cosik za miękko jest, więc wziął dwie zapałki, obwiązał wokół te miękkości i nadał jej jakże pożądaną sztywność. W tym czasie babcia również dokładnie obejrzała swoje ciało i stwierdziła, że za bardzo siwa jest tu i ówdzie. Wzięła więc czarną pastę do butów i po chwili jej łono nabrało intensywnego koloru. O umówionej godzinie staruszkowie spotkali się na korytarzu. Oboje nadzy, oboje zawstydzeni. Przyglądali się sobie uważnie. W końcu dziadek nie wytrzymał i patrząc wymownie na babcine łono, pyta "po kim ta żałoba?" Babcia patrząc poniżej brzucha dziadka odparła" po tym co na noszach!" :eviltong: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Margo05 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ja takiego pięknego posta napisałam i mi zjadło :placz::placz::placz::placz: