Faktycznie może to pomoże, oby się udało...
Strasznie żałuję, że nie mogłam być dzisiaj w schronisku. Musimy znaleźc jeszcze kogoś, żeby te psiaki zacząć jeszcze wyprowadzać.
Masz racje te dwa owczarkowate już tyle przeżyły, to znaczy silne dzieciaki, a maluszek jak słabiutki to marne szanse.
Jak ostatni szczeniak pójdzie, trzeba będzie jamnisie poogłaszać...
Nie da rady, ja mam w domu 9-latkę, która nie obejrzała do końca filmu 101 Dalmatyńczyków. Nie jestem wstanie sobie wyobrazić, jak zareaguje na taki reportaż, a jak wyrzucę z pokoju to i tak przylezie.
Pomysł bardzo dobry, ale tu by trzeba porozmawiać z dziennikarką TiT-u, która w tym kąciku pisze. Niestety znam dwóch red. TiT, ale akurat nie ją. Ale o numer tel. mogłabym się postarać.
Nie, pokaże Ci tę stronę w sobotę. To taki malutki kącik, z danymi schroniska, tow. Zawsze jakiś pro zwierzęcy mini artykuł, ogłoszenia i ze dwa, trzy zdjęcia - kiepskiej jakości.